Ostatnie dyskusje:
  • Jakub Wozinski: Z czego żyje libertarianin
        (Komentarzy: 354)   Ostatni: qatryk w dniu 03/22/2010 12:20
  • Tomasz Aleksandrowicz: Heroiczny bój o wolność i dobrobyt ciemiężonych dzieci
        (Komentarzy: 118)   Ostatni: Ciconia Ciconia Ciconia Ciconia w dniu 03/22/2010 01:55
  • Zasady komentowania
        (Komentarzy: 22)   Ostatni: Ciconia Ciconia Ciconia Ciconia w dniu 03/20/2010 23:33
  • więcej...

    Murray Rothbard “Konkin o strategii libertariańskiej”

    Dobrze, że wydano (w mniej lub bardziej uporządkowanej formie) „Nowy Manifest Libertriański” – łatwiej jest go teraz ocenić i skrytykować. Do tej pory swoją wizję Konkin wyrażał głównie w licznych atakach na swoich ideologicznych przeciwników, w tym na mnie*. Okazuje się, że postawa Sama Konkina przypomina pod wieloma względami sytuację marksistów. Tak jak marksiści są bardziej przekonujący, krytykując istniejącą formę społeczeństwa, niż jeśli chodzi o przedstawianie swoich mglistych i raczej absurdalnych wizji komunistycznej przyszłości, tak Konkin jest o wiele bardziej konsekwentny w swojej krytyce obecnego ruchu libertariańskiego niż w zarysowaniu swojej własnej pozytywnej agorystycznej wizji. To oczywiście nie przypadek. Po pierwsze, o wiele łatwiej krytykować wady obecnych instytucji niż zaoferować przekonującą alternatywę, a po drugie znacznie lepiej jest być w ataku.
    Przeczytaj całość »

    Jan Iwanik “Widmo nadal krąży nad Europą”

    W tym roku minęło 160 lat od kiedy Marx i Engels dojrzeli widno krążące nad Europą. Chcąc uczcić tę piękna rocznicę, chciałbym podzielić się przemyśleniami na temat Manifestu komunistycznego i jego elementów wciąż żywych w programach dzisiejszych socjaldemokracji i w programach gospodarczych stronnictw o narodowej proweniencji. Przeczytaj całość »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski: Libertarianizm na przełomie wieków XX/XXI

    Mamy już przełom wieków – tą datę, na którą wielu z nas czekało z niecierpliwością, czekając, co przyniesie. Na szczęście, ostatnia dekada przyniosła Polsce wolność, ale niestety – koniec wieku daje niewiele dobrych zmian.

    Nadal można pójść do więzienia za nazwanie np. prezydenta ‘głupkiem’. Nadal trzeba mieć koncesję na nawet małe sieci telefoniczne i cyfrowe. Nadal ograniczana jest wolność gospodarcza, a ludzie, którym mienie zostało zrabowane w sposób brutalny po wojnie, nie mogą doczekać się jego zwrotu… Ale przyjdzie czas, że ludzie się wkurzą i pozwą urzędy i władze do trybunałów międzynarodowych, takich jak Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Zresztą – zostawmy nasz kraj i jego problemy, i zajmijmy się sprawami ogólnymi.

    Przeczytaj całość »

    Stefan Blankertz “Poza lewicą i prawicą: Libertariańskie motto tak aktualne, jak nigdy dotąd”

    Ku czci
    Murray N. Rothbarda
    „Mr. Libertarian“,
    1926-1995.

    Kiedy najwięksi zwolennicy etatyzmu dmą w trąby, propagandowo nawołując do wielkiego ataku na kapitalizm, a socjaldemokratów, którzy pragną nieco ograniczyć rozrost państwa, obraźliwie określają jako „neoliberałami”, płowieje profil niektórych zwolenników wolności i wolnego głoszenia swoich poglądów, którzy skłaniają się „ku prawicy”, pozornie tylko pozostając w opozycji „do lewicy”.

    Przeczytaj całość »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski: Libertarianizm wg mnie

    Libertarianizm to wiara w wolność człowieka i idącą wraz z nią odpowiedzialność; to wiara w to, iż człowiek ma prawo być wolny i że musi odpowiadać za swoje czyny – a jak nie chce, to można go do tej odpowiedzialności pociągnąć, ale nie odbierać mu jej podjęcia.

    Libertarianizm to wiara w to, iż każdy człowiek ma prawo czynić wszystko, co nie jest krzywdą dla drugiego człowieka – lub, ewentualnie, dla zwierząt i środowiska. To więc wiara, iż “bez krzywdy nie ma grzechu” a tam, gdzie nie ma ofiar, nie ma tak naprawdę przestępstwa. Libertarianizm potępia dwa główne rodzaje krzywdzenia ludzi – przemoc i oszustwo, które nie mogą być dozwolone, a których ściganie jest właśnie gwarantem wolności, porządku społecznego i sprawiedliwości.

    Przeczytaj całość »

    Rafał Modzelewski “Wewnętrzny libertarianin”

    Teoretyczny czy może raczej ekonomiczny libertarianizm był, i do pewnego stopnia jest, dość dla mnie ważny. Takie rzeczy jak podatki, wojny, trzymanie w więzieniach ludzi za nieagresywną działalność, sztucznie wywoływane kryzysy gospodarcze itd. itp. są dość istotne i warto o nich mówić. Są one jednak, wciąż tylko „małymi prawdami”, o które nie powinny przysłaniać nam „wielkiej prawdy”. Czemu podatki są moralnie niedopuszczalne? Z tego samego powodu, dla którego kradzież portfela jest zła. Czemu wojna jest moralnie zła? Z tego samego powodu, dla którego uderzenie kogoś jest złe. Wszystkie te rzecz to swoiste małe prawdy, które są prawdziwe dlatego, że istnieje wielka prawda: „inicjacja agresji jest moralnie zła”.

    Przeczytaj całość »

    Sheldon Richman: Libertarianizm – lewica, czy prawica?

    Moim zdaniem polityka ma formę linii prostej, a nie okręgu. Linia ta rozciąga się od skrajnej prawicy, gdzie znajdziemy (historycznie) monarchię, dyktaturę i inne formy absolutnych rządów. Na skrajnej prawicy prawo i porządek oznaczają prawo władcy i porządek, który służy jego interesom, a nie bumelanckim robotnikom, podporządkowanym uczniom czy starcom, którzy są całkowicie lojalni lub też zindoktrynowani. Zarówno Józef Stalin, jak i Adolf Hitler, byli dyktatorami prawicowymi, mimo pojawiania się socjalistycznych elementów w obu tych reżimach. Skrajna lewica, jak można logicznie wywnioskować, reprezentuje całkowicie inne dążenia. Lewica była opozycją wobec koncentracji władzy i bogactw i zamiast tego proponowała dystrybucję władzy do jak największej grupy osób.

    Karl Hess, “Dear America”
    Przeczytaj całość »

    Krzysztof Nowak: Ayn Rand – Hymn

    Aynd Rand,twórczyni Obiektywizmu była postacią niezwykle ważną dla ruchu Libertariańskiego. W jej filozofii dostrzec można dostrzec wiele związków z Szkołą Austriacką – afirmacja indywidualizmu,krytyka takich abstrakcyjnych pojęć jak “dobro społeczne”,czy potępienie pseudonaukowców za ich służalczą postawę wobec rządu. Niech dowodem będą słowa samego Misesa,które skierował do Rand po zapoznaniu się z jej twórczością:
    Przeczytaj całość »

    Rafał Lorent “Libertarianizm – lekcja czwarta”

    Ostatnio zajmowaliśmy się historią wolnej myśli w pigułce. Została zarysowana perspektywa historyczna wolnościowej filozofii od starożytnych Chin aż po świat współczesny, ze szczególnym uwypukleniem najważniejszych nazwisk i dzieł. Tym razem zajmiemy się moralnością libertarianizmu, które to pojęcie – choć pozornie wygląda na wewnętrznie sprzeczne – jest istotne w zrozumieniu czym tak naprawdę jest libertarianizm. Ciężko bowiem powiedzieć o kimś, kto nie przestrzega moralności opartej na trzech podstawowych zasadach (patrz: lekcja pierwsza), że jest libertarianinem.
    Przeczytaj całość »

    Rafał Lorent ”Libertarianizm – lekcja trzecia”

    Poprzednia lekcja zawierała podstawowe konsekwencje istnienia prawa naturalnego, z którego wywodzi się min.: indywidualizm, woluntaryzm, wolny rynek, ład samoistny oraz rządy prawa, z których każde zostało dokładniej omówione. Dziś zarysujemy pokrótce dzieje filozofii wolności, nie ograniczając się przy tym bynajmniej do samej tylko filozofii cywilizacji łacińskiej. Ten szkic należy traktować jako mini-wprowadzenie do bogactwa myśli wolnościowej i zachętę do kontynuowania nauki we własnym zakresie – w żadnym wypadku nie aspiruje do pełnienia roli kompendium czy vademecum.
    Przeczytaj całość »

    Rafał Lorent ”Libertarianizm – lekcja druga”

    To jednostka jest podstawowym punktem odniesienia – tylko jednostka myśli, dokonuje wyboru, posiada prawo własności. Tylko ona może wchodzić w interakcje tzw. “społeczne”, które w swoim podstawowym znaczeniu oznaczają interakcje między jednostkami, między jednostką a grupą jednostek lub między grupami jednostek. Jak to ujęła Margaret Thatcher, “nie istnieje taka rzecz jak społeczeństwo” *
    Przeczytaj całość »

    Rafał Lorent ”Libertarianizm – lekcja pierwsza”

    Każda ideologia, religia, filozofia czy światopogląd ma u swoich korzeni pewne podstawowe założenia. Czasem przybierają postać nieweryfikowalnych aksjomatów, zadekretowanych dogmatów, prawdy objawionej a czasem są po prostu stwierdzeniem obiektywnego stanu rzeczy.

    Podstawa, bez której zrozumieć libertarianizmu – czyli filozofii wolności – nie sposób, sprowadza się do jednego ciągu logicznego opartego na jednej przesłance i wynikających z tego trzech prawach.

    Oto ów ciąg:
    Każdy człowiek jest istotą żywą -> każdy człowiek ma swoje własne życie -> nikt inny nie ma prawa do tego życia.
    Prawda, że proste?
    Przeczytaj całość »

    Stephan „»Dlaczego nie przeciwstawiasz się rządowi siłą?«”

    Płacę podatki i poddaję się rządowym regulacjom dlatego, że – gdybym tego nie robił – spotkałoby mnie coś złego. Zatem: tak – chociaż uznaję rządowe podatki i regulacje za niemoralne użycie przemocy – jestem zmuszony podporządkować się systemowi z obawy, że utracę jeszcze więcej wolności. Nie oznacza to, że zgadzam się na opodatkowanie i rozporządzenia – podobnie jak oddanie portfela w sytuacji, gdy napada cię trzydziestu bandytów, nie oznacza, że przystajesz na tę kradzież – to po prostu racjonalna decyzja, którą podejmujesz, ponieważ wolałbyś nie zostać pobity/zabity.
    Przeczytaj całość »

    Ludwik R. Papaj ”Libertariańska krytyka “Teorii sprawiedliwości” Johna Rawlsa”

    Akademia Pedagogiczna im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie

    Wydział Humanistyczny

    Instytut Filozofii i Socjologii

    Praca licencjacka

    Autor: Ludwik Papaj

    LIBERTARIAŃSKA KRYTYKA

    TEORII SPRAWIEDLIWOŚCI JOHNA RAWLSA.

    Promotor: dr Katarzyna Haremska

     

    Kraków, czerwiec 2007

     

     

    Przeczytaj całość »

    Thomas L. Knapp ”Związki zawodowe: część rynku?”

    Ten artykuł można potraktować jako wyjątek w temacie związków zawodowych. Podczas gdy jestem w stanie zrozumieć niechęć do związków zawodowych jako takich, czuję się zobowiązany wskazać błędy w myśleniu ich przeciwników.

    Od czego zacząć? Przypuszczam, że moglibyśmy najpierw przyjrzeć się powodom owej niechęci. „Idea związków zawodowych” – możemy czasem usłyszeć – „ jest dla leseferysty wyjątkowo odrażająca”
    Przeczytaj całość »