Liberalis » 25 stycznia 2008

Daily Archives: 25 stycznia 2008

Filip Paszko

Filip Paszko: „Eksport rewolucji – ontologia nadchodzącego kryzysu”

Published by:

Żeby dobrze, całościowo i logicznie opisać to, co dzieje się współcześnie na rynku amerykańskim, musimy usystematyzować kilka spraw. Nie możemy rozpatrywać sytuacji obecnej, bez odniesienia się do przeszłości – przynajmniej w celu analizy zmian, które doprowadziły do tego, co mamy teraz.

Pieniądz? – Dlaczego złoto?

Przez setki, a nawet tysiące lat złoto było podstawowym środkiem płatniczym – pieniądzem. Pytanie, dlaczego używamy pieniądza, a nie posługujemy się barterem, jest nielogiczne i niemądre. Nie ma za bardzo sensu po raz kolejny udowadniać, że pieniąc przyczynił się do znacznego rozwoju ludzkości. By zbić argument o „niepotrzebności” pieniądza, wystarczy tylko powiedzieć: mam dwa samochody, a potrzebuję 10 jajek. Czy mam oddać samochód, by je dostać? Jeżeli ktoś uważa, że tak, można go od razu zapewnić, że świat stałby w miejscu, lub też rozwijał w iście ślamazarnym tempie. Dlaczego? Bowiem handel, wymiana, odbywa się na jednej, stałej zasadzie. Obie strony muszą na transakcji zyskać. Przy czym – trzeba podkreślić – zysk jest zjawiskiem czysto subiektywnym. Może się zdarzyć tak, że ktoś potrzebuje jajek tak bardzo, że chętnie odda w zamian samochód, który mu przecież nie jest potrzebny. Ma jeszcze drugi. Ale czy to oznacza, że on w ogóle nie potrzebuje samochodu? Nie – to znaczy, że im ktoś ma danego dobra więcej, tym mniej ono dla niego znaczy. Jest to tzw. prawo użyteczności krańcowej. Dla przykładu: jeżeli posiadam 100 złotych, do jedna złotówka znaczy dla mnie więcej, niż gdybym posiadał ich 100 tys.
Continue reading

Igor Belczewski

Igor Belczewski „Traktat reformujący, czyli legalizm za wszelką cenę”

Published by:

13 grudnia w Brukseli podpisano Traktat z Lizbony zmieniający Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, szerzej znany pod nazwą traktatu reformującego (lizbońskiego). W założeniu traktat ten miał być krokiem na drodze do zjednoczenia Europy. W normalnych stosunkach międzyludzkich zanim się z kimś w jakikolwiek sposób zjednoczymy, musimy tą osobę najpierw lepiej poznać po to żeby przekonać się czy rzeczywiście mamy na owo zjednoczenie ochotę. Jeżeli dana osoba wyda nam się nieodpowiednia do zjednoczenia po prostu nie dojdzie. Mniej więcej tak wygląda „zjednoczenie” w skali mikro. A jak jest w skali makro?
Continue reading