Judyta Nylec

Judyta Nylec: Niestereotypowo o stereotypach

„Baśka miała fajny biust” śpiewał przez długi czas Robert Gawliński. Wybitny muzyk miał jak widać chwile słabości, upadku intelektualnego i twórczej niemocy. No cóż, każdemu się zdarza. I to zdarza się często…
Mowa będzie o stereotypach, uprzedzeniach, schematach, idiosynkrazji, abominacji. Jak zwał tak zwał, ale na pewno ich stężenie w ludzkich organizmach jest zbyt duże. Stereotypy są wszędzie. Sam termin „stereotyp” został wprowadzony w 1922 roku przez amerykańskiego pisarza Waltera Lippmanna. Wówczas nie miał wydźwięku negatywnego. Uznawało się go jako pewne struktury poznawcze rzeczywistości społecznej. Zwykle uproszczone, odporne na zmiany i wytworzone w wyniku przekazu społecznego a nie w wyniku osobistych doświadczeń. Z czasem stał się pierwszym krokiem na prostej drodze do uprzedzeń.

Stereotyp to uproszczony, jednostronny, skrajnie przedstawiony obraz jakiejś zbiorowości, to patologiczny symptom świadomości społecznej. Z powodu lenistwa umysłowego szufladkujemy innych. Polityk to aferzysta, Niemiec to zabójca i wnuk Hitlera, Włosi są romantyczni, Arab jest brudny, blondynka jest głupia a Żydzi? Żydzi są wszędzie. Od Gazety Wyborczej po zespół Kombi. Przybyli z Izraela, zaopatrzeni w pejsy. Ich przysmakiem są pieniądze. Jeśli się coś złego dzieje na świecie to winni są oczywiście Żydzi. Większość twierdzi, że Maryja też była Żydówką. Jednak my wiemy, że była królową Polski!
W przeciwieństwie do opryszczki genitaliów stereotypy są przenoszone wieloma drogami. Są to równie popularne jak żenujące żarty, np. o głupich blondynkach czy jeszcze głupszych policjantach; media, które nagłaśniają negatywny obraz gejów i lesbijek; język propagandy czy nawet literatura piękna. Metkowania innych zwykle uczymy się już jako dzieci. Rodzice, wychowując dziecko często nieświadomie przekazują mu ich własny sposób postrzegania świata. Żadne dziecko nie rodzi się z uprzedzeniami. Uprzedzenia są zawsze nabyte. Niezwykle trafnie na temat stereotypów wypowiedział się ekscentryczny Kuba Wojewódzki: „Fałszujemy codzienność stereotypami. To mentalne znieczulenie na zjawiska, które irytują, drażnią, często na takie, których nie możemy pojąć”. Szufladkujmy, by uprościć skomplikowaną dla naszego ograniczonego umysłu rzeczywistość. Ze stereotypami czujemy się bezpiecznie ale dopiero bez nich możemy czuć się wolni.
Poprzez stereotypizację wyłączamy refleksję i myślenie. Paradoksalnie, gasząc umysłowy zapał, nie dajemy sobie szans na zrozumienie otaczającego nas świata. Przez wieki wielcy myśliciele poszukiwali sposobu, aby uchwycić sens tego, co nasz otacza. Intuicjonizm, empiryzm, racjonalizm czy sensualizm – wszystko po to, by zrozumieć. Niestety dziś zamiast rozumu używa się google, bo „google prawdę ci powie”. Bezmyślnie przyjmujemy stereotypy i posługujemy się tymi schematami. Skoro większość społeczeństwa twierdzi, że blondynki są głupie a Żydzi oszukują, nie ma potrzeby męczyć i tak przeciążonego od komputerowych gier umysłu, konfrontowaniem tych opinii z rzeczywistością. Ja jednak w tym przypadku zgodzę się z Tomaszem, apostołem zwanym Niewiernym, że wierzyć to nie to samo, co wiedzieć.
Tym samym proponuję, zakończenie umysłowych wakacji, szklankę tequili, która doda trochę odwagi w poznaniu kogoś, komu przypięliśmy metkę i schowaliśmy głęboko w szafie, zamykając i wyrzucając klucz. Po tym niezwykłym wysiłku umysłowym okazać się nawet może, że nie każdy Żyd kradnie i nie każda Baśka ma fajny biust.

Judyta Nylec
11.05.2010

2 comments

  1. FatBantha

    D’oh.

    Niestety skończyłem lekturę tego tekstu w momencie, gdy tuż obok nazwiska Roberta Gawlińskiego zauważyłem epitet „wybitny muzyk”.

    Ale nawet a priori, bez dalszego czytania pracy p. Judyty, stwierdzam, iż nijak tej piosnki ze stereotypami powiązać nie można. Z tego względu, że w tekście imiona białogłów są zawsze w liczbie pojedynczej, nie można więc wnioskować, że wszystkie Barbary mają fajny biust, a z kolei każda X ma fajne coś innego – bo o tym „wybitny muzyk” w żadnym momencie nie mówi.

    W zasadzie jedynym wspólnym mianownikiem, w tym wiekopomnym dziele, który łączy wszystkie te wszystkie panie, jest to, że lubią spędzać czas z podmiotem lirycznym. A tenże z tego korzysta i opisuje swoje… refleksje (?). To trochę za mało, żeby posądzić go o jakąkolwiek generalizacje, bo on nie upiera się, że wszystkie kobiety cechują się tym, że lubią spędzać z nim czas – śpiewa o tych, i tylko o tych, które rzekomo spędziły. Ach, te nieokrzesane grouppies walące drzwiami i oknami do p. Roberta.

    Podejrzewam, że ten tekst powstał jedynie po to, by p. Judyta Nylec mogła wyrazić swoje oczarowanie Robertem Gawlińskim. 🙂 A zbeształa go, bo w tej piosence zabrakło (chyba, bo na 100% nie jestem pewny) jej imienia i poczuła się pominięta. 🙂

    Nie mam o to do niej żadnych pretensji. Ja, przykładowo, jako już wtedy wieloletni miłośnik Starłorsów, na maturze musiałem po prostu nawiązać do jak się dziś mówi, części swojego nerdowskiego/geekowskiego dziedzictwa i w którymś tam miejscu poleciałem z cytatem z Yody. Mimo że trąca to z leksza żenadą i infantylizmem, to sobie postawiłem za punkt honoru, SW-memy przekazywać na każdym kroku, bez względu na konsekwencje, w ramach credo: Jestem fanem Star Wars – więc mam obowiązki gwiezdnowojenne: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.

    Różnica jednak jest taka, że mój cytat z Yody z całą pewnością nie był bezsensowną wrzutką dla samej wrzutki, tylko osadzony został z głową i spójnie wiązał się w całość z resztą tekstu.

    Pozdrawiam amatorki „wybitnych muzyków”.

  2. Ciconia Ciconia Ciconia Ciconia

    Wreszcie jakiś artykuł , ktory da się czytać. Ale ze stereotypami to troszkę nie tak.
    Zgadzam się , że nie można wszystkich szufladkować, choć w niektorych stereotypach jest ziarno Prawdy. NIEMAL WSZYSCY politycy to aferzysci i złodzieje, większość policjantow to głupcy a znaczna część żydow to cwaniacy [przy najmniej elity żydowskie] Co nie oznacza, że wszystkich z nich można wrzucić do takiego wora.
    Kompletną nieprawda jest też, że media ‚prezentują negatywny obraz gejow i lesbijek’.
    Powiedziałbym, że nader pozytywny za to wręcz stereotypowo wieszają psy na t.zw.homofobach jak nie przymierzając niegdyś na Indianach z rezerwatow.
    P.S.Gawliński to istotnie ‚wybitny muzyk’ ale dawniej. Z czasem tak do tego stopnia się zaprzedał Karierze Bez Barier, że gra wyłącznie pod kotleta. Przyznał się, że gra wyłącznie dla kasy niech więc kasa go słucha:D Pozdro..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *