Liberalis » Blog Archives

Tag Archives: imperializm

Zbigniew Marcin Kowalewski

Zbigniew Marcin Kowalewski: Kto odpowie za Irak?

Published by:

W Gazecie Wyborczej z 30-31 stycznia br. podano, że „liczbę ofiar, które straciły życie w Iraku od rozpoczęcia wojny, szacuje się nawet na pół miliona ludzi”. Zaznaczmy, że faktycznie szacuje się nawet na ponad milion. Informacja ta, towarzysząca artykułowi Jacka Pawlickiego pt. „Sąd nad Blairem”, znikła w wydaniu internetowym. W swoim czasie „Gazeta Wyborcza” była główną polską gazetą wojenną. Z Adamem Michnikiem na czele grzmiała, że to „wojna sprawiedliwa” – „tak sprawiedliwa, jak sprawiedliwa była wojna Polski z Hitlerem”. Dziś ta sama gazeta przebąkuje o potwornych skutkach, które przyniosła ona narodowi irackiemu, ale nie poczuwa się do odpowiedzialności moralnej i politycznej. A przecież ją ponosi!
Continue reading

Ron Paul

Ron Paul ,,Wojna w Afganistanie: Chodzi już tylko o to, by zachować twarz.”

Published by:

W ubiegłym tygodniu sporo czasu poświęcono dyskusji i debatom na temat przedłużającej się wojny w Afganistanie. Wojna, trwająca już niemal dwa razy dłużej od II Wojny Światowej, jest jednym z najdłuższych konfliktów zbrojnych, w który zaangażował się nasz kraj. Wraz z jej coraz większą eskalacją sytuacja w tym kraju ulega znacznemu pogorszeniu.

Prowadzona obecnie dyskusja skupia się niemal wyłącznie na wielkości kontyngentu wojskowego, tj. na pytaniu o ilość dodatkowych żołnierzy, mających zostać wysłanych w rejon konfliktu. Rząd Stanów Zjednoczonych zatwierdził wysłanie do listopada br. kolejnych 21 tysięcy żołnierzy, w związku z czym liczebność stacjonujących w tym kraju amerykańskich oddziałów zwiększyć się ma do 68 tysięcy. Czy następne 40 tysięcy pomoże wykonać misję? A może powinniśmy podnieść liczbę żołnierzy o kolejne 100 tysięcy, albo o 500 tysięcy, co na pewno przeważyłoby szalę zwycięstwa na naszą stronę? W jaki sposób zostanie odbudowane poparcie opinii publicznej dla wojny, w momencie, w którym już 58% społeczeństwa opowiada się za wycofaniem wojsk?
Continue reading

Ron Paul

Ron Paul: Irak czy gospodarka?

Published by:

„Jaki wpływ na inne obecne sprawy ma wojna w Iraku?” – jest to często zadawane mi pytanie, zwłaszcza że Amerykanie stają się coraz bardziej świadomi tego, że coś złego dzieje się z gospodarką. Trudność z jaką to pytanie jest często stawiane wiąże się z wyobrażeniem jakoby bylibyśmy w stanie rozdzielić takie zagadnienia bądź odizolować koszty wojny w arbitralnie wyznaczonych obszarach, takich jak bezpieczeństwo narodowe bądź stosunki międzynarodowe. Wojna to wszechobejmująca aktywność rządowa. Wpływ wojny na naszą zdolność do obrony przed przyszłymi atakami oraz na pozycję Ameryki w świecie jest zaledwie ułamkiem całkowitego efektu jaki wojna wywiera na nasz kraj i na politykę jego rządu.
Continue reading

Fred Reed

Fred Reed: Szczęśliwego zakończenia nie będzie

Published by:

Konkretne pytanie dotyczące niedawnej inwazji Izraela na Gazę powinno brzmieć nie „kto ma rację”, ale „czy Izrael może przetrwać”.

Gdy piszę te słowa, Izrael używa armii, nastawionej na walkę z wrogimi państwami do zwalczania wrogiej populacji. We współczesnym świecie to rzadko przynosiło rezultaty. Aby pokonać państwo niszczy się jego siły zbrojne i zajmuje jego terytorium. Gaza jednak ma niewiele sił zbrojnych, które można by zniszczyć, żadnych czołgów, czy samolotów, a jej terytorium było i jest kontrolowane przez Izrael. Izraelskie Siły Zbrojne (IDF) mogą Gazę najechać, ale populacja dalej tam będzie mieszkać i dalej będzie wroga. Szturchanie galarety ma niewielki skutek.
Continue reading

Ron Paul

Ron Paul: Zmiany i Nadzieja

Published by:

Podczas gdy kolejny rok dobiega końca, na horyzoncie pojawią się pewne znaczące zmiany. Nie tylko zmiany związane z nową administracją, ale i ekonomiczne, polityczne oraz kulturowe.

Wielu żywiło nadzieję, że zmiany te będą zwiastować wielkie, pozytywne kroki na drodze rozwoju naszego kraju, oraz że wkroczymy w nową erę, tak jak nam to obiecywano podczas kampanii wyborczej. Bardzo chciałbym aby była to prawda, jednakże wnioskując po niezmiennym jak dotąd toku wydarzeń nie byłbym zaskoczony, gdyby Ameryka pozostała na tym samym kursie chybionej polityki monetarnej i gospodarczej. Kurs ten pozostawał obranym przez kilka dekad i w rzeczywistości nowa administracja ma bardzo małe pole do manewrów, które mogłyby naprawić różne sprawy, jednocześnie nie powodując dalszego ich pogarszania. Oczekuję jednak, że będą próbować. Jedynymi prawdziwymi rozwiązaniami są te pozwalające rynkowi na upłynnienie długu i przeinwestowania. Rzeczywistość polityczna mówi jednak, że tak się nie stanie.
Continue reading

Ron Paul

Ron Paul: Szanse na pokój i nieinterwencjonizm

Published by:

W ubiegłym tygodniu omawiałem naszą pogarszającą się sytuację gospodarczą oraz fakt, że nowej administracji pozostało już niewiele opcji na usprawnienie spraw na dłuższą metę. Tego samego nie można jednak powiedzieć o froncie polityki zagranicznej. Nasza interwencjonistyczna polityka zagraniczna tylko oczekuje, aby nowa administracja skierowała ją na nowy kurs. Niestety wygląda na to, że nowa administracja będzie najprawdopodobniej kontynuować błędy popełniane w przeszłości. Często miałem okazję dyskutowania o interwencjonistycznej polityce zagranicznej i wynikającego z niej „sprzężenia zwrotnego”. Obawiam się, że polityka zagraniczna obecnej administracji wytworzyła ogromny bodziec do takiego sprzężenia zwrotnego przeciwko Stanom Zjednoczonym. Jednakże szczerze wierzę, że spora część świata gotowa jest spojrzeć poza nasze obecne błędy, jeśli tylko nasza administracja dowiedzie, że zmierza w bardziej rozsądnym kierunku.
Continue reading

Ron Paul

Ron Paul: Wyobraź sobie

Published by:

Wyobraź sobie przez chwilę, iż gdzieś w środkowej części Teksasu znajdowałaby się obca baza militarna, powiedzmy chińska lub rosyjska. Wyobraź sobie te tysiące uzbrojonych żołnierzy, którzy stale patrolowaliby amerykańskie ulice w pojazdach wojskowych. Wyobraź sobie jak słyszysz, iż sprawują oni pieczę nad „naszą ochroną”, „promowaniem demokracji”, „ochroną ich strategicznych interesów”.
Continue reading

Vladan Stamenković

Vladan Stamenković: NATO bombarduje Jugosławię

Published by:

10 lat temu pierwsze bomby od czasów II wojny światowej spadły na jeden z europejskich krajów

Dwudziestego czwartego marca dziesięć lat temu Polska była świeżo przyjętym członkiem sojuszu, który wbrew swojej pięćdziesięcioletniej zimno-wojennej pokojowej (przynajmniej oficjalnie) roli decyzją Stanów Zjednoczonych i ich najbliższych sojuszników, przede wszystkim Wielkiej Brytanii, stał się agresorem.

Rzecz jasna, środki masowego przekazu będące na usługach polityki starannie przygotowały grunt pod inaugurację widowiska pod dźwięcznym i zarazem ironicznym tytułem „Anioł Miłosierdzia”. Dla widzów z krajów europejskich (mam na myśli kontynent, a nie tylko wspólnotę mającą ww. przymiotnik w swej nazwie) tzw. interwencja humanitarna była tylko na wielką skalę i w okresie kilkunastu tygodni realizowanym pokazem sztucznych ogni. Jednak dla mieszkańców Serbii i częściowo Czarnogóry, tworzących wówczas Federalną Republikę Jugosławii były to bliskie spotkania ze śmiercią. Po 45 latach rządów komuny, w paszczy której ich zostawiono (podobnie jak Polaków) decyzją sojuszników z Jałty, jak i rządów postkomuny, Serbowie i ich kraj ponownie stali się celami rakiet i bomb zbierających żniwo śmierci i zniszczeń. Tym razem sprawcami była tzw. wspólnota międzynarodowa, a w rzeczywistości USA ze swoimi europejskimi sojusznikami z NATO.
Continue reading

Noam Chomsky

Noam Chomsky: Pęd ku wolnym rynkom

Published by:

Pęd ku wolnym rynkom: Eksport amerykańskich wartości za pośrednictwem nowej Światowej Organizacji Handlu

„Przez ponad pół wieku ONZ było głównym narzędziem Stanów Zjednoczonych w próbach zmieniania świata na swoje podobieństwo, manewrując wraz z sojusznikami, by wykuwać ogólnoświatowe porozumienia dotyczące praw człowieka, testów jądrowych i środowiska, które miały według Waszyngtonu odzwierciedlać ich własne wartości”.

Tak wygląda powojenna historia według pierwszego akapitu artykułu z pierwszej strony New York Times’a, autorstwa analityka politycznego Davida Sangera. Ale czasy się zmieniają. Dziś na pierwszej stronie czytamy: „Stany Zjednoczone eksportują wolnorynkowe wartości za pomocą globalnych porozumień handlowych”. Nie zadowalając się tradycyjną współpracą z ONZ, administracja Clintona zwróciła się do Światowej Organizacji Handlu (WTO), by ta wspomagała „eksport amerykańskich wartości”. Ostatecznie, Sanger ciągnie dalej (cytując reprezentanta USA w tej organizacji), to WTO może się okazać najlepszym narzędziem niesienia „amerykańskiej miłości deregulacji” i generalnie wolnego rynku, oraz „amerykańskich wartości wolnej konkurencji, jasnych zasad i efektywnego ich stosowania”, światu pogrążonemu w mroku. Owe „amerykańskie wartości” ilustruje pełna dramaturgii pieśń przyszłości: telekomunikacja, internet, zaawansowana technologia komputerowa i inne cuda będące dziełem nieokiełznanego amerykańskiego ducha przedsiębiorczości spuszczonego z wodzy przez rynek, nareszcie wolny od państwowego mieszania się dzięki rewolucji reaganowskiej.
Continue reading

Jan M. Fijor

Jan M. Fijor: Z kim jest ta wojna

Published by:

Ponad 76 procent Amerykanów jest przeciwnych wojnie z Irakiem. Blisko 63 procent żąda natychmiastowego wycofania wojsk z Iraku. Poparcie prezydent George’a W. Busha wynosi już tylko 24 procent, a mimo to wojna trwa, bo prezydent tak chce. Jak to możliwe?

Continue reading

Tony Stelik

Tony Stelik: Neocon Aleksander

Published by:

Z tym Imperium amerykańskim które budujemy w Iraku i w Afganistanie i może następnie w Iranie, kto wie jak to dalej się potoczy, zależnie kto będzie pisał historie, Bush może stać się znany jako „George Wielki” – Oliver Stone (twórca nowego filmu Alexander).Są dwie rzeczy które bywalec kin winien wiedzieć o filmie Stona „Alexander”.

Po pierwsze film jest okropny – dosłownie. W ciągu pierwszych dziesięciu minut jedno z moich szkieł kontaktowych wypadło, gdy jednooki Val Kilmer zaszarżował na bawiącą się wężami Angeline Jolie w jej buduarze. Im mniej się tu powie tym lepiej. Jeśli zamierzacie iść obejrzeć ten film – zaniechajcie pomysłu. Lepiej idźcie obejrzeć „Nasienie Chuckie”. Oglądanie Jennifer Tilly przeciw zabójczej lalce będzie napewno mniej zniesmaczające niż film Stona „Alexander”.
Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof „Critto” Sobolewski: Tyrania „fortecy” w opałach — o tym, jak państwa tracą kontrolę nad podatkami

Published by:

Nieistniejący już na szczęście ZSRR i blok innych państw, które w jego imieniu i z jego „licencją” zniewalały dziesiątki milionów ludzi w Europie Wschodniej, stworzył system „fortecy” — bloku politycznego oddzielonego od świata, zamkniętego zarówno dla obcokrajowców jak i własnych „obywateli” (w rzeczywistości – niewolników), którzy chcieliby zeń wyjechać. To oczywiście, podobnie jak jakakolwiek rozsądna komunikacja ze światem zewnętrznym było niemożliwe. Granice tego bloku były murami więzienia (fortecy), a każdy na ich terytorium był więźniem.

Continue reading

Ron Paul

Ron Paul: „Nasz rząd musi przestać rujnować ten kraj.”

Published by:

Gospodarka: kolejna ofiara wojny.

W tym tygodniu, podczas gdy amerykańska gospodarka nadal cierpiała wskutek poczynań dużego rządu, Izba próbowała zatwierdzić dwie wielomiliardowe [$] „krytyczne ustawy” o wydatkach; jedna w celu kontynuowania wydatków na wojnę w Iraku, i jedna na zwiększenie wydatków na krajowe i międzynarodowe programy pomocy społecznej. W planie było zatwierdzenie tych dwóch ustaw i przesłanie ich „w jednym pakunku” prezydentowi. Nawet mimo, że Izba nie zdołała zatwierdzić ustawy o wydatkach na wojnę, to jednak przeciwnicy wojny nie powinni dać się zwieść tym sygnałom pochodzącym z głosowania, jakoby zwiastowały one długoterminowe zmiany w głównych założeniach polityki. Ostatecznie bowiem ci, którzy opowiadają się za kontynuowaniem zbrojnej okupacji Iraku, otrzymają każdego jednego centa o jakiego się zwrócą, a także więcej, tak długo, jak długo będą się zgadzać na radykalny wzrost wydatków na krajową jak i międzynarodową pomoc społeczną.

Continue reading

Zbigniew Jankowski

Zbigniew Jankowski „Oil, Drugs no Rock&Roll”

Published by:

„Od czasów renesansu rozwój każdego imperium handlowego związany był z poszukiwaniem i uzurpacją obcych surowców mineralnych i niemal każde z nich – nie wyłączając brytyjskiego, francuskiego i holenderskiego – wykorzystywało narkotyki jako łatwy sposób finansowego wsparcia swojej zamorskiej działalności” – pisał były członek kanadyjskiego korpusu dyplomatycznego, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, Peter Dale Scott.

Główne wojny, toczone przez Stany Zjednoczone po II wojnie światowej – w Indochinach w latach 1961-1975, w Zatoce Perskiej w latach 1990-1991, w Kolumbii od 1991 r. w Afganistanie od 2001 r. czy w Iraku od 2003 r. – prowadzone były w obszarach związanych z produkcją ropy naftowej i opierały się na wykorzystaniu pośredników, stanowiących jednocześnie główne ogniwa międzynarodowego handlu narkotykami. Amerykański zwyczaj szkolenia, zbrojenia i finansowania narkotykowych organizacji mafijnych w celu utrzymania kontroli nad zagranicznymi zasobami ropy naftowej stanowił główny czynnik rozwoju międzynarodowego handlu nielegalnymi używkami w drugiej połowie XX w.
Continue reading

Zbigniew Jankowski

Zbigniew Jankowski „Wysadzenie wież WTC pretekstem do wojny o ropę”

Published by:

To smutne, że z powodów politycznych nie można wprost mówić tego, co wszyscy wiedzą – że wojna w Iraku toczy się głównie o ropę” – pisał w swoich wspomnieniach były szef banku centralnego USA, Alan Greenspan. (1) Tymczasem prawdę o wydarzeniach 11 września, które były bezpośrednim powodem wojny, poznaje coraz większa liczba mieszkańców globalnego imperium.
Continue reading