Category Archives: Radosław Tryc

Radosław Tryc

Radosław Tryc „Liberalizm poza cywilizacją łacińską?”

Published by:

Cywilizacja Zachodu, zwana chyba częściej łacińską, powstała z czterech podstawowych źródeł przez połączenie Rzymskiego prawa, Greckiej filozofii z żydowską religią (chrześcijaństwem) i barbarzyńskim honorem.

Podstawą istnienia Starożytnego Rzymu była sprawiedliwość i siła. Popularny wówczas anagram IVS VIS symbolizuje tę jedność. W prawie rzymskim zapisano wiele z tego, co dziś uznawalibyśmy za naturalne jak np. „nikt nie może odnosić korzyści z przestępstwa”, rozdzielono własność od posiadania, wprowadzono równość stron procesowych, ale za tym wszystkim stały legiony spojone żelazną dyscypliną. Początkowe prawo dwunastu tablic spisane przez komisję było wyrazem obowiązującego prawa zwyczajowego.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Jak mówić o wolności?”

Published by:

Najpierw szukam odpowiedzi na pytanie „do kogo?” tzn. komu większa dawka wolności przyniesie korzyść i to od zaraz.

paradoks państwa opiekuńczego

Upieram się, że do grupy najbardziej uciemiężonych przez państwo opiekuńcze należą najbiedniejsi i bezrobotni. Z jednej strony państwo trzyma ich z dala od rynku pracy poprzez płacę minimalną i inne koszty zatrudnienia typu „akcyzowego” jak ZUS, przymusowe fundusze celowe itp. Z drugiej strony ponoszą oni ogromne (stosunkowo) opłaty za dobra subsydiowane, z których korzystają najbogatsi. „Darmowe” studia są tej polityki państwa najlepszą ilustracją.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Wenus – czyli o straszeniu piekłem”

Published by:

Mówić o wolności uczyłem się od Eryka Raymonda, autora „Libertarian FAQ”, w którym na pytanie jak libertarianie rozwiązują problemy, odpowiedział krótko – prywatyzując je.

Na początek wyobraźmy sobie, że mamy ogromny globalny problem, którego nijak sprywatyzować się nie da. Ludzkość produkuje gazy cieplarniane poprzez spalanie paliw kopalnych. Robi się ich na tyle dużo, że globalny klimat ociepla się, zwiększa się powierzchnia pustyń, maleją uprawy, topnieją lodowce. W końcu przez coraz większy przyrost liczby ludności, którą trzeba wyżywić, ochłodzić, ubrać i przewozić, problem narasta tak bardzo, że Ziemia staje się „drugą Wenus” z 400 stopni Celcjusza na powierzchni, atmosferą z metanu i dwutlenku węgla i deszczami z kwasu siarkowego. Ludzkość byłaby chorobą planety, potrzebowalibyśmy lekarstwa, które utrzymałoby przyrost naturalny w ryzach, zabijało niepotrzebnych i kontrolowało działalność każdego człowieka z osobna. Najlepiej jeszcze jakby wszystkich skoszarować …
Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Konlib czy libertarianin?”

Published by:

Nie wiem, kto wymyślił określenie „konlib”, ale jest piękne i chwała mu za to. Po pierwsze krótsze niż libertarianin, po drugie kojarzy się z talibami, których trochę i po cichu podziwiam za skuteczność (nie popierając metod ani celów, żeby było jasne). Określenie koliber, brzmi gorzej, bo to mały ptaszek, choć cwany (potrafi zawisnąć).

Na ile można być libertarianinem będąc konserwatywnym liberałem (konlibem)? Czy można być libertarianinem ani trochę nie będąc konserwatywnym liberałem?

Wolność musi być na pierwszym miejscu, to dla mnie proste streszczenie poglądów libertarianina i liberała (a konlib to liberał). Reszta jest mało istotnym komentarzem lub (bardziej istotnym) wyborem drogi do celu.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Rozważania o wartościach”

Published by:

Czy może istnieć społeczeństwo nie wyznające żadnych wartości? Czy może istnieć społeczeństwo wyznające różne wartości? Najważniejsze, czy niektóre wartości są lepsze a inne gorsze?

Każdy człowiek może sobie odpowiedzieć na proste pytanie. Co jest dla mnie ważne? To „coś” jest dla niego wartością. Nie ma wątpliwości, że nie ma problemu z istnieniem społeczeństwa, w którym jeden uwielbia uprawiać kaktusy, a drugi lubi czerwone samochody. Wcale to nie oznacza, że najwyższą wartością tych ludzi jest konsumpcja – posiadanie. Faktyczna postawa życiowa wychodzi na jaw zazwyczaj tylko w sytuacjach ekstremalnych. Hedonizm (najważniejsza jest w życiu przyjemność płynąca np. z posiadania czy uprawiania ciekawego hobby) niestety nie nadaje się jako dominująca wartość dla całego społeczeństwa. Strażak nie decydowałby się na ryzykowanie życia w celu ratowania czyjegoś życia bądź mienia gdyby jego najwyższą wartością była przyjemność. Ta sama uwaga dotyczy żołnierzy i policjantów, bądź ludzi pełniących ich funkcje w Rothbardowskich agencjach ochrony.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Umiłowanie wolności – czystym egoizmem”

Published by:

Jak już zauważył Arystoteles (rozpoczynając swoje dywagacje o etyce), człowiek ma taką naturę, że dąży do własnego szczęścia i ma do tego prawo. Właściwie cała reszta jest drobnym komentarzem do tego stwierdzenia.

Oczywiście to nie jest wszystko takie proste. Mnie osobiście jest dobrze tylko wtedy, jeśli ludziom w moim otoczeniu jest dobrze. Dlatego libertynizm (rozumiany jako „robię, co chcę i nie obchodzą mnie inni”) wydaje mi się uliczką wiodącą prosto do nieszczęscia. Zawiść jest mi uczuciem osobiście nieznanym do tego stopnia, że może mi to utrudniać porozumienie z ludźmi, dla których jest to wiodące źródło emocji w życiu. Jeśli mój sąsiad ma więcej pieniędzy niż ja, to świetnie. Zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie mam może czegoś, co mógłbym mu sprzedać lub usługi, której mógłby potrzebować.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Agoryzm – miłość i uprzedzenie”

Published by:

Jestem wielkim zwolennikiem pomysłu, że każdy ma prawo zaspakajać swoje naturalne potrzeby w ramach swojej działalności niezależnie od państwa.Jeśli upiekę chleb i dam go sąsiadowi w zamian za kiszone ogórki, najprawdopodobniej nie mam obowiązku opłacania podatków (na wszelki wypadek proszę sprawdzić!). Jeśli chleb bym mu sprzedał i odkupił od niego ogórki – musielibyśmy odprowadzić od tej transakcji podatek PIT i VAT – co pokazuje absurdalnośc podatku dochodowego i obrotowego. Z całą pewnością możemy we dwóch założyć Spółdzielnię Chlebowo-Ogórkową i taki obrót jako wewnętrzny w „przedsiębiorstwie” jest zwolniony z takich zobowiązań wobec państwa i żaden organ nie będzie się przyczepiał (tego jestem raczej pewien). Nie wiem czy taka działalność zostanie uznana za legalny agoryzm czy może raczej obchodzenie ustaw podatkowych lub „zgwałcenie ducha ustawy” (to sformułowanie pochodzi z autentycznego uzasadnienia wyroku).

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Ronald Reagan – wspomnienia dziecka PRLu”

Published by:

Urodziłem się w Polsce Ludowej. Dla mnie to przez całe lata brzmiało jak fatum, jak miecz Demoklesa wiszący nad głową. Jedyne, czego spodziewałem się po mojej ludowej ojczyźnie to rabunek i wzięcie do wojska. Jednym z najcięższych przestępstw gospodarczych było posiadanie obcej waluty. Otaczały mnie hasła „Naród z Partią, Partia z Narodem”, „Program Partii Programem Narodu” i plakat „Partia Kieruje”. Wcale nie było to tak śmieszne jak teraz mogłoby się wydawać. Napis (farbą na murze) „Telewizja Kłamie” miał w sobie prostą oczywistość. Rok 1976, kartki na cukier, Milicja Obywatelska na rozkaz „robotniczej” partii bije robotników. O co chodzi? „Katyń pomścimy” miał obok siebie odwrócony sierp i młot, była to dla mnie zagadka. Przecież zrobili to Niemcy! Od nauczyciela w szkole dowiedziałem się, że tego pytania nie wolno zadawać. Więc chyba nie Niemcy? Potem Jerzy Wiatr powiedział na spotkaniu ze studentami: „Sekretarz Miller będzie odpowiadał na te pytania, na jakie będzie chciał”. Ktoś właśnie zapytał o Katyń.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Diesel w raju”

Published by:

Wyspy Morza Śródziemnego kojarzą nam się z Rajskim Ogrodem – ciepło, niesamowita przyroda i wakacje. Tym większym zdumieniem przywitałem informację z przewodnika, że na greckiej wyspie Rodos czasami brakuje prądu. Pewnego dnia obudził mnie terkot dużego silnika, wibracje jakby ktoś zaparkował traktor piętro niżej i zapach snujących się wszędzie spalin.

Rzeczywiście, jedyna elektrownia – państwowa, ma niewystarczającą moc, żeby obsłużyć stałych mieszkańców i miliony turystów. Wyjątkowo upalne lato skłaniało do korzystania z urządzeń klimatyzacyjnych, co powodowało załamywanie się niewydolnej sieci
energetycznej i znane nam z czasów minionych „czasowe wyłączenia prądu”. Na Rodos prawie każdy hotel jest wyposażony w generator zasilany silnikiem diesla. Przez chwilę znalazłem się w „rzeczywistości alternatywnej”.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc ”Liber słowa”

Published by:

Pomysł, żeby każdy mógł robić, co chce nie jest wcale stary, ani tak oczywisty, jakby się mogło wydawać. Uwielbienie dla hierarchii autorytetu i czasem dziwnie rozumianego porządku leży bardzo głęboko w naturze ludzkiej. Obserwować zachowania motywowane takimi pobudkami mogliśmy w czasie afer wokół nominowania abp. Wielgusa (vel. Grey) na stanowisko metropolity warszawskiego.

Człowiek Wolny

Za człowieka wolnego w starożytności uważał się każdy, kto nie był niewolnikiem. Średniowieczny tytuł barona po niemiecku brzmi Freiherr i oznaczał pana, który podlegał tylko królowi (bądź księciu). Z drugiej strony wolność była w większości przypadków przekleństwem. Luźni ludzie (hultaje, wałęsy, ludzie swawolni) niezależni i nie obciążeni żadnymi powinnościami byli najbiedniejszą i najbardziej prześladowaną grupą społeczną.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Dlaczego Dolina Rospudy będzie rozjechana?”

Published by:

Politycy noszą zielone wstążki, żeby solidaryzować się z zagrożoną przyrodą i gromadzić „kapitał polityczny” na medialnej hecy. Nie słyszałem, żeby ktokolwiek się zainteresował jakim cudem ktoś podpisał zezwolenie na budowę autostrady (obwodnicy?) przez ponoć unikatową Dolinę Rozpudy. Niestety nie wiem i nie potrafię ocenić na ile to miejsce rzeczywiście zasluguje na ochronę i zachowanie go w niezmienionej formie. Nie wiem czy tam są wysypiska śmieci czy może jedyne stanowiska lęgowe jakichś ptaków. Ktoś wie? Chciałbym jednak zadać inne pytanie: Co robili miejscowi Konserwatorzy Przyrody? Oni biorą za to pieniądze! Przed budową, zanim rozpoczął się wykup gruntów (za nasze podatki!), trzeba było mieć stosowne zezwolenia z ich podpisami i pieczęciami. Wystarczy zajrzeć w papiery i znaleźć adresata tego pytania. Potem po nitce do kłębka można dojść kto i na jakiej podstawie go na to stanowisko mianował.

Continue reading

Radosław Tryc

Radosław Tryc “Czy koncesjonizm etatystyczny jest formą kapitalizmu?”

Published by:

Tytułowe pytanie możnaby odwrócić: „Czy da się koncesjonizm etatystyczny uznać za łagodną formę realnego socjalizmu?”

Socjalizm, zgodnie z jego teoretycznymi założeniami tzw. klasyków marksizmu, miał polegać na kolektywnym zarządzaniu „środkami produkcji” przez klasę robotniczą (np. Rady Robotnicze i Żołnierskie). W praktyce, realsoc nie wprowadził (poza epizodycznymi wypadkami) tej formy administrowania ani w Armii Czerwonej, ani w gospodarce. Już od samego początku wojny domowej dowodzenie przejęli byli carscy oficerowie i podobnie nad fabrykami – mianowani dyrektorzy. Ustrój radziecki nie realizował hasła „cała  władza w ręce rad”, ale raczej „cała władza w ręce urzędników na etacie”. W wersji stalinowskiej, którą Polska miała wątpliwą przyjemność poznać, brzmiało to przewrotnie „kadry decydują o wszystkim”. Rady zakładowe mogły się zrealizować conajwyżej przy zadaniach klasy dzielenia miejsc na wczasach.

Continue reading