Anarch

Anarch: Pedofil Jej Królewskiej Mości

Pamiętam to jak wczoraj. To był największy gil jakiego w życiu udało mi się wydłubać z nosa! Byłem z siebie taki dumny, że zacząłem się z nim obnosić po całej piaskownicy. Jacek, ten z czerwoną łopatką założył się ze mną, że wydłubie większego, i zaczął dłubać czerwoną łopatką w nosie (kiedy spotkałem go po latach, powiedział mi, że dłubał tak zawzięcie, że do dzisiaj ma kawałek łopatki wbity w lewą półkulę mózgową, przez co męczą go koszmary że pracuje przy łopacie).

Dziewczynki jakoś tak nie wydawały się zainteresowane moim glutem. Kasia powiedziała mi, że jestem obrzydliwy. Głupia Kasia! I te jej głupie lalki. Rozgoryczony pociągnąłem ją za warkocz… Tak. Jako pięciolatek byłem święcie przekonany, że dziewczynki są od ciągnięcia za warkocz. Podobnie jako siedmiolatek, ośmiolatek i tak dalej, aż do momentu, kiedy zacząłem zauważać zmiany w budowie dziewczynek a także w moich cojones grandes, które stały się mas grandes i zdawały być niezależnym ośrodkiem myślowym na moim młodym, zdezorientowanym ciele. A potem to już poszło jak z płatka, każdy z mojej klasy na swój sposób odkrył do czego służą cojones i że ciągnięcie za warkocz może skończyć się kopniakiem w dobrodziejstwo inwentarza… Niektórzy odkryli to sami, niektórym powiedzieli koledzy, a niektórym rodzice, którzy wyłapali odpowiedni moment w życiu pociech na zapoznanie ich w tematyce wkraczania w dorosłość i środków prewencji chroniących przed pijanym bocianem, który zdradziecko (i zawsze od tyłu) podrzuca dzieci nic nieświadomym parom baraszkującym w łóżku jak Pan Bóg przykazał. Tak mniej więcej, w wielkim skrócie (ale rozmiar nie gra roli) wyglądało dojrzewanie dzieciaków z mojego pokolenia… Jednego jestem pewien, pora na telesfora nie przyszła do każdego z nas jak na komendę. Każdy dojrzewał indywidualnie, i to zadaniem rodziny było wyłapać odpowiednią chwilę i wytłumaczyć łots gołing on (względnie zamontować monitoring, i kazać gówniarzowi spać z rencamy na zewnątrz).

Politycy jak wiadomo to takie zarazki, które zawsze wszystko wiedzą lepiej. Oto rząd Jej Królewskiej Mości wpadł na pomysł, żeby o seksie nauczać dzieci od piątego roku życia.
Pięciolatki to natomiast takie kajtki, które nie wiedzą czemu koleżanki siusiają kucając a koledzy stojąc i których to za bardzo nie interesuje, bo akurat mama kupiła nową resorówkę lub lalkę Klausa Barbie.
Brytyjskiemu nierządowi bardzo przeszkadza, że dzieci nie interesują się seksem. Jak wiadomo pedofile to zazwyczaj panowie w średnim wieku, a tacy w większości zasiadają w gabinecie pana Browna. Pan Brown zresztą sam młody już nie jest i oczyma wyobraźni widzę go jak po przegranych wyborach odziany jedynie w płaszcz lata po placach zabaw i się ekshibicjonistowuje! Tak tak, ale co po ekshibicjoniźmie, kiedy dzieciaki nie wiedzą co jest głównym elementem ekspozycji? Stąd pomysł. Jak pisze niezastąpiona koszerna:

‚Wszystkie dzieci w szkołach Wielkiej Brytanii będą uczyć się o częściach ciała i rozmnażaniu zwierząt już od ukończenia piątego roku życia, od siódmego – o okresie dojrzewania i stosunkach płciowych, natomiast jedenastolatki będą uczyć się na temat ciąży, antykoncepcji i bezpiecznego seksu.’

Seksu z panami w średnim wieku, ma się rozumieć, bo tacy mogą przelać na dziecko swoje doświadczenie.

Nie wiem jak Ty, szanowny czytelniku, ale ja uważam, że człowiek, który wyskakuje do pięciolatka z tematyką seksu, jest niebiezpieczny, i wolałbym, żeby od mojego dziecka trzymał się z daleka. Oczywiście jako wolnościowiec uważam, że jak ktoś chce, może swoje dziecko nauczać nawet od okresu ząbkowania, może i da się to jakoś uzasadnić – nie mam zamiaru ingerować w życie innych ludzi. Ale nie wolno człowieka zmuszać, żeby pod groźbą kary oddawał swojego pięcioletniego brzdąca obcym, żeby ci zgodnie z odgórnym prikazem wbijali mu do głowy tematykę bardzo intymną i indywidualną. Dla mnie jest to ustawowa pedofilia. Gdzie Donek i jego nożyczki do kastrowania?!?

Pan minister od edukacji (też w podeszłym wieku) uzasadnia, że uczenie dzieci o seksie ma na celu zapobiec fali niechcianych ciąż na Wyspach. Problem polega na tym, że polityką socjalną państwo wręcz zachęca do niechcianych ciąż. Ostatnio w TV pokazywali pewną samotną matkę, której urodziło się szóste (nieplanowane) dziecko przez co gmina musiała zapewnić jej większe mieszkanie socjalne. Pani dostawała jakąś niebotyczną sumę dodatków na dzieci (chyba ze cztery razy więcej od tego co ja wypracowuję w pocie czoła i ze szkodą dla oczu) i jeszcze podatnicy opłacali jej mieszkanko – sześć sypialni w bLondynie – bagatela 100,000 (mniej więcej) funciaków rocznie. Jeśli przyjdzie mi spłodzić dziedzica na Wyspach trzeba się będzie rozwieść. Tylko frajer tyra na rodzine, kiedy samotna matka z niechcianą ciążą może dostawać kasy za dwóch. Mało tego – z moich obserwacji wynika, że większość niechcialnych ciąż to nie kwestia edukacji seksualnej tylko kultury picia. Brytyjczycy to pogański naród wierzący w Opoja mocniej niż ja. Kiedy Opój opanuje umysł wszystkie szkolne nauki idą w las. Kulturę picia wynosi się niestety z domu… a w domu nikogo ni ma bo rodzice muszą zarobić na dodatki dla matek z ‚niechcianymi’ ciążami. I tak zamyka się to błędne koło Macieju. I nawet jak wprowadzą kiedyś obowiązek odziewania noworodków z ubranka w prezerwatyw (żeby przyzwycziły się do lateksu i środków antykoncepcyjnych), nic to nie pomoże. My ze szwagrem nie takie numery po pijaku żeśmy wykręcali…

Na koniec – nawet jeśli wychowanie seksualne wprowadzane byłoby z dobrego serca, bez żadnych pedofilskich podtekstów – czy powierzyłbyś, szanowny czytelniku, swojego pięciolatka ludziom, którzy nawet nad gospodarką zapanować nie potrafią? Gospodarkę zawsze można naprawić, jak wszystko pierdyknie, zrodzi się nowa, jak Feliks z popiołów, bo ludzie zawsze będą czegoś potrzebować a inni będą chcieli coś sprzedać. Natomiast jak się skrzywi umysł człowieka pozostanie mu to do końca życia.

Panu Brownowi niniejszym dedykuję ten oto filmik (dla niewtajemniczonych – Peadofinder General bawi się tutaj słowami – Townsend, King i Glitter to nazwiska tutejszych pedofilów… oprócz tego pierwszego ze względów prawnych :P): http://uk.youtube.com/watch?v=dC6iQwoXc-w&feature=related

A dla miłośników muzyczki, coś dla relasku: http://uk.youtube.com/watch?v=M_bvT-DGcWw

Anarch
26.11.2008 r.
***
Tekst pochodzi z bloga autora

2 comments

  1. Pingback: Bieżączka « Karnawał poziomek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *