Liberalis » Blog Archives

Tag Archives: minarchizm

Tibor R. Machan

Tibor Machan: Rząd vs. Państwo

Published by:

Pojęcia związane z ,,rządem”, takie jak ,,demokracja”, ,,prawo”, ,,sprawiedliwość”, ,,wolność” i ,,miłość”, aby zacytować tylko kilka z nich, są tym co W.B. Gallie nazywa ,,istotnie kwestionowalne” (patrz jego ,,ssentially Contested Concepts” Proceedings of the Aristotelian Society, Vol. 56 [1955-56]). Charakterystykę tę słyszałem od Alasdaira McIntyre’a w latach siedemdziesiątych w Towarzystwie Filozoficznym Stanu Nowy Jork, Creighton Club, pomimo tego, że nie odnosiła się ona do ,,rządu”, ale do masy innych pojęć będących ciągle przedmiotem debat.

Oczywiście z punktu widzenia pewnych filozoficznych pozycji, pojęcia te są dosyć ściśle zdefiniowane, więc na przykład w klasycznym liberalizmie ,,wolność” jest zazwyczaj określana jako ,,brak siły przymusu” lub ,,nie bycie podmiotem zainicjowanej przemocy”, podczas gdy marksizm definiuje ją jako ,,brak konieczności’’.
Continue reading

Uncategorized

Kel Thuz: Koncepcje organizacji resortów siłowych w państwie minimum

Published by:

Pragnę przybliżyć moją własną, autorską koncepcję – czyli opłacanie policji, sądów i obrony terytorialnej przez bon policyjny. Zakłada ona PRYWATYZACJĘ i DEMONOPOLIZACJĘ policji i sądów, i zastąpienie ich przez prywatne agencje ochrony i arbitrażu, firmy ubezpieczeniowe. Opłacane byłyby właśnie poprzez bon policyjny z podatku pogłównego. Klient-podatnik za stawkę swojego podatku pogłównego dostawałby bon, uprawniający go do wykupienia podstawowej usługi bezpieczeństwa w dowolnie wybranej firmie ubezpieczeniowej czy agencji ochrony. Zmuszałoby to te agencje do walki o klienta i w ramach konkurencji ciągłe zwiększanie jakości usług. Dzięki temu eliminowana byłaby główna bolączka państwowej, monopolistycznej policji i sądów – brak kalkulacji ekonomicznej kosztów, a więc niemożność dostosowania podaży do popytu na usługi bezpieczeństwa. Firmy, nie potrafiące dobrze łapać przestępców, chronić mienia i osób, czy też sądy wydające niesprawiedliwe w opinii społeczeństwa (konsumentów) wyroki – traciłyby klientów i upadały jak firmy na rynku. Podatek nie byłby przymusowy – tutaj argumenty objektywistów są wystarczająco przekonujące. Kto płaci – dostaje bon. Nikogo jednak nie można zmusić do nabywania go.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Adam Duda: Czy rzeka może być prywatna?

Published by:

Na ostatnim spotkaniu KASE w Poznaniu została przygotowana debata anarchokapitalistów z przedstawicielem nurtu anarchokoletywistów. Anarchokapitaliści odrzucają potrzebę istnienia państwa i uważają, że wszelkie stosunki miedzy ludźmi mogą z powodzeniem być regulowane tylko miedzy nimi na zasadzie wolnych umów oraz prawa własności. Nie ma więc miejsca na państwową policje, sądy, straż pożarną, czy urząd skarbowy. Nie należy jednak utożsamiać słowa anarchia z bałaganem! Anarchia to sytuacja gdzie nie ma władcy, a sami anarchiści uważają, że właśnie wtedy będzie większy porządek.
Continue reading

Mariusz Dąbrowski

Mariusz Dąbrowski: Wolność a państwo

Published by:

W demokracji przeraża mnie fakt, że większość głosujących nie potrafi zdefiniować państwa oraz jego zadań. Stąd rodzą się niebezpieczne postawy roszczeniowe, które dodatkowo są podsycane i wykorzystywane przez nieodpowiedzialnych polityków. Ludzie intuicyjnie czują czym jest państwo ale w sprawie tak ważnej nie można polegać na intuicji. Nieświadomy wyborca z kartą do głosowania jest bardziej niebezpieczny niż szaleniec z bronią w ręku. Potwierdzeniem tego jest wybór Adolfa Hitlera oraz narodowych socjalistów w ubiegłym stuleciu. Konsekwencje wszyscy znają. Zatem czym jest państwo? Zacznijmy od definicji ogólnej:

Państwo jest suwerenną organizacją stanowiącą i egzekwującą prawo na okupowanym przez siebie terytorium.
Continue reading

Uncategorized

Filip Paszko “Mikro władza w makro skali, czyli o nierealności państwa minimum”

Published by:

Osoby o wolnorynkowych (nie mylić z wolnościowymi) poglądach, liberałowie klasyczni, konserwatywni i zwykli konserwatyści, raczą nas swoimi przemyśleniami, dotyczącymi państwa. Krytykując tzw. „anarchistyczną utopię”, przedstawiają koncepcję państwa minimalnego, zajmującego się wyłącznie ochroną obywateli i rozstrzyganiem sporów. Swoje tezy wyprowadzają z myśli hobbesowsko-locke’owskiej[1]. Ich kontraktowe koncepcje genezy państwa mają doprowadzić do wyłonienia spośród ludzi rządu – władzy, zapewniającej pokojową koegzystencję. Potrzeba powołania do życia tej instytucji wynika wprost od hobbesowskiego twierdzenia o ludzkiej naturze[2]. W hobbesowskim stanie anarchii panowałby nieustanny chaos, a ludzie walczyliby między sobą. Innymi słowy, panowałby nieustanny deficyt bezpieczeństwa. W celu naprawienia tego „błędu” powstaje państwo[3].
Continue reading

Jędrzej Kuskowski

Jędrzej Kuskowski “Minarchistyczna Nibylandia”

Published by:

Jedną z częstych analogii używanych przez minarchistów jest to, że jesteśmy na tym samym pociągu, ale minarchiści wysiadają wcześniej. Tylko że nie do końca tak jest. Anarchizm i minarchizm wymagają skrajnie różnego podejścia i skrajnie różnych taktyk.

Minarchizm z założenia wymaga parlamentaryzmu. Nikt raczej nie oczekuje, że masowy zwrot ku czarnym rynkom a’la agoryzm albo stowarzyszenia pomocy wzajemnej a’la mutualizm spowodują, że państwo powie „ok, to ja wam nie przeszkadzam” i się posłusznie skurczy do minimum. Anarchizm z kolei z natury rzeczy kładzie nacisk na „budowę nowego społeczeństwa w skorupie starego” zamiast wyborczych karnawałów.

Continue reading

Per Bylund

Per Bylund „Problem Rona Paula”

Published by:

Nie powinno być żadnych wątpliwości co do tego, że Ron Paul i jego prezydencka kampania stały się fenomenem, zarówno wśród Republikanów i bezpartyjnych, jak i libertarian. Nie ma też wątpliwości, że kandydujący na prezydenta Paul, który w wielu kwestiach odważnie i jasno argumentuje za rozwiązaniami wolnościowymi, przyciąga wielu ludzi z „mainstreamu” do ruchu wolnościowego. Dzięki Paulowi powinien się on błyskawicznie rozwijać.

Ma to jednak nie tylko dobre strony. Każdy przypadek błyskawicznego rozwoju łączy się z problemami, ponieważ jego tempo nie pozwala na ustalenie i ponowne przemyślenie pewnych kwestii. Ktoś zauważył już, że kampania Paula być może robi z ludzi raczej „Paulowców” niż libertarian, tworząc w ten sposób podobny i konkurencyjny ruch. Prawdą może być też coś zupełnie odwrotnego: Ludzie mogą się dowiedzieć o idei libertariańskiej według nauczania Rona Paula – i tak naprawdę w pewnych sprawach (takich jak aborcja czy bariery graniczne) mylnie ją zrozumieć.

Są to kłopoty oczywiste, ale osobiście niezbyt się nimi martwię. W odniesieniu do ruchu libertariańskiego widzę inny problem dotyczący kandydowania Paula – problem, który uważam za znacznie poważniejszy. Chodzi o to, że Ron Paul to libertarianin-etatysta, tak zwany minarchista (albo miniarchista) – jest raczej prokonstytucyjny niż antyrządowy.
Continue reading

Dominik Ostrzechowski

Dominik Ostrzechowski: Anarchizm vs. Minarchizm – głos w dyskusji

Published by:

Wbrew pozorom to minarchizm gwarantuje prawdziwą wolność. Uważam się raczej za konserwatywnego liberała, ale mimo to chciałbym wziąć udział w dyskusji nad tym, który z nurtów libertariańskich jest lepszy. Minarchizm czy anarchokapitalizm? Uważam, że ten pierwszy. Myślę, że mogę spokojnie stać po tej stronie, gdyż ten nurt jest bardzo podobny do konserwatywnego liberalizmu. Jestem zwolennikiem wolności. Uważam, że każdy powinien robić to, co chce dopóki nie szkodzi drugiej osobie. Dlatego można powiedzieć, że jestem minarchistą. Anarchokapitaliści twierdzą, że minarchizm nie gwarantuje wolności, gdyż akceptuje istnienie państwa, które ogranicza naszą wolność. Niby można się z tym zgodzić. Podatki musiałyby być i odgórne prawo też. Ale zauważmy, że tym kosztem możemy zapewnić realną wolność. Bo jak bez tych rzeczy rozwiążemy spory między obywatelami? Jak ukarać tego, co zaszkodził drugiej osobie?
Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski “O miarach moralnych wobec rządów. “

Published by:

Wobec rządów powinno się używać tych samych miar moralnych co wobec jednostek. Jeśli na przykład niemoralna jest napaść fizyczna jednej osoby na drugą, to tak samo niemoralna jest wojna napastnicza wywołana przez rząd.

Co więcej, wobec rządów powinno się stosować jeszcze surowsze metody oceny, gdyż rządy dysponują siłą i mogą wywołać więcej zła niż zła jednostka. Ich zachowanie moralne musi być więc idealne.

Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski “Wolne (Wolnościowe) Miasto i jego zasady”

Published by:

Prawie każdy wolnościowiec ma jakiś ideał ustroju społecznego. Dla jednych jest to republika, dla innych — monarchia, dla innych jeszcze inne układy, w których liczy się człowiek. Z wolnościowego punktu widzenia, najważniejsza jest dobrowolność wejścia w taki układ tak, aby każdy znalazł coś dla siebie, lub pozostał poza nim, jeśli mu ten układ nie odpowiada. Sytuacja ma się analogicznie do tej, jaką mamy teraz, gdy wybieramy różne stowarzyszenia, kluby i inne organizacje dobrowolne.

Co więcej, posiadanie swojego typu co do ustroju społecznego NIE wiąże się z byciem wolnościowcem lub nie byciem nim. Z jednym wszakże wyjątkiem: dla wolnościowca KAŻDY idealny ustrój MUSI być oparty na dobrowolności przystępowania do niego, i brania udziału w toczącym się wokół niego “życiu publicznym”.

Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski: Czy rząd minimum jest zupełnie bezpieczny dla społeczeństwa ?

Published by:

Jako libertarianin “klasyczny” jestem zwolennikiem tzw. “rządu minimum” – nocnego stróża, pilnującego wyłącznie bezpieczeństwa, wolności i własności obywateli, gotowego pospieszyć im na ratunek. Rząd, który ma tylko wojsko i policję.

W teorii wygląda to pięknie, ale – jaka jest praktyka ? Czy rzeczywiście “rząd minimum” jest ultrabezpieczny dla społeczeństwa, czy nie ma ryzyka, że np. otworzy on ogień do spokojnych obywateli albo przejmie władzę metodą typową dla junty wojskowej ? Jeśli tak – to w czym jest on lepszy od “rządu maksimum”, mógłby się ktoś zapytać ?

Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski “Różnica między państwem a machiną państwową”

Published by:

My, wolnościowcy, WSZYSCY jesteśmy przeciwnikami “machin państwowych”. Rozumiemy doskonale, iż są one metodami ZNIEWOLENIA człowieka, i do osiągnięcia tego celu wykorzystują metody również oparte na zniewoleniu — rozbudowany aparat przymusu, biurokracji i kradzieży fiskalnej. Zniewolenie człowieka jest jedynym celem działania machiny przeciętnego państwa (machiny państw totalitarnych dodatkowo mordowały zawsze jakąś grupę ludzi).

Dlaczego piszę “machiny państwowe” a nie po prostu “państwa” ?? I dlaczego powtarzam to “przesadne” określenie ?? Dlatego, że wcale nie jest ono “przesadne”, istnieje natomiast ZNACZNA różnica między “państwem jako takim” a “machiną państwową” — i tą różnicę NIE WSZYSCY z nas zdają się zauważać.

Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski “Libertarianizm: rząd minimum.”

Published by:

Wierzę w rząd minimum. Jest to rząd, którego istnienie jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa i stabilności w kraju; wierzę w porządek jako jedyną sytuację, w której możliwa jest realizacja naturalnych praw wszystkich obywateli i tworzonych przez nich prawych organizacji.

Taki rząd musi nie tylko wyzbyć się ciągot w kierunku totalitarnym, w kierunku kontrolowania życia prywatnego obywateli i wszystkich jego dziedzin; nie tylko musi zrezygnować z prowadzenia biurokracji i rozbudowanego aparatu przymusu oraz kontroli – musi także – co jest bardzo ważne – zrezygnować ze świadczenia rozmaitych usług.

Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski “Rząd: pan czy sługa. Wybór modelu… należy do Ciebie. “

Published by:

Thomas Jefferson powiedział kiedyś “Rząd [federalny] ma być naszym sługą, nie panem”, a natomiast George Washington stwierdził: ” rząd to nie piękne słowa ani racje, to przemoc; tak jak ogień, ten sługa groźnym jest i może być okrutnym, straszliwym władcą”

Ci Ojcowie Założyciele USA dobrze wiedzieli, o co chodzi: gdy rząd będzie sługą, nocnym stróżem, który zapewnia bezpieczeństwo obywatelom – będzie pełnił pożyteczną rolę, i nikomu nie będzie zagrażał; nie wyśle swojego narodu na śmierć w dalekim kraju, nie postawi go pod ścianą do rozstrzelania, nie zbuduje dla niego obozów koncentracyjnych. Nie będzie zamykał w więzieniu za poglądy czy styl życia, nie będzie przedkładał nieuczciwych interesów nad dobro ogółu i każdego z nas. I, na codzień – nie będzie utrudniał życia, rozwoju, prowadzenia biznesu i realizacji finansowej, rodzinnej i społecznej.

Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski “Libertarianizm a rządy i mój stosunek do nich. Rząd minimum kontra “duży rząd”.”

Published by:

Jestem przeciwnikiem “dużego rządu”. Taka forma rządu jest zawsze zła. “Duży rząd” oznacza taki, który sprawujący władzę nad prawie wszystkimi aspektami życia obywateli, posiadający rozbudowany aparat biurokracji i przymusu, dążący do kontrolowania tego, co się da.

Tego rodzaju rządy były i są typowe dla krajów totalitarnych. Wystarczy cofnąć się o 11 lat wstecz, aby przypomieć sobie JAK to wyglądało u nas, w Polsce; albo w byłym ZSRR – co zostało do dziś w postaci wojny w Czeczenii, gdzie wojska rosyjskie mordują cywili, również kobiety i dzieci, bombardują miasta i palą wioski; albo teraz w Chinach Ludowych czy na Kubie (są na to dowody gromadzone przez międzynarodowe org. obrony praw człowieka). Tego rodzaju rządy nie szanują żadnych praw obywateli, dążą do ich całkowitego zniewolenia, również poprzez zbrodnie i przemoc.

Continue reading