Liberalis » 24 marca 2008

Daily Archives: 24 marca 2008

Filip Paszko

Filip Paszko: Ryba psuje się od głowy

Published by:

Dopiero dziś znalazłem chwilę, by przysiąść sobie w fotelu i przeczytać artykuł, dla którego kupiłem w poniedziałek Newsweek. Chodzi mi o tekst pana Krzysztofa Rybińskiego[1], w którym to były wiceprezes NBP opisuje recesję na rynku amerykańskim. Wspomnę tutaj, że tytuł tego wpisu nie odnosi się do pana Rybińskiego, a raczej do gospodarki światowej.

O sytuacji w Ameryce wiele już tekstów zostało popełnionych – pisałem o tym ja, pisał Patryk (choćby tu, czy tu), a ostatnio nawet napisał LUDzik. nie mam więc zamiaru pastwić się nad tym dalej, zwrócę więc uwagę na kilka słów pana Rybińskiego i powiem, co mi w nich nie leży… P. Krzysztof trafnie ukazuje to, co w tym kryzysie widać było od początku: pożyczki bankowe były udzielane byle komu, bez żadnych szans na ich spłatę. Cały problem w tym, że ten nasz wiceszef NBP uważa, że to właśnie to jest źródłem kryzysu. Wystarczyłoby, żeby banki nie pożyczały pieniędzy ludziom, którzy tych kredytów dostać nie powinni. Dodajmy – kredytów głównie mieszkaniowych). Tutaj pojawia się pierwszy problem, czyli to, DLACZEGO banki pożyczały takie pieniądze, takim osobom?
Continue reading

Ludwik R. Papaj

Ludwik R. Papaj: Publiczny cyrk zdrowia

Published by:

Jeszcze go nie odczułeś? Jeśli nie to właśnie masz okazję zapoznać się z realną sytuacją jaka miała miejsce w mieście Krakowie jakiś czas temu. Festyn tragikomiczny rozgrywa się na pogotowiu, w rolę nieustraszony treserów bestii, clownów i tańczących fok wciela się służba zdrowia i ich pacjenci.

Jegomość w średnim wieku miał nieszczęście złamać sobie palec. Ponieważ palec złamał się do tego stopnia, że wygiął się niczym kabłąk prostopadle do stopy decyzja mogła być tylko jedna – wędrówka do najbliższego pogotowia. W pogotowiu sympatyczna kolejka na pięć godzin, jednak czas umilali sami pacjenci.
Continue reading

Hans Hermann Hoppe

Hans-Hermann Hoppe „Idea społeczeństwa prawa prywatnego”

Published by:

Na bezludnej wyspie Robinson Crusoe może robić, co mu się żywnie podoba. Nie dotyczy go kwestia uporządkowanych zasad ludzkiego zachowania – współpracy społecznej. Ta sprawa może uwidocznić się dopiero z chwilą, gdy na wyspę przybędzie druga osoba – Piętaszek. Ale nawet wtedy kwestia ta pozostaje w dużej mierze nieistotna – tak długo, jak nie istnieje rzadkość.

Załóżmy, że wyspa jest Ogrodem Edenu; wszystkie dobra „zewnętrzne” dostępne są w nieograniczonej obfitości. Są „darmowymi dobrami”, tak jak powietrze, którym oddychamy, jest w normalnych warunkach „darmowym” dobrem. Cokolwiek Crusoe uczyni z tymi dobrami, jego działania nie mają następstw – ani w odniesieniu do wielkości posiadanego przezeń w przyszłości zasobu tych dóbr, ani w stosunku do obecnej i przyszłej wielkości zasobu dóbr Piętaszka (i vice versa). Zatem niemożliwe jest, aby kiedykolwiek między Crusoe a Piętaszkiem powstał spór dotyczący korzystania z takich dóbr. Konflikt staje się możliwy jedynie wtedy, gdy dobra są rzadkie. Tylko wtedy pojawia się potrzeba, aby sformułować zasady, które umożliwią zorganizowaną, wolną od konfliktów współpracę.
Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof „Critto” Sobolewski „Wolnościowe podejście do architektury; przeciw ‚architokracji'”

Published by:

Jako libertarianin jestem oczywiście przeciwny wszelkim formom cenzurowania twórczości i mediów przez jakiekolwiek władze. Cenzura budzi zresztą sprzeciw nie tylko wolnościowców — również wielu socjaldemokratów, prawicowców czy centrystów jest przeciwna cenzurowaniu mediów, sztuki, książek itd. Mało kto jednak zauważa cenzurowanie JEDNEGO gatunku sztuki: architektury w jej wykonaniach (tzn. nie na samych makietach i projektach).

Pomijając kwestie inżynieryjne (takie, jak konstrukcja, pod względem wytrzymałości i bezpieczeństwa) architektura JEST formą twórczości, taką samą, jak każda inna, jak np. muzyka, film, rzeźba, pisarstwo, malarstwo czy poezja. I tak samo, jak niedopuszczalne jest cenzurowanie tamtych gatunków, jest ono nie do przyjęcia również w architekturze. Jako jednostka, jeśli tylko najdzie mnie ochota na działalność twórczą, MAM pełne prawo wyrażania poprzez nią swojej duszy. MÓJ DOM, jego architektura zewnętrzna oraz wewnętrzna jest takim samym sposobem wyrażania mojej duszy jak książka którą napiszę, film który nakręcę, lub też stroje i fryzury, które pragnę nosić i pielęgnować.

Continue reading

Włodzimierz Gogłoza

Włodzimierz Gogłoza „Słów kilka o tym, jak wolnościowcy wszystkich krajów łączyli się i co z tego wynikło”

Published by:

W dniach 1-5 lipca w Dax we Francji odbyło się międzynarodowe spotkanie wolnościowców (od klasycznych liberałów poprzez anarchokapitalistów aż po przedstawicieli najskrajniejszego odłamu libertarianizmu – agorystów), w ten, czy w inny sposób związanych z International Society for Individual Liberty i/lub Libertarian International. Okazją do jego zorganizowania była dwusetna rocznica urodzin wybitnego francuskiego ekonomisty, pisarza i proto-libertarianina Frédérica Bastiata (1801-1850). Jadąc na tą konferencję spodziewałem się naprawdę udanej imprezy, ale to co miało miejsce przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Continue reading