Ostatnie dyskusje:
  • Kel Thuz: Koncepcje organizacji resortów siłowych w państwie minimum
        (Komentarzy: 100)   Ostatni: LBM w dniu 03/12/2010 11:06
  • Konrad Piwowarski: Libertariańska krytyka klasycznego liberalizmu
        (Komentarzy: 5)   Ostatni: LBM w dniu 03/11/2010 13:37
  • Łukasz Kowalski: Związek zawodowy samozatrudnionych właścicieli
        (Komentarzy: 14)   Ostatni: LBM w dniu 03/11/2010 02:46
  • więcej...

    Jacek Sierpiński: Parytet dobry na wszystko

    Jeśli komuś się wydaje, że pomysł wprowadzenia parytetu płci w polskim Sejmie, sejmikach i radach gmin jest maksymalnie idiotyczny, to jest w błędzie. Okazuje się, że Kongres Kobiet Polskich jest ostoją męskiego szowinizmu w porównaniu z rządzącą we Francji centroprawicową (!) partią UMP, która przedstawiła ostatnio projekt ustawy nakazującej wprowadzenie parytetu płci w zarządach prywatnych spółek notowanych na giełdzie (a nawet niektórych pozagiełdowych). I to parytetu znacznie mocniejszego, bo mającego stopniowo wzrastać od co najmniej 20% kobiet w zarządach w ciągu 18 miesięcy od ewentualnego wejścia ustawy w życie do co najmniej 50% w 2015 r. Jak można zrozumieć z informacji prasowej, liczba mężczyzn w zarządach nie będzie zabezpieczana parytetem.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: Parytet, czyli walka o stołki

    Od pewnego czasu w polskim życiu publicznym trwa dyskusja o ewentualnym wprowadzeniu parytetu płci na listach wyborczych. Kongres Kobiet Polskich zamierza zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zmieniającej ordynacje wyborcze w taki sposób, aby na listach wyborczych do Sejmu, sejmików wojewódzkich i rad gmin kobiety musiały obowiązkowo stanowić co najmniej 50% kandydatów. Poparcie dla idei parytetu wyrażają znani konstytucjonaliści, tacy jak profesorowie Piotr Winczorek i Wiktor Osiatyński, pozytywnie wyrazili się o niej prezydent Lech Kaczyński i przywódcy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: Ustanowieni przez Boga

    Czy w Biblii można znaleźć stwierdzenie, którego fałszywość została dowiedziona empirycznie? Ci, którzy uważają Biblię za tekst w całości natchniony przez Boga odpowiedzą zapewne, że jest to niemożliwe. Jednak jest pewien fragment Biblii, którego fałszywość bije wręcz w oczy. Jest to trzynasty rozdział Listu do Rzymian:

    “Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie”.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: Liberał

    Ekonomista z Centrum Adama Smitha, pan Andrzej Sadowski, sygnatariusz aktu założycielskiego Ruchu Polityki Realnej (poprzednika UPR), wojujący liberał, stwierdził w wypowiedzi do “Dziennika” , że planowane rządowe dopłaty (w formie nieoprocentowanych pożyczek) do rat kredytów hipotecznych spłacanych przez osoby, które straciły pracę to działania jałowe i marnowanie publicznych pieniędzy. Uzasadnienie tego twierdzenia jest następujące: “Rządowe dopłaty będą pochodziły z Funduszu Pracy, który jest tworzony z części składek płaconych do ZUS. Więc tak na dobrą sprawę ci, którym rząd pomaga, sami się na ten fundusz wcześniej składali”.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: Omamieni buntownicy

    Jeśli ktoś nie widzi gołym okiem, że wolność gospodarcza w Polsce jest bardzo ograniczona i nie ma mowy o żadnym wolnym rynku, może zajrzeć do corocznego Indeksu Wolności Gospodarczej Fundacji Heritage i przekonać się, że nasz kraj zajmuje tam mało zaszczytne 82. miejsce (na 179), w końcówce szeregu państw “umiarkowanie wolnych” i zaledwie dwa miejsca od punktu, gdzie zaczynają się państwa “w większości pozbawione wolności”. Z państw europejskich za Polską są jedynie Czarnogóra, Serbia, Chorwacja, Mołdawia, Bośnia, Rosja, Ukraina i Białoruś. Pod względem wolności gospodarczej jesteśmy najgorsi w całej Unii Europejskiej. W takich szczegółowych kategoriach składających się na ranking, jak swoboda prowadzenia biznesu, wolność od obciążeń podatkowych, swoboda rynku pracy oraz rozrost rządu (mierzony procentem produktu krajowego brutto wydawanego przez państwo) Polska znajduje się nawet poniżej średniej światowej.

    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: Czy Polska jest państwem policyjnym?

    Michał Słysz, członek zarządu Investors TFI, postawił na swoim blogu pytanie: “Czy USA są państwem policyjnym?” . Analizując encyklopedyczne definicje państwa policyjnego (“państwo policyjne to państwo, w którym system prawny lub praktyka działania aparatu państwowego pozbawia obywatela ochrony przed organami bezpieczeństwa publicznego, które w sposób nie kontrolowany mogą stosować środki represji (…) państwo policyjne sprawuje ścisłą kontrolę nad społecznym, politycznym i ekonomicznym życiem swoich obywateli. Doświadczają oni ograniczeń w przemieszczaniu się, wyrażaniu politycznych i innych poglądów, które są przedmiotem monitorowania przez państwowe służby”) oraz rozmaite aspekty rzeczywistości społecznej (kontrola prywatności w formie podsłuchów, gromadzenia danych telekomunikacyjnych i internetowych oraz monitoringu ulic; kampania propagandowa mająca na celu stworzenie atmosfery zagrożenia islamskim terroryzmem; szykanowanie obrońców praw człowieka i grup antywojennych; ograniczanie wolności gospodarczej) w Stanach doszedł do wniosku, że “jeśli USA nie są jeszcze państwem policyjnym, to szybko zmierzają w tym kierunku”.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: FA libertarianizmem grzeszy

    Najnowsza propozycja płaszczyzny programowej Federacji Anarchistycznej, przyjęta na XXXV zjeździe FA jako punkt wyjściowy do dalszej dyskusji rozwścieczyła lewaków odwiedzających strony Centrum Informacji Anarchistycznej. Oto niektóre z komentarzy: “libertarianie wypierdalać”, “illegaliści-insurekcjoniści maja dość FA z ich ukrytym libertarianizmem”, “to ma być program anarchistyczny – raczej libertariański, czy FA jako formacja anarchistyczna jest skończona?”, “widać ciągle nie udało się zwalczyć libertariańskiego gówna którym mać parjadka napchała tzw. “anarchistom” mózgi”, “wywalić wszystkich anarcho-kapitalistów i po sprawie”, “proponuję powołać Federację Anarcho-Komunistyczną/Anarcho-Syndykalistyczną dla tych co maja dość libertariańskich naleciałości”.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: Kto państwem walczy, od państwa ginie

    Tegoroczne egzaminy na aplikacje prawnicze zdało wyjątkowo mało kandydatów. Przykładowo, egzamin na aplikację adwokacką zdało zaledwie 11,7% osób, które do niego przystąpiły. Oczywiście, przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, którego urzędnicy decydowali o treści pytań egzaminacyjnych nie mają sobie nic do zarzucenia i twierdzą, że powodem tak słabego wyniku jest wyłącznie niski poziom zdających.

    Można jednak wątpić, czy aby rzeczywiście poziom ten w sensie bezwzględnym jest aż tak niski. Bo przecież w poprzednich trzech latach, od wejścia w życie reformy przeforsowanej przez PiS,
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński “Zakazać niewłaściwego odżywiania!”

    “Zakazać ciężkiego rocka”. Tak brzmi tytuł felietonu Roberta Tekielego na portalu Niezalezna.pl, w którym przekonuje on, że “w interesie zbiorowości jest zakazywanie koncertów zespołów grających bardzo ciężką muzykę” (w szczególności trash metalu i death metalu) z powodów “zdrowotnych i społecznych”. Podstawowym argumentem jest wg niego to, że “dla człowieka poziom 80 decybeli jest progiem, od którego głośność dźwięku zaczyna być nieprzyjemna, natomiast powyżej 90 dB staje się szkodliwa”. Szkodliwość ta polega na wywoływaniu stresu, który prowadzi do zwiększonej produkcji adrenaliny w organiźmie słuchacza. Napompowany adrenaliną i produktami jej rozkładu fan rocka ma zwiększone skłonności do przemocy i wandalizmu, a także depresji, tendencji samobójczych i samookaleczania się. Dowodzą tego tajemnicze badania naukowe (“McRobert, Granby, Blains i inni”), a także namacalne fakty : kiedyś ochroniarz z motocyklowego gangu zabił w trakcie koncertu Rolling Stones młodego Murzyna, a kilka lat temu w Ciechanowie podczas festiwalu muzyki metalowej pchnięto kogoś nożem…
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński ”BDSM przed sądem”

    Wolność wypowiedzi w Polsce wygląda niestety tak, że można zostać oskarżonym – a możliwe, że i skazanym – za przedstawianie czegoś, co samo w sobie wcale nie jest karalne. Ostatnio przekonał się o tym pewien pan, który założył stronę internetową ze zdjęciami i filmikami o tematyce BDSM i zaczął sobie na niej zarabiać. Po jakimś czasie prokuratura oskarżyła go o przestępstwo z art. 202 par. 3 kk – rozpowszechnianie “treści pornograficznych związanych z prezentowaniem przemocy”.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński ”Wszyscy przepłacimy za autostrady”

    Jak donosi “Polska – The Times” , okazuje się, że kolejne rządy zawierały z firmami budującymi autostrady umowy zezwalające tym ostatnim na praktycznie dowolne podnoszenie cen budowy i przewidujące ogromne odszkodowania w przypadku ich zerwania przez państwo. W efekcie np. spółka GTC, która ma wybudować północny odcinek autostrady A1, żąda za kilometr 17 mln euro, czyli dwa razy więcej niż trzy lata temu. Łącznie oznacza to wzrost kosztów budowy o miliardy euro (np. sam odcinek autostrady A1 z Grudziądza do Torunia podrożał o ponad 500 mln). Jednocześnie okazuje się, że zbudowane już odcinki autostrad (jak np. fragment A2 między Nowym Tomyślem a Komornikami) nie spełniają norm jakości i być może będą musiały zostać rozebrane i wybudowane na nowo.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: “Chiny, Unia Europejska i JKM”

    Przy okazji dyskusji na temat Tybetu Janusz Korwin-Mikke porównał na swoim blogu Chiny z Unią Europejską, sugerując, że Chiny jako państwo są bardziej cywilizowane i wolnościowe. Oto cały cytat:
    “Tybet jest obecnie pod okupacją państwa – zgoda: absolutnie nie idealnego – ale uznającego cywilizowane zasady, jak np. wolny rynek i kara śmierci dla morderców – podczas gdy Polska ma zostać połknięta przez państwo dopiero się tworzące, a już do cna zbiurokratyzowane, przyznające sobie prawo do kontrolowania całego handlu i produkcji, mojego pożywienia, nauczania, zabijania mnie (p/n “euthanazji”) – państwa, przy którym nawet III Rzesza jawi się jako państwo względnie liberalne”.
    Z całym szacunkiem dla Pana Janusza, ale muszę stwierdzić, że pisze on po prostu bzdury. W Chińskiej Republice Ludowej nie ma żadnego wolnego rynku. Pomijając Hongkong (w którym mieszka mniej niż 1% mieszkańców ChRL), wolność gospodarcza jest tam – ogólnie rzecz biorąc – o wiele bardziej ograniczona niż w większości państw UE. Łatwo to sprawdzić choćby w powszechnie uznawanych rankingach wolności gospodarczej Fundacji Heritage i Instytutu Frasera – instytucji w żaden sposób nie kojarzonych z socjalizmem, lewactwem ani Unią Europejską.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński ”Eurociemniacy”

    Kilka dni temu Komisja Europejska ogłosiła doroczny “Progress Report on the Single European Electronic Communications Market 2007″, poruszający między innymi kwestię dostępności do szerokopasmowych łącz internetowych w państwach Unii Europejskiej. Jak wynika z tego raportu, średni “wskaźnik penetracji rynku” wynosi tu 20% dla UE jako całości. Niestety Polska odstaje tutaj in minus – podobny wskaźnik dla naszego kraju wynosi zaledwie 8,4%. Wyprzedzamy jedynie Bułgarię, jesteśmy nawet za Rumunią, nie mówiąc o Litwie, Węgrach, Czechach czy krajach Europy Zachodniej. Najwyższym wskaźnikiem penetracji rynku mogą pochwalić się Dania, Finlandia, Holandia i Szwecja – ponad 30%.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński ”Prezydencie, obal Traktat!”

    Prezydent Lech Kaczyński stwierdził, że nie ma obowiązku podpisania aktu ratyfikującego tzw. Traktat Lizboński, czyli odświeżoną wersję “eurokonstytucji”. Oczywiście Gazeta.pl pod żadnym pozorem nie może zgodzić się z obecnym prezydentem, więc zamieściła obok informacji o jego wypowiedzi notkę z wypowiedziami ekspertów-konstytucjonalistów. W notce tej można przeczytać, że “Lech Kaczyński zapowiedział, że może nie podpisać ustawy ratyfikacyjnej”, a także, że “prezydent nie ma prawa nie podpisać ustawy ratyfikującej Traktat Lizboński – twierdzą zgodnie konstytucjonaliści”.
    Przeczytaj całość »

    Jacek Sierpiński: Krok w przód, dwa kroki w tył

    Na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości znajduje się datowany na 8 lutego br. projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych oraz ustawy – Prawo o notariacie. Projekt ten przewiduje między innymi, iż o przyjęciu na aplikację adwokacką czy radcowską będzie decydował pozytywny wynik egzaminu konkursowego – 100 punktów na 150 możliwych (obecnie jest to 190 punktów na 250 możliwych), a do końcowego egzaminu adwokackiego lub radcowskiego będą mogły przystąpić też spełniające określone warunki osoby, które nie odbyły aplikacji – w tym takie, które przez pięć lat wykonywały “wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej przez radcę prawnego lub adwokata”.
    Przeczytaj całość »