Krzysztof “Critto” Sobolewski “Tyrania przeciw słowom w Polsce w praktyce”

W Polsce jesteś wolny … tylko dopóty, dopóki nie wpadnie Ci do głowy aby powiedzieć kilka niepochlebnych słów pod adresem prezydenta, posłów, ministrów i innych urzędujących polityków i urzędników. Gdy tylko w Twojej głowie postoi pomysł aby wyrazić zdanie, że ktoś z nich jest “idiotą” czy “głupkiem” to właśnie poczyniłeś PIERWSZY KROK W KIERUNKU WIĘZIENIA.

Jeżeli to, co wymyślisz postanowisz wcielić w życie — wypowiadając to, czynisz już drugi krok w kierunku więzienia, i, już właściwie tam jesteś.

NIC nie zmieniło się pod tym względem od czasów komunistycznej tyranii. Na dobrą sprawę, ona NADAL obowiązuje; nadal ma w Polsce swoje miejsce i czas. W tym kraju, NADAL można trafić do więzienia za “nieprawomyślność”, za bycie zbyt szczerym i wyrażanie tego, co na sercu leży. Kilka niepochlebnych słów, które wypowiesz pod adresem “kogoś ważnego” może spowodować wycięcie kilku lat z Twojego życiorysu. To akurat państwo odpowiada więziennymi kratami za krytykę.

“I gdy nadszedł 3 maj, kajdanami brzęczał kraj (…)”

Andrzej Lepper został skazany na więzienie 2 maja — czyż to nie paradoks historii ?? Gdy 3 maja wielu z nas świętuje jako ŚWIĘTO WOLNOŚCI, rocznicę podpisania Konstytucji Trzeciomajowej, człowiek (którego działalności, tak na marginesie, nie popieram) trafia do więzienia TYLKO ZA SWOJE WYPOWIEDZI.

My, Polacy (mówiąc to, mam na myśli WSZYSTKICH mieszkańców Polski, niezależnie od ich pochodzenia etnicznego) BRZĘCZYMY KAJDANAMI I ŁAŃCUCHAMI TYRANII, narzuconej nam przez paragrafy które są jej kodyfikacją, a wywodzą się z zapisów komunistycznej dyktatury, która wielokrotnie wykorzystywała je do łamania praw opozycjonistów, do zamykania ich w więzieniu, do stosowania zmasowanych represji.

Przyjrzyj się następującym paragrafom: (wymienić 1) albo (wymienić 2) albo (wymienić 3). Dobrze im się przyjrzyj. Oto widzisz demony tyranii, przeniesione z PRLowskiego mroku w nową rzeczywistość. Oto skodyfikowana tyrania, której ofiarą padało w PRLu i całym byłym “bloku socjalistycznym” wielu dysydentów antykomunistycznych. Wyobraź sobie te przepisy na draństwo jako ponumerowane kule u nogi.

Pamiętaj — NIE MA znaczenia, CO myślisz o Andrzeju Lepperze i jego działalności. Ja na przykład, jako libertarianin, NIE popieram kogoś, kto domagał się wprowadzenia ceł zaporowych i dotowania rolnictwa. Jednakże, za F. Voltaire’m powtórzę “choć gardzę tym, co mówisz, życie swe poświęciłbym dla Twojego PRAWA do mówienia tego”.

Tak naprawdę, ta sprawa stworzyła w Polsce niebezpieczny precedens; noc i przemoc tyranii wraca do naszego życia publicznego. Teraz każdy, kto wypowie się niepochlebnie o jakimś wysoko postawionym polityku lub urzędniku, ryzykuje WIĘZIENIEM — nieważne, czy ma poglądy lewicowe, prawicowe, anarchistyczne, wolnościowe, czy skrajne; nieważne, czy jest działaczem związkowym, sołtysem, radnym, nauczycielem, studentem czy księdzem. Nieważne, czy jest mężczyzną czy kobietą, biednym czy bogatym, młodym czy starym. PRLowski potwór TYRANII znów zagraża “nieprawomyślnym”.

Powtarzając werset z pieśni “Warzsawianka” “Powstań Polsko, SKRUSZ KAJDANY!” odnoszę jego treść do aktualnej rzeczywistości. Obudź się, Polsko !!!

W Imię Wolności !!!

Krzysztof “Critto” Sobolewski

(c) Copyright by Krzysztof “Critto” Sobolewski 4.V.2001

Przedruk, kopiowanie, rozpowszechnianie i dystrybucja dozwolone bez żadnych ograniczeń w dowolnym celu. Modyfikacje dozwolone pod warunkiem ich wyraźnego zaznaczenia w tekście i poinformowania o tym, kto modyfikował, lub napisanie, iż modyfikacja jest anonimowa. W żadnym wypadku podpis autora, tj. wyrazy: Krzysztof “Critto” Sobolewski nie mogą być usunięte ani zmienione.

***

Tekst został wcześniej opublikowany na stronie autora http://liberter.webpark.pl/

2 thoughts on “Krzysztof “Critto” Sobolewski “Tyrania przeciw słowom w Polsce w praktyce”

  1. Fajno, tylko że nie trzeba nikogo obrażać: Konstytucja RP : art. 13. Już w głównym akcie * III RP zniesiona jest wolność słowa.
    * – ale to też nie za długo, bo nachodzi konstytucja ZSRE

  2. W rzeczy samej uważam, że na szacunek trzeba zasłużyć. Owe zachowania homo catolicus – szacunku a priori – całujące po rekach proboszcza, przenoszona na urzędników państwowych trochę ich stawia w pozycji śmierdzących leniuszków.

    Lecz nie jest wolnością słowa obrażanie kogokolwiek i jestem przekonany, ze znajdzie sie sposób by powiedzieć co sie ma do powiedzenia bez niepotrzebnego obrażania.

    Lecz, czasami człowiek patrząc na chamstwo i arogancje p ę k a. Dla takich OBRAŻAJĄCYCH proponuje pobyt w luksusowym areszcie, na koszt OBRAŻANYCH!

    😉

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *