<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ron Paul &#8221;Hipokryzja USA na Ukrainie&#8221;</title>
	<atom:link href="http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/</link>
	<description>Czym jest wolność? Jak ją osiągnąć? Różne perspektywy na odwieczną ideę.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 22 Mar 2010 11:20:07 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Karoll</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-6365</link>
		<dc:creator>Karoll</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Aug 2008 12:57:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-6365</guid>
		<description>&gt;&gt;Przez powyższe chcę jedynie wykazać, że polityka izolacjonizmu jest krótkotrwała i naiwna. USA już przećwiczyły to przed WWII.

Obwinianie braku interwencji zbrojnej o wywołanie II Wojny Światowej to powszechna opinia. Ale potrzeba tu rozróżnienia pomiędzy izolacjonizmem i nieinterwencjonizmem. Ten pierwszy zakłada, obok nie wtrącania się w obce wojny, również izolację ekonomiczną. A to, jak się zdaje, było przyczyną pogorszenia się stosunków z Japonią. Polecam również:

http://www.lewrockwell.com/orig5/duffy-p3.html

Gdzie wypowiada się właśnie Ron Paul.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;&gt;Przez powyższe chcę jedynie wykazać, że polityka izolacjonizmu jest krótkotrwała i naiwna. USA już przećwiczyły to przed WWII.</p>
<p>Obwinianie braku interwencji zbrojnej o wywołanie II Wojny Światowej to powszechna opinia. Ale potrzeba tu rozróżnienia pomiędzy izolacjonizmem i nieinterwencjonizmem. Ten pierwszy zakłada, obok nie wtrącania się w obce wojny, również izolację ekonomiczną. A to, jak się zdaje, było przyczyną pogorszenia się stosunków z Japonią. Polecam również:</p>
<p><a href="http://www.lewrockwell.com/orig5/duffy-p3.html" rel="nofollow">http://www.lewrockwell.com/orig5/duffy-p3.html</a></p>
<p>Gdzie wypowiada się właśnie Ron Paul.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Viperek</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-6356</link>
		<dc:creator>Viperek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Aug 2008 00:22:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-6356</guid>
		<description>Jak wytrzeźwiejesz wróć. Aha i weź babcie może jest mądrzejsza od Ciebie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wytrzeźwiejesz wróć. Aha i weź babcie może jest mądrzejsza od Ciebie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Żydomason Lewicki</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-6354</link>
		<dc:creator>Żydomason Lewicki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Aug 2008 20:39:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-6354</guid>
		<description>Ron Paul to ruski agent - podobnie, jak jego polski odpowiednik - Janusz Korwin-Mikke. Towarzysz Paul jest świetnym materiałem na sowieckiego agenta, gdyż jego izolacjonizm i pobłażliwość dla ruskich komuchów jest zdecydowanie na rękę Kremlowi. Ciekawe ile z tych milionów $ na kampanię Rona Paula sypnął sam Putin ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ron Paul to ruski agent &#8211; podobnie, jak jego polski odpowiednik &#8211; Janusz Korwin-Mikke. Towarzysz Paul jest świetnym materiałem na sowieckiego agenta, gdyż jego izolacjonizm i pobłażliwość dla ruskich komuchów jest zdecydowanie na rękę Kremlowi. Ciekawe ile z tych milionów $ na kampanię Rona Paula sypnął sam Putin ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Timur</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-303</link>
		<dc:creator>Timur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Nov 2007 09:17:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-303</guid>
		<description>O wilku mowa a wilk tuż tuż...
I oczywiscie protestuję.

A Twój komentarz Fear bardzo mi się podoba.
Bo i faktycznie. Czymże się różnią &quot;pożyteczni głupcy&quot; z Zachodu od proamerykanistów z nożem w zębach.

Jak chodziłem do szkoły zmuszano mnie do kochania ZSRR, więc jeśli dzisiejsza &quot;wolność&quot; polega na tym, że się mnie zmusza do tego by kochać USA hamburgery, piwo czy cokolwiek innego to ja taką &quot;wolność ( sorki ) chromolę.

A to co robi USA teraz kojarzy mi się ze wszystkim tylko nie z Wolnością i nie z promowaniem Wolności.
Promowanie Wolności to tylko pusty frazes w ustach Amerykanów.

Gdybym ja pragnąc taniej benzyny zgwizdnął &quot;ekipę&quot; i napadł na stację benzynową , byłbym zwykłym bandytą.
Gdy coś podobnego czyni USA ( vide Irak ) to wszyscy mamy obowiązek krzyczeć, że USA włąśnie walczy o Wolność. A kto krzyczeć nie chce, ten oczywiscie jest wrogiem Wolności. I &quot;nienawidzi Wolności jako takiej&quot;.
I to są właśnie podwójne standardy moralne.
Co innego bronić Wolności gdy jest ona zagrożona, a co innego używać argumentu &quot;obrony Wolności&quot; jako przykrywki do włąsnych imperialnych interesów.
Przykładów można przytaczać mnóstwo.

To na razie tyle,</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O wilku mowa a wilk tuż tuż&#8230;<br />
I oczywiscie protestuję.</p>
<p>A Twój komentarz Fear bardzo mi się podoba.<br />
Bo i faktycznie. Czymże się różnią &#8220;pożyteczni głupcy&#8221; z Zachodu od proamerykanistów z nożem w zębach.</p>
<p>Jak chodziłem do szkoły zmuszano mnie do kochania ZSRR, więc jeśli dzisiejsza &#8220;wolność&#8221; polega na tym, że się mnie zmusza do tego by kochać USA hamburgery, piwo czy cokolwiek innego to ja taką &#8220;wolność ( sorki ) chromolę.</p>
<p>A to co robi USA teraz kojarzy mi się ze wszystkim tylko nie z Wolnością i nie z promowaniem Wolności.<br />
Promowanie Wolności to tylko pusty frazes w ustach Amerykanów.</p>
<p>Gdybym ja pragnąc taniej benzyny zgwizdnął &#8220;ekipę&#8221; i napadł na stację benzynową , byłbym zwykłym bandytą.<br />
Gdy coś podobnego czyni USA ( vide Irak ) to wszyscy mamy obowiązek krzyczeć, że USA włąśnie walczy o Wolność. A kto krzyczeć nie chce, ten oczywiscie jest wrogiem Wolności. I &#8220;nienawidzi Wolności jako takiej&#8221;.<br />
I to są właśnie podwójne standardy moralne.<br />
Co innego bronić Wolności gdy jest ona zagrożona, a co innego używać argumentu &#8220;obrony Wolności&#8221; jako przykrywki do włąsnych imperialnych interesów.<br />
Przykładów można przytaczać mnóstwo.</p>
<p>To na razie tyle,</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Faer</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-305</link>
		<dc:creator>Faer</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Nov 2007 00:15:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-305</guid>
		<description>&quot;A tak przy okazji nazywanie USA czy libertarian mianem prostytutki jest co najmniej wyrazem czystej nienawiści do właśnie wolności, gospodarczej i obywatelskiej. Bo to, że ktoś kto promuje wolność, kiedy jest ona zagrożona walczy o jej utrzymanie nie jest raczej godne nagany.&quot;

Ooo, tutaj chętnie widziałbym protestującego Timura :)
Powiem tylko, że wygląda chorobliwie. Mniej więcej tak jak opinie zachodnich &quot;pożytecznych idiotów gdy ktoś odważył się skrytykować ZSRR. Stawał się wtedy wrogiem wolności, człowieka, antysemitą, psem (&quot;Każdy antykomunista to pies&quot; - Sartre) i ogólnie Strasznym Faszystą. Bo przecież ZSRR tak dzielnie walczyło o Wolność gdy była zagrożona przez Hitlera!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;A tak przy okazji nazywanie USA czy libertarian mianem prostytutki jest co najmniej wyrazem czystej nienawiści do właśnie wolności, gospodarczej i obywatelskiej. Bo to, że ktoś kto promuje wolność, kiedy jest ona zagrożona walczy o jej utrzymanie nie jest raczej godne nagany.&#8221;</p>
<p>Ooo, tutaj chętnie widziałbym protestującego Timura <img src='http://liberalis.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Powiem tylko, że wygląda chorobliwie. Mniej więcej tak jak opinie zachodnich &#8220;pożytecznych idiotów gdy ktoś odważył się skrytykować ZSRR. Stawał się wtedy wrogiem wolności, człowieka, antysemitą, psem (&#8220;Każdy antykomunista to pies&#8221; &#8211; Sartre) i ogólnie Strasznym Faszystą. Bo przecież ZSRR tak dzielnie walczyło o Wolność gdy była zagrożona przez Hitlera!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Faer</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-306</link>
		<dc:creator>Faer</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Nov 2007 00:10:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-306</guid>
		<description>&quot;Tak, tak ale biorąc pod uwagę jak mały stał się świat, i jak potężne zmiany zachodzą w jak szybkim czasie gdzie się pojawia ta granica interesu danego państwa, zwłaszcza takiego jak USA?&quot;
Interes danego państwa nie jest jedyną rzeczą, która powinna decydować o jego polityce zagranicznej.

Myślę, że pakt Ribbentrop-Mołotow znakomicie realizował interes ZSRR. Ale czy ZSRR powinno podpisywać ten pakt?

&quot;Są państwa, grupy interesu, których rozwój tradycyjnie polegał na pożarciu wszystkich sąsiadów, a potem nowych sąsiadów itd.&quot;

Skąd wniosek, że USA nie należą do tych państw? Zamiast pożerać formalnie, to po prostu budują sobie wpływy i mają państwa lokajskie na skinięcie ręki. To tak jak prowincja...

Poza tym polecam Raport o Wojnie w Iraku: www.datapolis.pl/grzes/raport_o_wojnie.pdf</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Tak, tak ale biorąc pod uwagę jak mały stał się świat, i jak potężne zmiany zachodzą w jak szybkim czasie gdzie się pojawia ta granica interesu danego państwa, zwłaszcza takiego jak USA?&#8221;<br />
Interes danego państwa nie jest jedyną rzeczą, która powinna decydować o jego polityce zagranicznej.</p>
<p>Myślę, że pakt Ribbentrop-Mołotow znakomicie realizował interes ZSRR. Ale czy ZSRR powinno podpisywać ten pakt?</p>
<p>&#8220;Są państwa, grupy interesu, których rozwój tradycyjnie polegał na pożarciu wszystkich sąsiadów, a potem nowych sąsiadów itd.&#8221;</p>
<p>Skąd wniosek, że USA nie należą do tych państw? Zamiast pożerać formalnie, to po prostu budują sobie wpływy i mają państwa lokajskie na skinięcie ręki. To tak jak prowincja&#8230;</p>
<p>Poza tym polecam Raport o Wojnie w Iraku: <a href="http://www.datapolis.pl/grzes/raport_o_wojnie.pdf" rel="nofollow">http://www.datapolis.pl/grzes/raport_o_wojnie.pdf</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pailee</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-304</link>
		<dc:creator>pailee</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Nov 2007 19:35:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-304</guid>
		<description>Moi drodzy,

O ile uważam poglądy Ron&#039;a za jak najbardziej słuszne i racjonalne tutaj się na nim zawiodłem. Od dawna co prawda wiadomo, że Ron i wielu libertarian jest zwolennikami izolacjonizmu ale to niestety dowodzi, że państwo oparte na tych zasadach jest tylko UTOPIĄ. Rozpatrzmy to na przykładzie USA. Stany Zjednoczone jako największe (jeśli nie jedyne obecnie) prawdziwe supermocarstwo mają obowiązek angażować się w politykę międzynarodową i kształtować świat w odpowiednim kierunku. Takie zdanie każdy praktycznie określi jako niesłuszne. Bo przecież USA nie mają prawa się wtrącać w sprawy, które ich nie dotyczą itp. itd. Tak, tak ale biorąc pod uwagę jak mały stał się świat, i jak potężne zmiany zachodzą w jak szybkim czasie gdzie się pojawia ta granica interesu danego państwa, zwłaszcza takiego jak USA? Wiadomo, że przestaną np. interesować się Ukrainą, wygra Rosja. A to już nie jest dobrze dla całego regionu Europy Centralnej. A w konsekwencji i dla USA. Alegoryczna sytuacja jest z Chinami i Tajwanem. Koniec wsparcia USA dla Tajwanu oznacza prędzej czy później zajęcie przez Chiny, a ich dalsza ekspansja zagrozi wszystkim państwom.
Przez powyższe chcę jedynie wykazać, że polityka izolacjonizmu jest krótkotrwała i naiwna. USA już przećwiczyły to przed WWII. Musimy spojrzeć prawdzie w oczy. Są państwa, grupy interesu, których rozwój tradycyjnie polegał na pożarciu wszystkich sąsiadów, a potem nowych sąsiadów itd. Więc polityka USA nie jest hipokryzja tylko wyprzedzaniem faktów. Po co bawić się w WWIII jeśli można  jej zapobiec? Proszę zwrócić uwagę, że USA zimną wojnę &quot;wygrało&quot; nie poprzez zbrojny konflikt tylko przy pomocy gospodarki i przewagi kulturowej.
Podsumowując o ile zgadzam się z kongresmenem Ronem Paul&#039;em w kwestiach społecznych czy gospodarczych, uważam, że w kwestiach polityki zagranicznej zdradza dużą dozę naiwności.
pozdr.
A tak przy okazji nazywanie USA czy libertarian mianem prostytutki jest co najmniej wyrazem czystej nienawiści do właśnie wolności, gospodarczej i obywatelskiej. Bo to, że ktoś kto promuje wolność, kiedy jest ona zagrożona walczy o jej utrzymanie nie jest raczej godne nagany.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moi drodzy,</p>
<p>O ile uważam poglądy Ron&#8217;a za jak najbardziej słuszne i racjonalne tutaj się na nim zawiodłem. Od dawna co prawda wiadomo, że Ron i wielu libertarian jest zwolennikami izolacjonizmu ale to niestety dowodzi, że państwo oparte na tych zasadach jest tylko UTOPIĄ. Rozpatrzmy to na przykładzie USA. Stany Zjednoczone jako największe (jeśli nie jedyne obecnie) prawdziwe supermocarstwo mają obowiązek angażować się w politykę międzynarodową i kształtować świat w odpowiednim kierunku. Takie zdanie każdy praktycznie określi jako niesłuszne. Bo przecież USA nie mają prawa się wtrącać w sprawy, które ich nie dotyczą itp. itd. Tak, tak ale biorąc pod uwagę jak mały stał się świat, i jak potężne zmiany zachodzą w jak szybkim czasie gdzie się pojawia ta granica interesu danego państwa, zwłaszcza takiego jak USA? Wiadomo, że przestaną np. interesować się Ukrainą, wygra Rosja. A to już nie jest dobrze dla całego regionu Europy Centralnej. A w konsekwencji i dla USA. Alegoryczna sytuacja jest z Chinami i Tajwanem. Koniec wsparcia USA dla Tajwanu oznacza prędzej czy później zajęcie przez Chiny, a ich dalsza ekspansja zagrozi wszystkim państwom.<br />
Przez powyższe chcę jedynie wykazać, że polityka izolacjonizmu jest krótkotrwała i naiwna. USA już przećwiczyły to przed WWII. Musimy spojrzeć prawdzie w oczy. Są państwa, grupy interesu, których rozwój tradycyjnie polegał na pożarciu wszystkich sąsiadów, a potem nowych sąsiadów itd. Więc polityka USA nie jest hipokryzja tylko wyprzedzaniem faktów. Po co bawić się w WWIII jeśli można  jej zapobiec? Proszę zwrócić uwagę, że USA zimną wojnę &#8220;wygrało&#8221; nie poprzez zbrojny konflikt tylko przy pomocy gospodarki i przewagi kulturowej.<br />
Podsumowując o ile zgadzam się z kongresmenem Ronem Paul&#8217;em w kwestiach społecznych czy gospodarczych, uważam, że w kwestiach polityki zagranicznej zdradza dużą dozę naiwności.<br />
pozdr.<br />
A tak przy okazji nazywanie USA czy libertarian mianem prostytutki jest co najmniej wyrazem czystej nienawiści do właśnie wolności, gospodarczej i obywatelskiej. Bo to, że ktoś kto promuje wolność, kiedy jest ona zagrożona walczy o jej utrzymanie nie jest raczej godne nagany.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Timur</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-302</link>
		<dc:creator>Timur</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jun 2007 09:10:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-302</guid>
		<description>Witajcie Drodzy forumowicze!


&quot;Ogólnie rzecz biorąc każda polityka zagraniczna i wewnętrzna dowolnego państwa stanowi “mieszanie się w wewnętrzne sprawy suwerennego narodu”.&quot;


Tylko wszystko zależy od ZAKRESU mieszania się.


&quot;Jak rozumiem, autor zarzuca rządowi USA mieszanie się w sprawy Ukrainy niezgodnie z obowiązującymi w USA przepisami.&quot;


Ano zarzuca, ale oprócz tego obnaża jakże typowe dla USA podwójne standardy moralne. Podwójne standardy moralne cechują nie tylko USA, ale także licznych zakochanych bez pamięci w USA niektórych osobników zwących siebie libertarianami. Tych którzy zwą siebie ludźmi z zasadami a &quot;w praniu&quot; okazują się być &quot;ludźmi z fasadami&quot;. To ostatnie to już mój przypis.

Ja osobiscie bardzo nie lubię USA ale nie dlatego, że nie kocham Wolności, ale dlatego, że od dziecka wyznawałem zasadę, że &quot;dziwka ma najmniejsze moralne prawo aby nas pouczać o moralności&quot;.
Że co? Że &quot;mocny&quot; jest powyższy tekst? Niektórzy konserwatywni liberałowie używają znacznie mocniejszych i obelżywszych tekstów. I co? I im wolno? A dlaczego?
No właśnie Drodzy Forumowicze. Tu macie przykład jak bardzo nafaszerowani podwójnymi standardami moralnymi są konlibowie i neokoni.
Czy można takim wierzyć? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam Drodzy Forumowicze.

Pozdro.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witajcie Drodzy forumowicze!</p>
<p>&#8220;Ogólnie rzecz biorąc każda polityka zagraniczna i wewnętrzna dowolnego państwa stanowi “mieszanie się w wewnętrzne sprawy suwerennego narodu”.&#8221;</p>
<p>Tylko wszystko zależy od ZAKRESU mieszania się.</p>
<p>&#8220;Jak rozumiem, autor zarzuca rządowi USA mieszanie się w sprawy Ukrainy niezgodnie z obowiązującymi w USA przepisami.&#8221;</p>
<p>Ano zarzuca, ale oprócz tego obnaża jakże typowe dla USA podwójne standardy moralne. Podwójne standardy moralne cechują nie tylko USA, ale także licznych zakochanych bez pamięci w USA niektórych osobników zwących siebie libertarianami. Tych którzy zwą siebie ludźmi z zasadami a &#8220;w praniu&#8221; okazują się być &#8220;ludźmi z fasadami&#8221;. To ostatnie to już mój przypis.</p>
<p>Ja osobiscie bardzo nie lubię USA ale nie dlatego, że nie kocham Wolności, ale dlatego, że od dziecka wyznawałem zasadę, że &#8220;dziwka ma najmniejsze moralne prawo aby nas pouczać o moralności&#8221;.<br />
Że co? Że &#8220;mocny&#8221; jest powyższy tekst? Niektórzy konserwatywni liberałowie używają znacznie mocniejszych i obelżywszych tekstów. I co? I im wolno? A dlaczego?<br />
No właśnie Drodzy Forumowicze. Tu macie przykład jak bardzo nafaszerowani podwójnymi standardami moralnymi są konlibowie i neokoni.<br />
Czy można takim wierzyć? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam Drodzy Forumowicze.</p>
<p>Pozdro.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RadekFF</title>
		<link>http://liberalis.pl/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/comment-page-1/#comment-301</link>
		<dc:creator>RadekFF</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jun 2007 09:51:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://qatryk.nazwa.pl/liberalis/polski/2007/06/18/ron-paul-hipokryzja-usa-na-ukrainie/#comment-301</guid>
		<description>Ogólnie rzecz biorąc każda polityka zagraniczna i wewnętrzna dowolnego państwa stanowi &quot;mieszanie się w wewnętrzne sprawy suwerennego narodu&quot;.

Jak rozumiem, autor zarzuca rządowi USA mieszanie się w sprawy Ukrainy niezgodnie z obowiązującymi w USA przepisami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ogólnie rzecz biorąc każda polityka zagraniczna i wewnętrzna dowolnego państwa stanowi &#8220;mieszanie się w wewnętrzne sprawy suwerennego narodu&#8221;.</p>
<p>Jak rozumiem, autor zarzuca rządowi USA mieszanie się w sprawy Ukrainy niezgodnie z obowiązującymi w USA przepisami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
