Liberalis » 29 stycznia 2008

Daily Archives: 29 stycznia 2008

Stanisław Polański

Stanisław Polański: O anarchistycznych nieporozumieniach jeszcze

Published by:

W poprzednim artykule nie zawarłem dwóch wątpliwości co do różnych odłamów anarchizmu. Wątpliwości te wtedy dopiero się klarowały. Ostatecznie przemyślałem je i mogę jeszcze raz zaatakować tych, którzy uważają się za anarchistów.

U niektórych anarchokapitalistów dziwi mnie zbytnie uwielbienie dla wolnego rynku. Uwielbienie to jest tak wielkie, że popierają wszelkie zmiany wolnorynkowe wprowadzane nawet przez państwo. Ja rozumiem, że anarchokapitaliści są zdania, iż kapitalizm to prawdziwa wolność. Pewna część z nich woli np. Janusza Korwina-Mikke od Wojciecha Olejniczaka. W porządku, ja też uważam, że wolny rynek jest sprawiedliwszy niż rynek zniewolony. Jednakże, nazwałbym to raczej myślą skrajnie kapitalistyczną niż anarchistyczną! Można kochać wolny rynek i uważać, że państwo jest złe ponieważ go ogranicza. Tylko, że anarchista powinien być przeciwny państwu w jakiejkolwiek formie! Dla anarchisty nie powinno być ważne czy państwo opiera się na kapitalizmie czy na komunizmie lub też korporacjonizmie. Państwo jest złe z zasady ponieważ stosuje nieuzasadniony przymus. To czy państwo nakaże korzystać z dobrodziejstw wolnego rynku czy też socjalizmu jest mniej ważne. Ważne jest, że nakazuje i stosuje przymus! Wielu ludziom podoba się wolny rynek – dobre, ale wielu innych ludzi jest odmiennego zdania. Nie podoba im się, że muszą konkurować na rynku, woleliby egalitaryzm w dystrybucji dóbr. Jeśli ludzie zrzeszając się w społeczeństwo kapitalistyczne (lub komunistyczne) robią to dobrowolnie – to ich sprawa, to właśnie jest anarchizm. Jeśli są zmuszeni – a państwo zmusza – do kapitalizmu (lub komunizmu) trudno mówić o jakimkolwiek przybliżaniu się do ideałów anarchistycznych. Dlatego kapitalizm w obrębie państwa (nawet minarchistynczego) jest przeciwny ideałom anarchizmu w jakiejkolwiek formie! Takoż i prawie-komunizm czy cokolwiek innego jeśli tylko istnieje przymus. Myślę, że wynika to z genezy anarchokapitalizmu i libertarianizmu. Korzeni tego odłamu myśli wolnościowej należałoby szukać w liberalizmie, lefeseryzmie a nie anarchizmie jako takim.

Continue reading