Liberalis » 1 maja 2008

Daily Archives: 1 maja 2008

Mateusz Machaj

Mateusz Machaj „Liga Mistrzów tylko dla bogatych?”

Published by:

Czasem warto odpocząć od gospodarki i nieuchronnie przypiętego do niej kagańca politycznego. A że jestem fanem piłki nożnej, to szczególnie gustuję w oglądaniu tej rozrywki w klasie najwyższej – to jest oglądaniu ligi angielskiej i Ligi Mistrzów (w ostatnim czasie zresztą te dwie grupy zaczęły się, co nie dziwne, w większym stopniu pokrywać). Co może zainteresować osobę nie zainteresowaną samą piłką nożną to dyskusja, która toczy się w środowisku kibiców Ligi Mistrzów. Dyskusja, która ogniskuje się wokół podobnych schematów jak te przy rozmowach o socjalizmie i kapitalizmie.

Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof „Critto” Sobolewski: Terror i tyrania pozwów o „znieważenie”

Published by:

Powszechne również w naszym kraju znieważanie, obrażanie i chamskie pyskówki są czymś, czemu, jako człowiek szanujący swój i cudzy honor, jestem zdecydowanie przeciwny. Ponieważ sam nie zachowuję się po chamsku, więc również NIE TOLERUJĘ chamstwa ze strony innych osób — szczególnie, gdy dotyka ono członków mojej rodziny. W takich sytuacjach ZAWSZE stanowczo przeciwstawiam się osobie, która zachowuje się w taki sposób.

Tak samo jednak jak chamstwu, przeciwny jestem karaniu za nie, to znaczy: jestem przeciwny temu, aby PAŃSTWO walczyło z chamstwem, a jeśli już ma to robić — to poprzez krzewienie kultury (ale NIE za pieniądze z przymusowych podatków) a NIE przez karanie chamów. Dlaczego ? O tym pragnę opowiedzieć.
Continue reading

Bartłomiej Kozłowski

Bartłomiej Kozłowski „Kuroń versus Giertych: niebezpieczny precedens”

Published by:

Artykuł opublikowany pierwotnie (pod innym tytułem) w ramach działu Kartka z kalendarza na portalu Polska.pl.

„Jeśli znajdą się jakieś grupy mniejszościowe, które będą chwalić to orzeczenie jako swoje zwycięstwo, to warto, by zastanowiły się one nad możliwą w tym przypadku zasadnością dawnego stwierdzenia: „jeszcze jedno takie zwycięstwo – i po mnie”. Te słowa napisał w 1952 r. sędzia Sądu Najwyższego USA Hugo Black, kierując je do potencjalnych entuzjastów decyzji tego sądu, który minimalną przewagą głosów uznał z zgodną z Konstytucją ustawę, na podstawie której niejaki Joseph Beauharnais (*1) został skazany na 200 dolarów grzywny za rozpowszechnianie rasistowskich, antymurzyńskich ulotek w Chicago.

To samo stwierdzenie można też dedykować tym, którzy oklaskują warszawski sąd okręgowy za wyrok, jaki sąd ten wydał w sprawie wypowiedzi wicepremiera Romana Giertycha na temat Jacka Kuronia. Choć wypowiedź ta bez wątpienia była skandaliczna i słusznie spotkała się z potępieniem, to uznanie, że powinna być ona powodem pociągnięcia jej autora do odpowiedzialności prawnej (choćby nawet tylko cywilnej) stwarza niebezpieczny precedens, pozwalający zamknąć usta każdemu, kto w sposób krytyczny będzie wyrażał się o takiej postaci z przeszłości, którą mniejsza czy większa grupa ludzi darzy jakimś kultem.

Continue reading