Ron Paul “Wolności Osobiste i Internet”

Najbardziej podstawową zasadą bycia wolnym obywatelem jest pogląd, iż my jako indywidua jesteśmy odpowiedzialni za swe życie i decyzje. Nie mamy prawa obrabowywać naszych sąsiadów, by wynagradzać sobie nasze błędy, jak również i oni nie mają prawa, by mówić nam jak mamy żyć, tak długo jak nie naruszamy ich praw. Wolność do podejmowania złych decyzji jest nieodłączna od podejmowania tych dobrych. Jeśli bowiem jesteśmy uprawnieni jedynie do dokonywania dobrych wyborów, to tak naprawdę nie jesteśmy wolni.

Socjalistyczne ideologie zaciemniają tę linię pomiędzy zaufaniem ludzi do siebie samych, a rządową kontrolą, ponieważ błędy jednostek są rozłożone na każdą inną. Takim sposobem rząd staje się zainteresowany każdą Twoją decyzją i sposobem życia, usprawiedliwiając to tym, iż możesz popełnić zły wybór, za który inni będą musieli płacić. Rezultatem tego jest, rzecz jasna, to, iż każdy traci prywatność i kontrolę nad swym życiem. Bez względu na to czy się zorientuje, czy nie, to nie będzie już naprawdę wolnym człowiekiem.

Ten tydzień w Kongresie przyniósł pewne przykłady z obu stron miedzy w kwestiach wolności i osobistej odpowiedzialności. Debatowaliśmy na temat hazardu sieciowego, podczas sesji dotyczącej Aktu Nielegalnego Internetowego Hazardu. Nie jestem teraz tym, kto szasta pieniędzmi, ale kimś, kto rozumie kwestie wolności i samo-posiadanie. Jako taki, silnie wspieram prawo wolnych ludzi do robienia z ciężko zarobionymi pieniędzmi, co im się żywnie podoba. Hazard jest ostatecznie sprawą osobistego wyboru i niektórzy ludzie naprawdę go kochają. Tak długo, jak nie jestem zmuszony do przyjęcia odpowiedzialności za ich straty, to nie mój interes, co ci gracze robią ze swoim czasem i pieniędzmi.

Są ludzie, którzy uważają, że hazard sieciowy jest niemoralny i finansowo nieodpowiedzialny, z czym nie wchodzę w polemikę, natomiast sądzą, że z tych powodów, rząd powinien wkroczyć i zakazać tym, bądź karać tych, którzy biorą udział w grach spekulacyjnych. Takie podejście do sprawy, to klątwa dla idei wolności.

Jednakże, większość tego samego anty-hazardowego tłumu śpiewa już zupełnie cienkim głosikiem, gdy przyszło nam rozmawiać o rozdawaniu środków antykoncepcyjnych w szkołach. Nagle, nie chcieli by o swoim stylu życia i rodzinie decydowali inni, podczas gdy druga strona czuła potrzebę ingerencji. Interesujące jest to, że ta sama grupa, która czuje, iż rodzicie powinni mieć absolutne prawo i możliwość kontrolowania, jak i kiedy ich dzieci biorą antykoncepcję, nie uważa, że rodzice są na tyle odpowiedzialni, by decydować o tym gdzie wchodzą sami i ich dzieci, i dlatego wydaje im się niezbędna potrzeba rządowej regulacji przeciwko hazardowi i sieciowym cwaniakom.

Mogę zapewnić Cię o tym, że kiedy rząd znajduje oparcie w regulowaniu sieci, nawet z dobrodusznych powodów, korzyści z wolnego Internetu będą wkrótce przeszłością. Rodzice, dzięki nowoczesnemu oprogramowaniu, są w stanie monitorować działalność internetową ich pociech. Internet musi pozostać strefą wolną od rządu, by utrzymać swą integralność i użyteczność dla nowoczesnego społeczeństwa, i to jest to, o co będę walczył.

Kongresman Ron Paul
30 czerwca 2008
tłumaczenie: Piotr Pieniążek
tekst oryginalny

Tłumaczenie ukazało sie pierwotnie na stronie rewolucjajestteraz.blogspot.com/

3 thoughts on “Ron Paul “Wolności Osobiste i Internet”

  1. Ktoś się orientuje, jak to było z tą antykoncepcją w USA? Chcieli zakazać prywatnym organizacjom jej rozdawania, czy też jedynie (co bym zaakceptował) nie zgadzali się na finansowanie tego z budżetu?

  2. “i dlatego wydaje im się niezbędna potrzeba rządowej regulacji przeciwko hazardowi i sieciowym cwaniakom” – tu chyba zle przetlumaczone, mialo byc “zbedna”?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *