Jan M. Fijor ”Żądza władzy”
31 maja, 2008 — kapronPosłowie prawicowej opozycji PiS, wspierani przez liberalny obóz rządzący PO-PSL domagają się wprowadzenia zakazu palenia tytoniu w miejscach publicznych. Powód? No, właśnie…
Zdrowie
Oficjalnie powodem proponowanego rozwiązania – zdaniem posła prawicy Tadeusza Cymańskiego, jednego z głównych promotorów ustawy zakazującej palenia tytoniu w miejscach publicznych – jest troska o zdrowie Polaków. Papierosy szkodzą, fakt, wie to każde dziecko. Jednakże na liście światowej organizacji zdrowia (WHO) czynników najbardziej skracających życie, tytoń zajmuje dopiero miejsce szóste. Przed nim jest: stres, otyłość, cholesterol, narkotyki i coś tak jeszcze. Jeśli zatem chcemy najtańszym kosztem poprawić zdrowotność Polaków, dlaczego nie skupić się raczej na czynnikach najgroźniejszych. Przecież można by na początek nakazać ograniczenie spożycia wieprzowiny, jaj, masła i innych produktów tłuszczowych w miejscach publicznych. Jeśli i to by nie pomogło, można by wprowadzić taki zakaz również we własnym domu, a później zakaz produkcji wyrobów powodujących otyłość oraz wzrost poziomu cholesterolu. To oczywiście utopia. Człowiek musi coś jeść nawet wtedy, gdy to coś mu szkodzi. Jedzenia nie możemy z życia wyeliminować. Co innego z papierosami. Bez papierosów można żyć. Zamiast więc ograniczać palenie papierosów stopniowo, można zakazać produkcji i sprzedaży wyrobów tytoniowych od razu i w ogóle. Tym bardziej, że palenie nie tylko niszczy zdrowie palących, szkodzi także osobom towarzyszącym, powoduje straty materialne (pożary) i wywołuje nałóg. Zastanówmy się zatem, dlaczego posłowie nie postulują całkowitej likwidacji tytoniu? Toż to dopiero Polacy byliby zdrowi!
Przeczytaj całość »
