Category Archives: Stefan Molyneux

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux: Etatyzm jest martwy – terroryzm

Published by:

Słowo „terroryzm” znane jest z tego, jak trudno jest je zdefiniować. Za kilka minut stanie się jasne czemu.

Termin terroryzm pochodzi od łacińskiego słowa terrere: powodować strach. Natomiast wg słownikowej definicji jest to:

1 Akt terroryzmu; używanie przemocy lub groźba jej użycia, mająca na celu zastraszenie, demoralizację i podporządkowanie, zwłaszcza jako narzędzie polityczne użyte celem realizacji danej polityki.

2 Demoralizacja i strach będące tego efektem.
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux: Etatyzm i moralna odpowiedzialność.

Published by:

Jednym z najstraszliwszych aspektów rządu jest stopień w jakim rozmywa, uszczupla i niszczy on moralną odpowiedzialność w społeczeństwie. Starsza kobieta, która nigdy pod bronią nie obrabowała by swoich wnucząt, czuje się świetnie realizując swoje czeki z Kasy Społecznej. Łagodne matki, które mogły by zblednąć na myśl o daniu klapsa/laniu swoim/swoich dzieciom/dzieci, będą maszerować dumnie po darmową opiekunkę do nich. Korporacje, które nigdy by nie pomyślały o napadaniu swoich klientów, wytrwale lobbują na rzecz legalnych zysków – albo by uniknąć regulacji.
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux: Etatyzm jest martwy- Matrix

Published by:

Matrix jest jedną z najlepszych metafor wszechczasów. Maszyny stworzone by ułatwiać nam życie zniewalają ludzkość, jest to powszechny motyw w antyutopijnej twórczości science fiction.

Czemu ten lęk jest tak powszechny, tak trudny do odparcia? Czy dlatego, że obawiamy się, że nasz toster lub laptop stanie się naszym mechanicznym władcą?

Oczywiście, że nie.

To nie jest przyszłość, której się obawiamy, to przeszłość, którą żyjemy.
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux ”Pokochać państwo: Lewiatan i optymizm”

Published by:

W Kanadzie niedługo oddamy nasze dzieci państwu. Państwowe żłobki zostaną nam narzucone i teraz nawet potrzeby noworodków nie ochronią naszych obywateli przed powrotem do podatkowych galer. Kolejna klika uzwiązkowionych, państwowych pijawek przyssie się do tego ciała mając nadzieję na niekończąca się ucztę.

Mam mieszane uczucia na ten temat. Jestem pełen wątpliwości bo jak każdy optymista odrzucam historyczne lekcje. W przypadku każdej historycznej cywilizacji państwo rozrastało się tak, że w końcu pochłaniało społeczeństwo, które je żywiło. Jest to żelazna zasada bez wyjątków, ale wciąż mam nadzieję, że w jakiś sposób nasze państwo złagodnieje, ustabilizuje się i pozwoli nam przeżyć nasze, tylko częściowych niewolnicze życia. Oczywiście tak się nie stanie. Jak wszystkie uzależnienia, irracjonalność i przemoc są naturalnie niestabilne i nieuchronnie rozprzestrzeniają się do momentu samozniszczenia. Prawdziwy nałogowiec musi sięgnąć dna by mieć choćby nikłą szansę na uwolnienie się od nałogu. Tymczasem nie ma większego nałogowca niż państwo. Nieuniknione jest więc to, że siła państwa będzie rosnąć aż zniszczy samą siebie. Sądzić inaczej, to tak jakby myśleć, że alkoholik rzuci picie w momencie gdy jest pijany lub, że hazardzista wyjdzie z kasyna w trakcie kolejnej wygranej. Jest to nie do pomyślenia!
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux „Zalety ubóstwa”

Published by:

Dwóch ubogich młodych ludzi, Ralph i Bobby, decyduje się żyć w zupełnie inny sposób. Ralph kocha imprezowanie; rzuca szkołę średnią, najmuje się do niewymagającej pracy, chodzi po barach, flirtuje z kobietami i, ogólnie rzecz biorąc, świetnie się bawi. Bobby też znajduje zatrudnienie na niewymagającym wysokich kwalifikacji stanowisku, ale latami kształci się na kursach wieczorowych, żeby zdobyć stopień naukowy. Następnie uczestniczy w kursach biznesu i zarządzania. W końcu zdobywa dobrą pracę i zaczyna dużo zarabiać. Z kolei Ralph niezmiennie osiąga dochody na poziomie niższej klasy średniej.
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux „Anarchizm rynkowy – Czy wyście powariowali czy po prostu ześwirowali?”

Published by:

Po dwudziestu latach jako libertarianin-zwolennik „małego rządu” spędziłem ostatnich 18 miesięcy opierając się usilnie – i bez powodzenia – nieubłaganej logice „anarchii rynkowej”. Z początku myślałem, że to dość osobliwa teoria, ale później zacząłem doceniać niektóre spośród jej niuansów i pomyślałem, że może byłoby ciekawie, gdybym podzielił się z wami uwagami na ich temat. Jeśli moje podejście jest właściwe, może wam pomóc. Jeśli nie – może zdołacie uratować mnie przed błędnym tokiem rozumowania!

„Anarchizm rynkowy” to szeroki termin odnoszący się do teorii, że dobrowolne relacje na wolnym rynku mogą – i powinny – zastąpić całą opartą na przemocy władzę państwa. Ma swoje źródło w wyciągnięciu z zakazu inicjowania przemocy niepodważalnego wniosku logicznego i przyjęcia, że – skoro przemoc jest zła, gdy używa jej jedna osoba, jest także zła, gdy używa jej ktokolwiek. Skoro kradzież jest czymś złym, jeśli dokonuję jej jako człowiek prywatny, jest też czymś złym, jeśli kradnie ktokolwiek – włącznie z ludźmi w „rządzie”.
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux „Paranoja lateralna”

Published by:

W zeszłą sobotę wieczorem (12 marca 2005 r., jeśli to kogoś ciekawi) uczestniczyłem w jednym z najbardziej przewidywalnych sporów w historii myśli politycznej.

Podawałem argumenty przeciw państwu opiekuńczemu i w odpowiedzi usłyszałem – prawdopodobnie po raz milionowy – że musimy mieć przymusowe podatki, bo na świecie istnieją skąpi ludzie, którzy nie pomogliby biednym.

Odpowiedziałem, jak zawsze, że argumentowałem przeciw państwu opiekuńczemu od ponad dwudziestu lat i przez cały ten czas ani razu nie spotkałem nikogo, kto zatarłby ręce i powiedział: „Słuchaj, stary – z wielką przyjemnością pozbyłbym się podatków, bo nienawidzę pomagać biednym!”. Każda osoba, którą kiedykolwiek spotkałem, natychmiast wyrażała głęboką troskę o los biednych. Albo chorych. Albo bezdomnych. Albo jeszcze kogoś innego.

Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux „Ściągawka dla etatystów”

Published by:

Mając na uwadze oszczędność czasu, postanowiłem przedstawić w pigułce wszystkie spory, które kiedykolwiek prowadziłem z przeciętnymi etatystami – tak, abym mógł wręczać ten tekst wszystkim, którzy twierdzą, że rząd jest dobrowolny, że jeśli rząd mi się nie podoba, to mogę wyjechać, że podatki to nie przemoc itd.

Pomyślałem, że również tobie może się to przydać, bo życie jest krótkie.
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux „Libertarianie i podatki – płacić albo nie płacić?”

Published by:

Kwestia uczestnictwa w społeczeństwie państwowym może stanowić dla nas, jako libertarian, wielkie wyzwanie. Jak możemy twierdzić, że jesteśmy zdecydowanie przeciw państwu, przeciw wojnie i przeciw przemocy, skoro jednocześnie jeździmy po drogach publicznych, korzystamy z usług państwowych i płacimy te właśnie podatki, które umożliwiają istnienie opartej na przymusie władzy państwa?

Skoro jesteśmy antypaństwowi, czy to hipokryzja moralna, jeśli posyłamy nasze dzieci do szkoły państwowej? Skoro opowiadamy się przeciw redystrybucji bogactwa w społeczeństwie, czy to nie dwulicowość korzystać z rządowych pożyczek i subwencji, żeby chodzić na uniwersytet? Skoro sprzeciwiamy się monopolistycznej władzy związków zawodowych, czy postępujemy nieuczciwie, starając się o gwarantowaną na lata posadę profesora i przyjmując ją?

Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux “Dyktatury bezpaństwowe – Jak wolne społeczeństwo zapobiega odrodzeniu się rządu”

Published by:

Niewątpliwie najczęstszy zarzut wysuwany przeciw idei społeczeństwa bezpaństwowego wiąże się z poglądem, że jedna lub więcej Prywatnych Agencji Arbitrażowych [Dispute Resolution Organizations (DROs) – dosłownie: Organizacje do Rozwiązywania Sporów] pokona wszystkie pozostałe i utworzy nowy rząd. To wyobrażenie jest błędne pod każdym względem, ale powraca z uporczywością tak niestrudzoną, że niemal godną podziwu.

Zarzut brzmi następująco:

Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux “Społeczeństwo bezpaństwowe – badanie możliwości”

Published by:

Jeżeli dwudziesty wiek dowiódł czegokolwiek, to tego, że niewątpliwie największym zagrożeniem dla życia ludzkiego są zbiry na usługach scentralizowanego państwa politycznego. Zniszczyli oni ponad 170 milionów istnień ludzkich w trakcie najkrwawszej w odnotowanych dziejach orgii przemocy. Według jakichkolwiek racjonalnych standardów współczesne Państwa są ostatnimi i największymi spośród pozostałych przy życiu agresorami – a zagrożenie z ich strony nie zmniejszyło się wraz z końcem komunizmu i faszyzmu. Wszystkie zachodnie demokracje stoją obecnie w obliczu coraz szybszej eskalacji władzy państwowej i scentralizowanej kontroli nad gospodarką i życiem obywateli. W niemal wszystkich zachodnich demokracjach państwo decyduje:
– o tym, gdzie dzieci chodzą do szkoły i jak są uczone;
– o stopach procentowych kredytów;
– o wartości waluty;
– o tym, w jaki sposób wolno zatrudniać i zwalniać pracowników;
– o tym, na co przeznacza się ponad 50% czasu i pieniędzy obywateli;
– o tym, kto jest lekarzem obywatela;
– o tym, jakie procedury medyczne mogą być świadczone – i kiedy;
– o tym, kiedy iść na wojnę;
– o tym, kto może mieszkać w danym kraju;
…żeby wspomnieć tylko o kilku kwestiach.

Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux “Argument z moralności (czyli: Jak wygramy)”

Published by:

Na końcu artykułu Zapomnijmy o argumencie z efektywności (Forget the Argument from Efficiency) obiecałem napisać o argumencie z moralności – dzięki któremu, moim zdaniem – wygramy. Oto obiecany tekst.

Argument z moralności to w arsenale przyjaciela wolności najsilniejsze narzędzie – ale jednocześnie także pociągające za sobą największe koszty w życiu osobistym; wyznacza w relacjach z ludźmi takie granice, których nie da się usunąć. Argument z moralności może cię kosztować utratę przyjaciół, rodziny, ludzi ze społeczności lokalnej – więc używaj go z odwagą i uświadom sobie, że, kiedy zdecydujesz się go stosować, twoje życie już nigdy nie będzie takie samo.

Mówiąc wprost, argument z moralności to najskuteczniejszy sposób doprowadzenia do zmian w społeczeństwie, bo wszystkie najważniejsze decyzje społeczne podejmowane są w oparciu o etykę. Jeżeli ludzie wierzą, że dany program (to znaczy: wojna, zasiłki, ubezpieczenie społeczne i tak dalej) jest moralny, mogą narzekać, ale zakaszą rękawy, wezmą się do roboty i będą go popierać niezależnie od osobistych kosztów. Mężczyźni pójdą na wojnę, kobiety oddadzą swoje dzieci opiekunkom, ludzie zrezygnują z ogromnej części swoich dochodów i wolności bez słowa protestu – wszystko w imię tego, co jest dobre.

Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux “Argument z moralności w działaniu: Prawo do opieki zdrowotnej”

Published by:

Czytelnicy mojej niedawnej serii artykułów na stronie LewRockwell.com wiedzą, że moim zdaniem libertarianie mogą odnieść wielki sukces, używając argumentu z moralności. Osoby, które proponują teorie moralne, muszą wykazać, że są one spójne, uniwersalne i absolutne. Jedynem sposobem na odróżnienie opinii („Lubię szynkę!”) od faktu („Szynkę mamy od świni”) jest spójna analiza logiczna. Każdy, kto twierdzi, że jego recepta na moralność jest faktem, musi to udowodnić.

Pomyślałem, że mogłoby być interesujące zbadanie jakiegoś modnego i kontrowersyjnego tematu pod kątem argumentu z moralności, aby zobaczyć, jak sprawdzi się w praktyce. Wybrałem opiekę zdrowotną, bo mieszkam w Kanadzie, gdzie nasze miłe państwo trzyma usługi medyczne w silnym uścisku. (Do przyjaciół w Stanach Zjednoczonych: wyobraźcie sobie wasz system medyczny za dziesięć-piętnaście lat!)

Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux “Wojna i złudzenie ochrony”

Published by:

Kilka dni temu byłem na lunchu z kolegą, byłym wojskowym, i rozmowa zeszła na politykę. Wspomniałem, że rząd dobrowolnie nigdy się nie zmniejszy; upadnie wyłącznie wskutek bankructwa. Mój kolega powiedział, że bardzo szanuje Paula Martina, Premiera Kanady – bo Martin poczynił postępy w radzeniu sobie z deficytem budżetowym w latach dziewięćdziesiątych.

– Poczułem dużą ulgę – powiedział – bo w tamtym okresie w całym naszym szkoleniu skupialiśmy się na tłumieniu buntów obywatelskich.

Byłem zszokowany – mimo że już przez dwie dekady badałem naturę Państwa. Zapytałem go, co ma na myśli.

Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux „Rozum, pasja i ocalenie”

Published by:

Kiedy byłem młodszy i tak pełen optymizmu, że aż naiwny, miałem profesora ekonomii – nazwijmy go Dr. Destructo – który wielokrotnie powtarzał:

– Wojna jest dobra dla gospodarki, bo zmniejsza bezrobocie i zwiększa popyt na towary, kapitał i usługi. Rząd potrzebuje sprzętu, ludzi i amunicji, a to stymuluje produkcję. Ludzi wysyła się za granicę, w związku z czym tworzy się w kraju więcej wolnych miejsc pracy. Większe zatrudnienie oznacza większe dochody – a to z kolei powoduje wzrost produkcji.

Continue reading