Liberalis » Blog Archives

Author Archives: kapron

Jaś Skoczowski

Jaś Skoczowski: Dlaczego moralny obiektywizm jest nieistotny.

Published by:

Libertarianizm (o czym często libertarianie nie wiedzą) jest poglądem, zgodnie z którym każdy, kto może decydować o sobie ma do tego też pełne prawo. Tak podaje Stanfordzka Internetowa Encyklopedia Filozofii, a ją tworzą mądrzy ludzie, którzy na swoją mądrość mają Bardzo Ważny Papier, ja więc im wierzę. Libertarianizm więc to nie pogląd zgodnie z którym macie obowiązek przestrzegania jakiś zasad, lub – prawo domagania się ich przestrzegania. To pogląd zgodnie z którym macie prawo działać w zgodzie z dowolnie wybranymi przez siebie zasadami.
Continue reading

Kel Thuz

Kel Thuz: Preferencja czasowa a powstanie cywilizacji (cz. 2)

Published by:

Co się stanie, gdy naturalny instynkt samozachowawczy, manifestujący się w przekazywaniu swojego geno- i memotypu potomstwu, zostanie zachwiany? Człowiek nie jest biomechanizmem, jak zwierzę. Jest autonomicznym organizmem, wyposażonym w cechę szczególną – rozum. Ipso facto – wolną wolę. Siłą rozumu jest w stanie powstrzymać presję genetyczną na posiadanie potomstwa. I co jeśli zostanie zainfekowany „złymi” memami, które będą go utrzymywać w przekonaniu, że dzieci to tylko niepotrzebny balast, że trzeba się samorealizować, że trzeba się bawić i hulać aż do śmierci, przepultawszy ostatniego grosza? Wówczas momentalnym skutkiem będzie podwyższenie się jego preferencji czasowej, i zwiększenie poziomu bieżącej konsumpcji a zmniejszenie zainteresowania dalszą przyszłością. Jeśli wiele osób w ten sposób zacznie myśleć, poziom oszczędności w społeczeństwie spadnie, pójdzie w górę rynkowa stopa procentowa – tym samym proces kapitalistyczny ulegnie spowolnieniu. Jeśli większość społeczeństwa będzie myśleć w sposób, jaki dyktują mu te samobójcze memy, proces kapitalistyczny zatrzyma się, a nawet cofnie – co wywoła spadek poziomu życia, a w rezultacie zużycie kapitału i degenerację cywilizacyjną.
Continue reading

Jakub Woziński

Jakub Wozinski: Kryzys szansą dla Grecji

Published by:

Gdy na ulicach Aten i Salonik trwały starcia z policją, komentatorzy polskich stacji informacyjnych doszukiwali się przyczyn zaistniałej sytuacji w złym wykorzystaniu środków unijnych oraz w korupcyjnej mentalności południowców. Wymieniono też kilka innych przyczyn, ale tylko ukradkiem wspomniano, że winny jest także rząd.
Grecja to od dłuższego czasu kraj będący w nieustannym strajku. Pracy odmówiła już niemal każda branża. Potęgujące zadłużenie państwa rządy wywołały wśród ludzi irytację, która przelała się na gwałtowne starcia z policją. Myli się jednak ten, kto nazywa greckie zamieszki starciem społeczeństwa z rządem. W istocie mamy tu do czynienia z konfliktem wewnątrz Lewiatana. Pewna grupa jego funkcjonariuszy postanowiła poszukać oszczędności w określonych sektorach, których beneficjentami są inni funkcjonariusze – strajkujący.
Continue reading

Jacek Sierpiński

Jacek Sierpiński: Komorowski wybrany to Internet cenzurowany

Published by:

Mimo iż po debacie z zaangażowanymi internautami i przedstawicielami organizacji pozarządowych rząd wycofał zapisy o cenzurze Internetu (Rejestrze Stron i Usług Niedozwolonych) z projektu ustawy “o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustawnie oznacza to wcale, że pomysł ten nie może wrócić i to już w najbliższym czasie. Należy przypomnieć, że premier wprost powiedział podczas tej debaty, że argumenty przeciwników cenzury go nie przekonały. Na oficjalnej stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów można przeczytać następującą wypowiedź Donalda Tuska: “Chcemy, aby do Sejmu poszła ustawa na razie bez tych zapisów. A czy Rejestr wróci, czy będą innego typu instrumenty, będzie zależało od wyników konsultacji społecznych”. Wyraźnie zapowiedziana jest tu chęć powrotu do koncepcji Rejestru (czyli przymusowego blokowania dostępu do stron i usług internetowych uznanych za “niedozwolone”) lub “innych tego typu instrumentów”. I nie powinno to nikogo dziwić – skoro takie zapisy były przygotowywane i przez długi czas forsowane na kolejnych etapach procedury legislacyjnej, mimo pojawiających się coraz liczniejszych głosów sprzeciwu, to znaczy, że rząd miał w ich uchwaleniu jakiś interes. A skoro miał, to ma nadal i trudno przypuszczać, by łatwo jego realizację “odpuścił”. Już miesiąc po wyżej wymienionej deklaracji premiera wiceminister finansów Jacek Kapica zaproponował stworzenie nieco zmodyfikowanego rozwiązania przewidującego blokowanie dostępu do stron oferujących internetowy hazard.
Continue reading

Ludwik R. Papaj

Ludwik R. Papaj: RozGłos

Published by:

Z wyborami jest dziwnym trafem zawsze tak samo. Nikt nam nie odpowiada, ale kusi aby przejść się i dodać do urny swoją wolę, licząc po kryjomu, że akurat ten jeden z parunastu milionów głosów będzie miał szczególną moc sprawczą. W obliczu tego, że nasz wybór i tak jest statystyczną ciekawostką głosujemy raczej tylko z zasady. Lub też z zasady tegoż nie robimy. Postanowiłem z pewnym przymrużeniem oka przyjrzeć się dylematowi liberalnego wolnościowca, który głosować chce. Chce ale ma problem…
Continue reading

cynik9

cynik9: Euro i po euro

Published by:

Upadek komunizmu w Europie dwadzieścia lat temu ujawnił próżnię polityczną wypełnianą dotychczas przez półwieczną konfrontację sowiecko-amerykańską. Żyjąca sobie w zaciszu amerykańskiego parasola Europa Zachodnia pierwszy raz od wojny skonfrontowana została z doniosłą kwestią geopolityczną – co dalej z Niemcami? Niemcom szansę na zjednoczenie podzielonego od wojny kraju historia zaprezentowała na tacy. Było jasne że bez względu na koszty ją wykorzystają. Z drugiej strony Francja i reszta Europy miały swoje wątpliwości. Tak lubię Niemcy że niech lepiej pozostaną dwa państwa, miała powiedzieć pani Thatcher.
Continue reading

Maciej Dudek

Maciej Dudek: Korwin-Mikke i libertarianie

Published by:

Jak w każdych wyborach prezydenckich w Polsce – tak i w tegorocznych udział bierze Janusz Korwin-Mikke.

Czasem ilość przechodzi w jakość. Determinacja, z jaką JKM staje w szranki wyborcze, nieustająca działalność publicystyczna i budząca respekt odporność na niewybredną krytykę pozwala już – moim zdaniem – mówić o jakości.

Po ogłoszeniu decyzji JKM-a zastanawiałem się, czy jednak z ideowej absencji wyborczej nie zrezygnować i kartki do urny z X-ksem przy Korwinie nie wrzucić. Po prostu ten jego upór budzi moją sympatię i poniekąd – podziw.
Continue reading

Kel Thuz

Kel Thuz: Preferencja czasowa a powstanie cywilizacji (cz. 1)

Published by:

Jednym z głównych elementów, decydujących o innowacyjności Szkoły Austriackiej w ekonomii na tle pozostałych nurtów, było zagadnienie preferencji czasowej. Wpierw Eugen Bőhm-Bawerk, potem jego uczeń, największy ekonomista wszechczasów, Ludwig von Mises, sformułowali na czym polega rola czasu w ekonomii – w ludzkim działaniu – i jaki ma wpływ czas i jego postrzeganie przez działających ludzi na procesy gospodarcze.

Jest aprioryczną oczywistością, iż ludzie wolą dobra teraźniejsze od dóbr przyszłych – zaspokojenie bieżących potrzeb zawsze jest ważniejsze dla nich, niż jakaś odległa czasowo potrzeba, o której mogą mieć tylko większe lub mniejsze wyobrażenie. Stąd też każdy człowiek ceni wyżej dobro, które może otrzymać od zaraz – od dobra, na które musi poczekać. Ta różnica w subiektywnej wycenie odległych czasowo od siebie dóbr, to właśnie preferencja czasowa[1].
Continue reading

Mikołaj Barczentewicz

Mikołaj Barczentewicz: Trzeba było się ubezpieczyć!

Published by:

Piotr Gabryel w “Rzeczypospolitej” przypomina (nie)sławne słowa Włodzimierza Cimoszewicza z 1997 r. wypowiedziane w czasie tzw. “powodzi stulecia”, który zapytany o państwowe odszkodowania dla powodzian odpowiedział “Trzeba było się ubezpieczyć”. I chociaż sam Cimoszewicz podobno żałuje tej wypowiedzi, która – w jego relacji – była oczywiście wyrwana z kontekstu, ja z kolei – razem z Gabryelem – żałuję, że nie stała się ona credo polskich władz w podobnych wypadkach.

Nie trzeba być noblistą w dziedzinie ekonomii, żeby zrozumieć prostą zależność, że jeśli coś jest subsydiowane to (ceteris paribus oczywiście) będzie tego więcej. W przypadku “odszkodowań dla powodzian” państwo dotuje tych, którzy wbrew elementarnemu rozsądkowi się nie ubezpieczyli. Słusznie zauważa Gabryel, że na frajera wychodzi w takiej sytuacji ten, kto się ubezpieczył.
Continue reading

Judyta Nylec

Judyta Nylec: Niestereotypowo o stereotypach

Published by:

„Baśka miała fajny biust” śpiewał przez długi czas Robert Gawliński. Wybitny muzyk miał jak widać chwile słabości, upadku intelektualnego i twórczej niemocy. No cóż, każdemu się zdarza. I to zdarza się często…
Mowa będzie o stereotypach, uprzedzeniach, schematach, idiosynkrazji, abominacji. Jak zwał tak zwał, ale na pewno ich stężenie w ludzkich organizmach jest zbyt duże. Stereotypy są wszędzie. Sam termin „stereotyp” został wprowadzony w 1922 roku przez amerykańskiego pisarza Waltera Lippmanna. Wówczas nie miał wydźwięku negatywnego. Uznawało się go jako pewne struktury poznawcze rzeczywistości społecznej. Zwykle uproszczone, odporne na zmiany i wytworzone w wyniku przekazu społecznego a nie w wyniku osobistych doświadczeń. Z czasem stał się pierwszym krokiem na prostej drodze do uprzedzeń.
Continue reading

John Derbyshire

John Derbyshire: Wolność

Published by:

Czy jej chcemy?

Właśnie skończyłem czytać Samobójstwo Marlboro Mana Freda Reeda, który z kolei czerpał inspirację z pełnej tęsknoty za minionymi czasami książki G. Gordona Liddy’ego Gdy byłem dzieckiem, to był wolny kraj [When I Was a Kid, This Was a Free Country]. (A więc ten artykuł to konserwatywny komentarz zainspirowany konserwatywnym komentarzem do książki napisanej przez konserwatywnego komentatora. Dajcie mi trochę luzu, niedługo Boże Narodzenie.) Niewypowiedziany* Fred** podziela tęsknotę Liddy’ego za dawną amerykańską niezależnością i samowystarczalnością, ale dowodzi, że rozkład i ostateczna utrata tego sposobu życia były nieuniknione. Mam nadzieję, że Fred się nie obrazi, jeśli zacytuję ostatni akapit jego tekstu w całości. Fred posługuje się słowami w sposób, który podziwiam, choć nie łudzę się, że zdołam mu dorównać. Oto jego słowa:
Continue reading

Michał Wolski

Michał Wolski: Libertariański dysonans poznawczy.

Published by:

Manifestacja, którą przyjąłem z dużą satysfakcją spowodowała jednak dysonans poznawczy. Libertariańskie przekonania i symbole narodowe. Ucisk systemu i hołd dla prezydenta. Wszystko to niby się kłóci, powoduje zamęt. Zadaję sobie pytanie, kim naprawdę jestem.

idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

Bądź wierny Idź

Zbigniew Herbert „Przesłanie pana Cogito”
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Jaka piękna katastrofa.

Published by:

Gdyby nie to, że przewidzenie trwającej obecnie recesji i określenie kierunku jej rozwoju nie wymagało zdolności wieszczych, ostatnie wydarzenia w Grecji można by uznać za spełnienie się kolejnego kasandrycznego proroctwa ekonomistów Szkoły Austriackiej. Mieszanka bankowości centralnej, odgórnie narzuconego pieniądza fiducjarnego i keynesistowskiej recepty na pobudzanie rozwoju gospodarczego poprzez deficytowe wydatki ponownie okazała się wybuchową.
Continue reading

Robert LeFevre

Robert LeFevre: Narodziny człowieka

Published by:

To czas dla potomków pierwszych Amerykańskich patriotów, którzy walczyli i umierali za tę słabo zdefiniowaną, ale wspaniałą ideę, wolność, aby ich głosy były usłyszane jeszcze raz. To czas dla tych nowo przybyłych Amerykanów, czujących okrucieństwa i tyranię Europy i Azji, aby przemawiać na korzyć wolności, którą przyjechali tu znaleźć.

Świat dookoła ugina się pod ciężarem nadmiernej biurokracji stworzonej przez ideologów socjalistycznych.

Rząd Amerykański nie jest więcej wart, w swoim obecnym formowaniu i polityce, aby wznieść baner wolności, niż straszliwa grupa właścicieli politycznych niewolników stacjonująca na Kremlu
Continue reading

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski: Pawlak na emeryturze

Published by:

Miło jednak być prorokiem we własnym kraju… Pan Wicepremier Waldemar Pawlak „kupił” pomysł ograniczenia składek na ZUS i przejścia na „kanadyjski” system minimalnej gwarantowanej emerytury państwowej.

Pan Premier Pawlak chce, żeby wszyscy płacili jednakową, niewielką składkę (120 zł). W zamian na starość każdy dostałby emeryturę wystarczającą na przeżycie bez pomocy opieki społecznej (w wysokości ok. 1200 zł). Jeżeli ktoś chciałby na starość żyć na wyższym poziomie, sam musiałby odkładać pieniądze w banku czy w funduszach. Proponuje w tej sprawie referendum!
Continue reading