Robert Murphy

Robert Murphy ”Kryzys, o którym nie słyszeliście: 1920-1921” cz.1

Published by:

Jeśli chodzi o diagnozowanie przyczyn Wielkiego Kryzysu i przepisanie odpowiedniego lekarstwa na naszą obecną recesję, eksperci i ekonomiści z największych szkół zwykle spierają się o dwa rodzaje interwencji. Będący za rozbudowaną rolą rządu keynesiści, tacy jak np. Paul Krugman, opowiadają się za ogromnymi bodźcami fiskalnymi, to jest zwiększeniem deficytu budżetowego do wypełnienia luki powstałej po obniżeniu popytu. Z drugiej strony, monetaryści chcący rządu ograniczonego, którzy idą za leseferystyczną tradycją reprezentowaną przez Miltona Friedmana, wierzą, że Rezerwa Federalna powinna z kolei rzucić na rynek więcej pieniędzy, gdyż w przeciwnym razie gospodarka znajdzie się w depresji. Obie strony są jednak zgodne w twierdzeniu, że czymś strasznym, zarówno dla rządu, jak i FED-u, byłoby stanie z założonymi rękami i zwyczajne pozwolenie, po doświadczeniach z kryzysem giełdowym i katastrofą w sektorze mieszkaniowym, na działanie sił rynkowych zgodnie z ich naturalnym biegiem.
Continue reading

Krzysztof Pochmara

Krzysztof Pochmara: Ideowo podchmieleni piwosze

Published by:

Grupa internautów i piwoszy (a w końcu, jak twierdził niedawno pewien znany polityk, każdy internauta lubi „pociągać z butelki z piwem”), wzięła się za ratowanie Browaru Czarnków…

Znalazł się on ponoć pod kreską i Agencja Nieruchomości Rolnych chce się go pozbyć. Piwosze oprotestowali tę decyzję i zorganizowali w Sieci kampanię w obronie „ostatniego państwowego browaru”.
Continue reading

Jacek Sierpiński

Jacek Sierpiński: Parytet dobry na wszystko

Published by:

Jeśli komuś się wydaje, że pomysł wprowadzenia parytetu płci w polskim Sejmie, sejmikach i radach gmin jest maksymalnie idiotyczny, to jest w błędzie. Okazuje się, że Kongres Kobiet Polskich jest ostoją męskiego szowinizmu w porównaniu z rządzącą we Francji centroprawicową (!) partią UMP, która przedstawiła ostatnio projekt ustawy nakazującej wprowadzenie parytetu płci w zarządach prywatnych spółek notowanych na giełdzie (a nawet niektórych pozagiełdowych). I to parytetu znacznie mocniejszego, bo mającego stopniowo wzrastać od co najmniej 20% kobiet w zarządach w ciągu 18 miesięcy od ewentualnego wejścia ustawy w życie do co najmniej 50% w 2015 r. Jak można zrozumieć z informacji prasowej, liczba mężczyzn w zarządach nie będzie zabezpieczana parytetem.
Continue reading

Wojciech Mann

Wojciech Mann: Dokąd zmierza Europa? Przyszły dyktator.

Published by:

„Nie pozwólmy sobie wmówić, że jesteśmy przeciw Europie. Jesteśmy przeciwko europejskiemu superpaństwu, ale zdecydowanie jesteśmy za rozsądnie zintegrowaną, wolną i efektywną Europą.”

Václav Klaus

W maju 2009 roku zafascynowany instytucją prezydenta Stanów Zjednoczonych, niemiecki minister spraw wewnętrznych Wolfgang Schaeuble mówi: „Europa potrzebuje prezydenta, który byłby wyłaniany w europejskich wyborach przez obywateli. Tak jak prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki”. Pisały o tym nawet polskie media, np. Interia.pl 31 maja 2009 roku.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński: Świat uratowany przed faszystami – part two

Published by:

Jakoś w codziennym zabieganiu ominęła mnie informacja o odwołaniu debaty o ONR na Uniwersytecie Gdańskim, ale raczej nic straconego. Nie ma w niej niczego specjalnie zaskakującego, a poza tym blog ten wcale nie służy podawaniu gorących newsów tylko wyzłośliwianiu się na rzeczywistość w chwilach znudzenia.

Wyborcza popisała się (jak zwykle) profesjonalizmem, zamieszczając jako ilustrację do artykułu o ONR zdjęcie dwóch najbardziej znanych – i to z imienia i nazwiska – członków Falangi, acz nie będziemy się do tego czepiać, gdyż trudno wymagać od raczej ciężko orientującego się nawet w meandrach kpiny i ironii red. Sandeckiego posiadania tak skomplikowanych umiejętności jak odczytywanie napisów ze zdjęć. IAczkolwiek wiadomo za co mu w GW płacą – pod piórem red. Sandeckiego, podane jego wiele pozostawiającym do życzenia stylem informacje nadają się jeszcze bardziej do indoktrynowania ludu na najbardziej prawdziwe wyznanie wiary, niż to zwykle w wyborczej bywa. „Aktywiści ONR noszą ogolone głowy, wojskowe buty i uniformy i chętnie pozdrawiają się hitlerowskim gestem wyciągniętej ręki” – groza! Continue reading

Krzysztof Pochmara

Krzysztof Pochmara: Firmom lepiej w Zimbabwe

Published by:

Co i raz propaganda sukcesu rządu Tuska z hukiem zderza się z brutalną rzeczywistością. Niestety, okazuje się ona znacznie mniej elastyczna niż percepcja elektoratu.

Polska pod rządami Donalda Tuska (liberała, który obiecał nam irlandzki cud gospodarczy) w klasyfikacji krajów przyjaznych podatkowo zajęła właśnie miejsce 151. ze 183 („Rzeczpospolita„). W żadnym z krajów UE przedsiębiorcom nie jest gorzej, niż nad Wisłą, gdzie przedsiębiorcy płacą 40 różnych podatków, co zajmuje im rocznie średnio 395 godzin (jak wiadomo, time is money) i pozbawia 42,3% zysku. Dla porównania, w obśmiewanej, despotycznej Rosji firmy płacą podatków raptem 11…
Continue reading

Jakub Woziński

Jakub Woziński: Czeski Balcerowicz

Published by:

3 listopada prezydent Czech Vaclav Klaus podpisał Traktat Lizboński i tym samym, jak się dziś wydaje, dał przyzwolenie na budowę Europejskiego Państwa. Choć wielu osobom mogło się wydawać, że bezkompromisowy i rzutki Klaus jeszcze raz zagra uniokratom na nosie, uważnym obserwatorom jego polityki scenariusz zdarzeń był znany od samego początku.

Wszystko zaczynało się tak dobrze: już w 1989 roku Klaus, tak jak w Polsce Leszek Balcerowicz, został ministrem finansów pierwszego niekomunistycznego rządu. W 1992 roku, po zwycięstwie w wyborach jego partii ODS, został nawet premierem. Wszystko to robiło ogromne wrażenie, gdyż Klaus wydawał się osobą bezprecedensową. Nikt wcześniej nie zajmował tak wysokiego stanowiska w jakimkolwiek rządzie, wygłaszając jednocześnie równie śmiałe opinie prorynkowe, a nawet libertariańskie. W 1990 roku został pierwszym wschodnioeuropejskim członkiem Mont Pelerin Society. Słynął z wypowiedzi takich, jak np. „Trzecia droga do najszybszy sposób do znalezienia się w Trzecim Świecie” lub „Zrozumiałem, że nie ma czegoś takiego jak ‘publiczny interes’”. Jego książka „Renaissance: The Rebirth of Liberty In the Heart of Europe” została wydana przez amerykański Cato Institute i pozwoliła mu uzyskać miano bodajże najwybitniejszego europejskiego libertarianina.
Continue reading

Filip Paszko

Filip Paszko: MindFuck #3

Published by:

Włodek wydał nowy numer MindFuck’a. Kto siedzi w polskim środowisku libertariańskim, ten powinien wiedzieć, czym ten MindFuck jest – wiem to nawet ja, choć sam świadomie jakiś czas temu odciąłem się od tego środowiska (pomijam tutaj ziomków z Warszawy, z którymi nie angażuję się ostatnio w stowarzyszeniu, ale to już z braku czasu). W każdym bądź razie przeczytałem już prawie całego MindFuck’a i pora teraz na kilka moich wniosków i ciekawskich spostrzeżonek.

Numer zaczyna się wielkim tekstem Bryan’a D. Caplana na temat działalności hiszpańskich anarchistów w ichniejszej wojnie domowej. Nie mam najmniejszej wiedzy na ten temat, więc nie chcę dyskutować w tym temacie. Ograniczę się tylko do tego, że tekst niedługo zawiśnie na stronie Włodka, a wraz z nim – anarchistyczna odpowiedź (cokolwiek dziwne określenie, zważywszy, że Caplan to też anarchista).
Continue reading

Stephan Blankertz

Stefan Blankertz: Zdemaskowany. Koncerny napędzają pomoc dla krajów rozwijających się.

Published by:

Mit 6

Wszyscy ludzie wokół noszą tanie t-shirty „made in Thailand“. Nie zajmując się zupełnie ironią związaną z tym zagadnieniem, wielu denerwuje się gorączkowo faktem, że źli kapitaliści przenoszą przemysł tekstylny do krajów Trzeciego Świata, aby tam zlecać produkcję t-shirtów lokalnym mieszkańcom za głodowe wręcz wynagrodzenie. Ohydni, odrażający wyzyskiwacze! Ale mało tego: szkodzą oni nie tylko krajom Trzeciego Świata, ale również nam, tutaj. Albowiem ci właśnie źli kapitaliści poprzez swoją tchórzliwą „ucieczkę kapitału” niszczą również lokalny rynek pracy i dlatego winni są wysokim wskaźnikom bezrobocia, a tym samym również wysokim dodatkowym kosztom wynagrodzenia.
Continue reading

Wojciech Mann

Wojciech Mann: Czwarta Rzesza UE

Published by:

To jest żaba. A to jest zbiornik z ciepłą wodą. Gdyby teraz żaba znalazła sie w gorącej wodzie, natychmiast z niej wyskoczy. To logiczne. To rzeczywiście ją boli.
Kiedy żaba znajdzie się w zimnej wodzie, siedzi w niej. Gdyby teraz temperatura wzrastała bardzo powoli, żaba niczego nie zauważy. Gdy woda dojdzie do staniu wrzenia, żaba będzie już całkiem martwa.
Continue reading

Łukasz Konsor

Łukasz Konsor: Przeżuwacze danych

Published by:

Przepisy, zalecenia, formularze, statystyki, przepisy do przepisów, standardy, schematy, normy, patenty…Ta świetnie zorganizowana „zaraza zwana biurokracją”, że posłużę się tutaj cytatem, przeżywa obecnie okres swojej świetności. Niewątpliwie wejście Polski do UE ujawniło nowe pola ekspansji dla rozochoconej armii biurokratów.

Istotę biurokraty określić można jako byt pasożytniczy żerujący na komórce społecznej wypracowującej zysk w celu pozbawienia obywatela, przy pomocy państwowego aparatu przymusu, części jego dochodów. Innymi słowy, biurokrata jest paserem działającym w świetle prawa. Za skradzione obywatelom pieniądze biurokraci mnożą swoje byty w postaci kolejnych stanowisk w kolejnych urzędach gdzie mają szansę wymyślać kolejne zapisy prawne mające na celu usankcjonowanie kolejnych aktów kradzieży.
Continue reading

Murray Rothbard

Murray Rothbard „Konkin o strategii libertariańskiej”

Published by:

Dobrze, że wydano (w mniej lub bardziej uporządkowanej formie) „Nowy Manifest Libertriański” – łatwiej jest go teraz ocenić i skrytykować. Do tej pory swoją wizję Konkin wyrażał głównie w licznych atakach na swoich ideologicznych przeciwników, w tym na mnie*. Okazuje się, że postawa Sama Konkina przypomina pod wieloma względami sytuację marksistów. Tak jak marksiści są bardziej przekonujący, krytykując istniejącą formę społeczeństwa, niż jeśli chodzi o przedstawianie swoich mglistych i raczej absurdalnych wizji komunistycznej przyszłości, tak Konkin jest o wiele bardziej konsekwentny w swojej krytyce obecnego ruchu libertariańskiego niż w zarysowaniu swojej własnej pozytywnej agorystycznej wizji. To oczywiście nie przypadek. Po pierwsze, o wiele łatwiej krytykować wady obecnych instytucji niż zaoferować przekonującą alternatywę, a po drugie znacznie lepiej jest być w ataku.
Continue reading

Krzysztof Pochmara

Krzysztof Pochmara: Kaganiec na internautów

Published by:

Nie od dziś Internet jest solą w oku władzy. Nie mogąc go skutecznie kontrolować i opodatkować, zbiurokratyzowane rządy wypowiadają mu wojnę.
Kagańce dla internautów przygotowują ostatnio i władze europejskie (dyrektywą o odcinaniu Sieci niepokornym użytkownikom), i polski rząd (planując blokowanie nielegalnych stron).

Obydwa pomysły mają jeden wspólny mianownik – działania władzy mają odbywać się poza wymiarem sprawiedliwości. Strony internetowe blokować mają sami dostawcy, opierając się na liście sporządzanej przez UKE, policję, służby specjalne i Ministerstwo Finansów (!). Również użytkowników do odcięcia wskazywać będą urzędnicy. Rzecznik policji, Mariusz Sokołowski – rozgarnięty niczym policjant z pierwszego lepszego dowcipu o mundurowych – uspokaja, że „prawa obywatelskie nie będą zagrożone, bo policja będzie blokować jedynie strony z nielegalnymi treściami„.
Continue reading

Jakub Woziński

Jakub Woziński „Oś wolności”

Published by:

Jednym z najpowszechniej dziś stosowanych modeli w filozofii polityki jest wykres posługujący się czterema ekstremami: liberalizmem, konserwatyzmem, libertarianizmem oraz etatyzmem. Występują w nim dwie osie: pierwsza wskazuje na poparcie  dla wolności ekonomicznej, druga dla wolności osobistej. Zwolennikami jak największej wolności w obydwu wymiarach są wedle autorów wykresu libertarianie, jak najmniejszej – zwolennicy etatyzmu. Za prymatem wolności osobistej obstają lewicowcy (liberałowie), a za prymatem wolności ekonomicznej – konserwatyści. Czy taki podział rzeczywiście oddaje charakter poglądów na wolność?
Continue reading

Zbigniew Jankowski

Zbigniew Jankowski „PR – przywódcza sekta industrializmu”

Published by:

Wiosną 2009 r. Związek Firm Public Relations opublikował List Otwarty, który powstał w proteście przeciwko „deprecjonowaniu działań PR w debacie publicznej” i „zrównywaniu ich z propagandą”. Oświadczenie było na tyle poważne, że uzyskało wyrazy poparcia ze strony nie tylko organizacji branżowych i biznesowych ale – co warte podkreślenia – również środowisk naukowych. Z listu można było dowiedzieć się, że „public relations to działania wykluczające posługiwanie się kłamstwem. Jeśli ktoś wprowadza opinię publiczną w błąd, manipuluje lub tuszuje rzeczywistość, nie prowadzi działań PR. Public relations opiera się bowiem wyłącznie na prawdzie i zakłada uczciwą i rzetelną komunikację na temat prowadzonych działań”.[1] Krótko mówiąc: „Brave New World”.
Continue reading