Liberalis » Blog Archives

Tag Archives: państwo

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Dwadzieścia jeden powodów, dla których etatyzm jest radykalną i radykalnie niespójną teorią.

Published by:

Po napotkaniu twierdzenia, że pewne stanowisko nieetatystyczne (np. anarchokapitalizm) jest praktycznie niebezpieczne z uwagi na swój radykalny charakter, warto wskazać na rażący radykalizm każdej formy etatyzmu. Następnie, po zasugerowaniu, że to nie radykalizm danej teorii stanowi jej problem, jeszcze bardziej warto wskazać, że etatyzm jest teorią nie tylko radykalną, ale też radykalną w swej niespójności. Wydaje się to odpowiednim opisaniem stanowiska, które twierdzi, między innymi, że:
Continue reading

Herbert Spencer

Herbert Spencer “Prawo do ignorowania państwa”

Published by:

§ 1. W następstwie twierdzenia, że wszystkie instytucje muszą podlegać prawu równej wolności, nie mamy innego wyboru, jak przyznać obywatelowi prawo do dobrowolnego wyjęcia spod prawa. Jeśli każdy człowiek posiada wolność czynienia wszystkiego, czego zapragnie, zastrzegając, że nie narusza równej wolności żadnego innego człowieka, to ma on wolność porzucenia wszystkich stosunków łączących go z państwem – zrzeczenia się ochrony ze strony państwa i odmowy zapłaty za jej dostarczenie. Rozumie się samo przez się, że takim zachowaniem nie narusza on w żadnym wypadku wolności innych, jako że jego stanowisko jest pasywne – a dopóki jest pasywne, nie może on stać się agresorem. Równie oczywiste jest, że nie może on zostać zmuszony do pozostawania w żadnej z politycznych organizacji, bez pogwałcenia prawa moralnego, zważywszy na to, że obywatelstwo wymaga płacenia podatków, a zabieranie własności człowieka wbrew jego woli jest pogwałceniem jego praw. Rząd jest po prostu pośrednikiem, kolektywnie zatrudnionym przez grupę jednostek, aby zabezpieczył ich zyski, zatem sama natura tego stosunku zakłada, że każdy może zdecydować, czy chce zatrudnić takiego pośrednika, czy nie. Jeśli ktokolwiek poweźmie decyzję porzucenia owej konfederacji wzajemnego bezpieczeństwa, nie można rzec nic poza tym, że traci on wszelkie prawa do jej pożytecznych funkcji i naraża się na niebezpieczeństwo złego traktowania – to wybór, którego dokonać może swobodnie, pod warunkiem wszakże, że zechce to uczynić. Nie może on być przymuszony do związku politycznego bez pogwałcenia prawa równej wolności; może jednak się z niej wycofać, nie czyniąc nikomu krzywdy, ma on zatem prawo się wycofać.
Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski: O tym, czym państwa nie są , a udają, że są

Published by:

Obecne pa ństwa, aby uzyskać legitymację i poparcie zarówno społeczeństwa, jak i poszczególnych jednostek, uciekają się do wielu trików i przywdziewają różne maski, które mają zakryć ich prawdziwe oblicze.

Po pierwsze, państwa bardzo chętnie udają organizacje charytatywne, organizacje “społeczne”: zapewnianie opieki medycznej i socjalnej, “bezpłatna” edukacja, itd. Należy jednak odrzucić te zasłony i spojrzeć wgłąb: JAK wyglądałaby organizacja dobroczynna, jakimi by kierowała się pobudkami, jakie miałaby cechy ???? przede wszystkim, organizacja charytywna — PRAWDZIWA organizacja charytatywna cieszy się z sytuacji, gdy ludzie, którym ona pomaga osiągają sukcesy, a ona sama — przestaje być potrzebna. Celem działania organizacji charytatywnej jest, tak naprawdę, UNIEZALEŻNIENIE ludzi od udzielanej prezz siebie pomocy.
Continue reading

Stephan Blankertz

Stefan Blankertz: Wzrost państwa – przeceniony wpływ ideologii

Published by:

Perspektywa socjologiczna

Najczęściej rośnie państwo. Rzadko zanika rozrastająca się biurokracja.
Jaki wpływ na rozrost państwa bądź prędkość tego wzrostu ma ideologia? Czy ideologie lewicowych i prawicowych socjalistów są tymi, które przyczyniają się do szybszego rozrastania się państwa, a te prezentowane przez liberałów i konserwatystów są czynnikami opóźniającymi ten wzrost? Każdorazowo w aktualnie prowadzonych dyskusjach i sporach politycznych zakłada się bezpośredni wpływ ideologii na rozwój państwa. Z takiego założenia skuteczności ideologii wyrasta nie tylko bezwzględność debat, ale również często życzenie, aby aktualnym przeciwnikom wystawić cenzurkę.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski – Siedem dylematów etatyzmu

Published by:

1. Jeśli natura ludzka jest zasadniczo dobra, to nie potrzeba używać siły, by zmuszać ludzi do właściwych działań, a zatem rządy nie są potrzebne. Jeśli natomiast natura ludzka jest wystarczająco niedoskonała, by często wybierać zło, to nie ma żadnego powodu, by przypuszczać, że rządcy będą doskonalsi niż rządzeni (zwłaszcza jeśli są wybierani przez rządzonych) i wówczas stworzenie rządów narazi tylko ludzkość na większe nadużycia w zakresie czynienia zła.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Zło dóbr publicznych

Published by:

Po co nam sektor publiczny? Po to, by wytwarzał nam dobra publiczne. A co to są dobra publiczne? To, rzecz jasna, takie dobra, które wytworzyć potrafi tylko sektor publiczny.

Aby nie ulegać majakom tych próżnych tautologii, warto przyjrzeć się kwestii bliżej. Zwłaszcza wtedy, gdy „służba publiczna” stara się gwałtownie rozdąć sektor publiczny w imię – a jakże – dobra publicznego.
Continue reading

Jan Kowalski

Jan Kowalski: Masa, Kiełbasa i Słowik. Czyli komu potrzebne państwo.

Published by:

Tylko prywatne sady i policję. Tak szlaczkiem popodkreślał, a tu przyszedł Pan Masa, Kiełbasa, Ogórek i Słowik dał mu przez łeb i zapędził do produkcji amfetaminy.”

Tak wyobrażają sobie społeczeństwo bez dozoru państwa mniej rozgarnięte dzieci. Kraj opanowany przez zorganizowaną przestępczość, mordy, seks z kozami, ludzie jedzący płatki śniadaniowe, chaos i zniszczenie.

Tymczasem jeśli prześledzimy w jaki sposób powstawały duże grupy przestępcze, zdamy sobie sprawę że nie było to możliwe bez pomocy państwa.

Główne źródła dochodów zorganizowanych grup przestępczych :
Continue reading

Jan Kowalski

Jan Kowalski: Dziki Jerzy napada ! (do dyskusji o przemocy państwa)

Published by:

Dziki zachód, kraj bezprawia(?), godz. 18:35

– podoba mi się twoja farma psi pomiocie, weźmiemy ją sobie – powiada, spluwając pod nogi przestraszonego farmera, wąsaty bandzior

– bam, bam – powiada strzelba farmera. Bandzior pada na ziemię.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Efekt zapadki i przyszłość wolności

Published by:

Tzw. efekt zapadki, opisany najpełniej przez Roberta Higgsa [1], to zjawisko polegające na gwałtownym rozroście struktur rządowych w obliczu sytuacji kryzysowych, oraz na braku redukcji tychże struktur do dawnego poziomu w okresie pokryzysowym. Dotychczas badane metodą analizy historycznej, otwiera ono również szerokie – i wciąż prawdopodobnie nie w pełni wykorzystane – możliwości badawcze na płaszczyźnie prakseologicznej.

Patrząc wstecz na minione stulecie i na początki obecnego, można stwierdzić, że okazje do wytworzenia efektu zapadki były prezentem składanym jednym frakcjom politycznym przez inne – XX-wieczne początki szeroko zakrojonego etatyzmu w Stanach Zjednoczonych, których kluczowym punktem było uchwalenie podatku dochodowego oraz powołanie FED-u, utorowały drogę Wielkiemu Kryzysowi i w konsekwencji „Nowemu Ładowi”; osłabienia gospodarcze związane z wybuchami wojen legitymizowały w opinii społecznej bezprecedensowo głębokie i w większości nieodwracalne regulacje; rozpad piramidy kredytowej budowanej przez ostatnie lata przy udziale FED-u dał asumpt do prób zwalczania powstałego galimatiasu poprzez jeszcze bardziej nasilone użycie tych samych etatystycznych środków, które w pierwszej kolejności doprowadziły do jego zaistnienia.
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux: Etatyzm jest martwy- Matrix

Published by:

Matrix jest jedną z najlepszych metafor wszechczasów. Maszyny stworzone by ułatwiać nam życie zniewalają ludzkość, jest to powszechny motyw w antyutopijnej twórczości science fiction.

Czemu ten lęk jest tak powszechny, tak trudny do odparcia? Czy dlatego, że obawiamy się, że nasz toster lub laptop stanie się naszym mechanicznym władcą?

Oczywiście, że nie.

To nie jest przyszłość, której się obawiamy, to przeszłość, którą żyjemy.
Continue reading

Mike Gogulski

Mike Gogulski „Drogie narzędzie”

Published by:

Jesteś technikiem dokręcającym śruby na Enola Gay. Jesteś nieprzychylnie nastawionym biuralistą w urzędzie rejestracji pojazdów. Jesteś strażnikiem zmywającym ślady krwi po robocie plutonu egzekucyjnego. Jesteś programistą pracującym dla urzędu podatkowego. Jesteś księgowym u producenta min lądowych. Jesteś policjantem strzelającym do psa. Jesteś ekonomistą usprawiedliwiającym inflację. Jesteś instruktorem musztry szkolącym ludzi, aby zabijali. Jesteś prawodawcą mataczącym dla zysku.
Continue reading

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski: Co ma robić państwo?

Published by:

Podłożem sporu zwolenników i przeciwników wolnego rynku jest spór o funkcje państwa. Adam Smith sugerował, że „w myśl systemu naturalnej wolności, panujący ma spełniać jedynie trzy obowiązki. (…) Jest to, po pierwsze, obowiązek ochrony społeczeństwa przed gwałtem lub inwazją ze strony innych niezależnych społeczeństw. Po drugie, jest to obowiązek jak najdalej idącej obrony każdego członka społeczeństwa przed niesprawiedliwością i uciskiem ze strony wszystkich innych członków społeczeństwa, czyli obowiązek ustanowienia i ścisłego przestrzegania wymiaru sprawiedliwości. Wreszcie, po trzecie, obowiązek ustanowienia i utrzymania pewnych urządzeń publicznych i publicznych instytucji, których ustanowienie i utrzymanie nie może nigdy leżeć w interesie jednostki lub niewielkiej liczby jednostek, a to
Continue reading

Llewellyn H. Rockwell

Llewelyn H. Rockwell, Jr.,: Nie potrzebujemy prezydenta!

Published by:

Nie może być dla Ameryki nic lepszego, niż odwołanie wyborów z 2008 roku. Zostawmy urząd prezydenta pustym.

Widzę tylko jedno usprawiedliwienie, dlaczego Stany Zjednoczone powinny mieć prezydenta: by przewodniczył rozbiórce rządu federalnego. Jeśli ta idea wydaje ci się radykalna, pomyśl jeszcze raz. To jest, po części, to, na co ludzie od dawna głosowali, nawet jeśli nie mieli tego świadomości. I prawie nie pamiętam czasów gdy wybierany był prezydent który nie obiecywałby że zdejmie problem rządu z naszych barków.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Karol Korczak: O istocie dóbr publicznych

Published by:

Targ, jak sama nazwa tłumaczy, służy za miejsce wymiany. Wymienia się tu towary i słowa, ludzi i zwierzęta. Tylko dzięki Targowi zachowuje swą wartość pieniądz Zielonego Kraju; a przecież i tak nie wszyscy uznają owe antyczne banknoty. Tu, w ruinach największego gmachu, dokonuje się sądów i stanowi prawo – na ile zechce kto uznać te spotkania głów poszczególnych rodów i zarządców farm za rzeczywisty sąd i legislaturę. Są w księgach zdjęcia prawdziwych instytucji państwa, budynków i tłumów ludzkich – wielkich, olbrzymich. Więc znam różnicę. Nie ma państwa w Zielonym Kraju. – Państwo – powiada Daniel – jest maszyną homeostatyczną. Reaguje na zmiany warunków wewnętrznych i zewnętrznych. Dba o zachowanie struktury powiązań łączących swe składniki oraz o ich sumaryczną przydatność do realizacji różnych celów w różnych sytuacjach dla potrzeb owej struktury. Raz ustanowione, ginie jedynie w akcie mordu. Nigdy nie wyzwala tych, których wzięło w niewolę. Nigdy nie zaprzestaje wysiłków wzmocnienia struktury. Czy widzisz już, co leży u kresu tej ścieżki? Czy widzisz to PAŃSTWO? – Tu Daniel pochyla się nad rozmówcą. – Nigdy, nigdy nie będziemy mieli go w Kraju; to byłby koniec.

Jacek Dukaj, Extensa
Continue reading

Patryk Bąkowski

Patryk Bąkowski “Problem piersi czyli kto liberałem jest”

Published by:

Major napisał przaśny tekst o, powiedzmy wprost, cyckach (słowo cyc jak tłumaczył to prof. Miodek nie jest jako takie słowem wulgarnym a jedynie odwołuje się do pięknej tradycji językowej dźwiękonaśladownictwa choć kto by tam agenta słuchał). Niestety nie jestem językowym McGyverem jak Galopujący więc zapewne to co napisze nie będzie szczytem erudycji tym bardziej iż wracam właśnie z kilku głębszych a jak wiadomo niezbyt powszechnie głębsze są wrogiem twórczego myślenia.

Dwie zatem sprawy, a może i trzy. Zacznijmy od tego że ciało ludzkie jakie by nie było jest piękne. Czasem piękne inaczej ale również piękne. Ciało jest średniowieczną mapą kaligrafowaną, z którego czytać można jak z otwartej księgi. Ilekroć jeżdżę nad morze marzę coby mieć taką zbrużdżoną twarz na starość jak ci ludzie po których widać że niejedno przeżyli. Rzecz w tym że piękno ciała ukazuje się w odpowiednim kontekście. Amerykański bywalec Maca powiedzmy sobie szczerze piękna swego nie ukaże nam w tymże Macu w trakcie konsumpcji dużych frytek i szejka który mu ścieka po drugim podbródku. Każdy piękny jest w odpowiednim kontekście który to kontekst de facto ukazuje człowieka a nie jego powierzchowność. Gówno też w odpowiednim kontekście (choć teraz nie za bardzo potrafię sobie to wyobrazić) też będzie piękne ale do cholery nie na talerzu. W każdym razie na tym chyba polega relatywizm artystów – chwytaniu tego kontekstu a nie umieszczaniu gówna na talerzu.
Continue reading