Liberalis » Blog Archives

Author Archives: kapron

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Krótka seria pytań i odpowiedzi na temat pieniądza, bankowości i „Wielkiej Recesji“

Published by:

Pytanie: Dlaczego państwa i ich klienci w sektorze bankowym domagają się kontroli nad podażą pieniądza?

Odpowiedź: Ponieważ umożliwia im to:
1. Uprawianie inflacyjnej redystrybucji (pozaustawowego opodatkowywania) siły nabywczej pieniądza w swoim
kierunku.
2. Monetyzowanie (inflacyjne spłacanie) swoich długów.
3. Tworzenie kredytu ex nihilo i branie od niego procentu.
4. Wdmuchiwanie podatników w wyższe stawki podatkowe poprzez zwiększanie ich nominalnych (ale nie
realnych) dochodów.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Kryzys a systemy emerytalne

Published by:

Lekcja, jakiej udziela nam kryzys finansowy ostatnich kilku lat, jest zasadniczo powtórką z materiału od dawna już dostępnego, lecz w znacznej mierze nieszczęśliwie zlekceważonego bądź zapomnianego. Myślę tu oczywiście o materiale opartym na dorobku wczesno dwudziestowiecznych przedstawicieli Szkoły Austriackiej – materiale wykazującym, że jeśli ceny mają być skutecznym drogowskazem dla działań producentów, konsumentów i przedsiębiorców, muszą być one swobodnie kształtującymi się na rynku stosunkami wymiany. Innymi słowy, jak długo ich powstawanie nie jest wynikiem bezustannego stykania i ścierania się ze sobą indywidualnych skal preferencji uczestników rynku, tak długo nie są one w stanie służyć rachunkowi ekonomicznemu oraz szybkiemu komunikowaniu stosownych informacji, a w rezultacie racjonalnemu wykorzystywaniu zasobów gospodarczych.
Continue reading

Victor Claar

Victor Claar: Wstęp

Published by:

Kupno towarów oznaczonych mianem Fair Trade jest ostatnio prawdopodobnie najsilniejszą inicjatywą obliczoną na poprawę losu ubogich, która została szczególnie uznana przez wspólnotę chrześcijańską w znacznej części bogatych krajów Pierwszego Świata. Idea wszelako nie przyjęła się w równym stopniu we wszystkich odłamach chrześcijaństwa. Rozpowszechniła się szczególnie w głównych wyznaniach protestanckich, kościele katolickim oraz pomniejszych i nowo powstających ruchach religijnych. Chociaż trudno o podobieństwa między tymi trzema grupami, wydają się być zjednoczone w przekonaniu, że kupując produkty Fair Trade, ich wyznawcy skutecznie odmienią życie biednych na świecie. Należy też dodać, że oferując szeroki wybór towarów i usług, Fair Trade notuje swój największy rozwój, a ostatnio również sukcesy w produkcji, sprzedaży i marketingu kawy.
Continue reading

Jacek Sierpiński

Jacek Sierpiński: Sprawiedliwość społeczna

Published by:

Już wiadomo, dlaczego nie może być tak, że ktoś buduje sobie dom czy cokolwiek innego bez wcześniejszego pozwolenia urzędnika. Otóż wymagają tego zasady sprawiedliwości społecznej.
Stwierdził to jednoznacznie Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając, że nowelizacja prawa budowlanego znosząca obowiązek uzyskiwania pozwolenia na budowę i zastępująca go zwykłym zgłoszeniem lub co najwyżej wnioskiem o rejestrację budowy (a w niektórych przypadkach w ogóle znosząca wymóg powiadamiania urzędu) jest sprzeczna z art. 2 Konstytucji RP, stanowiącym, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Prawdziwi wierzący to ateiści.

Published by:

Oni tylko rozumieją naturę Boga na tyle by stwierdzić ze pojecie Boga jest całkowicie sprzeczne w ludzkim umyśle i muszą go odrzucić, dzięki czemu nie roszczą sobie żadnej wiedzy na jego temat. Każdy, kto mówi cokolwiek konkretnego o Bogu grzeszy. Grzeszy brakiem rozumu. Aby być uczciwym wobec Boga należy twierdzić ze nie istnieje.

Skąd takie dziwne i kontrowersyjne tezy? Z prostego powodu. Idea Boga jest całkowicie sprzeczna z ludzkim rozumem. Logiczne rozumowanie, bowiem nigdy się nie kończy. Każdy byt, aby posiadał tożsamość musi posiadać, choć jedną wielkość skończoną. Byt na wskroś nieskończony nie istnieje podobnie jak nie istnieje liczba nieskończona. Można stwierdzić, że istnieje byt, który w pewnej kwestii posiada wielkość skończoną np. jest mega-mocny i z każdą sekundą swoją moc zwiększa. Ale to nie oznacza, że taki byt jest wszechmocny. Jego moc zmierza do wszechmocy, ale NIGDY JEJ NIE OSIĄGNIE. Jeśli mamy byt mega-mocny to zawsze może istnieć inny byt giga-mocny, tera-mocny etc.
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Młodzi, wykształceni z dużych miast

Published by:

Pierwszą kwestią, jaką pragnę poruszyć jest krytyka radykalizmu. Otóż, co jest złego w radykalnych poglądach, jeśli nie postulują one agresji a nawet, jeśli to jest to agresja tylko i wyłącznie w celach obronnych? To, że jest jakaś banda wariatów, co namawiają do zniszczenia świata w imię swoich idei to nie oznacza, że wszelki radykalizm jest zły.

Słownikowa definicja radykalizmu to krańcowość, skrajność poglądów, metod; kierunek polityczny, którego program domaga się głębokich reform w prawach, instytucjach i metodach działania rządu, jednak bez naruszania podstaw ustroju (kapitalistycznego).

Innymi słowy: radykalizm to otwarte wyrażanie swoich głęboko ugruntowanych poglądów. Co w tym złego?
Continue reading

Jacek Sierpiński

Jacek Sierpiński: I wyszli na skrajnych zamordystów

Published by:

Kilka miesięcy temu, podczas kampanii wyborczej, rzecznik rządu Paweł Graś wyraził opinię, że gdyby John Lennon żył w Polsce za rządów PiS, to zostałby wsadzony do więzienia za posiadanie i palenie marihuany, natomiast za czasów PO Lennon by nie siedział.
Skomentowałem to wówczas stwierdzeniem, że jest prawdopodobne, że Lennon siedziałby w więzieniu za posiadanie marihuany tak za rządów PiS, jak i za rządów PO. Jak również za rządów SLD czy PSL. Bo za poprawką do ustawy przewidującą karalność posiadania nawet niewielkiej ilości nielegalnych środków odurzających głosowali w 2000 roku politycy pełniący dzisiaj czołowe funkcje we wszystkich tych partiach, a ludzie byli za to skazywani niezależnie od tego, czy rządziła AWS, SLD, PiS czy PO.
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Agresywny konserwatyzm a libertarianizm

Published by:

Na początku zaznaczę, że doceniam myśl konserwatywną w zwalczaniu socjaldemokratycznych patologii, krytykę demokracji i współpracę ze środowiskami liberalnymi. Niemniej da się odczuć pewne zaniepokojenie jak się posłucha pewnych tekstów pochodzących od konserwatystów. Mówią oni o zachowaniu wartości narodowych, tradycji, rodziny, religii, praw naturalnych – zgoda.

Tylko, że czasami się zagalopuje jeden z drugim i w ramach obrony tych wartości chce ograniczać wolność a na to zgody nie ma. Nikt nie ma prawa dokonywać agresji na wolność i własność drugiej osoby nawet w imię własnych ponadczasowych wartości. Agresja może być dokonywana tylko w celach obronnych.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Młodzi zniekształceni

Published by:

GW donosi, że młodzi nie są w stanie znaleźć pracy mimo wiedzy i dyplomów. Dalsza część artykułu sugeruje, że oznaczający rozłączność spójnik „i” nie jest tu właściwie potrzebny – dyplom ma oznaczać wiedzę, a wiedza pracę. Mowa zatem o wiedzy szkolnej, uczelnianej. Jakiego rodzaju jest to wiedza? Czy jest to wiedza sprzyjająca rynkowym potrzebom, a więc potrzebom swobodnie wyrażanym przez ogół konsumentów? A jeśli jest to coś zupełnie przeciwnego, to czy koszty alternatywne typowego „wykształcenia” nie przekraczają płynących zeń rzekomo korzyści?
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Obiektywizm a chrześcijanstwo

Published by:

Chciałbym poruszyć tutaj kwestię etyki obiektywistycznej z etyką chrześcijańską czy też ogólnie z jakąkolwiek moralnością opartą na religii.Na początek cytat z Rand dotyczący moralności obiektywistów:

„Pytacie, co jest moim obowiązkiem moralnym wobec bliźnich? Nic, z wyjątkiem obowiązku, jaki mam wobec samego siebie, przedmiotów materialnych i całego istnienia: racjonalności. Moje kontakty z ludźmi odbywają się w sposób wymagany przez moją i ich naturę: na podstawie rozumu. Nie chcę od nich niczego z wyjątkiem takich układów, w jakie pragną ze mną wchodzić z własnego wyboru. Mogę się porozumiewać jedynie z ich umysłami i jedynie w imię własnych interesów, gdy widzą, że nasze interesy są wspólne. Gdy tak nie jest, nie wchodzę w układ; pozwalam, by oni szli własną drogą, sam zaś nie zbaczam ze swojej. Wygrywam wyłącznie za pomocą własnej logiki i nie poddaję się niczemu z wyjątkiem logiki. Nie wyrzekam się rozsądku ani nie wchodzę w kontakty z ludźmi, którzy się go wyrzekają. Nie mam nic do zdobycia u głupców czy tchórzy, nie odnoszę korzyści z ludzkich przywar — głupoty, nieuczciwości czy strachu. Jedyną wartością, jaką człowiek może mi zaoferować, jest dzieło jego umysłu. Kiedy nie zgadzam się z człowiekiem rozumnym, pozwalam, by sędzią najwyższym była rzeczywistość; jeśli mam rację, on to zrozumie, jeśli się mylę, dostrzegę to; jeden z nas wygra, ale obaj skorzystamy. W wielu kwestiach można się spierać, ale nie w jednej: jest nią akt zła, którego żadnemu człowiekowi nie wolno popełnić wobec innych, usankcjonować ani przebaczyć. Dopóki ludzie pragną wspólnie żyć, nikomu nie wolno zainicjować stosowania wobec innych przemocy”
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Metafora zniszczonej elektrowni

Published by:

Bryan Caplan broni w swojej książce pt. „The Myth of the Rational Voter” zdroworozsądkowej rzekomo tezy, iż eksperci, w przeciwieństwie do laików, mają jednak na ogół rację w odniesieniu do kwestii, którymi zawodowo się zajmują. Ciekaw jestem, jak w związku z tym odniósłby się on do zjawiska pojawiających się nagminnie w następstwie każdej wielkoskalowej katastrofy obwieszczeń „ekspertów”, jakoby „paradoksalnie” jej skutki mogły wyjść gospodarce dotkniętego obszaru na dobre. Casus niedawnego tsunami w Japonii nie jest oczywiście od tego zjawiska odstępstwem. O rzekomo korzystnym wpływie efektów kataklizmu na „krajowy wzrost” i „globalny popyt” pisze np. popularny lewicowy portal informacyjny The Huffington Post; w podobnym tonie wypowiedział się także w wywiadzie dla telewizji CNBC Larry Summers, były dyrektor narodowej rady ekonomicznej przy Białym Domu i były rektor Uniwersytetu Harvarda.
Continue reading

Michał Gozdera

Michał Gozdera: Kilka uwag dotyczących 100% rezerwy od depozytów bankowych

Published by:

W odpowiedzi na krytykę propozycji 100% rezerwy ze strony zwolenników teorii wolnej bankowości postaram się wyjaśnić jasno i klarownie parę spraw.

Po pierwsze propozycja 100% rezerwy dotyczy tylko i wyłącznie bankowości depozytowej. W przypadku bankowości kredytowej (inwestycyjnej) rezerwa może sobie wynosić nawet 0%. To już zależy od banku. Na czym polega różnica miedzy tymi dwoma rodzajami bankowości.

Bankowość depozytowa polega na tym, że klienci wpłacają pieniądze do malutkich prywatnych skrytek albo jednej wielkiej skrytki, w której miesza się banknoty albo sztabki. Bank gwarantuje im bezpieczne przechowanie i obiecuje nie pożyczać środków tam zgromadzonych. Ludzie jedynie oczekują ochrony a nie inwestycji. W ramach tej bankowości mogą istnieć czeki czy przelewy i będzie to polegało na zwyczajnym przeniesieniu własności. O tym jednak może decydować jedynie właściciel a nie bankier. Taka działalność oczywiście będzie się wiązała z pewnymi kosztami i brakiem oprocentowania. W przypadku bankowości nie następuje przeniesienie własności na bankiera.
Continue reading

Roderick T. Long

Roderick T. Long: Poza patriarchalizmem. Libertariański model rodziny.

Published by:

Rodzina: Przyjaciel czy wróg?

Rodzina jest jedną z kwestii, która różni libertarian od konserwatystów. Uogólniając, konserwatyści mają tendencję do oceniania prywatnych zgrupowań – rodzinę, kościół, spółdzielnie – jako nadburcie wolności przeciw państwu. Niektórzy konserwatyści podważają potrzebę istnienia silnego aparatu państwowego, jednakże nalegają oni, aby aparat ten zamiast wypierać bądź zastępować prywatne zgrupowania, działał na ich korzyść. Libertarianie natomiast uznają raczej prywatne zgromadzenia – rodzinę, kościół, spółdzielnie – same w sobie jako zagrożenia wobec autonomii oraz rozważają interwencję państwa jako gwarancję wolności przeciw uciskającym tendencjom w prywatnych zgrupowaniach. Niektórzy libertarianie starają się obalić te zrzeszenia, jednak chcą, by były podwładne państwu – tak jak konserwatyści chcą, by państwo było podporządkowane prywatnym zrzeszeniom.
Continue reading

Tibor R. Machan

Tibor R. Machan: Dlaczego prawa zwierząt nie istnieją?

Published by:

Od 1991 roku dyskutowałem na temat praw zwierząt i ich wyzwoleniem. Dyskurs ten pojawił się, gdyż napisałem pracę ,,Czy zwierzęta mają prawa?”, po tym jak mój współpracownik, Tom Regan, opublikował książkę w wydawnictwie Univeristy of California, ,,Przypadek praw zwierząt”. Pisywałem na temat teorii praw naturalnych, odkąd napisałem swoją pracę doktorską na ten temat, i pomyślałem, że muszę wyjaśnic tę całą sprawę praw zwierząt.

Moim argumentem było, w zasadzie, prawa nie są rzeczami, które ssaki inne niż ludzie mogłyby mieć. Czy zwierzęta mogłyby mieć poczucie winy, być winione, czuć żal i mieć wyrzuty sumienia; czy mogłyby przepraszać lub cokolwiek w tym stylu? Nie, i to był najważniejszy punkt mojej tezy: nie są, jak my, moralnymi ośrodkami, nawet największe małpy.
Continue reading

Jacek Sierpiński

Jacek Sierpiński: Prezes UKE nakazuje miastu cenzurę

Published by:

Rok temu, gdy trwały prace nad ustawą o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, sejmowa komisja zajmująca się projektem tej ustawy poprosiła Biuro Analiz Sejmowych o opinię dotyczącą zgodności z Konstytucją RP artykułu 7, ust. 4 pkt. 3 owego projektu. Punkt ten dotyczył przypadku, kiedy jednostka samorządu terytorialnego (np. gmina) zamierza świadczyć na swoim terenie usługę dostępu do Internetu za darmo lub po cenie niższej od rynkowej i uzyskuje w tym celu zgodę Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wydaną w trybie decyzji. Brzmiał zaś następująco:
Continue reading