Liberalis » Blog Archives

Author Archives: kapron

Ludwik R. Papaj

Ludwik R. Papaj: (Un)fair trade

Published by:

Kilka dni temu na pierwszej stronie Rzeczpospolitej oczom moim ukazał się artykuł „ Dla klienta ważna jest cena, a nie etyka”, którego przesłanie było takie mniej więcej jak tytuł: Polacy są egoistami i nie chcą kupować produktów uznanych za etyczne. Postanowiłem wyjaśnić parę kwestii poruszonych w artykule P.Mazurkiewicza i A.Biały.

Istnieje obecnie moda na „społeczną odpowiedzialność biznesu” (CSR), czyli tendencja do budowania strategii przedsiębiorstw z uwzględnieniem „interesów społecznych” czyli praw pracowniczych, roli wspólnot lokalnych , ochrony środowiska etc. Rozsądne przedsiębiorstwo inwestując pieniądze w tym segmencie nie jest hojne, lecz po prostu liczy, że w dłuższym okresie czasu będą to dobrze zainwestowane pieniądze – albo, że przynajmniej uniknie protestów ze strony ekologów i innych grup interesu. Jest to jeden z działów Piaru, nic więcej.
Continue reading

Karol Korczak

Karol Korczak: Teorie praw własności w wolnorynkowym anarchizmie

Published by:

Po burzliwej dyskusji na temat koncepcji praw własności przedstawionej przez Hansa Hermanna Hoppego, omówiłem koncepcje praw własności alternatywne wobec dyskutowanej, wywodzące się z ideologii, które mogą być zakwalifikowane jako wolnorynkowe i anarchistyczne. Nurty myśli, które wybrałem jako reprezentatywne to utylitarny anarchokapitalizm w myśli Davida Friedmana i mutualizm, ideologia, która swój początek wzięła w myśli Pierre’a Proudhona i była rozwijana współcześnie przez Kevina Carsona. Wybrałem je dlatego, że wydają się prezentować zupełnie inne podejście do rozwiązania problemu rzadkości zasobów niż „Austriacy”, a jako koncepcje anarchistyczne, oparte zostały na solidnych założeniach teoretycznych.
Continue reading

Konrad Piwowarski

Konrad Piwowarski: Libertariańska krytyka klasycznego liberalizmu

Published by:

Do dziedzictwa klasycznego liberalizmu przyznaje się wiele dzisiejszych doktryn politycznych. Niestety wiele z nich to zwykłe bękarty, na widok których nawet amerykańscy ojcowie założyciele przewracają się w grobie. Jedyną spójną ideologią, którą możemy uznać za kontynuację i rozwinięcie myśli klasycznego liberalizmu, jest libertarianizm [1]. Oczywiście libertarianie w wielu kwestiach różnią się ze swoimi poprzednikami. Owe problemy postaram się przedstawić w niniejszej pracy.
Klasyczny liberalizm, którego początek możemy datować na połowę XVII wieku, po stu pięćdziesięciu latach walki przeciw opresyjności państwa, w wieku XX odniósł spektakularną porażkę. Idee reprezentowane przez Locka, Smitha, czy Bastiata zostały odrzucone na rzecz państwowego interwencjonizmu i wielkiego rządu. Według Hansa Hermanna Hoppe ubiegłe stulecie możemy wręcz uznać za wiek socjalizmu [2]. Przyjmował on najróżniejsze formy: komunizmu, faszyzmu, narodowego socjalizmu i najdłużej się utrzymującej socjaldemokracji. Rządy sprawowane przez ekonomicznych liberałów były jedynie krótkimi epizodami (przywołać tu można chociażby RFN po II Wojnie Światowej, Wielką Brytanię za czasów premier Margaret Thatcher, czy Polska przełomu lat ’80 i ’90).
Continue reading

Uncategorized

Kel Thuz: Koncepcje organizacji resortów siłowych w państwie minimum

Published by:

Pragnę przybliżyć moją własną, autorską koncepcję – czyli opłacanie policji, sądów i obrony terytorialnej przez bon policyjny. Zakłada ona PRYWATYZACJĘ i DEMONOPOLIZACJĘ policji i sądów, i zastąpienie ich przez prywatne agencje ochrony i arbitrażu, firmy ubezpieczeniowe. Opłacane byłyby właśnie poprzez bon policyjny z podatku pogłównego. Klient-podatnik za stawkę swojego podatku pogłównego dostawałby bon, uprawniający go do wykupienia podstawowej usługi bezpieczeństwa w dowolnie wybranej firmie ubezpieczeniowej czy agencji ochrony. Zmuszałoby to te agencje do walki o klienta i w ramach konkurencji ciągłe zwiększanie jakości usług. Dzięki temu eliminowana byłaby główna bolączka państwowej, monopolistycznej policji i sądów – brak kalkulacji ekonomicznej kosztów, a więc niemożność dostosowania podaży do popytu na usługi bezpieczeństwa. Firmy, nie potrafiące dobrze łapać przestępców, chronić mienia i osób, czy też sądy wydające niesprawiedliwe w opinii społeczeństwa (konsumentów) wyroki – traciłyby klientów i upadały jak firmy na rynku. Podatek nie byłby przymusowy – tutaj argumenty objektywistów są wystarczająco przekonujące. Kto płaci – dostaje bon. Nikogo jednak nie można zmusić do nabywania go.
Continue reading

Łukasz Kowalski

Łukasz Kowalski: Związek zawodowy samozatrudnionych właścicieli

Published by:

Matka opętanego ideą komunistycznej rewolucji Cezarego Baryki tłumaczy mu, że „kto by chciał tworzyć ustrój komunistyczny, to powinien by podzielić na równe działy pustą ziemię, jakiś step czy jakieś góry, i tam wspólnymi siłami orać, siać, budować — żąć i zbierać. Zaczynać wszystko sprawiedliwie, z Boga i ze siebie. Cóż to za komunizm, gdy się wedrzeć do cudzych domów, pałaców, kościołów, które dla innych celów zostały przeznaczone i po równo podzielić się nie dadzą. Jest to — mówiła — pospolita grabież. Niewielka to sztuka z pałacu zrobić muzeum. Byłoby sztuką godną nowych ludzi — wytworzyć samym przedmioty muzealne i umieścić je w gmachu zbudowanym komunistycznymi siłami w muzealnym celu”.
Continue reading

Jaś Skoczowski

Jaś Skoczowski: Związki zawodowe, czyli czym jest libertarianizm

Published by:

Libertarianizm nie jest tzw. propertarianizmem. Libertarianizm to pogląd, którego fundamentem jest postulat, zgodnie z którym wszyscy powinni być wolni, czyli robić ze sobą co chcą. Ten postulat nie rozstrzyga, jak powinna wyglądać dystrybucja dóbr skierowana do wolnych jednostek – oczywiście, nie powinna wykluczać tej wolności całkiem. Czy możliwe jest, by nie wykluczała jej zupełnie? Moim zdaniem nie, nie wszystko da się podzielić nieeksluzywnie, a trudno uwierzyć, że możliwość dysponowania czymś przez kogoś, wyłączna, nie doprowadzi do sytuacji, w której ktoś będzie powstrzymany przed robieniem czego chce z rzeczą, która będzie kogoś innego.
Continue reading

Fred E. Foldvary

Fred E. Foldvary: Geoanarchizm

Published by:

Krótkie podsumowanie geoizmu oraz jego relacji względem libertarianizmu.

Nazwa

Amerykański ekonomista i filozof Henry George zaczął ruch, który został nazwany od jego własnego nazwiska – Georgizmem. Niedawno jego zwolennicy stwierdzili, że nazwa ta jest niesatysfakcjonująca, ponieważ 1) podstawowe jego idee poprzedziły George’a, 2) występują różne koncepcje w samym ruchu, których George nie rozpatrywał, 3) potrzebą tutaj nie jest aby być zwolennikiem jednego człowieka ale by poszukiwać prawdy i sprawiedliwości. Zatem wielu zwolenników nazywa tę doktrynę “geoizm”, geo znaczące tyle co ziemia (tak jak w geografii) jak i również geo wzięte od nazwiska George.
Continue reading

Philipp Bagus

Philipp Bagus: Wsparcie finansowe dla Grecji i upadek euro

Published by:

Euro traci na wartości w stosunku do dolara od tygodni. Rynki finansowe wyrażają zatroskanie stanem finansów publicznych Portugalii, Irlandii, Grecji i Hiszpanii, tzw. ŚWIŃ (ang. PIGS, od Portugal Ireland Greece Spain). Najcięższy kryzys dotknął Grecję, której obligacje oprocentowane są już na poziomie 7%. Grecki rząd szacuje swój deficyt budżetowy za rok 2009 na poziomie 12,7% PKB. Cały dług publiczny sięga już 113% PKB. Jeżeli stopa oprocentowania greckiego długu będzie rosnąć, to Grecy mogą stanąć przed koniecznością odmowy spłaty swoich długów.
Continue reading

Konrad Piwowarski

Konrad Piwowarski: Libertarianizm[1] a demokracja

Published by:

Sir Winston Churchill powiedział kiedyś, że demokracja to najgorszy system, jednak nie wymyślono nic lepszego. Czy rzeczywiście demokracja jest „mniejszym złem”? Dla libertarian odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. W niniejszej pracy postaram się przedstawić jak przeciwnicy istnienia państwa odnoszą się do najpopularniejszego w krajach zachodnich systemu rządów.

Jedynym systemem, jaki jest w pełni zgodny z libertariańskim credo (a także z ludzką naturą) jest wolnorynkowy anarchizm. Zarówno demokracja, monarchia, czy też dyktatura są ustrojami, które gwałcą podstawowe prawa natury. Każde państwo istnieje bowiem dzięki zinstytucjonalizowanej grabieży, czyli podatkom. Dla libertarianina priorytetem powinno być obalenie okupanta i pozwolenie na działanie praw rynku. Oczywiście trzeba mierzyć siły na zamiary i nie warto występować z jednym koltem przeciwko uzbrojonej po zęby armii okupanta. Dlatego też wielu libertarian postuluje stopniowe reformy, dzięki którym możliwe będzie przekonanie większości ludzi do wolnościowych ideałów. Dopiero wtedy możliwe będzie obalenie państwa [2].
Continue reading

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski: List otwarty do 10 znanych ekonomistów

Published by:

10 znanych ekonomistów w grudniu, na łamach Gazety Wyborczej apelowało do rządu w sprawie reform finansów publicznych. Teraz zamierzają wypowiadać się regularnie m.in. na temat zmian w systemie podatkowym, finansowaniu służby zdrowia, nauki i edukacji czy zarządzania długiem publicznym. We wtorek przedstawili swoje pomysły na reformę systemu emerytalnego.

Pierwszego wystąpienia nie komentowałem Ale wczorajsze skomentuję i to nawet ze szpitalnego łóżka dziękując 10 znanym ekonomistom za ich wystąpienie bo podniosło mi poziom adrenaliny we krwi a jak wiadomo nic tak dobrze nie działa na samopoczucie jak adrenalina.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Syndrom moralnej dysocjacji

Published by:

Jak świat długi i szeroki, myślenie znacznej części społeczeństw na tematy gospodarcze zdaje się być obciążone przypadłością, którą można by określić jako syndrom moralnej dysocjacji. Syndrom ten streścić można w następujących dwóch tezach: 1) światopogląd moralny jednostki jest wysoce rozczłonkowany i labilny, a to, który jego człon wypłynie na powierzchnię, uwarunkowany jest przyjęciem przez jednostkę takiej lub innej roli 2) pozornie przeciwstawne cele moralne (bądź elementy światopoglądu moralnego) nie mogą być realizowane w obrębie jednej roli.
Continue reading

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski: Świnki cztery i wilk Krugman – ”o mniej pożytecznym jak przyjemny najlepszy pieniądzu”

Published by:

Staram się trzymać z dala od publicznych komentarzy na temat tak zwanych „rynków finansowych”, bo jeszcze ktoś weźmie sobie do serca moje opinie i postanowi „zainwestować” zgodnie z nimi i wtedy zamiast odpowiedzialności tylko za siebie, będę miał na głowie jeszcze innych… Tak to postępują jedynie poważni analitycy i uczestnicy „rynku”. Nie mamy euro, więc losy tej waluty specjalnie mnie nie frapują, nasze OFE nie mogą zabranych mi pod przymusem pieniędzy inwestować w „świńskie” obligacje, więc co się dzieje w Grecji też mnie na razie nie obchodzi, zacznie dopiero latem – jak przyjdzie pora wakacji. Póki co ważniejsze są warunki pogodowe w Alpach. Ale informacje na temat PI(I)GS biją jednak po oczach, tak, że nie sposób choćby chwilki się nad nimi nie zatrzymać. To drugie „I” zależy od tego, czy Włochy (Italy) już dodamy do czterech „świnek” (Portugal, Irland, Greece, Spain), czy jeszcze nie. Ale od składu drużyny „świnek” ważniejszy jest cel gry. Za sprawą „świnek” i debaty: pomogą, czy nie pomogą, wraca bowiem „sprawa euro”.
Continue reading

Filip "FatBantha" Wysocki

Filip „FatBantha” Wysocki: Nie jestem cyborgiem!

Published by:

Zadziwiające. O ile do myśli, że libertarianie bywają atakowani z różnych stron, zdążyłem się już przyzwyczaić, o tyle ten kierunek krytyki jednak mnie zaskoczył. No, może nie całkowicie, bo z bzdurnymi zarzutami, że jesteśmy draniami, którzy chcą aby ludzie podporządkowali się całkowicie rachunkowi zysków i strat, miałem wielokrotnie do czynienia, o tyle bezpośredniego twierdzenia, że cierpię na „zanik wrażliwości” naprawdę nie pamiętam.
Continue reading

Josiah Warren

Josiah Warren: Manifest

Published by:

“Za granicą panuje wrażenie, iż jestem zaangażowany w tworzenie społeczeństw. Jest to wielka pomyłka, którą czuję się zobowiązany skorygować.

Ci, którzy słyszeli lub czytali cokolwiek mojego w temacie, znają jedną z głównych zasad nad którymi obstaję. Tworzenie społeczeństw lub innych sztucznych powiązań jest pierwszym, najbardziej zgubnym błędem, który został popełniony przez ustawodawców i reformatorów. Wszystkie te powiązania (kombinacje) wymagają zrzeknięcia się suwerenności jednostki nad jej osobą, czasem, własnością oraz odpowiedzialnością, a to na rzecz rządu kombinacji. Przyczynia się to do pogrążenia się jednostki – ograniczenia jej do zaledwie części maszyny, wciągającej innych do odpowiedzialność za jej czyny, ale tym samym będącej wpłątanej w odpowiedzialność za czyny i odczucia innych, współtowarzyszy. Żyje ona i działa bez odpowiedniej kontroli nad swoimi sprawami, bez pewności co do rezultatów swoich działań i prawie bez świadomości, że działa ona na swoje konto, na dodatek konsekwentnie nie rozumie wielkich idei dla których społeczeństwo zostało rzekomo skonstruowane.
Continue reading

Kel Thuz

Kel Thuz: Nieaustriacki Hayek?

Published by:

W wydanej dwa lata temu znakomitej biografii Ludwiga von Misesa, pióra Jorga Guido Hulsmanna, „The Last Knight of Liberalism” (darmowa lektura możliwa na www.mises.org ), oprócz niezwykle szczegółowego opisu losów (nierzadko dramatycznych) genialnego ekonomisty i analizy jego życiowego dorobku w dziedzinie nauk społecznych, autor prezentuje również historię Szkoły Austriackiej w ekonomii od momentu wydania przez Carla Mengera „Zasad ekonomii” w 1871 r., co, jak wszyscy świetnie wiemy z historii myśli ekonomicznej, wywołało tzw. rewolucję marginalistyczną, do której w tym samym czasie dołożyli się jeszcze Brytyjczyk W. S. Jevons i Francuz Leon Walras. Wykładana na uczelniach historia myśli praktycznie nie akcentuje, czym wyróżniała się rewolucyjna koncepcja Mengera, skupiając się na matematycznych koncepcjach dwóch pozostałych ekonomistów. Jorg Guido Hulsmann klarownie wykazuje, jak bardzo Jevons i Walras zbłądzili, i dlaczego to Menger miał rację.
Continue reading