Artur Stępkowski

Artur Stępkowski “Bezy Pierwszej Damy”

Właśnie co skończyłem lekturę zapisu rozmów Oleksego z Gudzowatym ze słynnych taśm. Coś pięknego. Jeszcze mnie boli brzuch ze śmiechu. Moim zdaniem zapis ten powinien stać się lekturą obowiązkową w szkole, żeby dzieciarnia się nauczyła jak wygląda prawdziwa polityka.

Zastanawia mnie jedna rzecz. Politycy, o których wspominał Oleksy teraz ostro się o nim wypowiadają, jakby zapominając, że nie był tam sam. To Gudzowaty wszystko nagrywał i to on upił Oleksego, i prowokował go do takich, a nie innych, wypowiedzi. Ani Kwaśniewski, ani Borowski, ani Olejniczak słowem nie zająknęli się o szefie Bartimpexu. Ciekawe, co on na nich jeszcze ma?

Poniżej najlepsze kawałki z tych taśm, moja prywatna lista przebojów.

10.

Oleksy: W każdym razie rzecz idzie o to, kto powiedział, że Młody [syn Leszka Millera] bierze. Bo to, że bierze to chodziło powszechnie, że nagabuje, że jest natrętny. A Miller [ojciec] moim zdaniem musi być w to zamieszany, bo on wybiela Młodego.

9.

Oleksy: [Wojciech] Olejniczak był w moim zarządzie i słowa nie słyszałem przez dwa lata, żeby mu się jakieś aferki w SLD nie podobały. Wszystko mu się w SLD podobało. A teraz wielki nowy Sojusz.

8.

Oleksy: Posadził mnie koło Kwaśniewskiego.
Gudzowaty: To mogłeś się całować z nim.
Oleksy: Rzucił się na mnie. A on jest tak kurwa bezkrytyczny, że za parę chwil mi się na szyję rzucił. Najpierw mnie wykańcza, a potem się na szyję rzuca, żeby ludzie widzieli. Co za fałszywce (…) Usiedliśmy, nie minęły trzy minuty, a już [Kwaśniewski] o Leszku [Millerze] mówił. Jaki chuj, jaki zawzięty, a jaki nieuczciwy, a jaki cyniczny. (…)

7.

Oleksy: Wiesz, ile jest w Stanach Zjednoczonych oficjalnych limuzyn państwowych? 16. A wiecie, ile jest w Polsce samochodów służbowych z kierowcami? 50 tysięcy. To jest skala poziomu kraju i jego kultury. (…)
Gudzowaty: Dorwało się chamstwo do władzy…
Oleksy: Tak, i dla nich to jest wielki przywilej. Może większy niż pensja.

6.

Oleksy: Tak, zgoda. Prawda jest taka, że cały kapitalizm polityczny stworzył Kwaśniewski.
Gudzowaty: I wy wszyscy
Oleksy: Nie, to w jego salonie…
Gudzowaty: …nakupowali wam smokingów. Wyglądaliście jak pingwiny, kurwa w czasie Bożego Narodzenia. Makabra, no.
Oleksy: Ja mam swój prywatny smoking.

5.

Gudzowaty: A wracając do twojego przyjaciela Millera i Kwaśniewskiego, żeby tak razem ocenić. To są takie skończone żule…
Oleksy: Teraz odkryłeś?
Gudzowaty: …i takie chuje i taka młodzieżówka.
Oleksy: I obaj mnie zwalczali w różnych fazach.
Gudzowaty: To nawet dobrze było, że cię zwalczali.

4.

Oleksy: … kiedy nie mają argumentów przeciwko komuś, wtedy tak atakują
Gudzowaty: Ja nikogo nie atakuję.
Oleksy: Teraz ze mną na solo nie wygrasz. Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i kurwa będę jak brzytwa.

3.

Oleksy: Oluś zawsze był krętaczem, i to małym krętaczem. Za co się brał, zawsze spierdolił I to zjednoczenie lewicy też spierdolił
Gudzowaty: Ale żonę miał ładną.
Oleksy: No, ale niestety za dużo tych liftingów.

2.

Oleksy: Przecież on [Leszek Balcerowicz] był zwykłym doktorem, jak pracował w KC PZPR. My byliśmy bliskimi kolegami. Ostatnie spotkanie było 3 maja, jak go spałowali gdzieś na Starym Mieście. I on następnego dnia zadzwonił, i był cały wzburzony: Józek, ty wiesz nic nie zrobiłem, byłem tam tylko i mnie do suki zaciągnęli.
A ja mu mówię: „Lesiu, a na chuj tam szedłeś. Wiedziałeś, że będą pałować”. (…) Zanim go wylegitymowali, to spałowali. Przyszedł się do mnie żalić. A ja mu mówię: „Po coś tam kurwa szedł?!”. Robienie z niego idola, przecież on kopiował…

I na koniec wielka JEDYNKA

1.

Oleksy: Siedzi wyfiokowana Jola i gada. Przez 15 minut czy więcej uczy obywateli, jak jeść bezę. Że bezy nie można kroić nożem i widelcem, bo może trysnąć. Że trzeba zdjąć kapelusik od bezy. I to jest kurwa program pierwszej damy! By się wstydziła takie programy prowadzić.

Artur Stępkowski

=============================

Tekst został wcześniej opublikowany na blogu Zapiski Wolnościowego Antyklerykała

Autor artykułu prowadzi bloga Zapiski Wolnościowego Antyklerykała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *