Ostatnie dyskusje:
  • Kel Thuz: Koncepcje organizacji resortów siłowych w państwie minimum
        (Komentarzy: 100)   Ostatni: LBM w dniu 03/12/2010 11:06
  • Konrad Piwowarski: Libertariańska krytyka klasycznego liberalizmu
        (Komentarzy: 5)   Ostatni: LBM w dniu 03/11/2010 13:37
  • Łukasz Kowalski: Związek zawodowy samozatrudnionych właścicieli
        (Komentarzy: 14)   Ostatni: LBM w dniu 03/11/2010 02:46
  • więcej...

    cynik9 “Szminka na świni”

    czyli lud przemówił

    Wielki dzień dla Ameryki – amerykański lud “we the People” przypomniał sobie że ma jeszcze konstytucję i walnął pięścią w ladę. Zagrożeni w wyborach kongresmeni, zasypywani tysiącami emaili i faksów, nie wytrzymali nerwowo. Zrobili pierwszy zapewne ruch w swoim życiu w autentycznym interesie tych którzy ich wybrali. Odrzucili wyłudzenie stulecia znane dawniej pod nazwą planu Paulsona. Dawniej bo nawet to co poszło pod głosowanie zawierało wersję już mocno zmienioną w kierunku dania w końcu wyłudzanym czegokolwiek poza czystym ryzykiem i oraz gwarancją płacenia rachunków do trzeciego pokolenia.

    Przedni to widok, te rozbiegane oczka w TV, te spocone głowy, nerwowe spojrzenia. Lud 1, elita władzy 0. Niezależnie od dalszych losów bailoutów , Paulsona i spółki wydaje się że coś drgnęło. Długo ogłupiane demokratyczną demagogią masy Sixpacków jakby ocknęły się z letargu i zakwestionowały porządek rzeczy. Poczuły swoją siłę.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: cynik9.
    1 komentarz »

    Robert Gwiazdowski “Rynki finansowe – atak klonów (epizod nie wiadomo który)”

    Usłyszałem dziś w jednym z programów radiowych głosy kilku wybitnych przedstawicieli „rynków finansowych”, że nie wprowadzenie planu Paulsona doprowadzi do jeszcze większego kryzysu!!! Ergo – nie zabranie amerykańskim podatnikom 800 miliardów dolarów ma doprowadzić świat na skraj zapaści!

    Dlaczego??? No bo domy potaniały!!! W skrócie tak wygląda pokrętna argumentacja „rynków finansowych” mająca uzasadniać dlaczego podatnicy mają te „rynki” ratować.

    Na zdrowy rozum jak domy potaniały to ludzie, którzy chcą je kupić powinni się cieszyć! Nieprawdaż??? Przedstawiciele „rynków finansowych” straszą, że ludzie nie będą mieć pieniędzy na te tańsze domy! A wcześniej to niby mięli „pieniądze”??? NIE!!! To ich podpis pod zobowiązaniem do spłaty kredytu stawał się „pieniądzem”, za który inni kupowali domy!
    Przeczytaj całość »

    Jan M. Fijor: Dolara kłopotów cd.

    Czy ostatnia poprawa pozycji waluty amerykańskiej ma związek z odejściem George’a W. Busha? Czy zmiana na fotelu w Biały Domu wystarczy do poprawy fatalnej kondycji greenbacka? Czy słaby dolar to wyłącznie wina ostatniej prezydentury?
    Przeczytaj całość »

    Jacob G. Hornberger “Konserwatyzm kontra Libertarianizm”

    Konserwatyzm:
    Jestem konserwatystą. Wierzę w wolność osobistą, wolny rynek, własność prywatną i ograniczony rząd, wyłączając:

    1. Pomoc socjalną;
    2. Państwową służbę zdrowia;
    3. Państwo opiekuńcze;
    4. Prawo antynarkotykowe;
    5. Publiczne szkolnictwo;
    Przeczytaj całość »

    Tony Stelik: Neocon Aleksander

    Z tym Imperium amerykańskim które budujemy w Iraku i w Afganistanie i może następnie w Iranie, kto wie jak to dalej się potoczy, zależnie kto będzie pisał historie, Bush może stać się znany jako “George Wielki” – Oliver Stone (twórca nowego filmu Alexander).Są dwie rzeczy które bywalec kin winien wiedzieć o filmie Stona “Alexander”.

    Po pierwsze film jest okropny – dosłownie. W ciągu pierwszych dziesięciu minut jedno z moich szkieł kontaktowych wypadło, gdy jednooki Val Kilmer zaszarżował na bawiącą się wężami Angeline Jolie w jej buduarze. Im mniej się tu powie tym lepiej. Jeśli zamierzacie iść obejrzeć ten film – zaniechajcie pomysłu. Lepiej idźcie obejrzeć “Nasienie Chuckie”. Oglądanie Jennifer Tilly przeciw zabójczej lalce będzie napewno mniej zniesmaczające niż film Stona “Alexander”.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Tony Stelik.
    2 komentarzy »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski: Dlaczego podatki powinny zostać zniesione – podsumowanie

    Przeciwko podatkom i systemowi podatkowemu napisałem już wiele esejów. Ten artykuł NIE będzie więc rozwinięciem niczego, co nie zostałoby już przeze mnie napisane. Postanowiłem po prostu, iż warto podsumować DLACZEGO podatki powinny zostać zniesione – zwłaszcza, że zbliża się koniec okresu składania tzw. “deklaracji podatkowych PIT” (czytaj: okresu oddawania za bezcen naszej prywatności oraz wystawiania się na państwową kradzież).
    Przeczytaj całość »

    Patryk Bąkowski “Onkolog poprawny”

    W ramach prasówki natknąłem się na artykuł na temat tego jaki jestem aspołeczny i nieludzki wyniszczając nie tylko sam siebie ale szkodząc również współobywatelom. Chodzi oczywiście o śmiertelny nałóg jakim jest palenie.
    Pozwolę sobie odnieść się do kilku tez Pana Onkologa które zawarł w swoim polemicznym do artykułu „Dymek swobód obywatelskich” Łukasza Warzechy artykule “Granice wolności dla dymu papierosowego”.

    “Dym tytoniowy zawiera ponad 4000 substancji chemicznych, w tym ponad 50 związków rakotwórczych, a także wiele substancji uczulających, powodujących m.in. kaszel, ból głowy, podrażnienie oczu, nudności, problemy z oddychaniem itp. Liczne międzynarodowe badania potwierdzają, że tzw. bierne palenie jest jedną z głównych przyczyn przedwczesnej umieralności. Według szacunków UE liczba śmiertelnych ofiar tego narażenia w Polsce to około 9 tys. osób rocznie.
    To więcej niż łączna liczba ofiar wypadków drogowych, wypadków w pracy, zabójstw i samobójstw.”

    Przeczytaj całość »

    Filip Paszko: To nie kryzys – to rezultat

    Od rana trąbią o tym, jak to Lehman Brothers poleciał. Dziennik, Wyborcza i Rzepa wrzuciły artykuły na pierwszą stronę. Greenspan wieści największy kryzys od 100 lat. Petru przewiduje dalsze spadki. Bielecki tłumaczy, że… nikt nie wie, jak walczyć z tem kryzysem. I jak zwykle bredzi. Co prawda nie o tym będę pisał, jednak napomknę, że sprawy kryzysów finansowych wyjaśnili przedstawiciele szkoły autsriackiej dziesiątki lat temu.

    Wracając jednak do Lehman Brothers, Merill Lynch, Bank of America, FED i reszty amerykańskiego “szitu”. Allan Greenspan jakiś czas temu stwierdził, że Amerykańce FEDowcy nie mogą dopuścić do powtórki z lat 30. No jasne, że nie mogą. Tzn. nie powinni, bo niemożliwym jest, aby tego dokonali. Musimy bowiem zrozumieć tylko jedną kwestię. To, co dzieje się w Stanach nie jest kryzysem wolnego rynku. Jest wynikiem braku wolnego rynku.
    Przeczytaj całość »

    Kent McManigal „Granice państwowe”

    Granice państwowe to urojone linie na mapie. Ludzie są gotowi są zabijać i ginąć za to, żeby nadal je sobie wyobrażać. Wiem, że w tej kwestii wielu się ze mną nie zgadza. Nie mam zamiaru się o to kłócić, tylko wyjaśnić, co na ten temat uważam i dlaczego. Słyszałem – przynajmniej tak mi się zdaje – wszystkie argumenty przeciwne mojemu zdaniu, ale brzmią one pusto.

    Nie mówię o wyznaczonych przez przyrodę granicach fizycznych, takich jak rzeki czy pasma górskie albo o różnych obszarach, jak pustynie lub lasy. One mogą w znaczący sposób wpływać na potrzeby żyjących tam ludzi. Trudności związane z istnieniem naturalnych granic można rozwiązać przez współpracę, kompromis i wymianę handlową.
    Przeczytaj całość »

    Artur Stępkowski “Warszawski Chór Komuszków”

    15 września w Warszawie pod niektórymi osiedlami rozległo się wycie. Nie, nie wilcze. Było to wycie grupki bezmózgich komuszków. Bo jak inaczej można nazwać osoby, którym przeszkadza to, że ktoś decyduje swobodnie o swojej własności?

    Pomysłodawcą tego “happeningu” był szwajcarski artysta, San Keller. Zorganizował go, gdyż był zaskoczony tym, że u nas istnieją grodzone osiedla. Jego jeszcze można zrozumieć. Przyjechał z bogatej Szwajcarii, gdzie ludzie nie muszą się obawiać, że dostaną po mordzie pod własnym domem. Tam nikt nie czuje się na tyle zagrożony, żeby zapłacić więcej pieniędzy by zamieszkać na ogrodzonym osiedlu. Tak, jemu można wybaczyć nieznajomość polskich realiów. Ale co powiedzieć o osobach, które dały mu się zwerbować? Jaką mogą mieć mentalność?
    Przeczytaj całość »

    Jan Kowalski “Socjalizm w Wielkim Mieście”

    Byłem sobie dziś w Krakowie i jak zwykle jako człowieka wolnego, nienawykłego do uginania karku przed okupantem poraził ogrom socjalizmu i niewolnictwa jaki znoszą, chyba nawet z radością mieszczuchy.

    Przez kilka godzin kilka razy pomyślałem o tym że trzeba to opisać i wzbierało we mnie oburzenie na taki poziom niewolnictwa w jakim żyć muszą ci ludzie, szczęśliwie zanim całkiem zlewaczałem*, doszedłem do wniosku że tubylcy jednak lubują się w niewolnictwie i zrezygnowałem z organizacji koncertu Live Aid to City.

    Zrezygnowałem też z opisywania o tym jak Główny Plastyk Miasta dyktuje kupcom jak mają wyglądać reklamy ich interesów oraz że mają one oddawać historyczny charakter miasta. O tym jak konserwator zabytków nie zezwala właścicielom na remonty kamienic, też w ramach historycznego charakteru. Ciekawe jakby wyglądał Kraków, gdyby takie urzędy ustanowić w XII wieku. Ciekawe czy dzisiaj brnęli byśmy przez błoto w ramach historycznego charakteru.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Jan Kowalski.
    Tagi:.
    5 komentarzy »

    Łukasz Kowalski “Dobre zasady są po to, żeby się ich trzymać”

    Jeżeli mówimy o kimś jako o „człowieku zasad”, mamy na myśli to, że jest przewidywalny i można polegać na jego słowie.

    „Człowiekiem bez zasad” określamy osobę, która nie kieruje się spójną hierarchią wartości i w związku z tym zachowuje się chaotycznie.

    Człowiek nie może nie działać.

    Jeżeli mam do wykorzystania dwie godziny, mogę iść popływać w jeziorze – wybieram pewne działanie. Mogę też zdecydować, że przeleżę ten czas na kanapie przed telewizorem – wybieram pewne działanie. Mogę się przespać – wybieram pewne działanie. Mogę spędzić czas z żoną – wybieram pewne działanie. Mogę posłuchać muzyki – wybieram pewne działanie.

    Decydując się na któreś z tych działań, jednocześnie rezygnuję ze wszystkich innych. A które z nich wybieram?
    Przeczytaj całość »

    Olgierd A. Sroczyński “Dobro dziecka”

    Jednym z największych paradoksów demokracji jest to, że jej propagatorzy głosząc „wartość ludzkiej jednostki”, w praktyce traktują demos jak stado bydła, które pozbawione łańcucha lub zagrody zrobi sobie krzywdę lub wejdzie w szkodę. Mimo tego, że sprzeczność ta jak najboleśniej razi po oczach, niewielu zdaje się jej istnieniem przejmować. Stado dało się oślepić, a następnie związać, zamknąć i oznakować wypalonym na każdym zadzie logiem właściciela.

    Przeczytaj całość »

    Filip Paszko “Ważne, niepoważne: Hayek obala Hoppe’go”

    W jednej z popełnionych przez siebie prac noblista austriacki stawia tezę, że korzyści, jakie czerpiemy z wolności innych, rosną wraz z powiększeniem się liczby tych, którzy cieszą się wolnością. [...] Mimo wszystko jednak lepiej jest dla wszystkich, gdy wolni są raczej niektórzy, niż nikt, oraz gdy raczej wielu korzysta z pełnej wolności, niż wszyscy z wolności okrojonej.  (Friedrich August von Hayek, Konstytucja Wolności, PWN, Warszawa, 2006, str. 45). Chyba każdy libertarianin zgodzi się z tym twierdzeniem, jak i z jego pointą, że społeczeństwo może być tak spętane regulacjami, że jego członkowie nawet nie będą sobie zdawać sprawy, jak bardzo ich wolność została ograniczona. Wszyscy to wiemy, obserwujemy to obecnie. By słowem streścić pogląd Hayek’a w tej kwestii, wystarczy powiedzieć, że tym ustrój lepszy, im więcej ludzi cieszy się w nim pełną wolnością.
    Przeczytaj całość »

    Robert Gwiazdowski “Lehman i inni”

    Chyba już nigdy nie zmądrzejemy. Po bankructwie „Braci Lehmańskich” w telewizorach na całym świecie pełno gadających głów tak zwanych „analityków finansowych”, którzy nie bardzo wiedzą co mówić. Więc plotą o kryzysie. A to nie kryzys. To rezultat – że pozwolę sobie sparafrazować nieodżałowanego Kisiela. Od czasu gdy wypowiedział on tę sentencję w odniesieniu do kryzysu w gospodarce socjalistycznej nic się nie zmieniło. Również w przypadku socjalizmu panującego na Giełdzie Nowojorskiej.

    Oczywiście nie brakuje dziś deklaracji różnych guru „alterglobalizmu”, którzy obwieścili, że sprawdzają się właśnie ich przewidywania o kryzysie „neoliberalizmu” i gospodarki „wolnorynkowej”!!! Winą za „kryzys” obarczyli administrację Busha „za brak nadzoru” i nadmierną „liberalizację” rynków finansowych.
    Przeczytaj całość »