Ostatnie dyskusje:
  • Stefan Sękowski: Josiah Warren – ojciec chrzestny amerykańskiego anarchoindywidualizmu
        (Komentarzy: 2)   Ostatni: fender w dniu 09/06/2010 18:08
  • Katarzyna Wozinska: Libertarianizm – konsekwentnie za życiem
        (Komentarzy: 75)   Ostatni: jaś skoczowski w dniu 09/06/2010 16:34
  • Karol ”Zal” Zalewski: Wolność, kultura, cenzura: Spojrzenie na kulturę z punktu widzenia ekonomisty
        (Komentarzy: 1)   Ostatni: pawel w dniu 09/05/2010 13:45
  • więcej...

    Doug French: PKB i dalsze niskie stopy procentowe

    Zaktualizowane wieści z Waszyngtonu mówią, że gospodarka w czwartym kwartale 2009 roku wzrosła o 5,6 %. Ludzie zajmujący się wyliczeniami w departamencie handlu przypisują zasługę najszybszego wzrostu gospodarczego od sześciu lat ogromnym korektom zapasów, silnym inwestycjom biznesowym oraz odradzającym się wydatkom konsumpcyjnym.

    Stało się to dzień po tym, jak przewodniczący rezerwy federalnej Ben Bernanke oświadczył, iż musi utrzymać niskie stopy procentowe, aby pomóc gospodarce w ozdrowieniu. W przygotowanym zeznaniu dla Komisji ds. Finansów, powiedział: ,,gospodarka wciąż potrzebuje wsparcia akomodacyjnej polityki pieniężnej’’. Odpowiadając na pytania, Bernanke zapewnił, iż wysoki poziom bezrobocia oraz niska stopa inflacji wciąż usprawiedliwiać będą utrzymywanie stóp procentowych na bardzo niskim poziomie ,,przez dłuższy okres’’.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jakub Bożydar Wiśniewski: Jaka piękna katastrofa.

    Gdyby nie to, że przewidzenie trwającej obecnie recesji i określenie kierunku jej rozwoju nie wymagało zdolności wieszczych, ostatnie wydarzenia w Grecji można by uznać za spełnienie się kolejnego kasandrycznego proroctwa ekonomistów Szkoły Austriackiej. Mieszanka bankowości centralnej, odgórnie narzuconego pieniądza fiducjarnego i keynesistowskiej recepty na pobudzanie rozwoju gospodarczego poprzez deficytowe wydatki ponownie okazała się wybuchową.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Ron Paul: Stymulowanie drogi na dno

    Wzrostowi uwagi poświęcanej następnemu pakietowi, mającemu stymulować gospodarkę, wciąż towarzyszą nawarstwiające się pytania dotyczące naszych problemów gospodarczych. Jak znaleźliśmy się w takim położeniu? Jak z tego wybrnąć? I jak zwykle wszystkie odpowiedzi Waszyngtonu są błędne. Według wielu polityków znaleźliśmy się w tej sytuacji, gdyż za mało wydawaliśmy, za mało konsumowaliśmy i za mało regulowaliśmy rynek. Zatem teraz rząd, niczym mityczny biały rycerz, zamierza nadjechać by uratować nas od poważnego zagrożenia poprzez okrycie gospodarki dolarami, zatrudnienie armii nowych biurokratów, stworzenie bezużytecznych miejsc pracy i wysłanie każdemu pewnego rodzaju czeku ratunkowego. Publiczna debata wydaje się koncentrować na tym, czy aby poniesiony koszt będzie na tyle wystarczający, by uratować gospodarkę, czy też jest to zaledwie „zaliczka” poprzedzająca kolejne interwencje finansowe rządu. Rozmowy tego typu mogłyby się wydać komiczne, gdyby skutki tego nie były aż tak tragiczne.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:
    Opublikowano w: Ron Paul.
    3 komentarzy »

    Robert Gwiazdowski: Sam się wycenię – czyli komunizm rynkowy

    Jestem najpiękniejszy, najmądrzejszy i najbogatszy. Co mi tam Pitt (Brad), Einstein (Albert) czy Buffet (Warren). Bardzo proszę różne kolorowe czasopisma o umieszczanie mnie na pierwszym miejscu wszelakich rankingów. I jeszcze bym prosił abym, idąc po kredyt do banku, mógł sam dokonać oceny swojej zdolności kredytowej i wyceny aktywów mających stanowić zabezpieczenie kredytu, o który wnioskuję.

    Tak sobie to wymyśliłem, gdy dotarła do mnie w dzisiejszym „Dzienniku”, przeoczona pod koniec ubiegłego tygodnia, informacja, że FASB (Amerykańska Rada Standardów Rachunkowości Finansowej) pozwoliła, by banki same wyceniały swoje aktywa. Jak stwierdzili przedstawiciele FASB, dzięki zmianom zasad rachunkowości banki „wyjdą na prostą”. Proszę sobie wyobrazić, jak „wyszliby na prostą” wszyscy kredytobiorcy, którym banki udzielały kredytów na zakup nieruchomości i sprzedawały opcje, gdyby mogli dziś sami wycenić ich wartość. Przecież wszyscy wiemy od różnych analityków, że jest rezultatem pęknięcia bańki hipotecznej i spadku wartości nieruchomości. Jakby każdy mógł wycenić swoją nieruchomość sam, to nie byłoby żadnego kryzysu! Nieprawdaż?
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jan M. Fijor: Licencjonowanie oszustów

    Lew Rockwell, prezes Instytutu Misesa z Alabamy uważa, że pośpiech z jakim prokuratorzy Departamentu Sprawiedliwości starają się zakończyć tzw. sprawę Madoffa jest co najmniej podejrzany. Czyżby bali się precedensu, a może jest im po prostu niezręcznie?
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Bartłomiej Ciszewski „Woland kończy przedstawienie”

    Wydarzenia nabierają tempa. Wirtualne potęgi brytyjskiego funta, szwajcarskiego franka i amerykańskiego dolara lada moment legną w gruzach.

    Ludzie budzą się z wieloletniego letargu, przecierają oczy i zadają sobie pytanie, czy przypadkiem z pieniędzmi w ich kieszeniach wszystko jest w porządku. Czy nie byli obiektem zbiorowej hipnozy?
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Krzysztof Nowak: Wołanie o współpracę…

    W dzisiejszym Wall Street Journal pojawiła się informacja o planach brytyjskiego Premiera, Gordona Browna w stosunku do sytuacji gospodarczej. Premier wysuwa propozycję objęcia przez Europe przywództwa w walce z kryzysem, oraz budowie nowego systemu monetarnego. Wyraził również nadzieję, że jest to możliwość zacieśnienia współpracy z USA. Według Premiera wysiłki mające na celu ożywienie gospodarki przyniosą dwukrotnie większe efekty jeśli państwa będą współpracować ze sobą i razem dążyć do stabilizacji gospodarczej. Nie obyło sie rzecz jasna bez zapewnień o wprowadzeniu nowych, jak najbardziej zbawiennych regulacji, jak na przykład zwiększenie przejrzystości działań instytucji finansowych. Elementem planu ma byc również walka z rajami podatkowymi, którą politycy od dawna propagują. Co ciekawe pan Brown przestrzegał państwa przed inicjowaniem polityki protekcjonizmu. Jak powiedział – historia uczy nas,że protekcjonizm jest polityka zniszczenia, strachu i ostatecznie nie chroni nikogo.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jan M. Fijor: Kryzys, banki i przywódcy

    Politycy przerzucają się odpowiedzialnością za , wskazując palcem to na opozycję, to na winnych poza granicami kraju. Tymczasem należałoby z większą uwagą zająć się swoim własnym podwórkiem, bowiem w każdym państwie mamy do czynienia z rodzimą odmianą kryzysu. W Polsce świadczy o tym choćby gwałtowna dewaluacja złotego, spowodowana zbiegiem szeregu niekorzystnych zjawisk. Należy do nich pogłębiający się i wysoki deficyt na rachunku bieżącym, spiętrzenie płatności budżetowych w walutach obcych w końcu marca, wysoki poziom zakupionych kontraktów terminowych na WIG 20, które również wygasają z końcem marca, eskalacja problemu opcji walutowych i swapów na stopy procentowe, pogarszająca się jakość portfeli kredytowych banków czy otwarta ekspozycja banków do franka szwajcarskiego, aby wymienić tylko te najbardziej palące.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jerzy Ponimirski „Kup Pan cegłę, kup Pan stal… – najnowsze pomysły na kryzys”

    Pan prezydent przyznał się dzisiaj, że rozumie pogląd, iż nierentowne przedsiębiorstwa powinny upaśc, by dac miejsce tym rentownym. Jednak związki zawodowe oraz pracodawcy powiedzieli mu, że lepiej jest utrzymac zatrudnienie – nawet w nierentownych przedsiębiorstwach. Ci pracodawcy to pewnie szefowie tych nierentownych firm. Sprawa wygląda więc tak – ktoś poprosił pana prezydenta o pieniądze i on się zgodził, wbrew swojej wiedzy ekonomicznej.

    My – jako Jeszcze Nowsza Lewica – ta od prawdziwej cnoty (hymen, virtvs, etc.), co to żadnej krytyki, w tym  politycznej (ze Sławkiem Sierakowskim), się nie boi popieramy pana prezydenta. Chcemy też wziąść aktwyny udział w dyskusji o kryzysie i stabilizacji gospodarki. Naszym pomysłem na jest reaktywacja panów od cegieł. Pan od cegieł to była taka nowa świecka tradycja doby PRL. Niestety władze PRL zupełnie nie doceniały takich oddolnych inicjatyw.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Kamil Szostak: O kryzysie

    Na całym świecie coraz głośniej słychać głosy mówiące o kryzysie gospodarki kapitalistycznej, mimo całkowitego braku jej istotnych cech w postaci wolnego handlu, wolnej bankowości etc. Zamiast tego widzimy chory i zapętlający się w sobie System monetarny pod silnym oddziaływaniem regulacji rządowych, czego głównym skutkiem jest zjawisko nazywane powszechnie kryzysem. Przy okazji, w naszym rodzimym kraj nad Wisłą, dają o sobie znać wiecznie puste resorty (służba zdrowia, edukacja). Rodzimy ekonomiści, wyuczeni na Keynesie (ekspertem od wahań nieistniejącego wolnego rynku), jako środki zaradcze obecnej sytuacji gospodarczej proponują zwiększone wydatki. Jedni, tacy jak p. Bugaj, w postaci sypnięcia kasą, inni wolą, żeby rząd rozpoczął wzmożoną stymulacje za pomocą robót publicznych.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Steven Horwitz: „Wolny rynek zawodzi? Wcale nie!”

    Nie ulega wątpliwości, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy amerykańska gospodarka przechodziła fatalny okres. Jak zawsze, kiedy problemy ekonomiczne trafiają na pierwsze strony gazet, rozmaite autorytety pośpieszyły aby oznajmić, że kapitalizm „jest w opałach”, „kuleje” czy nawet że „upadł”. Reakcje tego typu są tak stare jak sam kapitalizm.

    I jak zwykle są błędne. To, czego powszechnie uznane autorytety nie są sobie w stanie uświadomić to fakt, że problemy ekonomiczne (poczynając od aktualnych kryzysów: na rynku nieruchomości i kredytowego, a kończąc na Wielkim Kryzysie), są w przeważającej mierze, o ile nie w stu procentach, spowodowane właśnie próbami interweniowania w wolny rynek, a nie wynikają z samej natury kapitalizmu.
    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Jan M. Fijor: Wszystko przed nami

    Mimo pozorów spokoju i energicznej akcji polityków, globalny gospodarczy ma się dobrze i już wkrótce wybuchnie ze zdwojoną siłą. Mówi się nawet, że to co miało miejsce do tej pory to preludium kolejnej fazy „wielkiego wybuchu”, jaki nas czeka.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Mateusz Machaj „Czy Fed jest prywatny”

    Aktualny poza ogólną dewastacją na giełdach, która przełoży się wkrótce na tak zwaną „gospodarkę realną”, niesie ze sobą także jakieś pozytywy. Jednym z nich jest ogólny spadek zaufania do instytucji banku centralnego i uszczerbek dla naiwnej wiary w to, że jest w stanie poprowadzić do stabilizacji gospodarki. Jeśli ostatnie sto lat papierowego pieniądza mogłoby nas czegoś nauczyć, to z pewnością tego, że w pełni pusty pieniądz wcale nie przynosi braku kryzysów gospodarczych, lecz nawet prowadzi do ich nasilenia. W dodatku każdy kolejny zdaje się być gorszy od poprzedniego.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Mateusz Machaj „Więcej regulacji na problemy regulacji”

    Na niedawnym nieformalnym szczycie w Brukseli przedstawiciele państw zebrali się, aby przygotować wspólne stanowisko w sprawie kryzysu na inny, oficjalny szczyt, który odbędzie się już w tym tygodniu 15 listopada w Waszyngtonie. W stanowisku tym uzgodniono następujące rzeczy: wzmocniony ma zostać Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który stanie się centralną i pierwszą instytucją na świecie. Do tego należy objąć nadzorem agencje ratingowe, ujednolicić normy księgowe, wzmocnić nadzór i regulacje, i stworzyć kodeks postępowania w sektorze bankowym, który wyeliminuje nadmierne ryzyko.

    Przeczytaj całość »

    Tagi:

    Frank Shostak „Czy naprawdę potrzebujemy teraz więcej Keynesa?”

    Kiedy rządy i banki centralne poddają się coraz poważniejszym zabiegom stymulacji monetarnej i fiskalnej (a tak dzieje się właśnie teraz), mówi się, że idee Keynesa powróciły do łask. Ogłasza się, że keynesowskie recepty mogą uchronić światowe gospodarki przed popadnięciem w głęboką recesję. Przykładowo, w Stanach Zjednoczonych republikanie i demokraci przelicytowują się w coraz to nowych pomysłach na wprowadzenie pakietów mających stymulować gospodarkę. Financial Times pisał o tym niedawno, że

    Nawroty keynesizmu mogą przybierać różnorakie postaci. Republikanie twierdzą, że nadszedł czas nowych cięć podatkowych dla small businessu, szczególnie w formie zwolnień od podatku od zysków kapitałowych, co – zdaniem wielu – pomogłoby ożywić gospodarkę. Demokraci uznają, że najlepiej rozszerzyć zakres udzielania zasiłków dla bezrobotnych, wprowadzić kartki na jedzenie, czy też wspomóc mających kłopoty posiadaczy domów.

    Przeczytaj całość »

    Tagi: