Harry Browne

Harry Browne “Libertariańskie podejście do aborcji”

Wyrażenia „kobiece prawo do wyboru” i „ochrona życia poczętego” powinny być wyeliminowane ze słownictwa każdego Libertarianina. Dają one błędne wrażenie, w co wierzą Libertarianie.

Kiedy powiesz, że jesteś za „kobiecym prawem do wyboru” prawdopodobne jest, iż połowa populacji założy, że jesteś Liberałem, który lubi akcję afirmatywną, duży rząd i cały zakres innych liberalnych stanowisk.

Kiedy powiesz, że popierasz „ochronę życia poczętego” prawdopodobne jest, iż druga połowa populacji założy, że jesteś Konserwatystą, który lubi ustanawiać moralność prawem, chce ustanowić modlitwę w państwowych szkołach i który ma całe mnóstwo innych znakomitych pomysłów jak zarządzać ich życiem.

Aborcja jest drażliwą sprawą, na temat której rozsądni ludzie mogą się różnić. Nic nie osiągniemy używając wyrażenia-sloganu by podkreślić stanowisko – działając jak gdyby każde inne stanowisko było nierozsądne.

Niektórzy ludzie uważają, że płód jest istotą ludzką, która ma takie samo prawo do życia, jakie będzie miało gdy już się urodzi. Inni ludzie patrzą na płód w inny sposób i uważają, że kobiety mają prawo wybrać same czy chcą urodzić.

Nie zmienimy żadnej z tych grup przez obrzucanie ich przeciwnymi sloganami. To tylko spowoduje zidentyfikowanie nas jako oponentów, których należy lekceważyć w każdej kwestii.

Moim zdaniem bezkompromisowe Libertariańskie stanowisko w sprawie aborcji nie musi nikogo obrażać. Niezależnie od tego jak patrzymy na aborcję, wiemy jedno: rząd nie działa. Jest on tak samo niezdolny wyeliminować aborcje jak jest niezdolny wyeliminować biedę czy narkotyki.

Takie stanowisko pozwala nam zaoferować coś obu stronom dyskusji.

Jednej stronie mówimy: nie pozwolimy rządowi narzucić wam jego opinii.

Drugiej stronie mówimy: jeśli chcecie zmniejszyć liczbę aborcji, istnieją lepsze sposoby od polegania na rządzie – ponieważ ten was tylko rozczaruje. Każdy dzień, jaki spędzacie starając się zmusić rząd do zrobienia czegoś by zmniejszyć liczbę aborcji jest dniem straconym, dniem który moglibyście spędzić robiąc coś efektywnego w sprawie aborcji – jak pracowanie na rzecz mniej restrykcyjnych praw adopcyjnych, jak zachęcanie prywatnych wysiłków edukacyjnych by pokazać młodym kobietom alternatyw aborcji, jak uchylenie podatku dochodowego tak by rodzice mogli pozwolić sobie na spędzanie czasu na uczeniu swoich nastoletnich dzieci wartości, które zminimalizują liczbę nastoletnich ciąż. Biorąc pod uwagę rezultaty rządowej Wojny z Biedą i rządowej Wojny z Narkotykami możemy przypuszczać, iż Wojna z Aborcją doprowadziłaby do tego, że po pięciu latach także mężczyźni by dokonywali aborcji.

Nie powinniśmy nigdy definiować Libertariańskich stanowisk poprzez wyrażenia ukute przez liberałów czy konserwatystów – nie powinniśmy też robić tego poprzez wyrażenia będące wariantem ich stanowisk. Nie jesteśmy ekonomicznymi konserwatystami i społecznymi liberałami. Jesteśmy Libertarianami, którzy wierzą w wolność jednostki i osobistą odpowiedzialność, zawsze i we wszystkich sprawach. Można na nas polegać jeśli chodzi o traktowanie rządu jako problemu a nie rozwiązania.

Harry Browne, 21 Grudnia 1998r.
_____________________

Tłumaczenie: adam81w
Korekta: Jędrzej Kuskowski
na podstawie: Harry Browne, The Libertarian Stand on Abortion
http://www.harrybrowne.org/articles/Abortion.htm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *