Ostatnie dyskusje:
  • Łukasz Kowalski: Związek zawodowy samozatrudnionych właścicieli
        (Komentarzy: 26)   Ostatni: Dobrze Urodzony w dniu 03/15/2010 19:12
  • Jakub Wozinski: JKM na bezdrożach legalizmu
        (Komentarzy: 10)   Ostatni: Dobrze Urodzony w dniu 03/15/2010 17:57
  • Karol Korczak: Teorie praw własności w wolnorynkowym anarchizmie
        (Komentarzy: 5)   Ostatni: Dobrze Urodzony w dniu 03/15/2010 15:44
  • więcej...

    Filip “FatBantha” Wysocki: Między zanieczyszczeniami w rzece Adama Dudy, a niedouczonymi libertarianami Lory, czyli krótka rozprawa o rozwiązywaniu problemów w anarchokapitalizmie

    Niedawno w portalu liberalis.pl pojawił się tekst autorstwa Adama Dudy pod tytułem: “Czy rzeka może być prywatna?”. Nie wywołał specjalnych emocji czytelników, chociaż poruszył ciekawy problem, a żeby było jeszcze zabawniej, potwierdził słowa Manuela Lory, którego tekst przetłumaczono i umieszczono w tym samym portalu, odrobinę wcześniej.

    W zasadzie wypowiedź Lory mogłaby stanowić trafną odpowiedź na wątpliwości pana Dudy, ale moim zdaniem, byłaby odpowiedzią ewidentnie defensywną, wymijającą a przez to niesatysfakcjonującą żadnej ze stron: ani sceptycznego krytyka anarchokapitalizmu, ani zainteresowanego jak najlepszym reprezentowaniem swojego stanowiska akapa.
    Przeczytaj całość »

    William Anderson: Siedem błędów ekonomicznych: błąd wspólnych terminów

    W poprzednim artykule pisałem o klasycznym tekście Lawrence’a Reeda „7 błędów ekonomicznych,” który ukazał się numerze miesięcznika „The Freeman” z kwietnia 1981 roku. Jak już wcześniej zauważyłem, naprawdę nie ma lepszego komentarza do aktualnej sceny polityki gospodarczej niż ów artykuł, który zasługuje na to, aby przeczytać go ponownie, szczególnie biorąc pod uwagę najnowsze rządowe propozycje „pobudzenia” naszej konającej gospodarki. W tym tygodniu przeanalizuję pierwszy błąd, czyli „błąd wspólnych terminów”. Reed wyjaśnia:
    Przeczytaj całość »

    Adam Duda: Pusty pieniądz – jak to jest zrobione?

    Ostatnio byłem uczestnikiem ciekawych warsztatów z ekonomii i obecnego kryzysu. Wykład przeprowadził mój kolega, który patrząc na problem pod kątem procesowym wskazywał na dynamikę zmian, błędy ludzkiej percepcji oraz efekt gotowania żaby. Mówił również o inflacji. Pokazał wszystkim stare banknoty sprzed denominacji. Wszyscy oglądając te banknoty patrzyli na nie, jak na jakiś eksponat z poprzedniej ery. Tymczasem to było u nas raptem 14 lat temu! Historia się nie skończyła. Zastanawiałem się, jak w 3 minuty wytłumaczyć czym jest pusty pieniądz, jaka jest jego natura i skąd się bierze ta inflacja, o której tyle było mowy na tych warsztatach.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Adam Duda.
    66 komentarzy »

    William Anderson: Siedem błędów ekonomicznych

    W 1980 roku zacząłem interesować się ekonomią. Ponieważ jako student wyższej uczelni radziłem sobie marnie z tym przedmiotem, tak naprawdę nie wiedziałem nic o myśli ekonomicznej, z wyjątkiem różnych ludowych opowiastek, które krążyły w gazetach. Jednakże wybory prezydenckie w 1980 roku, ostatnie, podczas których dyskutowano o aktualnych zagadnieniach ekonomicznych, takich, jak znaczenie „prawa rynku Saya”, wzbudziły moje zainteresowanie.

    (Nie musimy się więcej niepokoić o to, że politycy rzucą nam intelektualne wyzwanie. W imię „pobudzania” gospodarki postanowili oni zaoferować nam jako politykę gospodarczą to, co Robert Higgs nazywa „wulgarnym Keynesizmem”.)
    Przeczytaj całość »

    FSK „Ułuda Projektu Wolny Stan”

    Zajrzałem na forum Free State Project (FSP) [Projekt Wolny Stan] [1]. Nie było zbyt ciekawe. Na mises.org jest więcej logicznie myślących wolnorynkowców niż wśród osób zaangażowanych w Projekt Wolny Stan.

    Free State Project wygląda w rzeczywistości na gromadę propaństwowych trolli, które żyją nadal mrzonkami, że rząd da się w magiczny sposób zreformować za pomocą głosowania. Mają nadzieję, że przeprowadziwszy się w jakieś miejsce na rzadko zaludnionym terenie, będą głosować na mniej natrętny rząd.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: FSK.
    7 komentarzy »

    Noam Chomsky: Pęd ku wolnym rynkom

    Pęd ku wolnym rynkom: Eksport amerykańskich wartości za pośrednictwem nowej Światowej Organizacji Handlu

    „Przez ponad pół wieku ONZ było głównym narzędziem Stanów Zjednoczonych w próbach zmieniania świata na swoje podobieństwo, manewrując wraz z sojusznikami, by wykuwać ogólnoświatowe porozumienia dotyczące praw człowieka, testów jądrowych i środowiska, które miały według Waszyngtonu odzwierciedlać ich własne wartości”.

    Tak wygląda powojenna historia według pierwszego akapitu artykułu z pierwszej strony New York Times’a, autorstwa analityka politycznego Davida Sangera. Ale czasy się zmieniają. Dziś na pierwszej stronie czytamy: „Stany Zjednoczone eksportują wolnorynkowe wartości za pomocą globalnych porozumień handlowych”. Nie zadowalając się tradycyjną współpracą z ONZ, administracja Clintona zwróciła się do Światowej Organizacji Handlu (WTO), by ta wspomagała „eksport amerykańskich wartości”. Ostatecznie, Sanger ciągnie dalej (cytując reprezentanta USA w tej organizacji), to WTO może się okazać najlepszym narzędziem niesienia „amerykańskiej miłości deregulacji” i generalnie wolnego rynku, oraz „amerykańskich wartości wolnej konkurencji, jasnych zasad i efektywnego ich stosowania”, światu pogrążonemu w mroku. Owe „amerykańskie wartości” ilustruje pełna dramaturgii pieśń przyszłości: telekomunikacja, internet, zaawansowana technologia komputerowa i inne cuda będące dziełem nieokiełznanego amerykańskiego ducha przedsiębiorczości spuszczonego z wodzy przez rynek, nareszcie wolny od państwowego mieszania się dzięki rewolucji reaganowskiej.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Noam Chomsky.
    1 komentarz »

    Jan M. Fijor: Ignorancja i perfidia

    Spada wolumen kredytów. Banki coraz mniej chętnie pożyczają pieniądze – alarmują od pewnego czasu główni ekonomiści, analitycy wielkich firm finansowych a najbardziej (o ironio!) politycy. I to nie tylko kredytów w obcych walutach, także w naszej polskiej. Od pewnego czasu – skarżą się konsumenci – otrzymanie pożyczki staje się niemożliwe. Sytuacja ma dowodzić, że złośliwe banki wykorzystują kryzys, aby nam dokuczyć.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Jan M. Fijor.
    1 komentarz »

    Adam Duda: Czy rzeka może być prywatna?

    Na ostatnim spotkaniu KASE w Poznaniu została przygotowana debata anarchokapitalistów z przedstawicielem nurtu anarchokoletywistów. Anarchokapitaliści odrzucają potrzebę istnienia państwa i uważają, że wszelkie stosunki miedzy ludźmi mogą z powodzeniem być regulowane tylko miedzy nimi na zasadzie wolnych umów oraz prawa własności. Nie ma więc miejsca na państwową policje, sądy, straż pożarną, czy urząd skarbowy. Nie należy jednak utożsamiać słowa anarchia z bałaganem! Anarchia to sytuacja gdzie nie ma władcy, a sami anarchiści uważają, że właśnie wtedy będzie większy porządek.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Adam Duda.
    17 komentarzy »

    Jacek Sierpiński: Ustanowieni przez Boga

    Czy w Biblii można znaleźć stwierdzenie, którego fałszywość została dowiedziona empirycznie? Ci, którzy uważają Biblię za tekst w całości natchniony przez Boga odpowiedzą zapewne, że jest to niemożliwe. Jednak jest pewien fragment Biblii, którego fałszywość bije wręcz w oczy. Jest to trzynasty rozdział Listu do Rzymian:

    “Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie”.
    Przeczytaj całość »

    Robert Gwiazdowski: Freedom to trade

    W środę na Europejskim Forum Gospodarczym w Katowicach usłyszałem, że pieniądz to najważniejsza rzecz na świecie – musimy więc ratować banki a zwłaszcza ich płynność. Przy okazji banków rządy ratuje też fabryki samochodów i w ogóle nas wszystkich ratują przed nami samymi. Ale jest kilka banków na Świecie i parę fabryk samochodów, które nie potrzebują żadnego „ratunku” a mogą same „uratować” (czytaj: „przejąć” innych). Nie można im w tym przeszkadzać, bo jak twierdził Adam Smith „w każdym kraju interes wielkiej masy ludzi polega i musi na tym polegać, aby kupować rzeczy potrzebne od tych, którzy je sprzedają najtaniej. Twierdzenie to jest tak oczywiste, że śmieszna wydaje się konieczność jego udowadniania. Nigdy by go też nie kwestionowano, gdyby dbała o swój interes sofistyka kupców i fabrykantów nie przyćmiła zdrowego rozsądku ludzi. Albowiem pod tym względem interes kupców i fabrykantów przeciwstawia się bezpośrednio interesom wielkich mas ludzkich”. Zarówno w handlu wewnętrznym, jak i Przeczytaj całość »

    Mark R. Crovelli „Niejasne koncepcje Kościoła Katolickiego dotyczące kradzieży”

    Podobnie jak niemal wszystkie wyznania chrześcijańskie, Kościół rzymskokatolicki w bardzo dużej części czerpie swoją filozofię moralną z Dekalogu – to jest z danego przez Boga Mojżeszowi zbioru dziesięciu zasad moralnych, które wyznaczają powinności moralne człowieka względem Boga oraz innych ludzi. Pierwszoplanowość Dekalogu w katolickiej filozofii moralnej potwierdził Jezus, gdy zapytano Go: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?”:
    Przeczytaj całość »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski: O Prohibicji Narkotykowej

    Wiele osób uważa, że zniesienie zakazu posiadania i handlu narkotykami byłoby szaleństwem. “przecież wtedy sięgnąłby po nie każdy” , “przecież wtedy DZIECI miałyby do nich nieograniczony dostęp”, “wykoleilibyśmy się jako społeczeństwo”, “to byłby koniec; wszyscy Polacy by się zaćpali”, itd. itp.

    W moim tekście będę udowadniał, że takie twierdzenia są nieprawdziwe, i że naprawdę jest zupełnie inaczej.

    Nikt nie neguje tego, że narkotyki są szkodliwe – szczególnie narkotyki “twarde” powodujące uzależnienie już po kilku dawkach. Ja jestem przeciwny wszystkim drugom, a także papierosom, które przecież powodują raka płuc, na którego zmarł również mój dziadek – właśnie przez palenie.
    Przeczytaj całość »

    Mariusz Dąbrowski: Wolność a państwo

    W demokracji przeraża mnie fakt, że większość głosujących nie potrafi zdefiniować państwa oraz jego zadań. Stąd rodzą się niebezpieczne postawy roszczeniowe, które dodatkowo są podsycane i wykorzystywane przez nieodpowiedzialnych polityków. Ludzie intuicyjnie czują czym jest państwo ale w sprawie tak ważnej nie można polegać na intuicji. Nieświadomy wyborca z kartą do głosowania jest bardziej niebezpieczny niż szaleniec z bronią w ręku. Potwierdzeniem tego jest wybór Adolfa Hitlera oraz narodowych socjalistów w ubiegłym stuleciu. Konsekwencje wszyscy znają. Zatem czym jest państwo? Zacznijmy od definicji ogólnej:

    Państwo jest suwerenną organizacją stanowiącą i egzekwującą prawo na okupowanym przez siebie terytorium.
    Przeczytaj całość »

    Jakub Bożydar Wiśniewski: Antyegalitaryzm w pigułce

    Rozważania dotyczące swobody działania oraz jej ekonomicznej i etycznej oprawy to prawdopodobnie ostatni temat, o którym moglibyśmy powiedzieć, że nie poświęcamy mu wystarczająco wiele czasu. Równie ważne co przemyślenie stosownych spraw we własnym zakresie jest jednak również zachęcanie innych, żeby wstąpili na drogę logiki i zdroworozsądkowego oglądu ludzkiego działania. Nie byłoby sensowne zalecanie jakiejkolwiek wyłącznej metody uprawiania podobnej dydaktyki – poza może ogólnym wskazaniem, że należałoby uczynić ją możliwie życzliwą, nienatarczywą i dotykającą wyłącznie faktów, a nie ich czysto ocennych zabarwień. Warto też mieć na podorędziu wypreparowany rdzeń najistotniejszych argumentów, w którym zwięzłość łączy się z dosadnością i perswazyjną mocą – rdzeń, który, jak sądzę, w pierwszej kolejności należy skierować przeciwko tym pojęciom, których zewnętrzny powab najłatwiej zjednuje sobie poparcie osób nie grzeszących rzetelnym zgłębianiem bliskich nam tematów.
    Przeczytaj całość »

    Ron Paul: Stymulowanie drogi na dno

    Wzrostowi uwagi poświęcanej następnemu pakietowi, mającemu stymulować gospodarkę, wciąż towarzyszą nawarstwiające się pytania dotyczące naszych problemów gospodarczych. Jak znaleźliśmy się w takim położeniu? Jak z tego wybrnąć? I jak zwykle wszystkie odpowiedzi Waszyngtonu są błędne. Według wielu polityków znaleźliśmy się w tej sytuacji, gdyż za mało wydawaliśmy, za mało konsumowaliśmy i za mało regulowaliśmy rynek. Zatem teraz rząd, niczym mityczny biały rycerz, zamierza nadjechać by uratować nas od poważnego zagrożenia poprzez okrycie gospodarki dolarami, zatrudnienie armii nowych biurokratów, stworzenie bezużytecznych miejsc pracy i wysłanie każdemu pewnego rodzaju czeku ratunkowego. Publiczna debata wydaje się koncentrować na tym, czy aby poniesiony koszt będzie na tyle wystarczający, by uratować gospodarkę, czy też jest to zaledwie “zaliczka” poprzedzająca kolejne interwencje finansowe rządu. Rozmowy tego typu mogłyby się wydać komiczne, gdyby skutki tego nie były aż tak tragiczne.
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Ron Paul.
    3 komentarzy »