Żeby dobrze, całościowo i logicznie opisać to, co dzieje się współcześnie na rynku amerykańskim, musimy usystematyzować kilka spraw. Nie możemy rozpatrywać sytuacji obecnej, bez odniesienia się do przeszłości – przynajmniej w celu analizy zmian, które doprowadziły do tego, co mamy teraz.
Pieniądz? – Dlaczego złoto?
Przez setki, a nawet tysiące lat złoto było podstawowym środkiem płatniczym – pieniądzem. Pytanie, dlaczego używamy pieniądza, a nie posługujemy się barterem, jest nielogiczne i niemądre. Nie ma za bardzo sensu po raz kolejny udowadniać, że pieniąc przyczynił się do znacznego rozwoju ludzkości. By zbić argument o „niepotrzebności” pieniądza, wystarczy tylko powiedzieć: mam dwa samochody, a potrzebuję 10 jajek. Czy mam oddać samochód, by je dostać? Jeżeli ktoś uważa, że tak, można go od razu zapewnić, że świat stałby w miejscu, lub też rozwijał w iście ślamazarnym tempie. Dlaczego? Bowiem handel, wymiana, odbywa się na jednej, stałej zasadzie. Obie strony muszą na transakcji zyskać. Przy czym – trzeba podkreślić – zysk jest zjawiskiem czysto subiektywnym. Może się zdarzyć tak, że ktoś potrzebuje jajek tak bardzo, że chętnie odda w zamian samochód, który mu przecież nie jest potrzebny. Ma jeszcze drugi. Ale czy to oznacza, że on w ogóle nie potrzebuje samochodu? Nie – to znaczy, że im ktoś ma danego dobra więcej, tym mniej ono dla niego znaczy. Jest to tzw. prawo użyteczności krańcowej. Dla przykładu: jeżeli posiadam 100 złotych, do jedna złotówka znaczy dla mnie więcej, niż gdybym posiadał ich 100 tys.
Przeczytaj całość »