Liberalis » Blog Archives

Author Archives: qatryk

Patryk Bąkowski

Ogłoszenie parafialne

Published by:

Tak się stało, że nie za bardzo są siły i czas na dodawanie kolejnych artykułów na liberalis przez zdziesiątkowaną redakcję. Od pewnego czasu jak widzicie serwis jest martwy choć patrząc na statystyki cały czas mamy po kilkaset osób na stronie dziennie. Dodając do tego odradzające się tu i ówdzie dyskusje daje to mimo tak długiego czasu braku aktywności bardzo miłe wrażenia i nadzieję że być może uda się jeszcze jakoś odrodzić liberalis z popiołów. Dlatego postanowiłem zrobić mały eksperyment.

Otwarta została rejestracja na stronie. Po zarejestrowaniu będziecie mieli możliwość dodawania własnych artykułów – choć ostatecznie aby ukazać się na łamach liberalis będą musiały one uzyskać akceptacje administratora.  Zasady są proste – jeżeli decydujesz się na rejestracje i dodawanie artykułów zachowuj się jak człowiek.

Jeżeli uważacie, że jakiś tekst jest warto dodania a nie jest on waszego autorstwa poproście autora aby to zrobił samodzielnie albo chociaż wysłał na adres redakcji liberalis wiadomośc że zgadza sie na republikację.

Zarejestrować można się pod adresem: liberalis.pl/wp-signup.php

Dodawanie postów ogarniecie sami – jak nie ogarniesz to znaczy, że najprawdopodobniej i tak Twój artykuł nie uzyskałby akceptacji.

Jedyne na co zwracam uwagę to aby pamiętać o konwencji nadawania tytułów na liberalis czyli Autor: Tytuł artykułu.

W razie pytań piszcie na redakcja@liberalis.pl

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Dlaczego (obecna) strefa euro chyba jednak pęknie

Published by:

Odpowiedź twierdząca co do znacznego prawdopodobieństwa pęknięcia strefy euro w jej obecnym kształcie wynika z eliminacji wszystkich głównych alternatyw jako mniej prawdopodobnych.

Jeśli długi świńskiej strefy zostaną zmonetyzowane, deficytowo-dłużna pokusa nadużycia zostanie usztywniona, a wynikająca z niej monetarna tragedia wspólnoty jeszcze ściślej zinstytucjonalizowana. Innymi słowy, tymczasowe „zażegnanie” obecnego kryzysu długu przygotuje jedynie grunt pod nadejście kryzysu jeszcze głębszego i szerszego, a obietnice zaostrzenia dyscypliny fiskalnej i budżetowej wewnątrz UE okażą się bezsilnym pustosłowiem. Zwieńczeniem serii tego rodzaju kryzysów musiałoby być otwarte bankructwo strefy euro, bankructwo nie wprost (hiperinflacja), lub usunięcie ze strefy euro grupy świńskiej, a następnie bankructwo tejże.

Continue reading

Paweł Sikora

Paweł Sikora: Tezy o Marksie. Z punktu widzenia libertarianizmu.

Published by:

1.

Głównym brakiem wszelkiej dotychczasowej myśli lewicowej – nie wyłączając marksowskiej – jest to, że rzeczywistość społeczną ujmuje ona w formie wspólnotowej, gdzie poszczególne elementy owej zbiorowości występują (co najwyżej) drugoplanowo. Takie pojmowanie społeczności jako organizmu skutkowało tym, iż wszelkie formy emancypacji odnoszą się do człowieka w ogóle lub do ludzkości jako takiej i dopiero wtedy dotyczą indywiduum. W takim ujęciu jednostka z góry jest marginalizowana, albowiem jej podmiotowość rzekomo rodzi się dopiero w zbiorowości, czy też sprowadza się do siatki relacji społecznych lub też realizuje plan „powrotu do siebie” z płaszczyzny egoistycznej na właściwą, społeczną. To sprawiło, że stronę indywidualną w filozofii polityki, w przeciwieństwie do lewicy, rozwijał klasyczny liberalizm czy konserwatyzm – jednak tylko w sposób abstrakcyjny, ponieważ konserwatyzm, rzecz jasna, nie zna rzeczywistej jednostki, bo rozumie ją również jedynie w ramach zbiorowości („narodu”, „rasy”, czy „cywilizacji”). Marksowi chodzi o człowieka i jego świat, samej jednak obecności człowieka w nim nie ujmuje on jako obecności jednostek, które wytwarzają relacje społeczne, tylko jakby relacje te w swej dialektyce dziejowej funkcjonowały ponad i poza jednostkowym działaniem indywiduum w świecie. W tym również sensie stawia Hegla na głowie, bo nie zauważa istotnej roli subiektywności podmiotu ludzkiego względem obiektywnej podmiotowości Ducha. W swojej wczesnej filozofii Marks rozpatruje przeto tylko teoretyczną stronę człowieka jako prawdziwie ludzką, podczas gdy praktyka ujawnia się źródłowo w każdorazowym działaniu pojedynczego „Ja”, zaś wszelkie sposoby przejawiania się różnorakich relacji w świecie ludzkim są pochodną od działalności subiektum. Dlatego też jego rozumienie działalności praktyczno-krytycznej jest z góry osadzone na poziomie abstraktu a nie konkretu.

Continue reading

Bartek Dziewa

Bartek Dziewa „Oburzające czy śmieszne?”

Published by:

Porozumienie 15 Października opublikowało w internecie List do Premiera i Prezydenta ze swoimi postulatami, do którego głównych zalet (pomijając zamieszczenie sensownych postulatów w ilości pozwalającej zliczyć się na jednej ręce pozbawionej kilku palców) należy ewentualne zmarnowanie czasu adresatów i obrażenie ich „majestatu” rażącymi błędami ortograficznymi.

Już sam wstęp, w którym czytamy, że „Oburzonym” nie podoba się między innymi to, iż „prywatyzowane są polskie banki, zakłady pracy i najważniejsze sektory gospodarcze”, sugeruje nam, że mamy do czynienia z kolejną grupą socjalistów protestujących przeciw mainstreamowej polityce, którzy, świadomie lub nie, jako lekarstwo zalecają nasilenie niektórych jej aspektów lub powrót do rozwiązań, które już miały okazję się nie sprawdzić. Pod koniec tego wstępu, autorzy listu deklarują pełne poparcie dla manifestu hiszpańskiego ruchu 15 Maja, po czym przystępują do przytoczenia go w całości. Pozwolę sobie zacytować i skomentować wybrane, najciekawsze postulaty tego ruchu (pod którymi polscy „Oburzeni” się podpisują) oraz autorskie postulaty polskich „Oburzonych”. Forma i treść komentowanego przeze mnie listu wymusza na czytelniku potraktowanie go z lekkim przymrużeniem oka – taka też będzie moja polemika. Zaznaczam jednak, że jedno ze swoich oczu pozostawiłem otwarte.
Continue reading

Filip "FatBantha" Wysocki

Filip „FatBantha” Wysocki „W obronie suwerenności właściciela, czyli wolny rynek kontra libertarianizm.”

Published by:

Od pewnego już czasu wśród polskich libertarian, głównie tych zgromadzonych wokół Forum Libertarian oraz portalu Liberalis, panuje napięta atmosfera. Oto bowiem wydaje się, że u części użytkowników wyżej wymienionego zakątka wolnościowego światka, erozji ulega wiara w podstawy libertarianizmu, jakimi niewątpliwie są samoposiadanie i aksjomat nieagresji, a wyostrzone i zaakcentowane są inne, znacznie późniejsze logicznie jego elementy, takie jak prawo własności i wolny rynek. Nawet jeśli osobnicy owi, określani ostatnio mianem hardcore propertarian, nie odrzucają wyżej wspomnianych podstaw, to z całą pewnością inaczej je interpretują, czym powodują niemiły rozdźwięk, żeby nie powiedzieć zgrzyt, zwłaszcza w forumowych rozważaniach dotyczących np. problemów prawodawstwa i dopuszczalnych posunięć jednostek, będących właścicielami jakichś ziem w anarchokapitalistycznej nibylandii, burząc jednomyślność i wprowadzając uporczywy dwugłos w towarzystwie.

Niniejszy tekst ma zatem na celu kilka rzeczy. Pierwszą z nich jest umożliwienie jakiejkolwiek sensownej krytyki, poprzez zaprezentowanie stanowiska „hardkorów”. Wprawdzie wulgaryzacja stanowi o sile idei, a ja powiedziałbym nawet, że każda wielka idea swój początek bierze od czegoś powszechnego i prostego, lecz z drugiej strony, nie przesadzajmy: nie możemy wiecznie rozmawiać o hp przez pryzmat wizji gościa zabunkrowanego ze strzelbą na swym polu, heroicznie broniącego swoich praw i ziemniaków przed niczego niespodziewającymi się intruzami. Drugą sprawą jest krytyka samego libertarianizmu z pozycji wolnorynkowych, leseferystycznych i indywidualistycznych, czyli tych, na których zasadza się hardcore propertarianizm. Ostatnią natomiast, przedstawienie genezy tego stanowiska, łącznie ze wskazaniem potencjalnych „winnych” całego zamieszania.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Monetarna wojna państwa z rynkiem

Published by:

W świetle trwającego kryzysu gospodarki amerykańskiej i rozwijającej się monetarnej „tragedii wspólnoty” strefy euro, niezaskakująca była decyzja inwestorów, by uciec do bezpiecznej przystani oferowanej przez szwajcarskiego franka. Wynikłe z tej decyzji umocnienie się szwajcarskiej waluty nie tylko dało inwestorom (przynajmniej chwilowe) wytchnienie od „reżimowej niepewności” wytworzonej przez światowe rządy i ich banki centralne, ale też zwiększyło siłę nabywczą (a więc i stan posiadania) wszystkich właścicieli franka, zwłaszcza osób o stałym dochodzie, takich jak emeryci, nauczyciele czy pracownicy najemni.
Continue reading

Uncategorized

O bezpieczeństwie słów kilka

Published by:

Od kilku dni jesteśmy świadkami zamieszek bezwzględnie przetaczających się przez ulice Londynu, zmiatających po drodze wszystko co tylko da się rozkruszyć bejsbolowym kijem albo unieść na plecach. Pod naporem rwącego potoku młodych Europejczyków – tolerancyjnych, nowoczesnych ludzi w kapturach i słuchawkach Apple w uszach – natychmiastowej dewastacji ulegają wystawy sklepowe, samochody lądują na dachach (na razie własnych), a kosze na śmieci stają w płomieniach. Praworządni obywatele, zdając sobie sprawę z beznadziei własnego położenia, co sił w nogach uciekają do bezpieczniejszych dzielnic. Sytuacja ta utrzymuje się od paru dobrych dni i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miała zostać zażegnana. Pytanie, które mimowolnie się tutaj nasuwa brzmi – „Gdzie jest policja?”
Continue reading

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski „Ronbo Part II”

Published by:

Wspomnienia o Reaganie z okazji 100 rocznicy Jego urodzin wywołały liczne komentarze i głosy krytyczne wobec czterdziestego Prezydenta Stanów Zjednoczonych.  Najbardziej zajadli w krytyce są oczywiście libertarianie. Podobnie jak w czasach Jego Prezydentury byli… komuniści. Niektóre zaczepki libertarian pod adresem Reagana do złudzenia przypominają wystąpienia Jerzego Urbana na słynnych „godzinach nienawiści” czyli konferencjach prasowych rzecznika rządu Wojciecha Jaruzelskiego. Jednych i drugich łączy święte przekonanie, że są dwa rodzaje poglądów: ich i błędne.  Oraz to, że państwo nie jest w ogóle potrzebne. Z tą różnicą, że komuniści uważają, że państwo będzie mogło przestać istnieć jak się zniesie własność prywatną i skończy się walka klasowa, w okresie której konieczne jest „państwo dyktatury proletariatu”,  a libertarianie uważają – podobnie jak anarchiści – że trzeba zacząć od likwidacji państwa. Znowu z jedną różnicą: anarchiści po likwidacji państwa chcieli zlikwidować własność prywatną,  (może z wyjątkiem Bakunina, którego poglądy na temat własności prywatnej nie były do końca spójne – co łączyło go z Saint-Simonem i Sorelem*), a libertarianie chcą zlikwidować państwo aby… bronić własności prywatnej. 
Continue reading

Jaś Skoczowski

Jaś Skoczowski „Prawo naturalne – czemu jest nonsensem, nowe wyjaśnienie”

Published by:

Co to jest prawo? Prawo to jest przepis lub zestaw przepisów na słuszne postępowanie, zwrócony do kogoś. Np. prawo karne to zestaw przepisów zwrócony do tych, którzy mają karać (właśnie tak, prawo karne nie dotyczy tych, którzy za swoje uczynki mają być ukarani, nie są oni jego adresatami). Prawo będzie składało się z przepisów, często ze sobą powiązanych. Co charakteryzuje tego rodzaju przepisy?

Continue reading

Zbigniew Jankowski

Zbigniew Jankowski „FED – niewidzialny rząd władzy monetarnej”

Published by:

Współczesna zachodnia kultura polityczna ukształtowana została w oparciu o szereg przepięknych i krzepiących nas mitów, które wpłynęły na sposób percepcji rzeczywistości, w jakiej funkcjonujemy. Jednak „przekonanie, że dwie [amerykańskie] partie polityczne reprezentować mogą przeciwstawne ideały i programy polityczne, jedna, przypuśćmy, prawicowe, a druga lewicowe, jest przejawem ignorancji akceptowanej tylko w kręgach doktrynerskich i akademickich” – pisał w 1966 r. profesor historii Uniwersytetu Harvarda i doradca departamentu obrony USA Carroll Quigley.[1] Identycznym przejawem ignorancji, jaka wyróżnia kulturę masową zachodnich społeczeństw przemysłowych, jest wiara w to, że historia polityczna i gospodarcza Zachodu kształtowana była w duchu idei demokracji i zasad wolnego rynku. Dzięki ogromnym i nieprzerwanym inwestycjom w kampanie public relations zdołano ukształtować przekonanie, że na losy polityczne Zachodu wpływ miały wspólnie podejmowane obywatelskie decyzje, a w żadnym wypadku interesy elit światowego przemysłu. Nie daje się jednak zaprzeczyć temu, że industrializm doprowadził nie tylko do powstania silnej elity władzy finansowej ale przede wszystkim udostępnił tej elicie nowoczesne techniki uprawiania masowej manipulacji, odpowiedzialnej za tworzenie naiwnych wyobrażeń. Wyobrażenia te w niewielkim stopniu są odzwierciedleniem rzeczywistości, która ukształtowała naszą historię.
Continue reading

Ludwik R. Papaj

Ludwik Papaj „Polilogizmem zza węgła”

Published by:

Wieki temu (już grubo przeszło dwadzieścia wieków temu) wierzono, iż dobro, prawda i piękno są ze sobą złączone w sposób iście nierozerwalny, zaś nauka jako jedność bada świat jako całość. Innymi słowy myśl człowiecza dąży do poznania prawdy o świecie, co samo w sobie jest etycznie dobre  i estetycznie dla oka przyjemne. Było to rzecz jasna naiwne spojrzenie na otaczający nas świat – niczym bajka z Hollywood, w której czarne charaktery rozpoznaje się po odstręczającej aparycji nim dostrzeże się niegodziwości ich charakterów – niemniej pozwalało ono posiadać pewien wspólny wszystkim ludziom punkt odniesienia i zmuszało do szanowania dorobku przodków. Wraz z rozwojem cywilizacji co krnąbrniejsi lub tradycji mniej przychylni mieli przyjemność skończyć na stosach płonąc ku uciesze wiwatującego tłumu. Postęp skłaniał wciąż ludzi do ryzyka, tworząc powiększającą się rysę na panującym uniwersalizmie, co dla niektórych jak Giordano Bruno kończyło się tragicznie, ogólnie jednak prowadziło do rozkwitu cywilizacji.
Continue reading

Adam Krukowski

Adam Krukowski “Skarb państwa mógł stracić”

Published by:

“Policjanci CBŚ zatrzymali w podgorzowskim Deszcznie czterech Lubuszan, którzy szykowali transport aż 3 mln sztuk papierosów bez polskiej akcyzy za zachodnią granicę. Skarb państwa mógł stracić na tym blisko 2 mln zł.”
To nagłówek artykułu o przemytnikach papierosów z portalu gazeta.pl. Jestem wściekły ilekroć widzę to zdanie – “skarb państwa mógł stracić” i temu co ono oznacza chcę poświęcić ten wpis. Słownik języka polskiego PWN podaje następujące wyjaśnienia odnośnie znaczenia słowa „strata”:
1. «to, co się przestało posiadać; też: fakt, że się przestało coś posiadać» Z tego jasno wynika, że stratę poniósł przedsiębiorca (lub jak go nazywa państwo-przemytnik), bo to jego okradziono z własności. Posiadał 15 000 kartonów, po czym brutalnie mu je odebrano, do tego dostanie pewnie nie małą karę finansową.
2. «w przedsiębiorstwie: wielkość, o którą uległy zmniejszeniu własne fundusze»
Państwo nie jest przedsiębiorstwem. Jest zarządcą terytorium, organizatorem. Przedsiębiorcami w normalnym ustroju są tylko i wyłącznie ludzi, nie jakiś „ponadczłowieczy” twór, mimo to nie mógł ponieść straty na handlu papierosami, bo przecież niczego mu nie ukradziono.

Continue reading

Jakub Woziński

Jakub Woziński „Oś wolności”

Published by:

Jednym z najpowszechniej dziś stosowanych modeli w filozofii polityki jest wykres posługujący się czterema ekstremami: liberalizmem, konserwatyzmem, libertarianizmem oraz etatyzmem. Występują w nim dwie osie: pierwsza wskazuje na poparcie  dla wolności ekonomicznej, druga dla wolności osobistej. Zwolennikami jak największej wolności w obydwu wymiarach są wedle autorów wykresu libertarianie, jak najmniejszej – zwolennicy etatyzmu. Za prymatem wolności osobistej obstają lewicowcy (liberałowie), a za prymatem wolności ekonomicznej – konserwatyści. Czy taki podział rzeczywiście oddaje charakter poglądów na wolność?
Continue reading

Zbigniew Jankowski

Zbigniew Jankowski „PR – przywódcza sekta industrializmu”

Published by:

Wiosną 2009 r. Związek Firm Public Relations opublikował List Otwarty, który powstał w proteście przeciwko „deprecjonowaniu działań PR w debacie publicznej” i „zrównywaniu ich z propagandą”. Oświadczenie było na tyle poważne, że uzyskało wyrazy poparcia ze strony nie tylko organizacji branżowych i biznesowych ale – co warte podkreślenia – również środowisk naukowych. Z listu można było dowiedzieć się, że „public relations to działania wykluczające posługiwanie się kłamstwem. Jeśli ktoś wprowadza opinię publiczną w błąd, manipuluje lub tuszuje rzeczywistość, nie prowadzi działań PR. Public relations opiera się bowiem wyłącznie na prawdzie i zakłada uczciwą i rzetelną komunikację na temat prowadzonych działań”.[1] Krótko mówiąc: „Brave New World”.
Continue reading

Hubert Kaczmarczyk

Hubert Kaczmarczyk „System bankowy jako generator niestabilności gospodarczej.”

Published by:

Tradycyjny system pieniężny, oparty na monopolu państwa w zakresie emisji pieniądza, nie gwarantuje stabilności walut, lecz poważne zagrożenie dla sprawnego funkcjonowania systemu gospodarczego. Friedrich August von Hayek, laureat nagrody Nobla z ekonomii w 1974 roku pisał: „Doszedłem do wniosku, że najlepsze co państwo może zrobić w sprawie pieniądza, to dostarczyć ram prawnych, wewnątrz których ludzie mogą rozwijać instytucje pieniężne, które najlepiej im służą. Wydaje się, że gdybyśmy mogli zapobiec wtrącaniu się rządów w kwestie pieniądza, to zrobilibyśmy więcej niż jakikolwiek rząd zrobił kiedykolwiek w tej dziedzinie.(…) Naszą jedyną nadzieją na stabilny pieniądz jest znalezienie sposobu ochrony pieniądza przed politykami”[1].
Continue reading