Category Archives: Michał Gozdera

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Prawdziwi wierzący to ateiści.

Published by:

Oni tylko rozumieją naturę Boga na tyle by stwierdzić ze pojecie Boga jest całkowicie sprzeczne w ludzkim umyśle i muszą go odrzucić, dzięki czemu nie roszczą sobie żadnej wiedzy na jego temat. Każdy, kto mówi cokolwiek konkretnego o Bogu grzeszy. Grzeszy brakiem rozumu. Aby być uczciwym wobec Boga należy twierdzić ze nie istnieje.

Skąd takie dziwne i kontrowersyjne tezy? Z prostego powodu. Idea Boga jest całkowicie sprzeczna z ludzkim rozumem. Logiczne rozumowanie, bowiem nigdy się nie kończy. Każdy byt, aby posiadał tożsamość musi posiadać, choć jedną wielkość skończoną. Byt na wskroś nieskończony nie istnieje podobnie jak nie istnieje liczba nieskończona. Można stwierdzić, że istnieje byt, który w pewnej kwestii posiada wielkość skończoną np. jest mega-mocny i z każdą sekundą swoją moc zwiększa. Ale to nie oznacza, że taki byt jest wszechmocny. Jego moc zmierza do wszechmocy, ale NIGDY JEJ NIE OSIĄGNIE. Jeśli mamy byt mega-mocny to zawsze może istnieć inny byt giga-mocny, tera-mocny etc.
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Młodzi, wykształceni z dużych miast

Published by:

Pierwszą kwestią, jaką pragnę poruszyć jest krytyka radykalizmu. Otóż, co jest złego w radykalnych poglądach, jeśli nie postulują one agresji a nawet, jeśli to jest to agresja tylko i wyłącznie w celach obronnych? To, że jest jakaś banda wariatów, co namawiają do zniszczenia świata w imię swoich idei to nie oznacza, że wszelki radykalizm jest zły.

Słownikowa definicja radykalizmu to krańcowość, skrajność poglądów, metod; kierunek polityczny, którego program domaga się głębokich reform w prawach, instytucjach i metodach działania rządu, jednak bez naruszania podstaw ustroju (kapitalistycznego).

Innymi słowy: radykalizm to otwarte wyrażanie swoich głęboko ugruntowanych poglądów. Co w tym złego?
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Agresywny konserwatyzm a libertarianizm

Published by:

Na początku zaznaczę, że doceniam myśl konserwatywną w zwalczaniu socjaldemokratycznych patologii, krytykę demokracji i współpracę ze środowiskami liberalnymi. Niemniej da się odczuć pewne zaniepokojenie jak się posłucha pewnych tekstów pochodzących od konserwatystów. Mówią oni o zachowaniu wartości narodowych, tradycji, rodziny, religii, praw naturalnych – zgoda.

Tylko, że czasami się zagalopuje jeden z drugim i w ramach obrony tych wartości chce ograniczać wolność a na to zgody nie ma. Nikt nie ma prawa dokonywać agresji na wolność i własność drugiej osoby nawet w imię własnych ponadczasowych wartości. Agresja może być dokonywana tylko w celach obronnych.
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Obiektywizm a chrześcijanstwo

Published by:

Chciałbym poruszyć tutaj kwestię etyki obiektywistycznej z etyką chrześcijańską czy też ogólnie z jakąkolwiek moralnością opartą na religii.Na początek cytat z Rand dotyczący moralności obiektywistów:

„Pytacie, co jest moim obowiązkiem moralnym wobec bliźnich? Nic, z wyjątkiem obowiązku, jaki mam wobec samego siebie, przedmiotów materialnych i całego istnienia: racjonalności. Moje kontakty z ludźmi odbywają się w sposób wymagany przez moją i ich naturę: na podstawie rozumu. Nie chcę od nich niczego z wyjątkiem takich układów, w jakie pragną ze mną wchodzić z własnego wyboru. Mogę się porozumiewać jedynie z ich umysłami i jedynie w imię własnych interesów, gdy widzą, że nasze interesy są wspólne. Gdy tak nie jest, nie wchodzę w układ; pozwalam, by oni szli własną drogą, sam zaś nie zbaczam ze swojej. Wygrywam wyłącznie za pomocą własnej logiki i nie poddaję się niczemu z wyjątkiem logiki. Nie wyrzekam się rozsądku ani nie wchodzę w kontakty z ludźmi, którzy się go wyrzekają. Nie mam nic do zdobycia u głupców czy tchórzy, nie odnoszę korzyści z ludzkich przywar — głupoty, nieuczciwości czy strachu. Jedyną wartością, jaką człowiek może mi zaoferować, jest dzieło jego umysłu. Kiedy nie zgadzam się z człowiekiem rozumnym, pozwalam, by sędzią najwyższym była rzeczywistość; jeśli mam rację, on to zrozumie, jeśli się mylę, dostrzegę to; jeden z nas wygra, ale obaj skorzystamy. W wielu kwestiach można się spierać, ale nie w jednej: jest nią akt zła, którego żadnemu człowiekowi nie wolno popełnić wobec innych, usankcjonować ani przebaczyć. Dopóki ludzie pragną wspólnie żyć, nikomu nie wolno zainicjować stosowania wobec innych przemocy”
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Kilka uwag dotyczących 100% rezerwy od depozytów bankowych

Published by:

W odpowiedzi na krytykę propozycji 100% rezerwy ze strony zwolenników teorii wolnej bankowości postaram się wyjaśnić jasno i klarownie parę spraw.

Po pierwsze propozycja 100% rezerwy dotyczy tylko i wyłącznie bankowości depozytowej. W przypadku bankowości kredytowej (inwestycyjnej) rezerwa może sobie wynosić nawet 0%. To już zależy od banku. Na czym polega różnica miedzy tymi dwoma rodzajami bankowości.

Bankowość depozytowa polega na tym, że klienci wpłacają pieniądze do malutkich prywatnych skrytek albo jednej wielkiej skrytki, w której miesza się banknoty albo sztabki. Bank gwarantuje im bezpieczne przechowanie i obiecuje nie pożyczać środków tam zgromadzonych. Ludzie jedynie oczekują ochrony a nie inwestycji. W ramach tej bankowości mogą istnieć czeki czy przelewy i będzie to polegało na zwyczajnym przeniesieniu własności. O tym jednak może decydować jedynie właściciel a nie bankier. Taka działalność oczywiście będzie się wiązała z pewnymi kosztami i brakiem oprocentowania. W przypadku bankowości nie następuje przeniesienie własności na bankiera.
Continue reading