Ostatnie dyskusje:
  • Jakub Bożydar Wiśniewski: Dwadzieścia jeden powodów, dla których etatyzm jest radykalną i radykalnie niespójną teorią.
        (Komentarzy: 20)   Ostatni: Dobrze Urodzony w dniu 09/02/2010 22:26
  • Katarzyna Wozinska: Libertarianizm – konsekwentnie za życiem
        (Komentarzy: 64)   Ostatni: ConrPL w dniu 09/02/2010 20:26
  • Zbigniew Jankowski: Przemysł albo życie – dylemat człowieka Zachodu
        (Komentarzy: 12)   Ostatni: everone w dniu 08/26/2010 23:14
  • więcej...

    Jan M. Fijor: Zapluty karzeł interwencjonizmu

    nieuchronnie prowadzi do socjalizmu (Ludwig von Mises)

    Domaganie się interwencji politycznej w gospodarce – jak tego chce opozycja, związki zawodowe, znaczna część mediów a ostatnio także prezydent – nie jest kwestią politycznego wyboru, a więc podjęcia lepszej decyzji w celu walki ze złem, lecz dowodem ignorancji i arogancji rządzących.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Jan M. Fijor.
    1 komentarz »

    Tibor R. Machan: Państwo winno każdemu zagwarantować pracę

    Zabawny i popularny film pt. Dave, wytwór politycznej fantazji, w pełni oddawał treść tytułowego frazesu. Sobowtór, który przejął władzę po prawdziwym prezydencie, flirtującym oszuście, kiedy ten zachorował, przypadł od razu wszystkim do gustu (możemy przyjąć, że nawet widzom), kiedy ogłosił, iż rząd „od zaraz” uważa za swoje naczelne zadanie zagwarantowanie każdemu pracy. W jaki sposób? Tego nie wie nikt, bo dekret jest niemożliwy do zrealizowania, a same próby tej realizacji niebezpieczne.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Vincent H. Miller i James R. Edwood “Wielki spór: wolny rynek kontra protekcjonizm”

    UROK PROTEKCJONIZMU

    Argumenty przemawiające za tzw. protekcjonizmem (przez niektórych zwanych “sprawiedliwym handlem”) z początku mogą się wydawać pociągające. Zwolennicy takiego “ochronnego” prawa utrzymują, że nie wpuszczanie do kraju dóbr zagranicznych zachowa miejsca pracy, dając przy tym możliwość poprawy sytuacji niewydolnego przemysłu krajowego i zmniejszając deficyt handlowy. Czy takie twierdzenia są uzasadnione?
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Mateusz Machaj „Najważniejszy jest kapitalizm!”

    Na ostatnim spotkaniu w Sztokholmie prezydenci i premierzy krajów z całego świata narzekali, że na świecie występują ogromne dysproporcje majątkowe między krajami biednymi a bogatymi. W szczycie uczestniczyło 11 krajów, miedzy innymi Polska, zaś premier Francji Jospin ładnie skomentował zjazd: „Uczestnicy mają różne doświadczenia, ale wszyscy wywodzą się z centrolewicy”. Z czego się wywodzą nie ma to jednak większego znaczenia, lecz z pewnością wszyscy zdają się nie rozumieć, jakie jest źródło biedy.

    Zaskakująca jest niekonsekwencja socjalistów, wylewających na nas potok egalitarnych pomysłów, które ocierają się o koncepcje autorytarne. Na przykład pomysł kontroli przepływów finansowych jest bezpośrednią inspiracją z działań Adolfa Hitlera, ponieważ to III Resza jako jeden z pierwszych krajów w historii wypowiedziała wojnę swobodnemu przemieszczaniu się kapitałów. Zresztą, jak ktoś słusznie zauważył, faszyzm, nazizm, komunizm i socjalizm to tylko kłótnia w rodzinie. Wracając jednak do niekonsekwencji współczesnej lewicy, warto zwrócić uwagę na to, że jej przedstawiciele przyznają, że kraje kapitalistyczne są znacznie bogatsze i mają wyższą stopę życia niż III Świat. Jednakże z ogromną pasją potrafią krytykować ten system, oparty na zasadach wolności i prawa własności, ale przecież niewątpliwie to właśnie ten system doprowadził do tak wielkiego bogactwa całego zachodniego świata. Znienawidzone kolejne rewolucje przemysłowe były wielkim krokiem do dobrobytu. Spostrzeżenie dobre, ale skojarzenia przyczyn i wyciągnięcia wniosków brak.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Mateusz Machaj „Reguła przekory”

    Kilkadziesiąt lat temu genialny, francuski uczony Henry Le Chatalier sformułował regułę przekory, która odegrała ogromną rolę przy rozwoju fizyki i chemii. „Każdy układ znajdujący się w stanie równowagi, który poddany jest działaniu czynnika zewnętrznego, zaczyna przeciwdziałać zmianom przez niego powodowanym” – oznacza to, że układ reaguje dokładnie odwrotnie niż chciałaby osoba, wprowadzająca zmiany. Podobnie jest z wolnym rynkiem, na który próbują dzisiaj oddziaływać wszystkie rządy świata, a tymczasem wszelkie antyliberalne przedsięwzięcia ze strony współczesnych rządzących, praktycznie za każdym razem kończą się fiaskiem.

    Precyzyjnie analizując każdy z przypadków interwencjonizmu państwowego, obojętnie czy dotyczy on dofinansowania przedsiębiorstw, czy tzw. „aktywnych form walki z bezrobociem”, czy też walki z przestępczością zorganizowaną, praktycznie zawsze możemy stwierdzić, że wysiłki te, opatrzone etykietą „dobra powszechnego”, okazują się być bezowocnymi, niepotrzebnymi zabiegami. Nie dość, że stosując etatystyczne rozwiązania nie osiąga się pożądanych efektów, to doprowadza się do efektów przeciwnych – destrukcyjnych, uderzających bezpośrednio w obywateli.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Wojciech Szajnar „Państwo okrada nas wszystkich!”

    Czy państwo w dzisiejszej formie okrada, oszukuje i wykorzystuje swoich obywateli? Moim zdaniem TAK!

    Co zainspirowało mnie do zadania sobie takiego pytania? Powodów w ostatnim czasie było wiele ale najbardziej zbulwersowało mnie wprowadzenie ograniczenia ruchu dla ciężarówek w upalne dni. Jako kierowca samochodu osobowego jestem skłonny poprzeć takie rozporządzenie, ale jako niezależny obserwator stwierdzam, że państwo rzuca w ten sposób kłody pod nogi spedytorom.

    Firmy te płacą podatki VAT, CIT, składkę na ZUS, w cenie benzyny płacą jeszcze akcyzę, cło, podatek drogowy oraz „haracz” państwowemu monopoliście petrochemicznemu, a w zamian nic nie otrzymują, a państwo wręcz nadal utrudnia życie przedsiębiorcom wprowadzając ograniczenia dla TIRów, skracając tygodniowy czas pracy oraz nakładając inne obciążenia
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Murray N. Rothbard “Zbieranie danych statystycznych jest właściwą funkcją państwa”

    Nasz wiek jest wiekiem statystyki. W kraju i okresie historycznym, w którym oddaje się cześć danym statystycznym jako informacjom supernaukowym, stanowiącym klucz do wszelkiej wiedzy, zalewa nas powódź wszelkiego rodzaju danych. Ich głównym źródłem jest państwo. Kiedy firmy prywatne i stowarzyszenia branżowe zbierają i publikują pewne dane statystyczne, ograniczają się zwykle do konkretnych potrzeb określonych sektorów gospodarki. Większość dostępnych danych jest jednak zbierana i publikowana przez państwo. Ogólne dane statystyczne na temat kondycji gospodarki czy też popularne dane co do wielkości “produktu krajowego brutto”, które pozwalają każdemu ekonomiście zamienić się w jasnowidza i przepowiadać koniunkturę gospodarczą, pochodzą właśnie od państwa. Co więcej, wiele danych statystycznych to produkty uboczne innych działań podejmowanych przez władze: z urzędu skarbowego pochodzą dane podatkowe, z biur zatrudnienia uzyskać można informacje na temat poziomu bezrobocia, z urzędów celnych dane na temat handlu zagranicznego, z Systemu Rezerwy Federalnej – dane na temat bankowości itd. A w miarę rozwoju nowych technik statystycznych powoływane są nowe biura administracji państwowej, które zajmują się ich udoskonalaniem i praktycznym wykorzystaniem.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Joan Kennedy Taylor “Państwo musi określać poziom warunków życia i pracy”

    Frazes ten opiera się na błędnym założeniu, że zadaniem państwa jest nie dopuścić, by obywatele danego kraju żyli i pracowali w nieprzyjemnych lub niebezpiecznych warunkach. To z kolei stwierdzenie opiera się na innym błędnym założeniu, a mianowicie, że jeżeli zostanie wprowadzona ustawa zakazująca istnienia warunków znajdujących się poniżej określonego poziomu, to panujące warunki ulegną cudownej poprawie zgodnie z wymogami określonymi w nowych przepisach.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Cecil E. Bohanon, James E. McClure “Zasada laissez faire Adama Smitha nie ma zastosowania we współczesnym społeczeństwie”

    Prześmiewcy ekonomii wolnorynkowej często twierdzą, że konkurencja choć mogła być ważna, w czasach Adama Smitha, teraz już nie spełnia swojej funkcji. Świat stał się bardziej złożony, społeczeństwo coraz bardziej się urbanizuje, a korporacje są ogromne i wpływowe. Metafora niewidzialnej ręki nakreślona przez Adama Smitha teraz słabo i nieoperatywnie oddaje realia gospodarki. Trudno się spodziewać – mówią oni – że konkurencja będzie chronić konsumentów przed nadużyciami rynku; regulacje rządowe dotyczące rynku to potrzeba chwili. W oczach tych krytyków ekonomia wolnorynkowa jest kapryśnym a może nawet niebezpiecznym anachronizmem – czymś, czego współcześni intelektualiści nie powinni traktować poważnie. To, że niektórzy ekonomiści uczą ekonomii wolnorynkowej jest oczywiście dla tych elit sprawą zdumiewającą i oburzającą.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Murray N. Rothbard “Gospodarka nie podlegająca kontroli państwa należy do ery zaprzęgu konnego”

    Podstawowym błędem tego aż nazbyt często spotykanego frazesu jest pomieszaniem pojęć z zakresu technologii oraz innych aspektów życia ludzkiego, takich jak moralność i zasady życia politycznego. Przez wieki technologia czyniła wielkie postępy: od wynalezienia koła do zaprzęgu konnego, kolei żelaznej i odrzutowca. Spoglądając wstecz na ten gwałtowny i bezsporny postęp, łatwo jest uwierzyć błędnie, że wszelkie inne dziedziny rozwoju społeczeństwa są w jakiś sposób związane i zdeterminowane przez stan technologii w każdym z poszczególnych okresów historycznych. Każdy nowy wynalazek techniczny – może się nam wydawać – pociąga za sobą jakąś zmianę w zakresie wszystkich innych wartości i instytucji ludzkiego społeczeństwa.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Lawrence W. Reed “Bogactwo i dochody rozłożone są zbyt nierówno”

    “Wolni ludzie nie są równi, równi ludzie nie są wolni”. Żałuję, że nie pamiętam, kto to powiedział. Niemniej zdanie powyższe powinno należeć do największych prawd wszechczasów. Równość wobec prawa, czyli do uznania niewinnym bądź winnym na podstawie tego, czy popełniłeś przestępstwo, czy nie, a nie na podstawie koloru skóry, płci czy wyznania, to bez wątpienia szlachetny cel, lecz nie o nim chce tu mówić. “Równość” o jaką mi chodzi odnosi się do bogactwa ekonomicznego. Innymi słowy, powyższy cytat mógłby brzmieć następująco: “Wolni ludzie mają różne dochody, a tam gdzie ludzie mają jednakowy dochód, nie mogą być wolni.”
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Filip Paszko “Trzecia droga do socjalizmu”

    Zastanawiałem się ostatnimi czasy, jakim słowem mogę określić obecny system gospodarczy Polski. Osobiście nazwałbym go socjalizmem (fakt, że w osobistym znaczeniu tego słowa), ale wywołałoby to oburzenie niektórych postaci. Pewnie część z blogerów nazwałaby go liberalizmem – wedle swojego rozumienia – ale gdy słyszę takie rzeczy, to aż mnie krew zalewa. Postanowiłem więc wybrać nazwę pośrednią: modną od jakiegoś czasu „trzecią drogę”. Przyznam, że nigdy nie czytałem czegoś więcej na temat modelu trzeciej drogi, posługuję się więc tym słowem jako próbą wyśrodkowania między liberalizmem gospodarczym, a „sprawiedliwością społeczną”. Co prawda ja nawet tego liberalizmu gospodarczego nie widzę w Polsce ni grosz, ale nie kłóćmy się o takie pierdoły.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Filip Paszko.
    2 komentarzy »

    Karol Wyszyński “Czy rośnie pokolenie interwencjonistów?”

    To pytanie zaczęło zaprzątać mi głowę po dyskusjach, jakie odbyłem z wieloma kolegami i koleżankami. Wielu z nich bardzo twardo broniło idei interwencjonizmu w sferze międzynarodowej, tzn. idei protekcjonizmu. Tłumaczyli, że owszem „trochę wolnego handlu jest potrzebne, ale tam gdzie rynek działa źle potrzebne jest państwo”. Często dodawali jeszcze, że „wolny rynek” pięknie brzmi w teorii, ale praktyka jest czym innym.

    W związku z tym postanowiłem przypomnieć poglądy jednego z najbłyskotliwszych polityków i ekonomistów XIX-wiecznej Francji – Frederica Bastiata i posługując się jego argumentami wykazać, że wolny handel pięknie działa nie tylko w teorii.

    Frederic Bastiat dostrzegał absurdy wynikające z doktryny protekcjonizmu. Przeprowadzał analizy, a następnie trafnie argumentował. Zawsze podkreślał, że najpierw musimy dowiedzieć się co jest sprawiedliwe, kolejno co przynosi dobrobyt, a potem czy te dwie zasady są ze sobą kompatybilne. Słynął z ostrego pióra, a jego komentarze sprawiały, ze Francja trzęsła się ze śmiechu. Gdy budowano kolej z Francji do Hiszpanii, jeden z deputowanych zaproponował, by w Bordeaux zrobią w tej linii przerwę. Dzięki temu, przekonywał, zyskają tragarze, hotele itp.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Krzysztof Brejnak : O tym, jak państwo „chroni” konkurencję

    Pytanie retoryczne: co jest bardziej korzystne dla konsumenta, wolna konkurencja czy działania podejmowane przez państwo pod hasłem ochrony tegoż konsumenta? Zadziwiające, że nawet wśród zdeklarowanych leseferystów nie brak opinii o konieczności prowadzenia przez państwo polityki „ochrony konkurencji”.

    Czyżby rzeczywiście w doktrynie wolnego rynku tkwił jakiś głęboko zakorzeniony defekt wymagający interwencji z zewnątrz?
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Patryk Bąkowski “Równowaga”

    Robert Gwiazdowski w jednej z ostatnich notek pisał o podatku progresywnym i powiązał go na potrzeby swojego wywodu z dylematem więźnia – jednym z głównych przykładów teorii gier.
    Nie będę tu się rozwodził nad tym co już zostało napisane. Wpis ten natchnął mnie jednak do podparcia właśnie tym przykładem pewnej rzeczy jaka jest dość trudna do uzasadnienia we wszelkich rozważaniach na temat wolnego rynku i wolności jako takiej.
    Jako że trochę ubodła mnie moja nieznajomość ekonomii, zacząłem się trochę zagłębiać w sposób działania ekonomicznych mechanizmów i jakże niezastąpionego banku centralnego. Jak już do wszystkiego dojdę i zrozumiem to będę kontynuował wywód zapoczątkowany notką o komisji nadzoru bankowego.
    Przeczytaj całość »

    Tagi: