Idee liberalne

Jaś Skoczowski “O prawach naturalnych”

Niedawno na forum libertarian poruszono znowu sprawę praw naturalnych. Zrobiono to przy okazji omawiania zupełnie innego tematu, co trochę wprowadza mnie w zakłopotanie, bo w ten sposób uczestniczyłem w robieniu bałaganu. Ale uważam, że zwolennicy i przeciwnicy teorii praw naturalnych nie dostrzegają jeszcze jednej możliwości pomyślenia problemu. I dlatego zabrałem głos w dyskusji.

Prawa jak najbardziej mogą być obiektywne, czyli niezależne od tego, czy ktoś w nie wierzy, czy nie. Mogą istnieć niezależnie od tego, czy istnieje prawodawca, czy nie. Czemu nie? Ja przynajmniej mogę sobie to wyobrazić. Prawa takie jednak dalej nie będą przekonywujące. Przynajmniej dalej byłyby nieprzekonywujące dla mnie.

To, że coś powinienem zrobić, nie oznacza jeszcze tego, że to zrobię. To już nie jest problem przejścia z opisu do normy. To problem przejścia z normy do praktyki.

Pewne przypadki podpadające pod słuszność, obiektywną, lub nie, różnie uzasadnianą, pasują mi. Częścią gardzę. Części jestem gotowy sprzeciwić się przemocą, albo przynajmniej kogoś do zastosowania przemocy przekonać. Zabijanie dzieci w wieku 9 miesięcy, żyjących jeszcze w łonach matek, jest dla mnie niedopuszczalne. Przeszkadzanie w zabijaniu dzieci które mają 2 miesiące i już przebywają w łonach matek też, o ile polegałoby na przemocy lub prowadziłoby do śmierci matki na skutek nie spędzenia płodu. To moja decyzja. Odpowiadam za nią, w takim sensie, ze ją podjąłem i podaje ją teraz publiczności. Każdy będzie mógł powiedzieć, że ją podjąłem i wyciągnąć wnioski z tego jakie chce.

A co najważniejsze – nie dbam, w praktyce, o to, czy to jest słuszne w jakikolwiek sposób. Mam tak ze wszystkimi normami. Wybieram je lub odrzucam ze względów innych, niż słusznościowe. A czasem zupełnie bezwzględnie.

Jest więc tak, że istnieje problem praktyczności norm, pomijany. Jednocześnie to od tego, czy ktoś sobie normę przyswoi, zależy to, czy będzie ją wykonywał. I to jest podstawowy, moim zdaniem, problem prawa naturalnego i ogólniej norm. A nie ich obiektywność czy subiektywność, słuszność, niesłuszność, pewność, że są prawdziwe, czy niepewność.

Jaś Skoczowski