Category Archives: Archiwum Liberalis

Archiwum wpisów z lat 2007-2014

Archiwum Liberalis

cynik9: Teoria czarnej skrzynki

Published by:

czyli jak do tego doszło

Im głębiej świat pogrąża się w kryzysie tym więcej pytań daje się zauważyć na rozmaitych forach dyskusyjnych, a ostatnio nawet i w mediach, o przyczynę tej degrengolady. Ludzie są wyraźnie zaskoczeni, trochę przestraszeni a przede wszystkim skołowani mataczeniem władz. Przecież miało być już dawno po kryzysie który zdaniem ekspertów od samego początku był “ograniczony” oraz “pod kontrolą”.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Filip Paszko: Pogrzebać lewicę, zatopić prawicę

Published by:

Tutułem wstępu wyjaśniam wszystkim, że nie nawołuję, rzecz jasna, do rytualnego mordowania osób o poglądach przeciwnych z naszymi.

Ilekroć jednak słyszę, bądź czytam, jak to partie lewicowe dążą do tego, czy tego, a partie prawicowe – przeciwnie, do tego i tamtego, popadam w pewną zadumę. Co bowiem, poza wzajemnymi sprzecznościami, oznaczają oba pojęcia? Socjalizm i liberalizm? Liberalizm i konserwatyzm? A czym byłby liberalizm, rozumiany w tych dwóch pojęciach? Zapewne byłby zaprezczeniem samemu sobie, nie będziemy jednak się w to wgłębiać.

Continue reading

Archiwum Liberalis

Adam Duda: Jak się drukuje pieniądze?

Published by:

To jest zastanawiające że jeszcze 100 lat temu wiedzieliśmy o pieniądzu wszystko, a dziś nie zastanawiamy się nad tym co to jest i skąd pochodzi. Jednak, trzymając w ręku banknot, trudno nie zadać sobie pytania, co właściwie sprawia, że jest on coś warty. Te rozważania już podejmowałem przy pomocy pierwszego rozdziału książki Rothbarda „Co rząd zrobił z naszym pieniądzem” oraz wpisu o prawie własności i F&F.

Chciałem tu jeszcze opisać pewien rys historyczny psucia pieniądza, ale nagłe przyspieszenie wydarzeń w USA, sprawia, że może być za późno na tete a tete z filozofią pieniądza i trzeba dojść do sedna. A proces psucia pieniądza, czyli zwiększania jego podaży, leży u podstaw tego, co się dzisiaj dzieje w USA.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Aleksander Ściborek: Krach interwencjonizmu

Published by:

W obecnych czasach media dudnią o wielkim kryzysie kapitalizmu, politycy prześcigają się w wymyślaniu kolejnych pomysł na interwencjonizm. Czy to jednak prawda?

Keynes wiecznie żywy, czyli jak zrujnować gospodarkę

Dziś za wzór nieraz stawia się „ekonomistę” Johna M. Keynesa. Każdy kto jest studentem ekonomi, jest indoktrynowany teoriami Keynesa. Jak jest w istocie?
Tak na prawdę, Keynes to szaleniec który nie stworzył żadnych nowych teorii. Jak zauważył Rothbard, Keynes powielał tylko teorie które kiedyś pozwalały odróżnić ekonomistę od ekonomicznego wariata. Oczywiście teorie które głosił Keynes należały do tej drugiej kategorii.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Alan Greenspan: Złoto i wolność gospodarcza

Published by:

Histeryczna wręcz nienawiść do „standardów złota” łączy interwencjonistów państwowych wszelkiego rodzaju. Wydaje się wręcz, że to oni, jaśniej i wyraźniej niż sami zwolennicy gospodarki wolnorynkowej wyczuwają, iż złoto i wolność gospodarcza są niepodzielne, że standard złota jest atrybutem gospodarki wolnorynkowej, i że są one od siebie wzajemnie uzależnione i zdane jedno na drugie.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Karol Korczak: O istocie dóbr publicznych

Published by:

Targ, jak sama nazwa tłumaczy, służy za miejsce wymiany. Wymienia się tu towary i słowa, ludzi i zwierzęta. Tylko dzięki Targowi zachowuje swą wartość pieniądz Zielonego Kraju; a przecież i tak nie wszyscy uznają owe antyczne banknoty. Tu, w ruinach największego gmachu, dokonuje się sądów i stanowi prawo – na ile zechce kto uznać te spotkania głów poszczególnych rodów i zarządców farm za rzeczywisty sąd i legislaturę. Są w księgach zdjęcia prawdziwych instytucji państwa, budynków i tłumów ludzkich – wielkich, olbrzymich. Więc znam różnicę. Nie ma państwa w Zielonym Kraju. – Państwo – powiada Daniel – jest maszyną homeostatyczną. Reaguje na zmiany warunków wewnętrznych i zewnętrznych. Dba o zachowanie struktury powiązań łączących swe składniki oraz o ich sumaryczną przydatność do realizacji różnych celów w różnych sytuacjach dla potrzeb owej struktury. Raz ustanowione, ginie jedynie w akcie mordu. Nigdy nie wyzwala tych, których wzięło w niewolę. Nigdy nie zaprzestaje wysiłków wzmocnienia struktury. Czy widzisz już, co leży u kresu tej ścieżki? Czy widzisz to PAŃSTWO? – Tu Daniel pochyla się nad rozmówcą. – Nigdy, nigdy nie będziemy mieli go w Kraju; to byłby koniec.

Jacek Dukaj, Extensa
Continue reading

Archiwum Liberalis

Anarch: Chiński kapitalizm

Published by:

Mao (ten od much Tse Tse Tung Tung) napisał czerwoną książeczkę – pierwszy chiński erotyk. W książecce tej opowiada o brygadzie Chujwenbinów, która bohatersko opanowuje pekińską dzielnicę czerwonych latarni (stąd właśnie czerwona książeczka). Chujwenbini istnieli naprawdę i byli elitarną grupą stęczycieli (późniejszych strażników rewolucji seksualnej), którzy nastręczali się obywatelom Pekinu (a potem całych Chin), zmuszając ich do całkowitego posłuszeństwa i oddania. Tego co następowało potem nie mogę opisywać przed jedenastą bo jeszcze jakieś zabłąkane dziecię przeczyta i skrzywi sobie psychikę. Zresztą nie wspominam o tym żeby opisywać grzeszną rozpustę a po to, żeby zapełnić czymś początek wstępu.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Bartłomiej Kozłowski: O karze śmierci w Polsce i gdzie indziej

Published by:

Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Wyrok zostanie wykonany”. Dźwięk słów prokuratora sprawił, że dwudziestodziewięcioletni Stanisław Cz*. dosłownie zamarł, sparaliżowany ze strachu. Spytany o to, jakie jest jego ostatnie życzenie, poprosił o zapalenie papierosa.

Kiedy pierwszy szok minął, Stanisław Cz. zaczął walczyć o życie. Więzienni „klawisze” musieli się z nim porządnie siłować, bowiem zdesperowany skazaniec nie tylko wył i bluźnił, ale szarpał się, kopał i gryzł. W starciu z kilkoma (a może nawet kilkunastoma) silnymi mężczyznami nie miał jednak żadnych szans. Tym bardziej, że ci ostatni skuli mu z tyłu ręce kajdankami i ciągnęli go niczym worek ziemniaków.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Filip Paszko: Anatomia kryzysu

Published by:

Wiele razy już pisałem o tym, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych. Zresztą, nie ja jeden pisałem, bo pisał też Qatryk, Gwiazdowski i wielu, wielu innych. Myślę jednak, że przyszedł taki moment, by nie ograniczać się do krótkich analiz najświeższych wydarzeń, a spróbować wejść w temat głębiej. Nie znajdziecie tutaj relacji dzień-po-dniu z giełd, wahań różnych WIGów, czy czego tam jeszcze. Jeżeli nie czytacie prasy codziennej w nadziei, że ktoś w Internecie zrobi to za was, to źle trafiliście. Jeżeli jednak chcecie całościowego spojrzenia na te wydarzenia, nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić do czytania. Zaznaczam jednak na wstępie, że tekst ma charakter analityczny (cokolwiek to słowo znaczy), a co za tym idzie – jest dosyć obszerny.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Arthur Silber „Historia, którą mogą opowiadać”

Published by:

Być może w dalekiej przyszłości przypomną sobie tę opowieść. Być może jakiś starszy mężczyzna czy kobieta opowie ją raz jeszcze swoim wnukom, próbując przyspieszyć nadejście błogiego snu. To jedno z ulubionych opowiadań dzieci.

Dziesiątki lat wcześniej dwie główne partie polityczne w Stanach Zjednoczonych zakończyły swój żywot w trakcie tego, co okazało się ostatnią w historii kampanią prezydencką. Kandydata jednej z partii wybrano stosunkowo wcześnie, ale bardzo głośna część ugrupowania uważała go za nie do przyjęcia. Wiele osób usiłowało pogodzić zwaśnione grupy, ale to tylko pogorszyło sprawę. Kiedy nadeszły jesienne wybory, spory nasiliły się tak, że nie dało się ich załagodzić. Wszyscy byli bardzo rozgoryczeni i gniewni. Wiele osób zagroziło, że w ogóle nie weźmie udziału w wyborach prezydenckich.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Artur Stępkowski ”A zamieszkajcie pod mostem”

Published by:

Wolny rynek, jak pewnie część z Was wie, to nie jest żaden magiczny mechanizm. Nie są to tajemnicze siły działające na korzyść bogaczy, którzy zawarli pakt z diabłem. Jest to po prostu suma decyzji ludzkich ograniczonych wyłącznie prawami naturalnymi. W momencie gdy państwo zaczyna majstrować przy gospodarce i promować jedne decyzje kosztem innych, wolnego rynku już nie ma.

Niestety wrocławscy (i nie tylko) studenci nie rozumieją tej prostej zasady. Trudno się dziwić, w końcu środowisko akademickie jest przesiąknięte lewicową ideologią. Dodatkowo niemalże wszystkie media trąbią, że ten pokraczny kapitalizm państwowy, który mamy w Polsce, to wolny rynek. Studenci urządzili więc protest pod hasłem Zamieszkaj po mostem. Według nich prawo podaży i popytu zawodzi, gdyż trudno jest znaleźć mieszkanie, czy choćby pokój do wynajęcia w rozsądnej (sic!) cenie i dlatego państwo powinno zareagować. Studenci proponują na przykład obniżenie podatków tym osobom, które zdecydują się na przyjęcie pod swój dach studenta za mniejszą kwotę.
Continue reading

Archiwum Liberalis

cynik9 “Szminka na świni”

Published by:

czyli lud przemówił

Wielki dzień dla Ameryki – amerykański lud “we the People” przypomniał sobie że ma jeszcze konstytucję i walnął pięścią w ladę. Zagrożeni w wyborach kongresmeni, zasypywani tysiącami emaili i faksów, nie wytrzymali nerwowo. Zrobili pierwszy zapewne ruch w swoim życiu w autentycznym interesie tych którzy ich wybrali. Odrzucili wyłudzenie stulecia znane dawniej pod nazwą planu Paulsona. Dawniej bo nawet to co poszło pod głosowanie zawierało wersję już mocno zmienioną w kierunku dania w końcu wyłudzanym czegokolwiek poza czystym ryzykiem i oraz gwarancją płacenia rachunków do trzeciego pokolenia.

Przedni to widok, te rozbiegane oczka w TV, te spocone głowy, nerwowe spojrzenia. Lud 1, elita władzy 0. Niezależnie od dalszych losów bailoutów , Paulsona i spółki wydaje się że coś drgnęło. Długo ogłupiane demokratyczną demagogią masy Sixpacków jakby ocknęły się z letargu i zakwestionowały porządek rzeczy. Poczuły swoją siłę.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Filip Paszko: To nie kryzys – to rezultat

Published by:

Od rana trąbią o tym, jak to Lehman Brothers poleciał. Dziennik, Wyborcza i Rzepa wrzuciły artykuły na pierwszą stronę. Greenspan wieści największy kryzys od 100 lat. Petru przewiduje dalsze spadki. Bielecki tłumaczy, że… nikt nie wie, jak walczyć z tem kryzysem. I jak zwykle bredzi. Co prawda nie o tym będę pisał, jednak napomknę, że sprawy kryzysów finansowych wyjaśnili przedstawiciele szkoły autsriackiej dziesiątki lat temu.

Wracając jednak do Lehman Brothers, Merill Lynch, Bank of America, FED i reszty amerykańskiego “szitu”. Allan Greenspan jakiś czas temu stwierdził, że Amerykańce FEDowcy nie mogą dopuścić do powtórki z lat 30. No jasne, że nie mogą. Tzn. nie powinni, bo niemożliwym jest, aby tego dokonali. Musimy bowiem zrozumieć tylko jedną kwestię. To, co dzieje się w Stanach nie jest kryzysem wolnego rynku. Jest wynikiem braku wolnego rynku.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Artur Stępkowski “Warszawski Chór Komuszków”

Published by:

15 września w Warszawie pod niektórymi osiedlami rozległo się wycie. Nie, nie wilcze. Było to wycie grupki bezmózgich komuszków. Bo jak inaczej można nazwać osoby, którym przeszkadza to, że ktoś decyduje swobodnie o swojej własności?

Pomysłodawcą tego “happeningu” był szwajcarski artysta, San Keller. Zorganizował go, gdyż był zaskoczony tym, że u nas istnieją grodzone osiedla. Jego jeszcze można zrozumieć. Przyjechał z bogatej Szwajcarii, gdzie ludzie nie muszą się obawiać, że dostaną po mordzie pod własnym domem. Tam nikt nie czuje się na tyle zagrożony, żeby zapłacić więcej pieniędzy by zamieszkać na ogrodzonym osiedlu. Tak, jemu można wybaczyć nieznajomość polskich realiów. Ale co powiedzieć o osobach, które dały mu się zwerbować? Jaką mogą mieć mentalność?
Continue reading

Archiwum Liberalis

Filip Paszko “Ważne, niepoważne: Hayek obala Hoppe’go”

Published by:

W jednej z popełnionych przez siebie prac noblista austriacki stawia tezę, że korzyści, jakie czerpiemy z wolności innych, rosną wraz z powiększeniem się liczby tych, którzy cieszą się wolnością. […] Mimo wszystko jednak lepiej jest dla wszystkich, gdy wolni są raczej niektórzy, niż nikt, oraz gdy raczej wielu korzysta z pełnej wolności, niż wszyscy z wolności okrojonej.  (Friedrich August von Hayek, Konstytucja Wolności, PWN, Warszawa, 2006, str. 45). Chyba każdy libertarianin zgodzi się z tym twierdzeniem, jak i z jego pointą, że społeczeństwo może być tak spętane regulacjami, że jego członkowie nawet nie będą sobie zdawać sprawy, jak bardzo ich wolność została ograniczona. Wszyscy to wiemy, obserwujemy to obecnie. By słowem streścić pogląd Hayek’a w tej kwestii, wystarczy powiedzieć, że tym ustrój lepszy, im więcej ludzi cieszy się w nim pełną wolnością.
Continue reading