Świat i geopolityka

Ron Paul “Co Ameryka powinna zrobić dla Afryki?”

W czasie G8 szczytu w Szkocji w ubiegłym tygodniu słyszeliśmy znowu o tym jak bogate narody świata nie uczyniły dostatecznie wiele by podnieść Afrykę z nędzy. W czasie festiwalu muzycznego „live 8 music” poprzedzającego obrady słyszeliśmy gniewne zadania „sprawiedliwości, nie dobroczynności” w Afryce. Sensem wynikającym z takich żądań jest kolektywistyczna pomyłka pojmowania bogactwa jako gry o zerowym bilansie. Kolektywiści sadza iż prosperita bogatych krajów ma miejsce jedynie kosztem afrykańskiej nędzy. Jak zwykle Amerykanie i inne zachodnie narody są przedstawione jako złoczyńcy konspirujący w jakiś sposób aby utrzymać stan nędzy w Afryce.

Biały Dom usiłował stłumić krytykę Ameryki za nie dostateczne wysiłki w ratowaniu Afryki, ogłaszając ze Ameryka zdubluje swoja pomoc dla kontynentu, z dotychczasowych 4.3 miliardów do 8.6 miliardów dolarów w okresie następnych kilku lat. Ani kongres ani Amerykanie nie byli pytani o zdanie przed ta deklaracja, chciałbym tu dodać. Myślę ze populacja nasza nie podziela wspaniałomyślnego nastroju administracji, szczególnie gdy wydajemy miliardy w Iraku i gdy nasz deficyt roczny sięga 500 miliardów dolarów. Rząd federalny z 8 trylionami zadłużenia naprawdę nie ma prawa dawać pieniędzy nikomu.
Brytyjski premier Tony Blair posunął się jeszcze dalej, obiecując ze G8 narody dostarcza Afryce 50 miliardów dolarów w postaci pomocy ekonomicznej do 2010 roku, nie licząc umorzonych milionowych zadłużeń wobec podatników kilku zachodnich krajów. Ale dlaczego obcokrajowi liderzy chcą decydować o tym jak pieniądze amerykańskich podatników maja być wydawane? Czy nasz budżet federalny ma teraz być sprawdzany i zatwierdzany przez obcokrajowców? Ameryka jest nadzwyczajnie dobroczynnym krajem czego dowiodły setki milionów dolarów ofiarowanych przez indywidualnych obywateli na pomoc dla ofiar tsunami w zeszłym roku. Nie potrzebujemy wysłuchiwać pouczeń ani korzystać z przewodnictwa świata gdy chodzi o pomoc dla zagranicy.
Afrykańska bieda ma swe korzenie w korupcji rządów. Korupcji faktycznie tworzonej przez zachodnia pomoc. Powinniśmy zadąć sobie proste pytanie:
dlaczego prywatny kapitał jest tak nieobecny w krajach afrykańskich? Oczywista odpowiedzią jest ze wiele afrykańskich krajów jest rządzonych
przez okropnych ludzi którzy tworzą niszczące ekonomiczne polisy. W rezultacie amerykańska pomoc jedynie wzbogaca dyktatorów, zakłóca ekonomie, i napędza złe rządy. Moglibyśmy wysłać do Afryki trylion dolarów i kontynent ciągle będzie utopiony w biedzie po prostu dlatego ze wiele ich narodów odrzuca prawa własności, wolny rynek, i rządy prawa. Jak wyjaśnia komentator Joseph Potts, zachodnie pieniądze umożliwiają
dyktatorom, jak Robert Mugabe w Zimbabwe, osiągać i utrzymywać władze bez faktycznego poparcia ze strony ludności kraju. Afrykańscy dyktatorzy
nauczyli się manipulować obce rządy i osiągać niezależne źródła dochodów (pomoce), które czynią ich o wiele bogatszymi i o wiele potężniejszymi niż
wielu ich politycznych rywali. Kiedy raz osiągną wygodna pozycje władzy i bogactwa, wielokrotnie ku zgrozie zachodnich rządów które im to umożliwiły, afrykańscy dyktatorzy czynią swoich poddanych całkowicie bezsilnymi i zależnymi. Potts opisuje ten proces jako dawanie afrykańskim politykom „mocy zubażania”. Podstawowym faktem jest ze pomimo dziesięcioleci pomocy zachodu, więcej Afrykanów niż kiedykolwiek żyje w ekstremalnej biedzie. Zagraniczna pomoc po prostu nie spełnia zadania.
Pomimo tej oczywistej prawdy, zachodni politycy proponujący zwiększenie pomocy są zawsze chwaleni za ich współczucie i ich postępowe polisy. Ale co z ludźmi cierpiącymi głód, biedę lub chorobę tu u nas? Czy ich życie i dobrobyt są mniej ważne? Gdzie jest konstytucyjna klauzula zezwalająca na wysyłanie pieniędzy podatników za morza?
Prezydent obiecuje pieniądze których nie mamy, by rozwiązać problemy, których nie spowodowaliśmy. Amerykanie maja prawo uczynić wszystko w swojej mocy by ulżyć Afryce, czy to przez datki pieniężne czy przez osobista bezpośrednia prace w ubogich krajach. Jednak pomoc rządu dla rządu nie spełnia i nigdy nie spełniała zadania. Powinniśmy przestać okłamywać samych siebie i powinniśmy ignorować emocjonalistyczne błagania o dostarczanie gwiazdki z nieba. Cierpienia w Afryce nie zostaną zlikwidowane przez ułudne polisy rządowe dające jedynie dobre samopoczucie.

Ron Paul