Ostatnie dyskusje:
  • Stefan Sękowski: Josiah Warren – ojciec chrzestny amerykańskiego anarchoindywidualizmu
        (Komentarzy: 2)   Ostatni: fender w dniu 09/06/2010 18:08
  • Katarzyna Wozinska: Libertarianizm – konsekwentnie za życiem
        (Komentarzy: 75)   Ostatni: jaś skoczowski w dniu 09/06/2010 16:34
  • Karol ”Zal” Zalewski: Wolność, kultura, cenzura: Spojrzenie na kulturę z punktu widzenia ekonomisty
        (Komentarzy: 1)   Ostatni: pawel w dniu 09/05/2010 13:45
  • więcej...

    Tibor R. Machan “Żeby rozwiązać problem, potrzebujemy rządowej regulacji”

    Jak szeroki zasięg ma ten frazes można zorientować się z faktu, że prawie każdy prezenter dziennika telewizyjnego przyjmuje go jako rzecz oczywistą. Niedawno dowiedzieliśmy się z Wiadomości Wieczornych NBC o problemach z prywatnymi służbami ochrony w pewnych rejonach kraju. Jak można było przewidzieć, oburzony dziennikarz podsumował: nie kontroluje tego obszaru aktywności, jest więc najprawdopodobniej odpowiedzialne za powstałe kłopoty. Tak jak gdyby nikt nigdy nie zatruł się mięsem pomimo dobrze wypracowanych regulacji przemysłu mięsnego, jak gdyby nigdy przez ostatnie kilka dziesięcioleci żaden samolot nie runął na ziemię pomimo istnienia i działania Federalnego Zarządu Lotnictwa (Federal Aviation Administration) – jak gdyby urzędnicy państwowi w jakimś sensie byli kimś więcej, niż my wszyscy . I wszyscy tacy dziennikarze informują nas o kolejnych aferach, w których biorą udział politycy , biurokraci, sędziowie i policja – nie widząc żadnego powiązania między swoją ślepą wiarą w a rzeczywistymi faktami, za których relacjonowanie biorą swoje wynagrodzenie.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Llewellyn H. Rockwell “Ustawy gwarantujące prawa obywatelskie zwiększają zakres wolności”

    Ustawy dotyczące praw obywatelskich są wyrazem stosunkowo nowych tendencji politycznych. Uważa się je za niezbędne dla zapewnienia praw mniejszościom np. Murzynom. W rzeczywistości należą do najbardziej drakońskich form interwencji w wolny rynek. Atakują istotę własności prywatnej, którą jest zdolność do sprawowania nad nią kontroli. Spowodowały ograniczenie wolności ekonomicznej, obniżenie poziomu życia, zwiększenie napięć społecznych i zwiększenie kłopotów tym, którym – w założeniu – miały pomagać.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Murray N. Rothbard “Gospodarka nie podlegająca kontroli państwa należy do ery zaprzęgu konnego”

    Podstawowym błędem tego aż nazbyt często spotykanego frazesu jest pomieszaniem pojęć z zakresu technologii oraz innych aspektów życia ludzkiego, takich jak moralność i zasady życia politycznego. Przez wieki technologia czyniła wielkie postępy: od wynalezienia koła do zaprzęgu konnego, kolei żelaznej i odrzutowca. Spoglądając wstecz na ten gwałtowny i bezsporny postęp, łatwo jest uwierzyć błędnie, że wszelkie inne dziedziny rozwoju społeczeństwa są w jakiś sposób związane i zdeterminowane przez stan technologii w każdym z poszczególnych okresów historycznych. Każdy nowy wynalazek techniczny – może się nam wydawać – pociąga za sobą jakąś zmianę w zakresie wszystkich innych wartości i instytucji ludzkiego społeczeństwa.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Manuel Lora „Britney, paparazzi i ziemski socjalizm”

    Rada miejska Los Angeles zastanawia się nad wprowadzeniem przepisu tworzącego wolne od paparazzich strefy bezpieczeństwa wokół sławnych osobistości. Zgodnie z rozporządzeniem dochody ze sprzedaży zdjęć zrobionych wewnątrz strefy byłyby konfiskowane.

    Do tego typu sytuacji dochodzi ze względu na brak praw własności. udostępnia wszystkim drogi, parki i inne miejsca, usiłując w ten sposób pogodzić możliwie największą liczbę grup [ludzi], nawet gdyby każda z nich chciała, aby inne przestały istnieć. Jedna grupa zacznie krzykiem domagać się ochrony przed chmarą obiektywów, podczas gdy druga będzie utrzymywać, że na terenie będącym własnością publiczną ma swobodę poruszania się i prawo do robienia wszystkim zdjęć.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Robert Gwiazdowski: „Carl Menger”

    Mija dziś 87 rocznica śmierci Carla Mengera. Co ciekawe, prekursor szkoły austriackiej zmarł na dwa dni przed swoimi 81 urodzinami. A urodził się w… Nowym Sączu. Co prawda było to wówczas Cesarstwo Austriackie, ale coś mi się wydaje, że warto pamiętać o miejscu urodzenia ekonomisty, o którym Joseph Schumpeter napisał, że „nie był niczyim uczniem, a to, co stworzył, nie traci na aktualności do dnia dzisiejszego”. A chyba o tym w Nowym Sączu zapomniano. Być może dlatego, że niektórzy chętnie „zapomnieliby” o całej szkole austriackiej. A warto o niej ciągle przypominać.

    Adam Smith i David Ricardo uważali, że ceny rynkowe to wynik działania prawa podaży i popytu. Jednak z powodu braku teorii wartości, musieli się ograniczyć do kalkulacji monetarnych i analizy wyborów dokonywanych przez przedsiębiorców, zaniedbując analizę wyborów dokonywanych przez konsumentów. Ich zasługą było ukazanie, że ceny nie są skutkiem kaprysu sprzedawców, lecz zostały zdeterminowane przez uniwersalne i niezmienne prawa ekonomiczne. Gdy cena sprzedaży w jakiejś branży przekracza średni koszt produktu ponad średni poziom w innych branżach, przedsiębiorcy są zmotywowani przez potencjalne zyski do przesuwania doń wpływów z innych przedsięwzięć. W miarę zwiększania się produkcji w tych branżach, w których można uzyskać większe zyski, podaż zwiększa się w relacji do popytu i stopa zysku ma tendencję do kurczenia się do normalnego poziomu. Z drugiej strony, w tych branżach, gdzie ceny produktów nie pokrywają kosztów produkcji, poszukiwanie zysków przez przedsiębiorców i ich awersja do strat, prowadzi do zmniejszania produkcji. Gdy dochodzi do zmniejszenie podaży poniżej popytu, ceny zaczynają rosnąć ponad średnie koszty, do ich naturalnego poziomu.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Filip Cyprowski „Sojusz poza polityką”

    wydaje się być najbardziej niezrozumianą i przeinaczoną ideolgią naszych czasów. Pewnie każdy z nas, co krok spotyka się z zarzutem o gloryfikację chaosu, bezprawia i przemocy; każdego z nas oskarża się o bycie idealistą, wrogiem demokracji, czymkolwiek, co przyjdzie do głowy przesiąkniętemu kulturową propagandą centrowemu konformiście. Są to jednak stanowiska powszechnie znane i nie będę się nad nimi rozwodził. Nasz problem, jako anarchistów rynkowych („prawicowych” – choć słowo to w żaden sposób nie oddaje charakteru radykalnego libertarianizmu) jest bowiem dużo poważniejszy niż ten, istniejący tylko w odniesieniu do szeroko pojętego anarchizmu.
    O ile nasi przyjaciele z lewej strony (co ciekawe, mam tu na myśli również kolektywistów i nie używam słowa „przyjaciel” w znaczeniu ironicznym) zmagają się z problemem niezrozumienia od dawna i jakoś już sobie z nim poradzili – można z całą pewnością powiedzieć o nich, że są antysystemowi, antykapitalistyczni i zapewne antykonsumpcjonistyczni – o tyle w przypadku libertarianizmu istnieje jeszcze sporo niejasności i zwyczajnych kłamstw powielanych w głowach bezmyślnej „inteligecji”. O czym mowa?
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jacek Sierpiński: Krok w przód, dwa kroki w tył

    Na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości znajduje się datowany na 8 lutego br. projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych oraz ustawy – Prawo o notariacie. Projekt ten przewiduje między innymi, iż o przyjęciu na aplikację adwokacką czy radcowską będzie decydował pozytywny wynik egzaminu konkursowego – 100 punktów na 150 możliwych (obecnie jest to 190 punktów na 250 możliwych), a do końcowego egzaminu adwokackiego lub radcowskiego będą mogły przystąpić też spełniające określone warunki osoby, które nie odbyły aplikacji – w tym takie, które przez pięć lat wykonywały “wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej przez radcę prawnego lub adwokata”.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    RZĄD NIE POWINIEN STANOWIĆ PRAWA – ROZMOWA Z REMIGIJUSEM ŠIMAŠIUSEM

    Remigijus Šimašius to przede wszystkim bardzo miły człowiek. Po dłuższej z nim rozmowie można się również przekonać, że jest to człowiek bardzo zajęty. Poniżej znajduje się krótki wywiad, który jest owocem moich rozmów z Remigijusem prowadzonych w lipcu w Wilnie, gdzie był on współorganizatorem tegorocznej konferencji ISIL. Remigijus wygłosił na niej również oczyt pt. „Universalism and Pluralism of Social Order in a Free Society”, którego konkluzja – „Government shell make no law” – stała się zarazem tytułem niniejszego wywiadu. Mam nadzieję, że ta krótka rozmowa stanie się przyczynkiem do większego zainteresowania, tak bardzo różniącymi się od siebie, ruchami wolnościowymi w Europie Środkowo-Wschodniej.

    WK

    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: wywiady.
    Brak komentarzy »

    Witold K.: Libertarianizm po litewsku, czyli o 22. dorocznej konferencji ISIL w Wilnie 2003 roku

    Wszystko zaczęło się jeszcze w Krakowie na tegorocznej wiosennej konferencji Libertarian International, na której Remigijus Šimašius przedstawił krótko plany i postępy w przygotowywaniu letniej dorocznej konferencji International Society for Individual Liberty (ISIL) w Wilnie. Nie myślałem wówczas, że jeszcze w tym roku będzie mi dane odwiedzić Wilno – a jednak, wraz z grupą około trzydziestu osób (głównie z Europy Środkowej i Wschodniej) otrzymałem stypendium ISIL na udział w konferencji, która odbyła się w dniach 6-11 lipca w Hotelu Reval w Wilnie. Po powrocie postanowiłem doprowadzić do szału wszystkich tych, którzy z różnych powodów do Wilna nie pojechali i pokrótce przedstawić przebieg tego co ich ominęło a czego bardzo powinni żałować.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Witold K..
    Brak komentarzy »

    Bartłomiej Kozłowski „Czy można poważnie twierdzić, że palenie flagi nie jest wypowiedzią?”

    Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych kilkakrotnie zajmował się kwestią tego, czy palenie flagi narodowej i inne formy znieważania tego niezwykle szanowanego przez olbrzymią większość Amerykanów symbolu są formą ekspresji chronioną przez Pierwszą Poprawkę do Konstytucji – czy też są to zachowania, które władze – zarówno stanowe, jak i federalne – mogą zasadnie traktować jako przestępstwo.

    Najbardziej chyba znaną decyzją w kwestii konstytucyjności karania za zbezczeszczenie flagi był wyrok w sprawie Texas v. Johnson z 21 czerwca 1989 r., w którym Sąd Najwyższy USA uznał, że skazanie działacza Rewolucyjnej Partii Komunistycznej Gregory Lee Johnsona na rok więzienia za spalenie flagi amerykańskiej podczas demonstracji ulicznej towarzyszącej konwencji Partii Republikańskiej w 1984 r. w Dallas naruszyło jego prawo do swobody wypowiedzi, gwarantowane przez I i XIV Poprawkę do Konstytucji. Było to swego czasu bardzo głośne orzeczenie, które mocno podzieliło opinię publiczną – i sam Sąd Najwyższy, który podtrzymał wyrok stanowego Sądu Apelacyjnego – uznający skazanie Johnsona za sprzeczne z I Poprawką – przewagą zaledwie jednego głosu.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Juliusz Jabłecki: Europolityka

    Zadziwiającą cechą polskiej dyskusji o przystąpieniu do strefy euro jest… jej brak. Inteligentny laik, który pragnąłby wyrobić sobie własne zdanie na ten temat, jest skazany na wygłaszany ex cathedra monolog przedstawicieli różnych środowisk – świata polityki, nauki, finansów i businessu – którzy mniej lub bardziej jednolitym głosem zapewniają o ekonomicznych zaletach pozbycia się złotówki i przystąpienia do strefy euro.

    Zapewnienia te występują w różnych wersjach, ale wszystkie zasadniczo bazują na dwóch tezach: że, po pierwsze, wprowadzenie euro zmniejszyłoby znacznie koszty transakcyjne, a po drugie wyeliminowałoby ryzyko kursowe. Niezależnie jednak od słuszności i wagi argumentów wysuwanych u nas za przystąpieniem do strefy euro, w pewnym sensie ciekawy jest sam ich dobór. Polscy eurolobbyści bowiem posługują się prawie wyłącznie argumentami natury ekonomicznej, za to ich koledzy we Francji, Niemczech czy Hiszpanii sprawę utworzenia Eurolandu przedstawiają jako problem niemal czysto polityczny.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Filip Paszko „Złote reformy i pieniądz”

    Niecały miesiąc temu pisałem o obecnej sytuacji na światowym rynku. Tytułem wstępu pozwoliłem sobie napisać kilka słów o teorii pieniądza, co postanowiłem potraktować jako przedbiegi do bardziej konkretnego wpisu – tym razem już de facto o pieniądzu. W ostatnich dniach sporo czytałem o współczesnym systemie monetarnym i rozważaniach na jego temat. Postanowiłem, co niniejszym czynię, rozwiać kilka wątpliwości i dosyć przystępnie napisać, co wartowałoby zrobić. Pozwolę więc sobie przypomnieć to, co pisałem 25 stycznia, troszkę to rozszerzyć, by w dalszej części wpisu przejść do interesującego mnie zagadnienia.

    Czym jest ?

    Wbrew powszechnie rozpowszechnianych mitów, nie jest żadnym miernikiem wartości dóbr. jest jedynie wspólnym mianownikiem, dzięki któremu możemy przeprowadzać kalkulację ekonomiczną. Dzięki niemu możemy określić poziom zysków i poziom strat. tylko ułatwia zmierzenie tej wartości.

    W systemie przedpieniężnym, czyli w czasach gospodarki barterowej jakakolwiek działalność była nie dość, że prymitywna, to na dodatek niewydajna. Wynalezienie pieniądza służyło przede wszystkim rozwojowi cywilizacji. Nie ma potrzeby, ani sensu udowadniać, że wraz z likwidacją pieniądza, cofnęlibyśmy się do czasów gospodarki prymitywnej. Ten pośrednik wymiany, jakim jest pozwala na rozwój.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Filip Paszko.
    8 komentarzy »

    Jędrzej Kuskowski „Minarchistyczna Nibylandia”

    Jedną z częstych analogii używanych przez minarchistów jest to, że jesteśmy na tym samym pociągu, ale minarchiści wysiadają wcześniej. Tylko że nie do końca tak jest. i wymagają skrajnie różnego podejścia i skrajnie różnych taktyk.

    z założenia wymaga parlamentaryzmu. Nikt raczej nie oczekuje, że masowy zwrot ku czarnym rynkom a’la agoryzm albo stowarzyszenia pomocy wzajemnej a’la mutualizm spowodują, że powie „ok, to ja wam nie przeszkadzam” i się posłusznie skurczy do minimum. z kolei z natury rzeczy kładzie nacisk na „budowę nowego społeczeństwa w skorupie starego” zamiast wyborczych karnawałów.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Per Bylund „Problem Rona Paula”

    Nie powinno być żadnych wątpliwości co do tego, że Ron Paul i jego prezydencka kampania stały się fenomenem, zarówno wśród Republikanów i bezpartyjnych, jak i libertarian. Nie ma też wątpliwości, że kandydujący na prezydenta Paul, który w wielu kwestiach odważnie i jasno argumentuje za rozwiązaniami wolnościowymi, przyciąga wielu ludzi z „mainstreamu” do ruchu wolnościowego. Dzięki Paulowi powinien się on błyskawicznie rozwijać.

    Ma to jednak nie tylko dobre strony. Każdy przypadek błyskawicznego rozwoju łączy się z problemami, ponieważ jego tempo nie pozwala na ustalenie i ponowne przemyślenie pewnych kwestii. Ktoś zauważył już, że kampania Paula być może robi z ludzi raczej „Paulowców” niż libertarian, tworząc w ten sposób podobny i konkurencyjny ruch. Prawdą może być też coś zupełnie odwrotnego: Ludzie mogą się dowiedzieć o idei libertariańskiej według nauczania Rona Paula – i tak naprawdę w pewnych sprawach (takich jak aborcja czy bariery graniczne) mylnie ją zrozumieć.

    Są to kłopoty oczywiste, ale osobiście niezbyt się nimi martwię. W odniesieniu do ruchu libertariańskiego widzę inny problem dotyczący kandydowania Paula – problem, który uważam za znacznie poważniejszy. Chodzi o to, że Ron Paul to libertarianin-etatysta, tak zwany minarchista (albo miniarchista) – jest raczej prokonstytucyjny niż antyrządowy.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Per Bylund.
    2 komentarzy »

    Patryk Bąkowski „Knockout w siedmiu punktach i jednym dodatkowym”

    Zwykłem zabierając głos wyrażać się zwykle bardzo rozwlekle i szczegółowo. Dziś postanowiłem to trochę zmienić i w sposób zwięzły w punktach przedstawić pewne tezy które mam nadzieje będą wyjściem do dalszej dyskusji.
    1. Anarchokapitalizm to filozofia a nie doktryna polityczna. Chodzi o to że doktryna jest pojęciem węższym od filozofii.
    2. jest doktryną polityczną która czerpie z różnych filozofii przez co jest wewnętrznie sprzeczny.
    3. Biorąc pod uwagę powyższe spór anarchokapitalizm vs. jest zwyczajnie głupi. Anarchokapitalista będzie zawsze mówił o szerszej perspektywie, będzie dostrzegał pusty żołądek albo złamane serce podczas gdy minarchista będzie starał się być inżynierem dusz.
    4. Główny zarzut do minarchizmu – zamordyzm a przynajmniej pozostawienie takowemu otwartych drzwi w dłuższym okresie – patrz historia USA.
    5. Główny zarzut w stosunku do anarchokapitalizmu – słabość fizyczna a przez to utopijność. Kontrargument: anarchokapitalizm dostrzega szanse w tworzeniu się silnych społeczności. A silna społeczność jest jak włoska mafia. Nikt jej nie powstrzyma.
    6. Anarchokapitalizm dopuszcza istnienie społeczności minarchistycznych – w odwrotną stronę to nie działa. Ergo podstawowe wolnościowe postulaty w minarchizmie są łamane.
    7. musi zakładać że większość ludzi będzie wierzyła w minarchistyczne – czyli że wszyscy będą myśleli w tych samych minarchistycznych kategoriach. Na tym polegają utopie.

    No i na tym poprzestaniemy bo siedem to ładna liczba.

    ps.
    8. zakłada odgórną hierarchizacje (powstającą być może w sposób dobrowolny ale poprzez wytyczne inżynierów dusz a przynajmniej jakiś autorytetów) – anarchokapitalizm oddolną (powstającą w sposób dobrowolny na życzenie społeczności).

    Tagi: