Liberalis » Blog Archives

Tag Archives: przeciwieństwa

Archiwum Liberalis

Adam T. Witczak – Wolny rynek i bieżące uwarunkowania

Published by:

Wśród zwolenników wolnego rynku – począwszy od liberalnych (gospodarczo) konserwatystów, aż po anarchokapitalistów różnych odcieni – bardzo często spotkać można się z pewnym irytującym sposobem myślenia o pracownikach i pracodawcach. Mam tu na myśli podejście będące wyrazem pewnej niekonsekwencji w ocenie panującego nam miłościwie ustroju, który jest – jak wiemy – w rażący sposób odległy od libertariańskiego ideału.

O co chodzi? Otóż wspomniani wolnorynkowcy co prawda krytykują (słusznie przecież!) absurdy i ograniczenia systemu socjalistycznego, piętnują nadużycia rządowej biurokracji oraz ujawniają skalę rządowego złodziejstwa i marnotrawstwa, ale jednocześnie przejawiają tendencję do traktowania swoich bliźnich (pojętych zarówno jako jednostki, jak i jako grupy społeczne) tak, jakbyśmy już teraz funkcjonowali w utopii własności prywatnej i nieskrępowanego handlu.
Continue reading

Karl Hess

Karl Hess: Spektrum Lewicy i Prawicy.

Published by:

Kiedyś, dawno temu, zobaczyłem polityczny kompas w kształcie koła. Na górno-środkowej części umieszczona była szara strefa liberalno-konserwatywnego państwa opiekuńczego. Przemieszczając się dalej w lewo lub prawo, wkraczało się do miejsc zwiększającego się etatyzmu (komunizmu lub faszyzmu) aż obie strony ostatecznie spotkały się w obszernym regionie libertarianizmu (dobrowolny, zdecentralizowany sąsiedzko, zarówno socjalistyczny jak i rynkowy). To koło pomogło mi zrozumieć świat prezentowany przez dzisiejszych polityków i media – gdzie zarówno lewicowa jak i prawicowa ekstrema była tak samo zła. Niezdecydowany środek był wzorcem establishmentu, miejscem gdzie mógłbym nazwać siebie prawicowym libertarianinem i nadal wziąć pod ramię dużą część radykalnej lewicy. Wtedy to Rothbard zmienił moje pojęcie o lewicy i prawicy, a Konkin zamieszał w mojej głowie książką „Dear America” (1975). Karl Hess natomiast, złożył to wszystko razem. Dalsza treść to właśnie fragmenty książki Hessa, niewybaczalnie długo nie wznawianej w wydruku.[*]
Continue reading

Jakub Woziński

Jakub Woziński “Oś wolności”

Published by:

Jednym z najpowszechniej dziś stosowanych modeli w filozofii polityki jest wykres posługujący się czterema ekstremami: liberalizmem, konserwatyzmem, libertarianizmem oraz etatyzmem. Występują w nim dwie osie: pierwsza wskazuje na poparcie  dla wolności ekonomicznej, druga dla wolności osobistej. Zwolennikami jak największej wolności w obydwu wymiarach są wedle autorów wykresu libertarianie, jak najmniejszej – zwolennicy etatyzmu. Za prymatem wolności osobistej obstają lewicowcy (liberałowie), a za prymatem wolności ekonomicznej – konserwatyści. Czy taki podział rzeczywiście oddaje charakter poglądów na wolność?
Continue reading

wyrus

wyrus: Krwiożerczy profesor Winiecki

Published by:

Prof. Jan Winiecki powiesił tekst, w którym wyłożył jak krowie na rowie, że kapitalizm jest najlepszym systemem. Winiecki zwrócił uwagę na to, że żaden inny system nie daje ludziom takiej wolności oraz szansy na zamożność, aczkolwiek z tego właśnie powodu wielu kapitalizmu nie lubi:

Bowiem wielu ludzi mogło znaleźć wygodną wymówkę dla postrzeganego przez nich faktu, iż nie odnieśli materialnego sukcesu. Niewolnik tłumaczył brak sukcesu swoim statusem niewolnika; chłop pańszczyźniany takoż. W komunizmie, systemie, w którym wszyscy wprawdzie formalnie byli równi, ale przedstawiciele rządzącej awangardy byli r ó w n i e j s i, również można było tłumaczyć brak sukcesu brakiem przynależności do „układu” (pardon, przodującej klasy – pomyliłem epoki!).
Continue reading

Archiwum Liberalis

Filip Paszko: Pogrzebać lewicę, zatopić prawicę

Published by:

Tutułem wstępu wyjaśniam wszystkim, że nie nawołuję, rzecz jasna, do rytualnego mordowania osób o poglądach przeciwnych z naszymi.

Ilekroć jednak słyszę, bądź czytam, jak to partie lewicowe dążą do tego, czy tego, a partie prawicowe – przeciwnie, do tego i tamtego, popadam w pewną zadumę. Co bowiem, poza wzajemnymi sprzecznościami, oznaczają oba pojęcia? Socjalizm i liberalizm? Liberalizm i konserwatyzm? A czym byłby liberalizm, rozumiany w tych dwóch pojęciach? Zapewne byłby zaprezczeniem samemu sobie, nie będziemy jednak się w to wgłębiać.

Continue reading

Archiwum Liberalis

Krzysztof Śledziński “Neo…”

Published by:

Większość z nas oglądała Matrixa. Zacny to film, przedstawiający zmagania ludzkości ze zniewalającymi ją maszynami. Można powiedzieć, że wolnościowe przesłanie jest w filmie bardzo wyraźne. Przykładowo, ten tekst wypowiedziany przez Morfeusza oddaje to, czym jest tytułowy Matrix: “Matrix to system, Neo. Ten system jest naszym wrogiem. Ale kiedy jesteś wewnątrz niego, rozglądasz się i co widzisz? Biznesmenów, nauczycieli, prawników, cieśli. Umysły ludzi, których usiłujemy uratować. Ale zanim nam się to uda, ludzie ci są nadal częścią systemu i to czyni z nich naszych wrogów. Musisz zrozumieć, większość z tych ludzi nie jest gotowa, by ich odłączyć. A wielu z nich jest tak do niego przyzwyczajonych, tak beznadziejnie zależnych od systemu, że będą oni walczyć w jego obronie”. Główny bohater “Matrixa”, Neo, mesjasz, jedyny, Mr. Anderson, walczy, żeby uwolnić nas od systemu. Dlatego też, ze względu na ogromną rolę rzeczonego Kenau, bezustannie słyszymy” Neo, Neo, Neo. “Neo to…”, “Neo tamto…”. Na przykład:
“Obudź się, Neo”.
“Nazywam się… Neo!”
“Nie będę cię okłamywać, Neo”.
“Żyłeś w świecie marzeń, Neo”.
Continue reading

Jędrzej Kuskowski

Jędrzej Kuskowski “Wojna symboli”

Published by:

W dzisiejszym świecie publicznego dyskursu, można powiedzieć, liczą się jedynie 3 rodzaje ideologii: neokonserwatyzm, neoliberalizm i socjaldemokracja (neosocjalizm, żeby było symetrycznie) – oraz ewentualnie wariacje na ten temat – np. chadecja, połączenie neoliberalizmu z neokonserwatyzmem. Każda z tych ideologii odwołuje się do odmiennych wartości: neokonserwatyzm do bezpieczeństwa, porządku, patriotyzmu; neoliberalizm do wolności osobistej i gospodarczej, neosocjalizm do równości i wspólnoty. Te trzy ideologie, choć różnią się ogromnie w statutach, hasłach i założeniach, są jednak praktycznie identyczne w praktyce.

Continue reading

Patryk Bąkowski

Patryk Bąkowski “Bogacze i biedacy – kto złodziejem jest?”

Published by:

Na blogu Liberalis gdzie autorzy tego projektu często łechcą mą próżność, publikując moje teksty wśród wielu poważnych wolnościowców, bardzo cenie sobie komentarze nijakiego Timura. W zasadzie zgadzamy się w całej rozciągłości (tak mi się przynajmniej wydaje) choć oczywiście tak być nie może aby świat w naszych oczach wyglądał tak samo.
Timur wielokrotnie dał wyraz swojemu niezadowoleniu że mówiąc o wolności, o wolnym rynku, często wielu z wolnościowców tak naprawdę wypowiada się bardzo arbitralnie a przede wszystkim czuć w tych wypowiedziach pogardę dla ludzi niższego stanu.
Continue reading

Jerome Tuccille

Jerome Tuccille “Prawica i Lewica: Psychologia Przeciwieństw”

Published by:

Czym jest prawica? Czym lewica?

Na szybko zmieniającej się Amerykańskiej scenie politycznej podział na lewicę i prawicę coraz bardziej staje się kwestią osobistej psychologii. Mieszanka ideologii przechodzi tak wielkie zmiany, że jest praktycznie niemożliwym przypiąć kandydatowi łatkę na podstawie jego oficjalnych pozycji. Gdy Norman Mailer startował w prawyborach Partii Demokratycznej na stanowisko burmistrza Nowego Jorku w zeszłym roku określił swoją pozycję jako „na prawo i na lewo od całej reszty.” I miał rację. Jego radykalnie decentralistyczny program wyłamywał się ze tradycyjnego standardu liberałowie/konserwatyści. Z pogardą odnosił się do tej tradycji jako do „miękkiego środka amerykańskiej polityki” i zaproponował program najbliższy quasi-anarchistycznej pozycji Paula Goodmana.

Continue reading

Jaś Skoczowski

Jaś Skoczowski “Strony świata. ‘Prawo’ i ‘lewo’”

Published by:

Podział polityczny na strony lewą i prawą jest nieprawdziwy i mylący. Tak naprawdę co znaczy być prawicowcem, lewicowcem? Jakie założenia teoretyczne dotyczące pojedynczego człowieka i przez to zbiorowości ludzkiej przyświecają tym dwóm nurtom politycznym? Niekonkretne. Wyjątkowo enigmatyczne.

Zastanówcie się, jakimi kategoriami ogólnie posługują się politycy? Abstrakcyjnymi. Mówią i piszą o takich abstrakcjach jak bezrobocie, podatki, sprawiedliwość społeczna, dobro narodowe, racja stanu itp., itd. To są słowa strasznie mylące, straszliwe ogólniki. Gdy ktoś rozlicza się z podatku, to nie robi tego zgłaszając się do „państwa”, do „urzędu”. Idzie do pomieszczenia, w którym przesiadują ludzie. I zwraca się do nich. Zanosi im zapisane cyframi kartki. Tak samo, nigdy nie dotknie mnie bezrobocie. Co najwyżej nie będę miał pracy. Ja nie będę pracował, bo ktoś nie będzie mi gotów zapłacić za moją pracę. Ale nie będzie potwora Bezrobocie, który mnie ukąsi i przez to stracę pracę.

Continue reading