Ostatnie dyskusje:
  • Karol ”Zal” Zalewski: Wolność, kultura, cenzura: Spojrzenie na kulturę z punktu widzenia ekonomisty
        (Komentarzy: 2)   Ostatni: Dobrze Urodzony w dniu 09/10/2010 00:11
  • Stefan Sękowski: Josiah Warren – ojciec chrzestny amerykańskiego anarchoindywidualizmu
        (Komentarzy: 2)   Ostatni: fender w dniu 09/06/2010 18:08
  • Katarzyna Wozinska: Libertarianizm – konsekwentnie za życiem
        (Komentarzy: 75)   Ostatni: jaś skoczowski w dniu 09/06/2010 16:34
  • więcej...

    Rafał Lorent: Wolność czy niewola słowa?

    Czy spalenie flagi dowolnego państwa mieści się w ramach swobody wyrazu własnej opinii? Dlaczego nie można czytać „Mein Kampf”? A penis na krzyżu? Czy zapisy Kodeksu Karnego chronią wartości narodowe i dobro publiczne, czy może stanowią formę cenzury i naruszenia podstawowych praw jednostki?
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Stefan Blankertz: Jak bardzo bycie homoseksualistą wykracza poza społeczeństwo?

    i liberalność
    Homoseksualiści, po to, aby mogli żyć w pokoju, skazani są na liberalność. Wykraczają poza normalność. Nie służą zachowaniu gatunku. Nie produkują żadnych dzieci, które później (rzekomo) po pierwsze będą płaciły nasze emerytury, albo też zaciągną się do armii w przypadku wojny. Obojętnie, faszyści, komuniści, fanatycy religijni, psycho-higieniści, prostacy czy też zupełnie „normalni” obywatele – wszyscy oni odczuwają wstręt i prześladują homoseksualistów jako osoby chore bądź wynaturzone i perwersyjne. W najlepszym wypadku chce się je „nawracać” bądź „leczyć”, w najgorszym zaś zabija się je.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Włodzimierz Kowalik: „Libertariańskie credo polityczne”

    Istnieją zasadniczo trzy typy ontologii. Nominalistyczna, która przyjmuje, że istnieją tylko jednostki. Ontologia ta dostarcza uzasadnienia dla anarchii. Idealistyczna przyjmująca realne istnienie ogółów. Jest ona przedmiotem westchnień wszelkiej maści totalniaków, od komunistów do konserwatywnych i religijnych integrystów. Wreszcie istnieje ontologia realistyczna, zwana też bogatą, źródłowo arystotelesowska, której hołduje niżej podpisany.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jacek Sierpiński: Omamieni buntownicy

    Jeśli ktoś nie widzi gołym okiem, że wolność gospodarcza w Polsce jest bardzo ograniczona i nie ma mowy o żadnym wolnym rynku, może zajrzeć do corocznego Indeksu Wolności Gospodarczej Fundacji Heritage i przekonać się, że nasz kraj zajmuje tam mało zaszczytne 82. miejsce (na 179), w końcówce szeregu państw “umiarkowanie wolnych” i zaledwie dwa miejsca od punktu, gdzie zaczynają się państwa “w większości pozbawione wolności”. Z państw europejskich za Polską są jedynie Czarnogóra, Serbia, Chorwacja, Mołdawia, Bośnia, Rosja, Ukraina i Białoruś. Pod względem wolności gospodarczej jesteśmy najgorsi w całej Unii Europejskiej. W takich szczegółowych kategoriach składających się na ranking, jak swoboda prowadzenia biznesu, wolność od obciążeń podatkowych, swoboda rynku pracy oraz rozrost rządu (mierzony procentem produktu krajowego brutto wydawanego przez ) Polska znajduje się nawet poniżej średniej światowej.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jakub Bożydar Wiśniewski: Refleksja o bezrobociu

    Kiedy rozum zastępują emocje, terminy opisowe zostają obciążone oceną; wówczas istotny materiał do badania staje się symbolem świętym lub przeklętym. Przykładem pierwszego jest ‘dobrobyt społeczny’, przykładem drugiego ‘bezrobocie’. Wydanie oceny wymaga uprzedniego zrozumienia rzeczy ocenianej, a przynajmniej rzetelnego namysłu nad nią; więc jako że propaganda przyzwyczaja do pierwszego, a usilnie tłumi drugie, logiczna (i prywatna) analiza zjawiska staje się tym niezbędniejszym warunkiem wstępnym do przyzwolenia na takie czy inne tego zjawiska potraktowanie.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Wywiad z Davidem Friedmanem

    To może zaczniemy od pytań związanych z prezentacją. Co więc zwróciło oczy “kreatywnego anachronisty” w stronę przyszłości?

    Jeśli pytasz o to, dlaczego interesuję się zarówno przeszłością, jak i przyszłością – to prawdopodobnie dlatego, że oba dotyczą ludzi i różnych okoliczności, w jakich oni żyją i działają. Jedną z rzeczy, na jakie zwróciłem tu przelotnie uwagę to to, że w osiemnastym wieku i, zdaje się, również wcześniej, duża część ważnej pracy badawczej była wykonywana przez amatorów, w wiekach dziewiętnastym i dwudziestym przez profesjonalistów, a technologia może sprawić, że wrócimy do amatorów.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: wywiady.
    8 komentarzy »

    cynik9: Sami swoi

    czyli opcje walutowe po chłopsku

    “Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale racja musi być po naszej stronie” twierdził Pawlak z “Samych Swoich”. Kontrakt kontraktem ale racja musi być po stronie firm, a nie banków, twierdzi drugi Pawlak, ten z rządu. Żądając unieważnienia zawartych wcześniej opcji rządowy Pawlak chce zrobić z prawa i prawnie obowiązującego kontraktu podobny cyrk co jego filmowy imiennik. Chłop potęgą jest i basta.

    U źródła ostatniej kontrowersji jest sprawa w istocie prosta jak grabie. Dawne dobre czasy silnego złotego były mniej dobre dla wielu firm eksportujących na zachód ponieważ zarabiały one w coraz słabszym euro czy dolarze a koszty miały w coraz silniejszym złotym. Rzeczy zaradziły oferowane przez banki opcje walutowe. Spodziewając się, powiedzmy, miliona dolarów za pół roku firma mogła za, powiedzmy, PLN15k kupić opcję na sprzedaż tych dolarów po kursie efektywnie zamrożonym na początkowym poziomie. Przy słabnącym dolarze firma kupowała więc sobie za PLN15k zagwarantowany wyższy kurs wymiany. Przy dolarze zyskującym traciła wprawdzie zapłaconą premię PLN15k ale miała odpowiednio większy przychód z tytułu silniejszego dolara. Tyle całej filozofii.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: cynik9.
    Brak komentarzy »

    Antoni Pacuk: Ruch wolnościowy na Litwie: anarchiści, libertarianie, anarchoregionaliści

    1. Ruch anarchistyczny na Litwie nigdy nie był dużym i prężnym. Można zaryzykować stwierdzenie, że Litwa na światowej mapie anarchizmu była i jest nadal białą plamą, terra incognita. Chociaż pierwsze wzmianki o Litwie w kontekście międzynarodowego ruchu anarchistycznego są odnotowane już w roku 1863 i wiążą się z nazwiskiem legendarnego anarcho-komunisty Michaiła Bakunina, który wynajął statek i wraz z międzynarodową ekipą ruszył na odsiecz powstańcom z Powstania Styczniowego. Anarchistyczny desant miał wylądować w okolicach litewskiej Połągi. Jak wiadomo z całej akcji wyszły jeno nici. Natomiast nigdy nie działała tutaj jakaś poważniejsza czy posiadająca większe wpływy grupa lub organizacja anarchistyczna. Nie powstały też żadne znaczące prace teoretyczne. Co prawda z terenu obecnej Litwy pochodziło kilkoro znaczących światowych działaczy anarchistycznych, jak np. Emma Goldman, działali oni jednak w większości na emigracji i miejsce urodzenia, pochodzenia – raczej nie miało większego wpływu na ich działalność. Anarchistyczne akcenty można znaleźć w publicystyce J. Andziulaitisa–Kalnenasa, ostatniego redaktora czasopisma „Auszra” (od wydawania tego czasopisma rozpoczął się faktycznie u schyłku XIX wieku litewski ruch niepodległościowy). W okresie pierwszej rewolucji rosyjskiej na terytorium Litwy działały dwie grupy zbrojne, odwołujące się do anarchizmu – Giltine i Perkunelis, zaś w 1906 r. w Kownie podczas konferencji grup anarchistycznych została wydana deklaracja „Federacyjnych Grup Anarchistyczno–Komunistycznych Litwy i Polski”. Na skutek działań policji w tym samym roku większość litewskich działaczy anarchistycznych została aresztowana. W okresie międzywojennym (Litwa uzyskała niepodległość w 1918 r.) żadne poważniejsze grupy anarchistyczne na terytorium Republiki Litewskiej nie działały, o wiele prężniejsze było podziemie radykalnych socjaldemokratów i eserowców, którzy okresowo prowadzili nawet przeciwko państwu litewskiemu dosyć szeroko zakrojone działania zbrojne i terrorystyczne. Mój wykład będzie dotyczył ostatnich 18 – 20 lat, czyli mniej i więcej od czasu, gdy Litwa odzyskała niepodległość.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Antoni Pacuk.
    36 komentarzy »

    Maciej Miąsik: Państwo w akcji

    Może to nie będzie najbardziej spektakularny przykład działania państwa, ale przynajmniej mi bliski, gdyż opisywane dalej miejsce mijam codziennie.

    buduje i utrzymuje drogi. Ponoć inaczej się nie da, a to co nam oferuje to jest najlepsze z możliwych rozwiązań, co najwyżej niewiele gorsze od drogowych rozwiązań innych państw. Drogi nie tylko się buduje, ale też od czasu do czasu, remontuje i przebudowuje. Czasem ze skrzyżowań kolizyjnych robi się bezkolizyjne, bo to i bezpieczniej, i ruch płynniejszy.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Maciej Miąsik.
    1 komentarz »

    Jan Kowalski: Wojsko

    Ostatnio z kilku powodów ( szukanie zaskórniaków przez Ministerstwo Obrony Państwowej, porwanie Polaka w Pakistanie) mówi się o wojsku. Także wśród zwolenników państwa panuje pogląd że wolnościowcy chcą im zlikwidować wojsko i zostawić na pastwę wojsk innych rządów, czyhających tuż przy granicy na możliwość napaści na ich dzielnych, porwanych przez wojaków.

    Ze względu na sposób zasilania mięsem armatnim wojsko zwykle dzieli się na:

    - całkowicie zawodowe ( ludzie gotowi dać się zastrzelić za miesięczną pensję urzędnika) ,
    - z branki ( niewinni młodzi mężczyźni porywani przez i zmuszani do walki, lub czyszczenia kibli w zależności od sytuacji na froncie) a najczęściej trepy są urzędnikami a ci, którzy naiwnie giną za trepów i , są przez to zmuszeni, zaś w przypadku odmowy przewiduje się różne sankcje ( od czyszczenia kibli w więzieniu, do strzału w głowę, zależnie od sytuacji na froncie wojskowym i ideologicznym)
    - ochotnicze – gdzie po poligonach biegają sobie, ci co lubią utaplać się w błocie. Choć zwykle robią to za cudze pieniądze.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Jan Kowalski.
    2 komentarzy »

    Karol Korczak: Agoryzm pozytywny

    Przeczytałem z zainteresowaniem artykuł Łukasza Kowalskiego „Praktyczny agoryzm, czyli da się, tylko jak” . Autor radykalnie krytykuje współpracę z państwem poprzez zasiłki, dotacje i subwencje i proponuje jako rozwiązanie problemu rosnącego w siłę etatyzmu kontrekonomię. Przez pojęcie to rozumie, po pierwsze, działania utrudniające „prowadzenie rabunku”, po drugie, tworzenie alternatywnych struktur realizujących zadania podejmowane obecnie przez struktury państwowe, oparte na dobrowolności i świadomym zaangażowaniu uczestników, finansowane przez nich osobiście. Ale da się zauważyć, że ta idea nie jest zbyt jasno określona przez zwolenników agoryzmu.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Karol Korczak.
    7 komentarzy »

    Lachlan Markay: Podatkowy wandalizm

    Wyobraźcie sobie małe miasteczko, w którym istnieje kilka niewielkich firm. Najlepiej prosperuje rzecz jasna sklep spożywczy, zaopatrujący mieszkańców w podstawowe artykuły codziennego użytku. Zaraz obok ma siedzibę firma sprzedająca i instalująca okna. W odróżnieniu od sąsiada, ten zakład nie radzi już sobie aż tak dobrze. Nad bezpieczeństwem miasta czuwa oczywiście szeryf, człowiek wysokich ideałów, który głęboko wierzy, że ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek by zapewnić, nie szczędząc przy tym sił, bezpieczeństwo i szczęście wszystkim bez wyjątku członkom powierzonej sobie wspólnoty.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Krzysztof Śledziński „Własność intelektualna to kradzież”

    The cry for copyright is the cry of men who are not satisfied with being paid for their work once, but insist upon being paid twice, thrice, and a dozen times over

    George Bernard Shaw 
     

    Początek XXI wieku można bez przesady nazwać okresem upadku idei prawa autorskiego czy, ogólniej, własności intelektualnej. Pomimo wysiłków zarówno artystów, jak i firm fonograficznych coraz więcej ludzi odrzuca i świadomie ignoruje przepisy ustanowione przez władze państwowe (w Polsce– art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego oraz Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2000, nr 80, poz. 904) oraz tzw. „moralność”, to jest prawo każdego człowieka do owoców swojej pracy i wytworu jego intelektu. Wydaje się, że przynajmniej w tej kwestii, władza traci legitymizację; wiara, że władzy per se posłuch się należy1, zawsze i wszędzie, odchodzi do lamusa. Pytanie: „czy to nie oczywiste?” wydaje się źle postawione. Wszak czy nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, iż ludzie przestrzegają prawa? Prawo w rozumieniu pozytywistycznym2, jakby nie spojrzeć, immanentna cecha państwa, jest również jego najskuteczniejszym środkiem sprawowania władzy, a także stosowania przymusu, co stanowi o szczególnej pozycji państwa w społeczeństwie. Utrata mocy obowiązującej przez normę prawną drogą desuetudo, to jest odwyknienia, w pewien sposób podważa autorytet władzy i jest czymś, czego boi się ona najbardziej. Stąd dążenia państwa do najbardziej restrykcyjnej egzekucji obowiązujących przepisów dotyczących prawa autorskiego. Opuszczenie dotychczas zajmowanych pozycji będzie przyznaniem się do klęski i poczytane może zostać za oznakę słabości. Czy jednak nie mamy do czynienia z faktem dokonanym? Czy już teraz „prawo autorskie” nie jest martwą literą prawa i czy zmaganie państwa z powszechnym jego łamaniem nie jest walką skazaną na niepowodzenie? Celem tej pracy jest zbadanie istoty prawa autorskiego, przedstawienie jego ekonomicznych efektów i moralnego uzasadnienia. Samuel Edward Konkin napisał: „As far as I`m concerned, the word should be copywrong3. Postaram się poprzeć to stanowisko, dobierając argumenty zarówno deontologiczne, jak i konsekwencjalistyczne.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jan Kowalski: Masa, Kiełbasa i Słowik. Czyli komu potrzebne państwo.

    Tylko prywatne sady i policję. Tak szlaczkiem popodkreślał, a tu przyszedł Pan Masa, Kiełbasa, Ogórek i Słowik dał mu przez łeb i zapędził do produkcji amfetaminy.”

    Tak wyobrażają sobie społeczeństwo bez dozoru państwa mniej rozgarnięte dzieci. Kraj opanowany przez zorganizowaną przestępczość, mordy, seks z kozami, ludzie jedzący płatki śniadaniowe, chaos i zniszczenie.

    Tymczasem jeśli prześledzimy w jaki sposób powstawały duże grupy przestępcze, zdamy sobie sprawę że nie było to możliwe bez pomocy państwa.

    Główne źródła dochodów zorganizowanych grup przestępczych :
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Jan Kowalski.
    7 komentarzy »

    Krzysztof Pochmara: IQ minimalne

    PiS i Lewica (co, w sumie, na jedno wychodzi) domagają się, by płacę minimalną podnieść do 50% tzw. średniej krajowej. Nie musielibyśmy wysłuchiwać takich bzdur, gdyby w ordynację wyborczą wpisać wymóg minimalnego IQ.

    Nietrudno przewidzieć, że podwyżka płacy minimalnej poskutkuje, ani chybi, wzrostem średniego wynagrodzenia, co z kolei wywoła konieczność podniesienia płacy minimalnej, co zaowocuje wzrostem średniego wynagrodzenia… – i tak w nieskończoność, niczym w wyścigu żółwia z Achillesem. Zakładam jednak, że posłowie słyszeli o Zenonie z Elei mniej więcej tyle samo, co zrozumieli ze statystyki i ekonomii.
    Przeczytaj całość »

    Tagi: