Liberalis » Blog Archives

Tag Archives: państwo

Jan Kowalski

Jan Kowalski: Moralność unikania danin publicznych

Published by:

Czasem w dyskusjach zwolennicy kolektywizmu zarzucają rolnikom a ostatnio Irlandczykom niewdzięczność wobec państwa/Wspólnot Europejskich. Piszą ” nabrali kasy a nie chcą nic wpłacać” – to nieetyczne.

Czy unikanie danin przy jednoczesnym maksymalnym wykorzystywaniu pieniędzy odebranych przez państwo innym faktycznie jest niemoralne ?
Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski: Podatki a niewolnictwo – analiza porównawcza

Published by:

Nikt rozsądny nie będzie twierdził, że niewolnictwo w naszych czasach nie istnieje. W temacie celowo pomijam kraje totalitarne, bo ich zrównanie z niewolnictwem jest oczywiste, i to w dodatku tradycyjne niewolnictwo wyglądać może jak wczasy w porównaniu z morderczym koszmarem REŻIMU.

W wielu państwach określających się jako “demokratyczne” istnieje przymus wojskowy — niewolnictwo czystej wody, którego nikt nie ukrywa. “Dobrowolność”, z jaką wszyscy młodzi mężczyźni (w niektórych krajach także kobiety) w odpowiednim wieku i, na ogół, odpowiedniego zdrowia (opłaca się być jak najbardziej chorym) idą do specjalnych zakładów zwanych “koszarami”, gdzie są trzymani ponad rok (gdzieniegdzie dłużej) polega na tym tylko, że jeśli ktoś nie pójdzie sam, zostanie zaciągnięty siłą. Korzystanie przez państwo z przymusowej pracy żołnierzy w czasie pokoju jest oczywistą formą niewolnictwa (nawet jeśli za zapłatą, to i tak pod przymusem) a w czasie wojny przypomina walki gladiatorów (najgorszą, obok galer, formę niewolnictwa). Poświęciłem temu osobne eseje, do których czytania zachęcam [1].

Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że w prawie wszystkich państwach demokratycznych istnieje inna forma niewolnictwa – bardziej subtelna, z której nie każdy zdaje sobie sprawę. Tą formą niewolnictwa są PODATKI, a tym, co je reguluje, SYSTEMY PODATKOWE.
Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski: UWAGA: Tyrania władzy NIE ZNA granic !!

Published by:

W “Deklaracji moralnej…” wymieniłem winy i zbrodnie rządów wobec jednostek i grup ludzi – wszystkie przypadki i wszystkie rodzaje, o których słyszałem. Na temat tego, co tam napisałem, asuwa mi się teraz JEDEN wniosek — tyrania władzy NIE ZNA i NIE może znać żadnych granic swojej “działalności”.

Gwałty na ludzkiej wolności, na prawach JEDNOSTKI, które opisywałem w “Deklaracji” nie nastąpiły natychmiastowo — były wprowadzane w różnych okresach historycznych, przez różne władze, w różnych krajach i pod RÓŻNYMI przykrywkami — obecnie modne to “opieka społeczna”, “walka z narkotykami”, “walka z praniem brudnych pieniędzy”, “ochrona rodzimych producentów”, ale kiedyś było to np “utrzymanie moralności społecznej”, “walka z wrogiem”, itd.
Continue reading

Tibor R. Machan

Tibor R. Machan “Żeby rozwiązać problem, potrzebujemy rządowej regulacji”

Published by:

Jak szeroki zasięg ma ten frazes można zorientować się z faktu, że prawie każdy prezenter dziennika telewizyjnego przyjmuje go jako rzecz oczywistą. Niedawno dowiedzieliśmy się z Wiadomości Wieczornych NBC o problemach z prywatnymi służbami ochrony w pewnych rejonach kraju. Jak można było przewidzieć, oburzony dziennikarz podsumował: państwo nie kontroluje tego obszaru aktywności, jest więc najprawdopodobniej odpowiedzialne za powstałe kłopoty. Tak jak gdyby nikt nigdy nie zatruł się mięsem pomimo dobrze wypracowanych regulacji przemysłu mięsnego, jak gdyby nigdy przez ostatnie kilka dziesięcioleci żaden samolot nie runął na ziemię pomimo istnienia i działania Federalnego Zarządu Lotnictwa (Federal Aviation Administration) – jak gdyby urzędnicy państwowi w jakimś sensie byli kimś więcej, niż my wszyscy . I wszyscy tacy dziennikarze informują nas o kolejnych aferach, w których biorą udział politycy , biurokraci, sędziowie i policja – nie widząc żadnego powiązania między swoją ślepą wiarą w państwo a rzeczywistymi faktami, za których relacjonowanie biorą swoje wynagrodzenie.
Continue reading

Stefan Molyneux

Stefan Molyneux „Ściągawka dla etatystów”

Published by:

Mając na uwadze oszczędność czasu, postanowiłem przedstawić w pigułce wszystkie spory, które kiedykolwiek prowadziłem z przeciętnymi etatystami – tak, abym mógł wręczać ten tekst wszystkim, którzy twierdzą, że rząd jest dobrowolny, że jeśli rząd mi się nie podoba, to mogę wyjechać, że podatki to nie przemoc itd.

Pomyślałem, że również tobie może się to przydać, bo życie jest krótkie.
Continue reading

Uncategorized

Filip Paszko “Kryminalny dylemat”

Published by:

 

Ludzie to jednak mają prawo czuć się paskudnie. I nie rozróżniajmy, czy z polskiego plemiona, czy z jakigoś innego. Żadna to różnica. Na pierwszy rzut oka, ich sytuacja wcale nie wydaje się zła. Mają pracę, kasę, zarabiają i bogacą się. A jednak mają pełne prawo czuć się paskudnie. A dlaczego?

Nad tymi ludźmi bowiem panuje pewien zbrodniczy gang. I to wcale nie taki fajny. Ta rodzina wcale nie przypomina rodu Corleone, a wódz wcale nie jest capo di tutti capi. Choć formalnie twierdzi, że działa dla dobra swoich poddanych, faktycznie dąży tylko do kontroli wszystkiego. Pod płaszczykiem zapewniania bezpieczeństwa ogranicza przyrodzone prawa ludzkie. Ale i tak mało tego: żąda dla siebie blisko połowy zarobków. Oto wiec widzimy, jak zwyrodniały jest ten system. Zabiera połowę pieniędzy poddanych, by samemu – nie czyniąc niczego sensownego – wyżyć kosztem innych. Naiwny jednak, kto sądziłby, że to wszystko, czego ów gang wymaga. Otóż rości on sobie prawa do ponad 1/5 wartości każdego towaru. Cała perfidia gangu: nie dość, że zubaża poddanych, to jeszcze swoimi działaniami powoduje wzrost cen!
Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski: Dzisiejsze państwo – forma feudalizmu, a nie “demokratyczna wspólnota”

Published by:

Dzisiejsze państwa chętnie mienią się nazwami “demokratycznych wspólnot”. Sugerują przez to, że wszyscy są traktowani w nich jednakowo (co może być pewną prawdą) oraz, że są ludźmi wolnymi. To drugie budzi poważne wątpliwości.

Należy odrzucić frazesy polityczne, które ZAWSZE są fałszywe, i przyjrzeć się ISTOCIE sprawy: czym byłaby “demokratyczna wspólnota” a czym feudalne lenno.

Continue reading

Krzysztof "Critto" Sobolewski

Krzysztof “Critto” Sobolewski : Państwo jako przeszkoda na drodze życiowej Człowieka

Published by:

Wiele słyszy się bzdur na temat tego, jak to rzekomo państwo jest nam wszystkim “potrzebne”, “niezbędne” i jak to “bez niego marnie byśmy zginęli”. O tym, jak błędne i bzdurne są to twierdzenia, pisywałem już w innych esejach, takich jak np. “‘Dobroczynne’ łgarstwa państwowe”.

Tym razem celem moim jest potraktowanie sprawy państwa w życiu człowieka od drugiej strony: od tego, jak wielką przeszkodą staje się ono w normalnych planach życiowych każdego i każdej z nas.

Continue reading

Joseph Knight

Joseph Knight “Umowa Społeczna”

Published by:

Umowa Społeczna

§ 1

Zrzeknę się na rzecz Rządu pewnego procentu mojej własności. Rząd będzie ustalał wielkość tego procentu i może być on liczony od moich dochodów, wartości moich nieruchomości, wartości moich zakupów, czy używając dowolnych innych kryteriów, które Rząd sam wybierze, oraz będzie mógł je w dowolnej chwili zmienić. Aby pomóc Rządowi w określeniu tego procentu, będę używał nadanych przez Rząd numerów identyfikacyjnych.

§ 2

Ograniczę swoje zachowania tylko do takich, jakie określi Rząd, będę konsumował tylko te substancje, na które Rząd zezwoli, ograniczę swe czynności seksualne tylko do takich, na które pozwala Rząd, porzucę wierzenia religijne, które są sprzeczne z rządowym określeniem poprawności. Będę korzystał ze swojej własności tylko w sposób określony przez Rząd.
Continue reading

Jaś Skoczowski

Jaś Skoczowski “Państwo jako straszak i bajeczka.”

Published by:

Uważam, że największym problemem z państwem nie jest to, że stanowi monopol przemocy. Ten monopol państwowy jest przecież w zasadzie względny. Emigracja, choćby w ramach UE jest wystarczająco tania, by nie było możliwe jej pominięcie. W wielu krajach egzekucja prawa jest mocno ograniczona, przynajmniej jeśli chodzi o pewne dziedziny (wydaje mi się, mogę się mylić, że taką jest choćby opłacanie podatków w najwyższym progu podatkowym u nas czy sprzedaż narkotyków, ale mogę się mylić). To też jest ważne, nawet ekonomicznie.

 

Continue reading

Archiwum Liberalis

Artur Stępkowski “Krótka bajka o Wielkim Bandycie”

Published by:

Dawno, dawno temu żyło sobie małe plemię. Był to ludek szczęśliwy i pracowity. Niestety, pojawiło się wśród nich Zło. Miało ono swoje imię – Wielki K, albo jak niektórzy go zwali, Czerwony Bandyta.

Wielki K wraz ze swoją bandą zawładnął małym ludkiem. Zabierał im wszystko, co tylko stworzyli. Twierdził, że broni ich przed innymi bandytami i że dba o to, żeby to co zrobią było sprawiedliwie dzielone. Sprawiedliwość K polegała na tym, że większość dostawała się jego bandzie, a do ludzi trafiały resztki. Z dnia na dzień stali się oni bardzo biedni.

Continue reading

Frederic Bastiat

Frederic Bastiat ”Rząd”

Published by:

Chciałbym, żeby ktoś zaoferował nagrodę za dobrą, nieskomplikowaną i inteligentną definicję słowa „rząd”.
Jakąż ogromną przysługę oddano by w ten sposób społeczeństwu!
Rząd! Co to takiego? Gdzie można to znaleźć? Co czyni? Co powinien czynić?

Wiemy tylko tyle, że jest tajemniczą figurą. I niewątpliwie jest najbardziej pożądaną, najbardziej prześladowaną, przytłoczoną, podziwianą, najczęściej przywoływaną, i najsilniej prowokowaną figurą na świecie.
Nie miałem przyjemności poznać moich czytelników, ale postawiłbym jeden do dziesięciu, że przez ostatnie sześć miesięcy tworzyli utopie. Jeśli tak faktycznie było, teraz liczą na to, że rząd je urzeczywistni.

Continue reading

Jaś Skoczowski

Jaś Skoczowski: “Utopia zwolenników państwa”

Published by:

Jestem kimś, kogo od biedy można byłoby nazwać anarchistą. Dzięki temu ludzie zarzucają mi dość często, że wierzę w mrzonki. Spora część tych ludzi jest jednocześnie mocno przekonana o skuteczności tworów przymusowych, zwanych państwami. O tradycyjnych propaństwowców się nie martwię – dla nich swoboda ludzka (czyli wolność)zazwyczaj nie jest wartością najwyższą i gwarantującą szczęście, więc najpierw należałoby ich przekonać do samej idei wolnościowej, a następnie dopiero wtajemniczać w podziały wśród jej przedstawicieli. Jednak wśród wolnościowców całkiem liczna jest grupa zwolenników tzw. państwa minimum. I do nich głównie kieruję te słowa. Chciałby w tym tekście zasugerować, że to właśnie ich przekonania często wynikają z wyjątkowo wątpliwego sposobu postrzegania instytucji państwa, a zwłaszcza jego skuteczności.

Continue reading