Ostatnie dyskusje:
  • Tomasz Aleksandrowicz: Heroiczny bój o wolność i dobrobyt ciemiężonych dzieci
        (Komentarzy: 118)   Ostatni: Ciconia Ciconia Ciconia Ciconia w dniu 03/22/2010 01:55
  • Jakub Wozinski: Z czego żyje libertarianin
        (Komentarzy: 352)   Ostatni: qatryk w dniu 03/22/2010 00:53
  • Zasady komentowania
        (Komentarzy: 22)   Ostatni: Ciconia Ciconia Ciconia Ciconia w dniu 03/20/2010 23:33
  • więcej...

    Stefan Molyneux „Ściągawka dla etatystów”

    Mając na uwadze oszczędność czasu, postanowiłem przedstawić w pigułce wszystkie spory, które kiedykolwiek prowadziłem z przeciętnymi etatystami – tak, abym mógł wręczać ten tekst wszystkim, którzy twierdzą, że rząd jest dobrowolny, że jeśli rząd mi się nie podoba, to mogę wyjechać, że podatki to nie przemoc itd.

    Pomyślałem, że również tobie może się to przydać, bo życie jest krótkie.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński “Budżet państwa gwarantem apolityczności TVP :-)”

    Przeciwko przymusowemu abonamentowi na telewizję “publiczną”, a także przeciwko pomysłom zastąpienia go finansowaniem jej z budżetu państwa wypowiadałem się już 11 lat temu przy okazji pewnej dyskusji na temat reklam, twierdząc między innymi, że “w telewizji utrzymywanej całkowicie czy częściowo z przymusowo wydzieranych ludziom podatków, czy to celowych, czy za pośrednictwem ogólnego budżetu, można pozwolić sobie na nieliczenie się z gustem większości widzów (…) i, zamiast zaspokajać prymitywne zachcianki motłochu (…) indoktrynując ich w określonym kierunku. (…) W rzeczywistości oznacza to propagowanie tego, co za słuszne (= w swoim interesie) uznają ci, co tę telewizję bezpośrednio i pośrednio kontrolują – w przypadku telewizji państwowej politycy, biurokraci, (…) bossowie wielkiego biznesu związani tysięcznymi niciami z aparatem państwa oraz aspirująca do rządu dusz dziennikarsko-artystyczna elitka”.
    Przeczytaj całość »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski: Europejska Konwencja Tyranii, Cenzury i Przemocy Państwowej (krytyka KE)

    Zwłaszcza w Europie pokutuje przekonanie, iż napisana w roku 1950 “Europejska Konwencja Praw Podstawowych” chroni prawa jednostki, uniemożliwia cenzurowanie mediów itd. Jest to przekonanie błędne, i to w dodatku bardzo rozpowszechnione, co — biorąc pod uwagę liczbę nabranych ludzi — jest bardzo szkodliwe dla naszej wolności.

    Być może w roku 1950 konwencja ta była postępowa, jednak nawet i to nie wydaje mi się prawdopodobne.

    Wolność słowa ??? No co ty … Wolność to niewola !!

    Taki wniosek możnaby wyciągnąć po lekturze art. 10 ustęp 2. Pozwala on na daleko idące ograniczenia wolności słowa — między innymi, w celu “ochrony niezawisłości i powagi sędziowskiej”. I co z tego wynika ? To, że można zostać sędzią, robić co się chce, a wszelkie objawy krytyki TŁUMIĆ, nawet przemocą (np. przez zamknięcie kogoś w więzieniu). Jeśli w dodatku sytuacja w kraju jest “niepewna” (powstanie, klęska itd) to KE zapewnia pełen dostęp do władzy absolutnej, oczywiście w imię “porządku publicznego” — to samo, które było wykorzystywane przez komunistów.

    Przeczytaj całość »

    Igor Belczewski “W jaki sposób współczesna kultura konsumpcyjna wiąże się z zasadami wolnego rynku?”

    Przedmiotem tej pracy będzie próba analizy semantycznej pojęcia wolnego rynku oraz konsumpcji, a także próba wykazania zależności pomiędzy wolnym rynkiem a szeroko pojętą konsumpcją. Skupię się również na, moim zdaniem, bardzo istotnym zagadnieniu, mianowicie kwestii preferencji czasowej, bez której znajomości bardzo ciężko zrozumieć i opisać temat. Poboczną kwestie stanowić będzie zagadnienie globalizacji, pomocne przy opracowywaniu wątku. Mam świadomość, że praca powinna być bardziej wywodem myślowym o charakterze filozoficznym, aniżeli ekonomicznym, jednakże temat, którego dotyczy jest stricte związany z ekonomią, dlatego podstawowe kwestie trzeba będzie omówić z jej punktu widzenia. Postaram się jednak ograniczyć tego typu dywagacje i skoncentrować się na filozoficznej stronie zagadnienia.

    Przeczytaj całość »

    Fred Reed „Jak nam było”

    Lato sześćdziesiątego drugiego nie wydawało się niczym specjalnym. Po prostu lato. Hrabstwo King George to zalesiona część regionu Tidewater w Virginii, upstrzona niewielkimi farmami; ojczyzna przewoźników łapiących kraby w Potomacu. Dla nas było to po prostu KG. To było mniej więcej wszystko, co my – chodzący do liceum – wiedzieliśmy. Dopiero później zdałem sobie sprawę z tego, co mieliśmy.

    Przeczytaj całość »

    Bartłomiej Kozłowski “Pornografia i gwałty – usprawiedliwienie dla cenzury?”

    Spośród wszystkich argumentów, do jakich odwołują się zwolennicy wyjęcia pornografii spod prawa, argumentem powszechnie uważanym za potencjalnie najmocniejszy – i najbardziej zapewne mogącym trafić do wyobraźni tolerancyjnego, liberalnie myślącego człowieka – jest argument, że pornografia jest nie tylko czymś niemoralnym i gorszącym wielu ludzi, ale że stanowi ona także przyczynę gwałtów i innych przestępstw na tle seksualnym – z morderstwami z lubieżności włącznie. (1)

    Przyczyna tego jest oczywista – o ile w szanującym ludzką wolność społeczeństwie czymś bez wątpienia niewłaściwym byłoby zakazywanie pewnych wypowiedzi czy publikacji wyłącznie z tego powodu, że jakaś część społeczeństwa ich nie lubi, albo nie zgadza się z ich treścią, to fizyczna przemoc bez wątpienia jest czymś, czemu trzeba zapobiegać i przed czym należy ludzi chronić.

    Przeczytaj całość »

    Filip Paszko “Kryminalny dylemat”

     

    Ludzie to jednak mają prawo czuć się paskudnie. I nie rozróżniajmy, czy z polskiego plemiona, czy z jakigoś innego. Żadna to różnica. Na pierwszy rzut oka, ich sytuacja wcale nie wydaje się zła. Mają pracę, kasę, zarabiają i bogacą się. A jednak mają pełne prawo czuć się paskudnie. A dlaczego?

    Nad tymi ludźmi bowiem panuje pewien zbrodniczy gang. I to wcale nie taki fajny. Ta rodzina wcale nie przypomina rodu Corleone, a wódz wcale nie jest capo di tutti capi. Choć formalnie twierdzi, że działa dla dobra swoich poddanych, faktycznie dąży tylko do kontroli wszystkiego. Pod płaszczykiem zapewniania bezpieczeństwa ogranicza przyrodzone prawa ludzkie. Ale i tak mało tego: żąda dla siebie blisko połowy zarobków. Oto wiec widzimy, jak zwyrodniały jest ten system. Zabiera połowę pieniędzy poddanych, by samemu – nie czyniąc niczego sensownego – wyżyć kosztem innych. Naiwny jednak, kto sądziłby, że to wszystko, czego ów gang wymaga. Otóż rości on sobie prawa do ponad 1/5 wartości każdego towaru. Cała perfidia gangu: nie dość, że zubaża poddanych, to jeszcze swoimi działaniami powoduje wzrost cen!
    Przeczytaj całość »

    Friedrich A. Hayek ”Dlaczego nie jestem konserwatystą”

    „Szczerzy przyjaciele wolności są niezmiennie czymś wyjątkowym. W przeszłości wolność triumfowała dzięki mniejszościom, które trwały, albowiem jednoczyły się w działaniach z tymi, których cele często rozmijały się z ich własnymi; tego typu współdziałanie, z reguły nie będąc bezpiecznym, niekiedy kończyło
    się katastrofalnie – dając przeciwnikom uzasadnione podstawy do sprzeciwu.”

    Lord Acton

    1. W czasie, kiedy większość ruchów społecznych, które uważa się za progresywne, opowiada się za dalszym uszczuplaniem indywidualnej wolności [1], ludzie ceniący wolność prawdopodobnie będą wydatkować swój zapał i energię po stronie opozycji. Przez większość czasu znajdować się będą jednej stronie z tymi, którzy z reguły sprzeciwiają się zmianom. W sprawach bieżącej polityki pozostanie im popierać partie konserwatywne. I chociaż opcja, którą próbowałem sprecyzować, często jest także określana jako „konserwatywna”, w rzeczywistości jednak znacznie różni się od opcji, której zwykle przypisuje się to miano. Istnieje pewne niebezpieczeństwo w braku przejrzystości sytuacji, w której sprowadza się obrońców wolności i autentycznych konserwatystów do wspólnej opozycji przeciw przekształceniom wrogim ich ideałom. Dlatego też ważne jest, aby odróżnić stanowisko prezentowane tutaj od stanowiska znanego od dawna pod nazwą „konserwatyzm” – chyba bardziej stosowną właśnie dla niego.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński “Praktycznie tajna reforma Unii E.”

    Chciałem sobie przejrzeć projekt tzw. Traktatu reformującego UE (ściślej: “Traktatu poprawiającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską”“Treaty amending the Treaty on European Union and the Treaty establishing the European Community”), który z pewnym rozgłosem został zatwierdzony w dniach 18-19 października br. na “nieformalnym spotkaniu Rady Europejskiej w Lizbonie” (cytuję za oficjalnym portalem UE, europa.eu – okazuje się, że kluczowe dla całej Unii dokumenty oficjalnie przyjmuje się na nieformalnych spotkaniach!), a który ma zostać podpisany przez państwa członkowskie 13 grudnia br., w dwudziestą szóstą rocznicę bardzo przykrego dla większości (jak sądzę) Polaków wydarzenia.
    Przeczytaj całość »

    Radosław Tryc “Liberalizm poza cywilizacją łacińską?”

    Cywilizacja Zachodu, zwana chyba częściej łacińską, powstała z czterech podstawowych źródeł przez połączenie Rzymskiego prawa, Greckiej filozofii z żydowską religią (chrześcijaństwem) i barbarzyńskim honorem.

    Podstawą istnienia Starożytnego Rzymu była sprawiedliwość i siła. Popularny wówczas anagram IVS VIS symbolizuje tę jedność. W prawie rzymskim zapisano wiele z tego, co dziś uznawalibyśmy za naturalne jak np. “nikt nie może odnosić korzyści z przestępstwa”, rozdzielono własność od posiadania, wprowadzono równość stron procesowych, ale za tym wszystkim stały legiony spojone żelazną dyscypliną. Początkowe prawo dwunastu tablic spisane przez komisję było wyrazem obowiązującego prawa zwyczajowego.

    Przeczytaj całość »

    Mariusz Waszak: “UPR – diagnoza”

    Ludzie związani z UPR’em z nieustannym zdumieniem konstatują, że pomimo ich wysiłków, wyniki wyborów oscylują niezmiennie w granicach jednego – trzech procent. Dziwne. Przecież od wielu lat pielgrzymują po całej Polsce i starają się przekonywać ludzi do rzeczy, które są oczywiste. Bez rezultatu. Wiem coś o tym, bo przez lata byłem w UPR’ze prezesem Oddziału Wielkopolskiego, prezesem Koła Poznań, członkiem Rady Głównej, i przez dwie kadencje wiceprezesem partii.
    Dlaczego?
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Mariusz Waszak.
    Tagi:.
    25 komentarzy »

    Mateusz Machaj “Selektywny przegląd dorobku Miltona Friedmana”

    16 listopada 2006 odszedł najsłynniejszy ekonomista drugiej połowy dwudziestego wieku. Milton Friedman, w 1976 uhonorowany przez bank centralny Szwecji Nagrodą Nobla w dziedzinie ekonomii, zmarł w wieku 94 lat. Był osobowością znaną w wielu kręgach, zarówno profesjonalnych ekonomistów, jak i wśród osób nie mających takiego wykształcenia, zainteresowanych bardziej zagadnieniami ideologicznymi. W tej kwestii udało mu się osiągnąć doprawdy imponujący status, a pod pewnym względami istne przekleństwo – odwoływali się do niego nawet ludzie, którzy nie znali dobrze jego prac. W niniejszym artykule przypominamy pokrótce poglądy tego wybitnego myśliciela, zarówno te naukowe, mniej znane szerokiej publiczności, jak również te bardziej popularne, jak choćby dotyczące propozycji reformy współczesnego systemu politycznego.

    Przeczytaj całość »

    Wendy McElroy “Feministyczne spojrzenie na pornografię oraz jej obrona”

    „Pornografia przynosi kobietom korzyści zarówno osobiste jak i polityczne”. To zdanie otwiera moją książkę XXX: A women’s Righ to Pornography oraz broni pornografię w sposób nie do przyjęcia dla większości feministek. Do tych wniosków doszłam po latach wywiadów z setkami aktorek porno.

    Przegląd feministycznych poglądów na pornografię.

    Aktualne poglądy feministek na pornografię można podzielić na trzy grupy. Najpopularniejszy, przynajmniej w środowisku akademickim, jest pogląd mówiący, że porno to wyraz męskiej kultury, która eksploatuje kobiety i traktuje je jako towar. Stanowisko liberalne łączy szacunek dla wolności słowa z zasadą „moje ciało, moje prawo”. Obrona pornografii tu, zgodna jest z myślą „chociaż tego nie pochwalam, to każdy ma prawo do konsumowania oraz tworzenia różnych słów i obrazów”. Prawdziwa obrona pornografii wywodzi się ze środowiska feministycznego z etykietką „pro-sex”, gdzie pornografia postrzegana jest jako korzystna dla kobiet.

    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Wendy McElroy.
    5 komentarzy »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski: Libertarianizm a policja (wolnościowa odezwa do policjantów)

    Przyznam, iż działalność prawdziwych policjantów — stróżów porządku, pilnujących naszego życia, wolności i własności, zawsze budziła, budzi i budzić będzie moje poparcie i sympatię.

    Wyłączając grupy policji wydelegowane przez ustawy do ograniczania NASZEJ wolności — takich, jak policja podatkowa czy antynarkotykowa, stwierdzić należy, iż policja JEST potrzebna, niezależnie od tego, czy żyjemy w państwie maksimum, minimum, wolnym mieście czy społeczności w 100% wolnościowej. Ochrona życia, wolności i własności to dobro, którego potrzebuje każdy – tak samo, jak ochrony zdrowia, edukacji czy produkcji żywności.

    Przeczytaj całość »

    Bartłomiej Kozłowski “Faszyści do pierdla?”

    powinniśmy być ustawicznie czujni wobec prób powstrzymania ekspresji opinii, do których czujemy wstręt i które uważamy za zabójcze, chyba, że w tak bezpośredni sposób grożą one natychmiastową kolizją z legalnymi i naglącymi celami, którym służy prawo, że ich natychmiastowe powstrzymanie jest wymogiem ocalenia kraju” (z votum separatum sędziego Sądu Najwyższego USA Olivera Wendella Holmesa w sprawie Abrams przeciwko Stanom Zjednoczonym, 250 U.S. 616, 1919 r.)

    Jak pod koniec stycznia 2001 r. poinformowała prasa, Sąd Rejonowy w Szczecinie skazał na karę dwóch lat więzienia niejakiego Arkadiusza S. Nie byłby w tej informacji nic szczególnie godnego uwagi – ostatecznie rzecz biorąc, kary w wymiarze dwóch lat kryminału, albo i wyższe, dostaje codziennie bardzo wielu ludzi, gdyby nie to, za jakie przestępstwo skazany został Arkadiusz S. Arkadiusz S. oraz czterej jego kumple skazani bowiem zostali za publiczne propagowanie faszyzmu. Ich przestępstwo polegało na tym, że 20 kwietnia 1997 r. (w rocznicę urodzin Hitlera) w grupie około 20 – 30 młodych ludzi przemaszerowali przez centrum Szczecina, wznosząc przy tym okrzyki „Sieg heil” „Żydzi do gazu” „SS Rudolf Hess” i unosząc ręce w gestach faszystowskich.

    Przeczytaj całość »