Jaś Skoczowski “Uwaga na marginesie”

Nazywam się anarchistą. Ale z nazwami jest tak, że mogą być mylące. Lepiej więc zastąpić je małym opisem – sprzeciwiam się osiąganiu celów za pomocą fizycznej siły w relacjach międzyludzkich. Fizyczną siłę rozumiem tutaj tylko jako nastawanie na osoby, nie na przedmioty. Pozwalam sobie na istotne wyjątki od tej mojej zasady: samoobrona,
przemoc wobec ludzi naruszających tzw. „mir domowy”, odbieranie ludziom dóbr z których korzystają na codzień (domu w którym mieszkają, samochodu którym jeżdżą do pracy itd.). Poza tym uważam, że ludzie bezpośrednio zagrożeni śmiercią czy chorobą, czy czymś podobnym, raczej mają gdzieś takie zasady i potrafię ich zrozumieć.

Ludzie nazywajacy się wolnościowcami, anarchistami itp. często bardzo różnią się ode mnie w poglądach. Komuniści wolnościowi występują np. przeciwko własności prywatnej i kapitalizmowi, oraz państwu, które ma być czymś w rodzaju prywatnej agencji ochrony dla kapitalistów. Wolnościowi kapitaliści występują przeciwko ludziom popierającym naruszanie prawa do słusznie zdobytej własności prywatnej w różncyh dobrach1 . Obydwa postulaty można realizować z mocnym odejściem od zasady, którą uznaję za moją i którą podałem wyżej. I myślę, że wystarczy poczytać oryginalne postulaty przedstawicieli anarchokapitalizmu czy anarchokomunizmu, żeby się o tym przekonać.

Przemoc mnie brzydzi, bo lubię ludzi. Mam takie poglądy, jakie mam, bo życzę ludziom i sobie wolności. Wolność rozumiem jako robienie tego, czego się chce. Wiem, że nie zawsze można być wolnym, zwłaszcza, jeśli się chce, by inni też byli wolni. Uważam, że rezygnacja z przemocy daje największą szanse każdemu, by był jak najbardziej wolny.

Dlatego zdaje mi się, że różni ludzie nazywajacy siebie anarchistami się pogubili, natomiast ja wiem, jak powinno być, jeśli ludzie mają być wolni.

I to by było „na tyle”.

Jaś Skoczowski

26 marzec 2007 r.

1. Wiem, że są anarchokapitalisci nie dbający o to, czy własność ma być zdobyta słusznie, czy nie. Wy też wiecie. Pominąłem więc to, żeby nie wydłużać zdania.

=================

Autor artykułu prowadzi bloga Król Jest Nagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *