Ostatnie dyskusje:
  • Zasady komentowania
        (Komentarzy: 18)   Ostatni: FatBantha w dniu 03/20/2010 21:16
  • Kevin Carson: Mutualizm – wprowadzenie
        (Komentarzy: 4)   Ostatni: FatBantha w dniu 03/20/2010 21:14
  • Jakub Wozinski: Z czego żyje libertarianin
        (Komentarzy: 350)   Ostatni: FatBantha w dniu 03/20/2010 21:11
  • więcej...

    Hans Hermann Hoppe “Moja walka z policją myśli”

    Czytelnicy tej strony wiedzą zapewne o moim, dosyć dobrze na niej opisanym i relacjonowanym przez większe media mainstreamu, sporze z uniwersytetem. Teraz, gdy większość działań wojennych mamy za sobą (by użyć wyrażenia zastosowanego przez George’a W. Busha w odniesieniu do Iraku… dwa lata temu), mam nieco czasu na refleksję na temat tego, co się stało, dlaczego oraz czy i w jakim stopniu zareagowałem właściwie.

    Przeczytaj całość »

    Hans-Hermann Hoppe „Idea społeczeństwa prawa prywatnego”

    Na bezludnej wyspie Robinson Crusoe może robić, co mu się żywnie podoba. Nie dotyczy go kwestia uporządkowanych zasad ludzkiego zachowania – współpracy społecznej. Ta sprawa może uwidocznić się dopiero z chwilą, gdy na wyspę przybędzie druga osoba – Piętaszek. Ale nawet wtedy kwestia ta pozostaje w dużej mierze nieistotna – tak długo, jak nie istnieje rzadkość.

    Załóżmy, że wyspa jest Ogrodem Edenu; wszystkie dobra „zewnętrzne” dostępne są w nieograniczonej obfitości. Są „darmowymi dobrami”, tak jak powietrze, którym oddychamy, jest w normalnych warunkach „darmowym” dobrem. Cokolwiek Crusoe uczyni z tymi dobrami, jego działania nie mają następstw – ani w odniesieniu do wielkości posiadanego przezeń w przyszłości zasobu tych dóbr, ani w stosunku do obecnej i przyszłej wielkości zasobu dóbr Piętaszka (i vice versa). Zatem niemożliwe jest, aby kiedykolwiek między Crusoe a Piętaszkiem powstał spór dotyczący korzystania z takich dóbr. Konflikt staje się możliwy jedynie wtedy, gdy dobra są rzadkie. Tylko wtedy pojawia się potrzeba, aby sformułować zasady, które umożliwią zorganizowaną, wolną od konfliktów współpracę.
    Przeczytaj całość »

    Hans-Hermann Hoppe “Etyka i ekonomia prywatnej własności”

    Będąc sam na wyspie, Robinson Crusoe może robić co tylko mu się spodoba. Nie dotyczy go pytanie o zasady zorganizowanego zachowania między ludźmi – współpracy społecznej. Oczywiście takie pytanie powstanie, gdy na wyspę przybędzie druga osoba, Piętaszek. Ale nawet wtedy, pytanie to pozostaje oderwane od rzeczywistości, jeśli nie mamy do czynienia z rzadkością. Załóżmy, że wyspa jest Edenem; wszystkie zewnętrzne dobra występują w nieograniczonych ilościach. Są „dobrami wolnymi,” tak jak powietrze, którym oddychamy na co dzień jest dobrem „wolnym.”
    Przeczytaj całość »

    Hans Hermann Hoppe “Demokracja – bóg, który zawiódł”

    Teoria i Historia

    Chciałem wykazać, na najbardziej abstrakcyjnym poziomie, że teoria jest niezbędna w prawidłowym interpretowaniu historii. Historia – sekwencja wydarzeń rozwijających się w czasie – jest „ślepa”. Nie odkrywa nic w kwestii przyczyn i skutków. Na przykład, raczej możemy się zgodzić, że Europa feudalna była biedna, Europa monarchiczna była bogatsza, a Europa demokratyczna jest jeszcze bogatsza, albo że dziewiętnastowieczna Ameryka ze swoimi niskimi podatkami i minimum regulacji była biedna, gdy współczesna Ameryka z wysokimi podatkami i szerokimi regulacjami jest bogata. Ale czy Europa była biedna z powodu feudalizmu, a wzbogaciła się z powodu monarchii i demokracji? Czy może Europa wzbogaciła się pomimo monarchii i demokracji? Czy może te zjawiska są zupełnie nie powiązane?

    Przeczytaj całość »

    Antydemokrata – Wróg publiczny nr 1, wywiad z Hansem Hermannem Hoppe

    „Jestem antydemokratą!“. Z politycznego punktu widzenia jest to najbardziej niepoprawne zdanie, jakie w ogóle można wypowiedzieć. Uczący ekonomii w Las Vegas niemiecki profesor myśli to, co niemożliwe jest do pomyślenia, i mówi to, co niewysłowione.

    Przed Rewolucją Francuską, ale przede wszystkim przed demokratyzacją Europy przed pierwszą wojną światową, wprowadzaną przez USA w sposób imperialistyczny, monarchie europejskie uważały swoje kraje i ziemie za własność prywatną – i traktowały je bardziej opiekuńczo. W demokracji wszyscy zostaliśmy zdegradowani do własności społecznej i używa się nas niczym szalety miejskie. Jest to mniej więcej jedno z przekonań, które Hoppe prezentuje w swojej książce „Demokracja”, która w ciągu kilku ostatnich tygodni zaliczona została do tak zwanej klasyki.
    Przeczytaj całość »