Ostatnie dyskusje:
  • Karol Korczak: Teorie praw własności w wolnorynkowym anarchizmie
        (Komentarzy: 4)   Ostatni: kapron w dniu 03/12/2010 20:50
  • Kel Thuz: Koncepcje organizacji resortów siłowych w państwie minimum
        (Komentarzy: 107)   Ostatni: LBM w dniu 03/12/2010 20:24
  • Łukasz Kowalski: Związek zawodowy samozatrudnionych właścicieli
        (Komentarzy: 17)   Ostatni: SzLZ w dniu 03/12/2010 20:15
  • więcej...

    Jakub Bożydar Wiśniewski: O blaskach i cieniach demokratycznego podejmowania decyzji gospodarczych

    Zdaniem ekonomisty i filozofa libertariańskiego Hansa-Hermanna Hoppego, demokracja – rozumiana jako ustrój polityczny – jest najbardziej hołubionym ze świeckich bożyszcz współczesności. Twierdzi on również, że jest to bożyszcze, które w spektakularny sposób zawiodło pokładane weń przez jego wyznawców nadzieje. Niezależnie jednak od tego, czy teza Hoppego jest prawdziwa, deklaratywne uwielbienie dla demokracji w świecie nie wydaje się słabnąć – nieczęsto słyszy się stwierdzenia, że świat stał się już zanadto demokratyczny; przeciwnie – bezustannie słyszy się głosy, że demokracji jest wciąż za mało, przy czym wypowiedzi takie zdają się padać coraz częściej w odniesieniu do kontekstu nie politycznego, a gospodarczego. Cóż dokładnie miałyby jednak oznaczać wspomniane nawoływania do „demokratyzacji gospodarki”? Przeszczepiając z gruntu politycznego definicję demokracji jako formy rządów, w której reprezentanci większości decydują o losach ogółu, można przypuścić, że na gruncie gospodarczym miałaby ona oznaczać prymat decyzji rzeczonych reprezentantów nad decyzjami indywidualnych właścicieli co do sposobu wykorzystania posiadanych przez tych drugich zasobów. Nakreśliwszy powyższą definicję, warto zastanowić się, czy możliwe jest moralne bądź ekonomiczne (efektywnościowe) uzasadnienie jej treści.
    Przeczytaj całość »

    Robert Gwiazdowski: Krugman i Chińczycy, Rostowski i Cegielski – kto komu kradnie

    Jeden z moich „ulubionych” makroekonomistów (pisałem o nim tu) laureat pokojowej Nagrody Nobla (a nie, przepraszam, pokojowej to Obama, Krugman to ekonomicznej) napisał właśnie w swoim stałym felietonie w NYT, że dewaluując swoją walutę Chińczycy „szkodzą globalnej koniunkturze gospodarczej”, „odbierając” popyt innym krajom „kradną” im miejsca pracy, które mogłyby powstać w krajach notujących niższy wzrost, gdyby nie Chińczycy. Noblista zaznaczył, że „w normalnych czasach byłby pierwszym, który odrzuca twierdzenia, że Chiny kradną miejsca pracy, ale obecnie jest to po prostu prawda”. Co to są „normalne czasy” nie wyjaśnił. Ale na logikę (niestety nie ma Nobla z logiki) należałoby stwierdzić, że zdaniem Krugmana „dzisiejsze” czasy „normalne” nie są. Ergo – są „nienormalne”. Albo może „normalne inaczej”.
    Przeczytaj całość »

    Hubert Kaczmarczyk “System bankowy jako generator niestabilności gospodarczej.”

    Tradycyjny system pieniężny, oparty na monopolu państwa w zakresie emisji pieniądza, nie gwarantuje stabilności walut, lecz poważne zagrożenie dla sprawnego funkcjonowania systemu gospodarczego. Friedrich August von Hayek, laureat nagrody Nobla z ekonomii w 1974 roku pisał: „Doszedłem do wniosku, że najlepsze co państwo może zrobić w sprawie pieniądza, to dostarczyć ram prawnych, wewnątrz których ludzie mogą rozwijać instytucje pieniężne, które najlepiej im służą. Wydaje się, że gdybyśmy mogli zapobiec wtrącaniu się rządów w kwestie pieniądza, to zrobilibyśmy więcej niż jakikolwiek rząd zrobił kiedykolwiek w tej dziedzinie.(…) Naszą jedyną nadzieją na stabilny pieniądz jest znalezienie sposobu ochrony pieniądza przed politykami”[1].
    Przeczytaj całość »

    Ron Paul ,,Wojna w Afganistanie: Chodzi już tylko o to, by zachować twarz.”

    W ubiegłym tygodniu sporo czasu poświęcono dyskusji i debatom na temat przedłużającej się wojny w Afganistanie. Wojna, trwająca już niemal dwa razy dłużej od II Wojny Światowej, jest jednym z najdłuższych konfliktów zbrojnych, w który zaangażował się nasz kraj. Wraz z jej coraz większą eskalacją sytuacja w tym kraju ulega znacznemu pogorszeniu.

    Prowadzona obecnie dyskusja skupia się niemal wyłącznie na wielkości kontyngentu wojskowego, tj. na pytaniu o ilość dodatkowych żołnierzy, mających zostać wysłanych w rejon konfliktu. Rząd Stanów Zjednoczonych zatwierdził wysłanie do listopada br. kolejnych 21 tysięcy żołnierzy, w związku z czym liczebność stacjonujących w tym kraju amerykańskich oddziałów zwiększyć się ma do 68 tysięcy. Czy następne 40 tysięcy pomoże wykonać misję? A może powinniśmy podnieść liczbę żołnierzy o kolejne 100 tysięcy, albo o 500 tysięcy, co na pewno przeważyłoby szalę zwycięstwa na naszą stronę? W jaki sposób zostanie odbudowane poparcie opinii publicznej dla wojny, w momencie, w którym już 58% społeczeństwa opowiada się za wycofaniem wojsk?
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Ron Paul.
    Tagi:, .
    3 komentarzy »

    Olgierd Sroczyński: Świat uratowany przed faszystami

    Znowu! Uff… Europejska wolność słowa po raz kolejny odniosła wspaniałe zwycięstwo – zdelegalizowano brzeski ONR. Właściwie tytuł zalinkowanego artykułu z wyborczej sugeruje – co zresztą nie jest żadną tam niespodziewanką – że przed nami kolejne triumfy demokracji, gdyż ONR nie jest scentralizowaną organizacją ogólnopolską i poszczególne brygady zarejestrowane są jako osobne organizacje.
    Przeczytaj całość »

    Zbigniew Jankowski “Globalne ocieplenie, ExxonMobil i spisek socjalistów”

    „Ofensywa międzynarodówki socjalistycznej zjednoczonej pod hasłem walki z globalnym ociepleniem klimatu opiera się na fałszerstwach, manipulacji badaniami naukowymi i socjotechnicznym wprowadzaniu w błąd opinii publicznej” – nauczał Tomasz Teluk, autor książki „Mitoligia efektu cieplarnianego”, wokół której, jak tryumfalnie ogłosił na własnej stronie internetowej, „narodził się prawdziwy ruch społeczny. Wielu ludzi kupowało po kilka egzemplarzy, aby propagować ją wśród znajomych. Szczególne wzięcie publikacja miała na wyższych uczelniach”.[1] Książkę rozdawano bezpłatnie dziennikarzom. Akcję wsparła „Rzeczpospolita”. Przedsięwzięcie sponsorował jego własny Instytut Globalizacji, biznesowa fundacja, powołana do krzewienia korporacyjnej „prawdy” wśród zdezorientowanych konsumentów i ofiar „socjalistycznych spisków”.
    Przeczytaj całość »

    Ludwik R. Papaj “Dobroczynność z urzędu”

    We Wrzeszczu od przeszło dwudziestu lat działa charytatywna sekcja „Darów”. Panie wolontariuszki, dziś już sędziwe kobiety przyjmowały na swoim stoisku używane rzeczy, które przynosili darczyńcy i sprzedawały. Pieniądz był przekazywany na dożywianie biednych dzieci w szkołach. Sekcja obsługiwała aż dwadzieścia szkół. Przynamniej było tak do sierpnia bieżącego roku – obecnie działalność jest zawieszona. Powód? Urząd skarbowy!
    Przeczytaj całość »

    Jan Czekajewski: Amerykańska nomenklatura

    W marcu 2008 napisałem, jak mi się wydawało, hiobową przepowiednię, że Ameryce grozi katastrofa. Zatytułowałem ten esej „Katastrofa Nastąpi Pojutrze”. Nie spodziewałem się, że moja pochmurna przepowiednia się ziści, nie pojutrze ale już jutro. W miesiąc po oddaniu mego artykułu do druku. zwiastun katastrofy w postaci kryzysu finansowego ogarnął wszystkie kraje przemysłowe. Szczególnie dotknięte tym kryzysem zostały kraje, które bałwochwalczo wierzyły, że finansiści z Wall Street mają patentowaną receptę na rozwój i bogactwo.
    Dzisiaj do pisania skłonił mnie artykuł napisany przez Mr. Douglas A. McIntyre dostępny na Internecie pod adresem:
    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Jan Czekajewski.
    Tagi:, .
    9 komentarzy »

    Samuel Edward Konkin III „Nowy manifest libertariański”

    Dedykacja

    Chrisowi R. Tame’owi, który powiedział mi: „Nie musi być idealne – musi być napisane!”

    _______

    Podziękowania nade wszystko dla:

    Ludwiga von Misesa,
    Murraya N. Rothbarda,
    Roberta LeFevre’a
    oraz ich prekursorów
    Przeczytaj całość »

    Zbigniew Jankowski “Świńska grypa – śmiertelny wirus totalitaryzmu”

    Wiosną 2008 r. na nieoficjalnym spotkaniu globalistów w the Groove Hotel w Londynie, w obecności takich postaci jak: Bill Clinton czy Gordon Brown, Wyższy Komisarz ds. Uchodźców ONZ Antonio Guterres stwierdził, że „największym problemem dnia dzisiejszego są rosnące ceny żywności we wszystkich państwach demokratycznych – podkreślając, że – może to prowadzić do społecznych niepokojów.” [1] Wzrastające ceny żywności będące wynikiem zmiany warunków klimatycznych i kończących się zasobów ropy naftowej będą nieuchronnie skutkować wzrostem społecznego niezadowolenia i tym samym utrudniać rządzenie. Karmione iluzją społeczeństwo nie jest niestety przygotowane na taki rozwój wydarzeń. Jest tak dlatego, że realia rozwoju przemysłowego nie były nigdy ujawnione populacji zachodniego świata, który zarządzany był w sposób tajny przez elitarne środowiska biznesowe i plutokratyczne dynastie zyskujące wpływy polityczne w wyniku gwałtownego procesu industrializacji i rozwoju współczesnego systemu finansowego. Uprawiana przez cały XX wiek zmasowana propaganda (public relations) wmówiła nam, że rozwój przemysłowy może trwać w nieskończoność, a tajemnicą, pięknem i szczęściem naszego „wielkiego” cywilizacyjnego sukcesu jest niczym nieskrępowana Konsumpcja.
    Przeczytaj całość »