Liberalis » 10 lutego 2008

Daily Archives: 10 lutego 2008

Matthew Dueholm Natalia Dueholm

Natalia Dueholm, Matthew Dueholm: Szkoły domowe w USA

Published by:

W Polsce idea uczenia dzieci w domu zamiast posyłania ich do szkół nie jest szeroko znana. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie nikt się temu nie dziwi. Z roku na rok, wzrasta ilość rodziców, którzy mówią szkołom: „dziękuję za współpracę”.

W USA nikt też osoby, która zajmuje się edukacją domową nie uważa za dziwaka, co niestety jest normą w Polsce. Ruch zaczął się na skalę dość masową w latach 80-tych, kiedy to 50 tys. dzieci uczyło się w swoich własnych domach. Obecnie trudno oszacować ile ich jest, gdyż dane dotyczące tej formy edukacji są różne. Według Departamentu Edukacji jest ich około 850 tys. (2001 r.), za to organizacje promujące nauczanie domowe o 2 i pół miliona. W stanie Illinois, który jest bardzo przychylny tej formie nauczania, szacuje się, że 20 tys. rodzin uczy dzieci w domu. Jest to jednak bardzo trudne do ustalenia, gdyż rodzice nie mają obowiązku zgłaszania władzom szkoły faktu, że uczą dzieci. I dobrze, co to je właściwie obchodzi.
Continue reading

Bartłomiej Kozłowski

Bartłomiej Kozłowski: Czy w Stanach Zjednoczonych można zakazać słowa „nigger”?

Published by:

W języku polskim nie ma podobno słowa tak obraźliwego, jakim w języku angielskim – a ściślej mówiąc angloamerykańskim – jest słowo „nigger”. Dosłownie tłumacząc, znaczy ono tyle, co „czarnuch” – ale do tego znaczenia trzeba dorzucić jeszcze wielką dawkę nienawiści, pogardy i niechlubne dziedzictwo trzystu lat niewolnictwa.

Słowo „nigger” pochodzi od hiszpańskiego „negro” – czyli po prostu Murzyn. Tym właśnie słowem biali pogardliwie określali murzyńskich niewolników. Wraz ze zniesieniem segregacji rasowej i uzyskaniem przez Murzynów pełni praw obywatelskich w latach 50. i 60. słowo to praktycznie znikło z publicznego języka – stało się wyklęte. W latach 70. powróciło jednak – tym razem w ustach samych czarnych. Zaczęli go używać murzyńscy komicy, tacy jak legendarny Richard Pryor, którzy postanowili to słowo „zawłaszczyć” i odebrać mu przez to jego niszczącą moc. Obecnie murzyńscy raperzy i autorzy popularnych filmów i seriali używają słowa „nigger” by podkreślić swą autentyczność. Również w języku codziennym słowo to pojawia się całkiem często – wielu amerykańskich Murzynów używa go w niemal co drugim zdaniu.
Continue reading

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski: Tribute to Mises

Published by:

Oczywiście Friedman ma większe zasługi jako obrońca wolności na polu ekonomii, niż jako obrońca wartości pieniądza. Jeszcze bardziej niż „Austriacy” krytykował Friedmana George Gilder w imieniu szkoły podażowej – o znaczeniu której w upowszechnianiu nowego-starego paradygmatu ekonomicznego już parokrotnie pisałem. Gdy Friedman bardzo pochlebnie wyraził się o nowej szkole, „podażowy” zarzucili mu zbytnie zaabsorbowanie tymi samymi elementami ekonomii, które służyły za główny instrument keynesistom. „W swym zafascynowaniu inflacją i deflacją – pisał Gilder – monetaryści i keynesiści łączyli swe siły także wówczas, gdy walczyli. Gromadząc się na dwóch końcach równania teorii ilościowej (MV=PT czyli pieniądz razy szybkość jego obiegu = wysokość cen razy ilość dokonywanych transakcji), wyobrażali sobie, że przeciągają intelektualną linę na centralnej arenie myśli ekonomicznej. Monetaryści uczepili się strony podaży pieniądza (MV), zaś keynesiści trwali uparcie przy globalnym popycie (PT) /…/ Przy całej gorączkowości ich konfliktu, byli oni tak mocno przywiązani do tego samego równania, że niewielu spostrzegło, iż ono samo ma znikome znaczenie dla większości zasadniczych problemów ekonomii”.
Continue reading