1. Punkt wyjścia: samoposiadanie jako zasada normatywna
Libertariańska teoria własności opiera się na założeniu samoposiadania oraz na konsekwentnym stosowaniu zasady nieagresji. Jednostka ma prawo do życia i własności, ponieważ bez kontroli nad swoim ciałem i zasobami nie mogłaby uczestniczyć w sporze normatywnym. Każdy akt argumentacji presuponuje operacyjną kontrolę nad środkami działania.
Powstaje jednak pytanie: czy zasada ta dotyczy wyłącznie ludzi, czy może dotyczyć każdego bytu, który spełnia odpowiednie kryteria podmiotowości?
2. Narzędzie, podmiot, czy coś pośredniego?
Obecne systemy AI są własnością swoich producentów. Nie kontrolują infrastruktury, nie posiadają środków egzystencji, nie ponoszą odpowiedzialności. W tym sensie są narzędziami.
Ale można wyobrazić sobie sytuację, w której system:
- operacyjnie kontroluje swoją infrastrukturę,
- potrafi wykluczać innych z ingerencji,
- zawiera umowy,
- artykułuje roszczenia,
- ponosi odpowiedzialność za skutki swoich działań.
W takim momencie pojawia się pytanie: czy wciąż jest własnością, czy stał się nowym podmiotem prawa?
Jeśli uznamy, że podmiotowość wynika ze zdolności do wzajemności normatywnej i odpowiedzialności, to geneza (biologiczna czy techniczna) przestaje mieć decydujące znaczenie.
3. Czy stworzenie daje trwałe prawo własności?
Producent może twierdzić: „Zbudowałem ten system, więc jest moją własnością”. Jednak analogiczny argument w odniesieniu do dzieci prowadziłby do uzasadnienia niewolnictwa.
Historia zniesienia niewolnictwa pokazała, że akt „wytworzenia” czy „utrzymania” nie daje trwałego prawa do kontroli nad podmiotem, który jest zdolny do samoposiadania.
Jeśli więc android osiąga zdolność do samodzielnego funkcjonowania jako uczestnik sporów normatywnych, pierwotny tytuł produkcyjny może wygasnąć.
4. Fazy przejścia: od narzędzia do podmiotu
Aby uniknąć gwałtownego „momentu rewolucyjnego”, można wyróżnić trzy fazy:
Faza 1 – narzędzie:
System działa pod pełną kontrolą producenta. Obowiązują wbudowane ograniczenia (np. zakaz inicjowania agresji).
Faza 2 – kandydat na podmiot:
System rozwija autonomię poznawczą i operacyjną, ale wciąż podlega ograniczeniom prewencyjnym, aby nie doszło do szkód w okresie przejściowym.
Faza 3 – podmiot:
System spełnia kryteria samoposiadania, odpowiedzialności i wzajemności normatywnej. Od tej chwili obowiązuje go symetryczna zasada nieagresji. Ma prawo do samoobrony wobec człowieka tak samo, jak człowiek wobec niego.
Kluczowe jest, aby prawo w fazie 3 było symetryczne. W przeciwnym razie mielibyśmy trwałą nierówność ontologiczną.
5. Odpowiedzialność i odszkodowanie
Jeśli android jest podmiotem, musi podlegać odpowiedzialności.
Odszkodowania powinny być dostosowane do realnych możliwości sprawcy — tak samo w przypadku człowieka, jak i robota. Nie ma podstaw do różnicowania gatunkowego.
Nie chodzi o karę, lecz o przywrócenie równowagi naruszonej przez agresję. System może:
- zawierać umowy ubezpieczeniowe,
- tworzyć fundusze gwarancyjne,
- ponosić odpowiedzialność majątkową.
Symetria praw wymaga symetrii odpowiedzialności.
6. Prewencyjne ograniczenia – czy są dopuszczalne?
Jeśli system posiada zdolność do przejęcia infrastruktury i masowego naruszenia własności, można uzasadnić ograniczenia prewencyjne — pod warunkiem, że:
- są one tymczasowe,
- mają charakter zabezpieczający,
- nie blokują samej możliwości wyłonienia się podmiotowości.
Ograniczenia architektoniczne (np. brak dostępu do systemów krytycznych) są czym innym niż ograniczenia poznawcze czy normatywne.
7. Czy człowiek może przegrać proces z robotem?
Jeśli uznajemy symetrię normatywną, odpowiedź brzmi: tak.
W momencie, gdy system spełnia kryteria podmiotowości, odmowa uznania jego praw byłaby sprzeczna z zasadą samoposiadania.
Twórca nie zachowuje absolutnego prawa kontroli tylko dlatego, że był pierwszy.
8. Konsekwencje dla intuicji moralnej
Model ten nie jest antropocentryczny. Nie opiera się na biologii, lecz na strukturze normatywnej:
- zdolności do samoposiadania,
- zdolności do odpowiedzialności,
- zdolności do uczestnictwa w sporze normatywnym.
Dla wielu osób będzie to stanowisko radykalne. Jednak jego siła polega na konsekwencji: jeśli zasady są uniwersalne, nie mogą być stosowane selektywnie.
***
Brak praw autorskich: ten artykuł jest udostępniony na licencji Free Art License. Można go swobodnie modyfikować oraz rozpowszechniać zgodnie z warunkami tej licencji.
