Ludwik R. Papaj

Ludwik R. Papaj: Wprowadzenie do Szkoły Austriackiej

Published by:

Szkoła Austriacka zajmuje się ekonomią i filozofią społeczną. Uznając każdego człowieka za przedsiębiorcę zakłada racjonalność ludzkich działań i uznaje kapitalizm za konieczny fundament zdrowego społeczeństwa.

Za protoplastów Szkoły Austriackiej i szerzej – całej współczesnej ekonomii – należy uznać hiszpańskich scholastyków z Salamanki. Wbrew utartym poglądom, że scholastyka nic nie wniosła w świat nauki należy zauważyć, iż sformułowała ona po raz pierwszy prawo podaży i popytu oraz badała inne prawidłowości społeczne. Kolejnym znaczącym przełomem była XVIII wieczna praca Richarda Cantilliona „Ogólne rozważania nad prawami handlu”, która uprzedziła słynne „O Bogactwie narodów” Adama Smitha stawiając podobne tezy. Jean Baptiste Say rozwijał młodą dziedzinę ekonomii twierdząc, że podaż tworzy popyt (prawo Saya) oraz podkreślał, że ekonomia nie polega na gromadzeniu danych, lecz na opisie zjawisk. Ostatnią postacią, którą warto wspomnieć jest niedoceniany często F. Bastiat, doskonały publicysta min. uczący, że rozbicie szyby mimo, iż przynosi korzyść szklarzowi prowadzi do ubożenia społeczeństwa.
Continue reading

Kel Thuz

Kel Thuz: 10 słabych stron wolnego rynku

Published by:

Konieczne jest wymienienie 10 słabych stron wolnego rynku, które całkowicie dyskwalifikują go jako pożądany system społeczno-gospodarczy:

1. Niewyobrażalny dobrobyt dla każdego
– w warunkach wolnego rynku nawet najbardziej szeregowy robol i fizol zarabiają taką kasę, że mogą utrzymać niepracującą żonę i 6 dzieci na przyzwoitym poziomie. To oczywiście jest niedopuszczalne, gdyż skazuje kobiety na wyzysk jako kury domowe, a dzieci rozpuszcza w zgniłym materializmie.
Continue reading

Michał Mielniczuk

Michał Mielniczuk: RPP lub NP

Published by:

Ruch Poparcia Palikota, Nowoczesna Polska. Czy to, aby na pewno nowy gracz na naszej scenie politycznej? Czy to faktycznie całkiem nowa formacja, która proponuje innowacyjną wizję Polski? Załóżmy, tak jak się ogólnie zakłada, że faktycznie jest to coś nowego, że Partia Pana Palikota, jest czymś w rodzaju trampoliny dla niego i dla jego popleczników by wybić się na pierwsze miejsca w ławach sejmowych i kształtować obraz polskiej polityki. Można przyjąć, że Janusz Palikot, miał dość funkcji nadwornego błazna w Platformie Obywatelskiej i szykując ten plan od dawna, skorzystał z okazji, gdy pozycja partii rządzącej osłabła, by wypłynąć na szerokie wody i mówiąc w przenośni rozwinąć skrzydła. Co jednak, jeśli to wszystko to fortel? Janusz Palikot od początku zapowiadał, że choć oczywiście PO mu się bardzo nie podoba, jest zbyt rozwlekła i nie działa tak, jakby on tego chciał, to nie chce jej szkodzić. No właśnie. Chciałbym wysnuć pewną tezę, która może mieć znamiona teorii spiskowej, jednakże może coś w niej być.
Continue reading

Rosa Slobadinsky Voltairine de Cleyre

Voltairine de Cleyre, Rosa Slobadinsky: Indywidualistka i komunista – dialog

Published by:

IndywidualistkaNasz gospodarz jest obecnie zajęty więc poprosił mnie bym sama się Panu przedstawiła, ale zaraz, zaraz czy nie mieliśmy już okazji się spotkać? Czy to nie Pan jest tym komunistycznym prelegentem, który przemawiał podczas wczorajszego spotkania na Blank Street?
Komunista – Pani twarz również wydaje mi się znajoma.
IndywidualistkaZapewne widział mnie Pan podczas wczorajszego albo podobnego spotkania. Cieszę się, że będziemy mieli okazję porozmawiać, gdyż Pańskie przemówienie dowodziło, iż jest Pan nie lada myślicielem. Być może….
Komunista – Ach tak, już Panią poznaję. To pani jest tą zwolenniczką kapitalistycznego anarchizmu!
IndywidualistkaKapitalistycznego anarchizmu? Cóż skoro tego Pan sobie życzy, niech tak będzie. Etykietki nie mają dla mnie znaczenia. Nie straszne mi są słowa. A zatem postanowione – kapitalistyczny anarchizm.
Komunista – Cóż wysłucham Panią, nie sądzę jednak by zdołała mnie Pani przekonać do swoich idei. Od którego elementu swojej Trójcy Świętej chce Pani zacząć – od uwolnienia ziemi, pieniędzy czy konkurencji?
IndywidualistkaPozostawiam decyzję Panu.
Continue reading

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski: Ofensywa rządu w dziedzinie prokreacji

Published by:

Rząd podjął kolejną ofensywę. Tym razem „społeczno-cywilizacyjną”.

A dokładniej to chyba prokreacyjną. Oczywiście nie chodzi o to, że ministrowie zaczną robić dzieci. Zaczną jedynie budować żłobki dla dzieci, żeby było je gdzie zostawiać, gdy ich rodzice i dziadkowie pod ekonomicznym przymusem wprowadzonym przez rząd, będą w pracy zarabiali na podatki na pensje dla ministrów.

Młody człowiek wchodzący właśnie w wiek produkcyjny i reprodukcyjny szuka pracy. I ją znajduje. Jego pracodawcę stać na zapłacenie za jego pracę 3.600 zł. miesięcznie. Ale brutto. Z tych 3.600 zł. (czyli wartości „podaży” jego pracy) młody człowiek otrzyma do kieszeni ok. 2.000 zł. Resztę (1.600 zł.) przejmie państwo w postaci zaliczki na PIT i „składek ubezpieczeniowych”. Z tymi 2.000 zł wyruszy on na zakupy. Zapłaci więc jeszcze VAT i akcyzę oraz częściowo proporcjonalną wartość wszystkich innych podatków, opłat, składek itp., które sprzedawcy udało się wrzucić w koszty swojej działalności.
Continue reading

Kamil Szostak

Kamil Szostak: O mitologizacji

Published by:

Jedną z większych i poważniejszych cechą ustroju d***kratycznego jest zjawisko, które nazwałbym mitologizacją. Mitologizacja ma swe ufundowanie w typowo ludzkich uwarunkowaniach do uschematyczniania świata, a raczej zeń jego recepcji (na zasadzie, iż żeby poznać byt, trzeba zbudować wokół niego teorie). Mitologizacja służy przeciętnemu człowiekowi, ale też ludziom, których przyjęło się nazywać intelektualistami. I nie byłoby w tym nic niebezpiecznego – gdyby nie władza ludu, która czyni z mitologizacji centralny – jak się wydaje – punkt podparcia dla pasożytniczej strony d***kracji. Słowem, takie patrzenie na świat staje się łatwą pożywką dla polityczno-ekonomicznych elit, które – zbyt często – jedynie dzięki niej są w stanie umocnić i utrzymać swą nadrzędną wobec narodu pozycję. A ponadto, [właśnie] dzięki niej niej stają się elitami, czego jaskrawym wręcz przykładem może być kariera p. Andrzeja Leppera, który na fali rolniczego niezadowolenia z ich partykularnej sytuacji ekonomicznej, został wyniesiony do Parlamentu, a gdy już tam się dostał.. wyzyskiwał tą idee, ile tylko się da[1]. Ów niezadowolenie rolników było/jest podsycane głównie przez mit, biednej wsi. Biedna wieś oznacza, iż gospodarstwa polskie wymagają ciągłej opieki spolegliwego urzędnika państwowego, że ciągle trzeba nie inwestować (z budżetu) i dotować, bo przeto każdy obywatel na tym korzysta etc. Tak jak każdy mit, idea, myśl tak i ta ma swe źródło w rzeczywistości obiektywnej. Ten zapewne wziął się stąd, iż po 89′ tzw. PGR masowo upadały i popadały w (dosł.) ruinę. Cóż, o ile nie można temu zaprzeczyć, o tyle nie można rozciągać tej historycznej sytuacji na przyszłość. Do tego, przeto, gdyby ten wolny rynek – o którym mówiono i głoszono, że się go wprowadza – zadziałał, to PGR mogły by z powodzeniem stanąć na nogi i stać się wydajnymi przedsiębiorstwami. Czemu tak się nie stało, Czytelnik winien już wiedzieć.
Continue reading

Włodzimierz Gogłoza

Włodzimierz Gogłoza: Niewolnictwo, praca najemna wolność – Wordsworth Donisthorpe o radykalnych konsekwencjach kapitalizacji pracy

Published by:

I. Wordsworth Donisthorpe (1847-1914), angielski prawnik, wynalazca, publicysta, jeden z najbardziej zasłużonych dla rozwoju myśli wolnościowej autorów, jest dziś niemal zupełnie zapomniany nie tylko przez historyków idei, ale i samych libertarian. Wzmianki o nim i jego poglądach pojawiają się w wolnościowej literaturze rzadko i zazwyczaj ograniczają się do przywołania tytułów jego prac w przypisie. W przeszło dwudziestu publikacjach historycznych Libertarian Alliance dokumentujących rozwój libertarianizmu w Wielkiej Brytanii nazwisko Donisthorpe’a pojawia się tylko kilka razy i to na marginesie rozważań na temat poglądów innych współczesnych mu wolnościowców. Tymczasem w czasach swojej aktywności publicystycznej uchodził on za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli radykalnego indywidualizmu. Jego liczne prace były szeroko komentowane nie tylko w wysokonakładowych pismach codziennych, ale także najbardziej prestiżowych periodykach naukowych, w tym The Journal of Political Economy, The Economic Journal czy The International Journal of Ethics, zaś niektóre z jego idei zyskały uznanie tak wybitnych postaci ówczesnej nauki i polityki jak Thomas H. Huxley, premier William E. Gladstone, czy John E. Cairnes (ekonomista uznawany za ostatniego z wybitnych przedstawicieli klasycznej ekonomii politycznej). Celem niniejszego opracowania jest przypomnienie sylwetki i dokonań tego niesłusznie zapomnianego proto-libertarianina oraz przedstawienie jednego z jego najgłośniejszych postulatów, oryginalnego rozwiązania tzw. „kwestii robotniczej” – idei kapitalizacji pracy.
Continue reading

Karol ''Zal'' Zalewski

Karol ”Zal” Zalewski: Wolność, kultura, cenzura: Spojrzenie na kulturę z punktu widzenia ekonomisty

Published by:

Na kulturę można spoglądać z różnych perspektyw i ujmować ją na wiele sposobów. Przykładem takiego spojrzenia może być memetyka, czyli nauka, której początków można doszukiwać się w pracach Richarda Dawkinsa, brytyjskiego biologa, a która nawiązuje do podobieństw między kulturą a genetyką (np. zachodzący proces ewolucji). Ja sam postaram się dzisiaj zaprezentować jeszcze inną wizję, o tyle interesującą i drażliwą, iż dotyczącą historii, biznesu oraz wolnej kultury.
Continue reading

Katarzyna Wozinska

Katarzyna Wozinska: Libertarianizm – konsekwentnie za życiem

Published by:

Murray Rothbard nie był nieomylny. Jego największy intelektualny błąd, popełniony w imię zapału do ,,prostoty” własnej teorii, niemal unieważnia całą teorię wolności. Myśl libertariańska, wychodząca od idei samoposiadania człowieka, uznania własności jego ciała, przekreślająca nowożytne, wewnętrznie sprzeczne ujęcia wolności jako mocy czy zdolności (por. krytyka rozróżnienia na wolność od i wolność do w ,,Etyce wolności” Rothbarda), jeśli odbierze człowiekowi prawo własności ciała w zarodku – również w zarodku usprzeczni się wewnętrznie, i razem z ofiarą ,,wydalenia niebędącego w żadnym przypadku zabójstwem” zginie.
Continue reading

Jacek Sierpiński

Jacek Sierpiński: Ustawa o bateriach

Published by:

Państwowe regulacje ogarniają coraz to większe obszary naszego życia. Okazuje się, że od roku mamy w Polsce Ustawę o bateriach i akumulatorach. Ustawa ta definiuje, czym jest bateria i akumulator („źródło energii elektrycznej wytwarzanej przez bezpośrednie przetwarzanie energii chemicznej, które składa się z jednego albo kilku: a) pierwotnych ogniw baterii nienadających się do powtórnego naładowania albo b) wtórnych ogniw baterii nadających się do powtórnego naładowania” – idem per idem?), a także np. czym jest elektronarzędzie bezprzewodowe („podręczny sprzęt zasilany baterią lub akumulatorem, który jest przeznaczony do wykorzystania w działalności serwisowej, budowlanej lub ogrodniczej, w tym narzędzia przeznaczone do toczenia, frezowania, szlifowania, rozdrabniania, piłowania, ścinania, wiercenia, przebijania otworów, wykrawania, kucia, nitowania, skręcania, polerowania lub podobnej obróbki drewna, metalu i innych materiałów, a także do koszenia, cięcia i innych prac”).
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Dwadzieścia jeden powodów, dla których etatyzm jest radykalną i radykalnie niespójną teorią.

Published by:

Po napotkaniu twierdzenia, że pewne stanowisko nieetatystyczne (np. anarchokapitalizm) jest praktycznie niebezpieczne z uwagi na swój radykalny charakter, warto wskazać na rażący radykalizm każdej formy etatyzmu. Następnie, po zasugerowaniu, że to nie radykalizm danej teorii stanowi jej problem, jeszcze bardziej warto wskazać, że etatyzm jest teorią nie tylko radykalną, ale też radykalną w swej niespójności. Wydaje się to odpowiednim opisaniem stanowiska, które twierdzi, między innymi, że:
Continue reading

Murray Rothbard

Murray N. Rothbard: Doktryna Spoonera-Tuckera z punktu widzenia ekonomisty

Published by:

Na samym początku chcę wyrazić moje przekonanie o tym, że Lysander Spooner i Benjamin Tucker są niedoścignieni w dziedzinie filozofii politycznej oraz, że nic nie jest dziś tak bardzo potrzebne jak wskrzeszenie i rozwój tego w dużej mierze zapomnianego dziedzictwa, jakie po sobie zostawili. W połowie XIX wieku, doktryna libertariańskiego indywidualizmu osiągnęła punkt w rozwoju, w którym jej najważniejsi przedstawiciele (Thoreau, Hodgskin, wczesny Fichte, wczesny Spencer) zaczęli sobie zdawać sprawę z tego, że istnienie państwa jest niemożliwe do pogodzenia z wolnością czy moralnością. Nie wyszli jednak zbyt daleko poza stwierdzenie, że jednostka ma prawo zrezygnować z podlegania państwowej sieci władzy i podatkowej kradzieży. W tej niedokończonej formie, ich doktryny nie stanowiły żadnego zagrożenia dla aparatu państwa, ponieważ niewielu ludzi jest zainteresowanych rezygnacją z ogromnych korzyści jakie daje życie społeczne, po to aby wydostać się spod państwowej władzy.
Continue reading

Patryk Bąkowski

Patryk Bąkowski: W cieniu kszysza

Published by:

Od paru dni jedyne o czym słyszę to jakaś wojna o krzyż. Jakoś mało mnie interesuje co stoi przed pałacem namiestnikowskim. W sumie to dość dobre miejsce na symbol drugiej władzy która mnie brzydzi. Nie symbol religii ale właśnie jakieś opętańczej ideologii która trawi umysły ludzi tak jak władza świecka dzieli i pęta.

Nie kumam tego. Strasznie nie kumam jak na własne życzenie można wstępować w szeregi jakieś “armii” której to, bądź to sam pan bóg z nieba, bądź to “zdrowy rozsądek”, “wyższość intelektualna” czy jak to się tam nazywa w “armii” laickiej, nakazuje bić się czy to fizycznie czy jedynie werbalnie o te dwa kawałki drewna.
Continue reading

Hans Hermann Hoppe

Hans Hermann Hoppe: W co wierzą demokraci?

Published by:

Żyjemy w czasach dominacji imperium amerykańskiego. Może dojść do sytuacji, że owo imperium się rozpadnie. W najbliższej przyszłości będzie ono jednak trwać nie ze względu na swoją potęgę militarną, lecz dzięki swej potędze ideologicznej, ponieważ doprowadziło ono do czegoś naprawdę imponującego – do internalizacji jego wartości w umysłach większości ludzi, które funkcjonują obecnie jako intelektualne tabu.

Każdy rząd odwołuje się do przemocy i pod tym względem rząd Stanów Zjednoczonych nie jest wyjątkiem. Nie zwleka również z eliminowaniem każdego przejawu sprzeciwu wobec swojej ustawodawczej swawoli. Przemoc ta jest jednak stosowana w minimalnym zakresie, aby rządowe rozporządzenia były przestrzegane, ponieważ zdecydowana większość obywateli amerykańskich, a zwłaszcza inteligencja, wyznaje system wartości i przekonań, który zbudował potęgę Ameryki.
Continue reading

Stephan Kinsella

Stephan Kinsella: Manarchy

Published by:

Tibor Machan w eseju Rząd vs. Państwo rozróżnia państwo i rząd twierdząc:

Nazywanie rzekomo ‘’prawie czysto’’ libertariańskiego przeciwnika, ‘’zwolennikiem państwa’’ czy ‘’etatystą’’ jest dosyć bolesne. Można by mieć jednakże nadzieje, że poważni uczeni opierają się tej pokusie.

Oczywiście jeśli rozróżnia się rząd od państwa, to nazywanie zwolennika rządu etatystą jest nie fair tak samo jak nie fair jest nazywanie anarchisty zwolennikiem chaosu. Jednakże, jeśli jeśli będziemy trzymać się tego rozróżnienia to wychodzi na to, że anarchizm jest antypaństwowy ale nie antyrządowy. No więc jeśli ostrożnie rozróżnimy rząd od państwa w taki sposób, że zgadzamy się jedynie na rząd ale już nie na państwo, wtedy według mnie stajemy się anarchistami. Chyba, że popieramy istnienie zarówno rządu jak i państwa, to w takim wypadku oskarżenie o etatyzm jest już bardziej adekwatne.
Continue reading