Liberalis » Blog Archives

Tag Archives: wolnorynkowy socjalizm

Kevin Carson

Kevin Carson „Repliki”

Published by:

Replika” do Murraya Rothbarda

Nie jest to replika w dosłownym tego słowa znaczeniu – z tego oczywistego powodu, że artykuł Rothbarda poprzedził ukazanie się mojej książki. Mimo to, a również z tego powodu, że nadaje on ton temu wydaniu „Journal of Libertarian Studies” i zawiera pewne spostrzeżenia co do indywidualistycznego anarchizmu w ogóle, poczynię parę uwag na jego temat.

Nie jest tu miejsce na omówienia kwestii ziemi – tematem tym zajmę się później, w części skierowanej do Rodericka Longa. Chciałbym jedynie zauważyć, że określenie doktryny Ingallsa-Tuckera jako ograniczenia prawa właściciela ziemskiego do wyzbycia się „uczciwie nabytych praw własności” samo przez się nasuwa pytanie, czym owo uczciwe nabycie praw własności jest.

Jeśli chodzi o zagadnienie pieniądza i bankowości, muszę wytknąć Rothbardowi błąd – zinterpretował on bowiem system mutualistycznej bankowości Greene’a-Tuckera jako próbę inflacyjnego poszerzenia zasobów pieniężnych. Co prawda doktryna Greene’a-Tuckera jest często wrzucana do jednego worka (w szerszej kategorii „maniaków pieniądza”) ze zwolennikami kredytu społecznego, bimetalistami, itd., jednak w rzeczywistości znacznie się od nich różni. Greene i Tucker nie proponowali wywołania inflacji zasobów pieniężnych, a ich celem była eliminacja monopolistycznej ceny kredytu, której istnienie umożliwiają ustanawiane przez państwo ograniczenia wejścia: licencjonowanie banków czy wysokie wymagania kapitałowe dla instytucji zajmujących się udzielaniem wyłącznie zabezpieczonych pożyczek. Większość libertarian zaznajomiona jest z analogiczną krytyką przyznawania licencji zawodowych jako swego rodzaju gwarancją monopolistycznego przychodu dla dostawców usług medycznych, prawnych i innych. Koncesjonowanie i wymagania kapitałowe tak samo pozwalają sprzedawcom kredytu na sprzedawanie swoich usług po cenach monopolistycznych. Continue reading

Kevin Carson wywiady

Wywiad z Kevinem Carsonem na Isocracy

Published by:

Wesprzyj wydanie książki Carsona, wejdź na Beesfund

Czy mógłbyś na początek przedstawić, czym jest mutualizm, poczynając od pierwotnej definicji, jaką dał Proudhon, aż do dzisiejszych przykładów i Twojego wkładu w taką analizę ekonomii politycznej?

Cóż, po pierwsze, trzeba rozróżnić mutualizm rozumiany jako ogólna forma praxis oraz mutualizm jako teorię. Mutualistyczne praktyki (wspólnoty przyjacielskie, schroniska, gildie, pomoc wzajemna) są zapewne tak stare, jak sam gatunek ludzki. Proudhon, Owen, Warren i inni jedynie stworzyli ramy teoretyczne, które podkreśliły znaczenie takich form organizacji jako fundamentów społeczeństwa. Trochę tak jak gąsienica próbująca dociec, jak poruszała się do tej pory, lub jak człowiek, który z zaskoczeniem uświadomił sobie, że cały czas mówił prozą, a nie zdawał sobie z tego sprawy.

Jeśli o to chodzi, ważni myśliciele anarchistyczni, jak Kropotkin, zwracali uwagę na pomoc wzajemną i inne organizacje mutualistyczne, nie będąc w żadnym razie mutualistami. Kooperatywy i organizacje mutualistyczne były fundamentalne dla kontinstytucjonalizmu właściwego dla decentralistycznej lewicy w Stanach Zjednoczonych od lat 60., ale ich myśl nie jest również ściśle mutualistyczna. Continue reading

Adam T. Witczak

Adam T. Witczak „Dlaczego warto czytać Carsona?”

Published by:

W starciu wrogich sobie obozów politycznych, które wzajemnie obrzucają się najrozmaitszymi oskarżeniami i obelgami, zdarza się niekiedy, że jeden z nich decyduje się na karkołomny krok, jakim jest utożsamienie się z własnym „czarnym pijarem” czy „dorobioną gębą”. Chodzi tu o wytrącenie przeciwnikowi broni z ręki przy pomocy iście bezczelnej przekory. Kilkanaście lat temu tak właśnie postąpił Wojciech Cejrowski (a wraz z nim duża część prawicy), demonstracyjnie autoidentyfikując się jako rzecznik „ciemnogrodu”. Kilka lat temu słuchacze Radia Maryja na tej samej zasadzie uznali „moherowe berety” za swoje, grając w ten sposób na nosie stronie demokratyczno-liberalnej.
Continue reading

Kevin Carson

Kevin Carson „Ekonomia polityczna mutualizmu” – wstęp

Published by:

Przedmowa

Oto ona, „Ekonomia polityczna mutualizmu”. Jak zapewne się już orientujecie, a jeśli nie, to się zaraz dowiecie, książka poświęcona jest zasadniczo teorii mutualizmu. Mutualizm jest odłamem anarchizmu, a bardziej precyzyjnie – anarchistyczną szkołą myślenia, która ma swoje korzenie u jednego z najbardziej znanych przedstawicieli ruchu anarchistycznego, Pierre’a-Josepha Proudhona. Pozytywny program tego nurtu sprowadzić można do stwierdzenia, że każda jednostka powinna być w stanie posiadać środki produkcji, których wartość wymienna determinowana jest przez ilość pracy w nich zawartej. Mutualizm opiera się zatem na laborystycznej teorii wartości. Inną cechą wyróżniającą mutualizmu jest jego koncepcja własności. Zwolennicy tego odłamu anarchizmu postulują ograniczenie własności do użytkowania, tj. o własności można mówić tylko i wyłącznie do momentu, w którym zainteresowana osoba korzysta z danego obiektu. Podejście to ma daleko idące implikacje, np. zgodnie z nim wszystkie tytuły do ziemi, które nie wynikają ze zmieszania ziemi z pracą, są bezprawne.

Continue reading

Rosa Slobadinsky Voltairine de Cleyre

Voltairine de Cleyre, Rosa Slobadinsky: Indywidualistka i komunista – dialog

Published by:

IndywidualistkaNasz gospodarz jest obecnie zajęty więc poprosił mnie bym sama się Panu przedstawiła, ale zaraz, zaraz czy nie mieliśmy już okazji się spotkać? Czy to nie Pan jest tym komunistycznym prelegentem, który przemawiał podczas wczorajszego spotkania na Blank Street?
Komunista – Pani twarz również wydaje mi się znajoma.
IndywidualistkaZapewne widział mnie Pan podczas wczorajszego albo podobnego spotkania. Cieszę się, że będziemy mieli okazję porozmawiać, gdyż Pańskie przemówienie dowodziło, iż jest Pan nie lada myślicielem. Być może….
Komunista – Ach tak, już Panią poznaję. To pani jest tą zwolenniczką kapitalistycznego anarchizmu!
IndywidualistkaKapitalistycznego anarchizmu? Cóż skoro tego Pan sobie życzy, niech tak będzie. Etykietki nie mają dla mnie znaczenia. Nie straszne mi są słowa. A zatem postanowione – kapitalistyczny anarchizm.
Komunista – Cóż wysłucham Panią, nie sądzę jednak by zdołała mnie Pani przekonać do swoich idei. Od którego elementu swojej Trójcy Świętej chce Pani zacząć – od uwolnienia ziemi, pieniędzy czy konkurencji?
IndywidualistkaPozostawiam decyzję Panu.
Continue reading

Murray Rothbard

Murray N. Rothbard: Doktryna Spoonera-Tuckera z punktu widzenia ekonomisty

Published by:

Na samym początku chcę wyrazić moje przekonanie o tym, że Lysander Spooner i Benjamin Tucker są niedoścignieni w dziedzinie filozofii politycznej oraz, że nic nie jest dziś tak bardzo potrzebne jak wskrzeszenie i rozwój tego w dużej mierze zapomnianego dziedzictwa, jakie po sobie zostawili. W połowie XIX wieku, doktryna libertariańskiego indywidualizmu osiągnęła punkt w rozwoju, w którym jej najważniejsi przedstawiciele (Thoreau, Hodgskin, wczesny Fichte, wczesny Spencer) zaczęli sobie zdawać sprawę z tego, że istnienie państwa jest niemożliwe do pogodzenia z wolnością czy moralnością. Nie wyszli jednak zbyt daleko poza stwierdzenie, że jednostka ma prawo zrezygnować z podlegania państwowej sieci władzy i podatkowej kradzieży. W tej niedokończonej formie, ich doktryny nie stanowiły żadnego zagrożenia dla aparatu państwa, ponieważ niewielu ludzi jest zainteresowanych rezygnacją z ogromnych korzyści jakie daje życie społeczne, po to aby wydostać się spod państwowej władzy.
Continue reading

Stefan Sękowski

Stefan Sękowski: Josiah Warren – ojciec chrzestny amerykańskiego anarchoindywidualizmu

Published by:

.T3 { font-style:italic; }

Stany Zjednoczone były na początku XIX wieku młodym państwem, w którym silne były tendencje wolnościowe. Obywatelami USA byli ludzie, którzy przybyli do Nowego Świata w poszukiwaniu lepszego życia, uciekając przed uciskiem religijnym lub politycznym w Europie, a także ich potomkowie. Po uzyskaniu niepodległości w wyniku zwycięskiej wojny z uprzednio rządzącymi amerykańskimi koloniami Brytyjczykami okazało się jednak, że zrzucenie królewskiego jarzma nie wystarczy, by uczynić Amerykę krainą wolności i szczęścia. Ta konstatacja doprowadziła do pojawienia się w Ameryce ruchu utopii komunitarnych. Jak pisze Tomasz Żyro, „dla utopian nakaz zbudowania nowego, wspaniałego świata wynika z przeświadczenia, iż w trakcie zasiedlania kontynentu takie wartości jak wolność, a zwłaszcza niewinność i sprawiedliwość zostały zatracone. To stwierdzenie nie przekreśla jednak możliwości ich odzyskania, a więc stworzenia warunków umożliwiających osiągnięcie perfekcji” [1]. Continue reading

Kevin Carson

Kevin Carson: Mutualizm – wprowadzenie

Published by:

Mutualizm, jako odmiana anarchizmu, sięga korzeniami myśli P.J. Proudhona we Francji oraz Josiaha Warrena w USA. Mutualizm postuluje ewolucyjne, na ile to możliwe, podejście do tworzenia nowego społeczeństwa. Podkreśla wagę pokojowej działalności polegającej na budowaniu wewnątrz istniejącego społeczeństwa alternatywnych instytucji społecznych i wzmacniania ich – aż ostatecznie zajmą miejsce obecnego systemu etatystycznego. Paul Goodman ujął to w następujący sposób: „Wolne społeczeństwo nie może polegać na zastąpieniu starego porządku przez »nowy porządek«; wolne społeczeństwo rodzi się z rozszerzania sfery wolnych działań aż do chwili, gdy stanowią one większą część życia społecznego”.
Continue reading

Josiah Warren

Josiah Warren: Manifest

Published by:

“Za granicą panuje wrażenie, iż jestem zaangażowany w tworzenie społeczeństw. Jest to wielka pomyłka, którą czuję się zobowiązany skorygować.

Ci, którzy słyszeli lub czytali cokolwiek mojego w temacie, znają jedną z głównych zasad nad którymi obstaję. Tworzenie społeczeństw lub innych sztucznych powiązań jest pierwszym, najbardziej zgubnym błędem, który został popełniony przez ustawodawców i reformatorów. Wszystkie te powiązania (kombinacje) wymagają zrzeknięcia się suwerenności jednostki nad jej osobą, czasem, własnością oraz odpowiedzialnością, a to na rzecz rządu kombinacji. Przyczynia się to do pogrążenia się jednostki – ograniczenia jej do zaledwie części maszyny, wciągającej innych do odpowiedzialność za jej czyny, ale tym samym będącej wpłątanej w odpowiedzialność za czyny i odczucia innych, współtowarzyszy. Żyje ona i działa bez odpowiedniej kontroli nad swoimi sprawami, bez pewności co do rezultatów swoich działań i prawie bez świadomości, że działa ona na swoje konto, na dodatek konsekwentnie nie rozumie wielkich idei dla których społeczeństwo zostało rzekomo skonstruowane.
Continue reading

Kevin Carson

Kevin Carson “Kalkulacja ekonomiczna we wspólnocie korporacyjnej”

Published by:

Kevin Carson jest autorem Studies in Mutualist Political Economy. Publikuje w blogu Mutualist Blog: Free Market Anti-Capitalism.

Ten artykuł jest efektem jego pracy nad najnowszą książką o teorii organizacji anarchistycznej.

Ogólna linia argumentu racjonalnej kalkulacji Ludwiga von Misesa jest dobrze znana. Rynek czynników produkcji jest konieczny do wyceny wejść produkcyjnych, by planista mógł racjonalnie je alokować. Problem nie ma nic wspólnego ani z ilością informacji, ani problemami agencji. Pytanie brzmi raczej – jak postawił je Peter Klein – „skąd zarządca ma wiedzieć, co kazać zrobić podwładnemu?”

Continue reading

Kevin Carson

Kevin Carson “Liberalizm i kontrola społeczna”

Published by:

Wola Mocy Nowej Klasy

Dwudziestowieczny liberalizm, jako ideologia kontroli społecznej, sięga czasów ruchów Progresywistów w Stanach Zjednoczonych i Fabian w Wielkiej Brytanii. Jego głównym źródłem poparcia była Nowa Klasa inżynierów społecznych, planistów, technokratów i „ekspertów pomocniczych,” którzy uważali się za naznaczonych by zarządzać niższymi kastami dla ich własnego dobra. Choć Milovan Djilas wynalazł termin „Nowa Klasa,” by opisać biurokratyczny kolektywizm społeczeństwa komunistycznego, pasuje jak ulał do klasy rządzącej w liberalizmie państwa dobrobytu. Dobrze opisał ją Orwell:

“Na nową arystokrację składali się w większej części biurokraci, naukowcy, technicy, szefowie związków zawodowych, eksperci propagandowi, socjologowie, nauczyciele, dziennikarze i profesjonali politycy. Ci ludzie, którzy wypłynęli z najemnej klasy średniej i wyższych poziomów klasy robotniczej, zostali ukształtowani i zebrani razem przez pustkowie zmonopolizowanego przemysłu i scentralizowanego państwa.”

Continue reading

Kevin Carson

Kevin Carson “Libertarianizm i dystrybutyzm”

Published by:

Między wolnorynkowymi libertarianami a dystrybutystami trwa ciągła dysputa. Na przykład Mises.org ma kilka antydystrybutystycznych tekstów (w szczególności autorstwa Thomasa Woodsa). Po stronie dystrybutystów John Médaille – który uprzejmie poprosił mnie o napisanie tego gościnnego posta – popełnił według mnie błąd traktowania pozycji prawego skrzydła Mises.Org jako powszechnej dla całego wolnorynkowego libertarianizmu.

W rzeczywistości wierzę, że między dystrybutystami a lewym skrzydłem wolnorynkowego libertarianizmu jest duże pole dla potencjalnego porozumienia oraz miejsce dla owocnej współpracy.

Continue reading

Wendy McElroy

Wendy McElroy “Amerykański anarchizm”

Published by:

[Wykład wygłoszony w bibliotece Instytutu von Misesa 20 listopada 2000]

Zamierzam dzisiaj przyjrzeć się w bardzo pobieżny sposób jednej z tradycji, która leży u podstaw współczesnego libertarianizmu-XIX-wiecznemu amerykańskiemu indywidualistycznemu anarchizmowi.

Ale zanim to zrobię, chcę wyjaśnić co rozumiem przez współczesny libertarianizm. Jest to myśl polityczna wywiedziona z czterech najlepszych istniejących wcześniej szkół, przez ich połączenie, kontynuację i rozwój. Synteza ta została dokonana przez Murray’a Rothbarda, gdy ożenił radykalny anty-etatyzm indywidualistycznych anarchistów z austriacką szkołą w ekonomii, polityką zagraniczną Starej Prawicy (izolacjonizmem) i tradycją prawa naturalnego.

Continue reading

Jaś Skoczowski

Jaś Skoczowski “Niepokój i smutek”

Published by:

Nie ma wesołych wieści. Przedwczoraj zamordowano ludzi w Londynie. Wszystkim liczącym się we współczesnej politycznej grze jest to na rękę. Terroryści mają, czego chcą – mogą wzmacniać swój trip strachu. Mogą czuć się jeszcze bardziej potężni, jeszcze bardziej bezbłędni w swej wierze (skoro udało się im dokonać tego co dokonali, to przecież Wszechmogący MUSI być po ich stronie) i cieszyć się tym, że znów przybliżyli się do swojego zwycięstwa. Władcy, będący podobno sługami wysadzonych w powietrze ludzi, mogą wyrazić jakże cenną troskę, poprzysiąc zemstę (a dokładnie – poprzysiąc trwanie zemsty, bo walka z Wrogiem przecież trwa od kilku lat, dając wiele radości naszym Panom) i sprzedać przy okazji fakt, że Afryka będzie musiała tańczyć tak, jak zagra siedmiu fałszujących grajków i jeden zapity Rusek (przecież nikt nikomu nie obetnie długów za darmo, a tak zwana „liberalizacja” oznacza tylko wybudowanie dróg za pieniądze podatników z zachodu, by mogły nimi jeździć samochody wielkich korporacji…). To, że wojna trwa wskazuje na to, że lewiatan ma się dobrze. Nie można zaprzeczyć. Czuje się złamany przez ten splot wydarzeń.

Continue reading

Benjamin R. Tucker

Benjamin R. Tucker “Dlaczego Jestem Anarchistą”

Published by:

[z wydania Laurence’a Labadie z 1934 (Detroit):]

DLACZEGO JESTEM ANARCHISTĄ Benj. R. Tuckera po raz pierwszy ukazało się w The Twentieth Century, Nowy Jork 1892, radykalnym tygodniku pod redakcją Hugh O. Pentecosta, a ostatnio jego limitowana, ekskluzywna edycja została wydana ponownie przez Josepha Hilla z ORIOLE PRESS w liczbie stu egzemplarzy (nie na sprzedaż) i rozprowadzona wraz ze słowem od typografa wśród przyjaciół i sympatyków Tuckera jako mały upominek upamiętniający osiemdziesiąte urodziny autora 17 kwietnia 1934. To właśnie ograniczenie nakłoniło mnie do zamieszczenia tego artykułu i puszczenia go w świat, aby krąg jego wpływu i uznania możliwie rozszerzyć.
L. L.

Dlaczego jestem Anarchistą (1892)

Benjamina Tuckera

Dlaczego jestem Anarchistą? Oto pytanie, odpowiedzi na które zażądał ode mnie redaktor The Twentieth Century. Odpowiadam więc; choć gwoli szczerości nie jest to dla mnie łatwe. Gdyby szanowny redaktor bądź jeden z jego podopiecznych zasugerował, dlaczego miałbym nie być Anarchistą, bez problemu, jestem pewien, rozprawił się z tym argumentem. A w końcu czy ów fakt nie jest źródłem najlepszej z możliwych przyczyn bycia Anarchistą – mianowicie, niemoc znalezienia dobrego powodu, by być czymkolwiek innym? Wykazać nieprawdziwość argumentów Państwowego Socjalizmu, Nacjonalizmu, Komunizmu, Georgizmu, panującego kapitalizmu i całej mnogości różnych form Archizmu to, za jednym zamachem, pokazać prawdziwość argumentów Anarchizmu. Obaliwszy Archizm, można wyznawać tylko Anarchizm. To sprawa logiki.
Continue reading