Ostatnie dyskusje:
  • Łukasz Kowalski: Związek zawodowy samozatrudnionych właścicieli
        (Komentarzy: 26)   Ostatni: Dobrze Urodzony w dniu 03/15/2010 19:12
  • Jakub Wozinski: JKM na bezdrożach legalizmu
        (Komentarzy: 10)   Ostatni: Dobrze Urodzony w dniu 03/15/2010 17:57
  • Karol Korczak: Teorie praw własności w wolnorynkowym anarchizmie
        (Komentarzy: 5)   Ostatni: Dobrze Urodzony w dniu 03/15/2010 15:44
  • więcej...

    Jaś Skoczowski “O prawach naturalnych”

    Niedawno na forum libertarian poruszono znowu sprawę praw naturalnych. Zrobiono to przy okazji omawiania zupełnie innego tematu, co trochę wprowadza mnie w zakłopotanie, bo w ten sposób uczestniczyłem w robieniu bałaganu. Ale uważam, że zwolennicy i przeciwnicy teorii praw naturalnych nie dostrzegają jeszcze jednej możliwości pomyślenia problemu. I dlatego zabrałem głos w dyskusji.

    Prawa jak najbardziej mogą być obiektywne, czyli niezależne od tego, czy ktoś w nie wierzy, czy nie. Mogą istnieć niezależnie od tego, czy istnieje prawodawca, czy nie. Czemu nie? Ja przynajmniej mogę sobie to wyobrazić. Prawa takie jednak dalej nie będą przekonywujące. Przynajmniej dalej byłyby nieprzekonywujące dla mnie.

    Przeczytaj całość »

    Jeremi Libera “Wystarczą dobre chęci…”

    Chyba nadszedł czas na małą rewizję działań i celów libertarian. Wszystkie dotychczasowe akcje składają się bowiem na aktywność internetową i nic poza tym. O celach nie ma co wspominać, bo ich po prostu nie ma! Oprócz wyjątkowo ogólnikowych stwierdzeń typu: “dążymy do wolnego społeczeństwa” nie istnieje żaden konkretny plan. Może warto więc taki plan chociaż pobieżnie nakreślić?

    Jesteśmy w bardzo nieciekawej sytuacji. Nie mówię o Stanach Zjednoczonych, bo tam o wolnościowcach słyszał chyba każdy (przynajmniej wykształcony) człowiek, ale o Polsce. Tutaj, oprócz najbardziej zainteresowanych polityką i samych libertarian nikt o tej idei nie słyszał. A wiecie, co jest najbardziej wkurzające? Że jak na ulicę wyjdzie dziesięcioosobowa grupka komunistów walczyć o “socjalne państwo”, to każda telewizja zrobi o nich ze trzy reportaże i dziesięć wywiadów z nimi, a po kilku dniach wie o nich pół Polski. Argh!

    Przeczytaj całość »

    Patryk Bąkowski “Trudne pojęcia – liberał czyli złodziej i krwiożerczy cwaniak”

    Kontynuując cykl trudnych pojęć (patrz: Trudne pojęcia – wstępniak i Libertyn czyli sodoma i gomora) kolejny odcinek ponownie sponsoruje literka L. Tym razem L jak liberał.

    Cóż o liberałach wie przeciętny obywatel kraju nad Wisłą? Wie bardzo dużo. Otóż liberałowie to oczywiście złodzieje. Najchętniej wynieśli by z naszej lodówki ostatnie plasterki sera i szynki (co to jej do mateczki rasyjj nie chcą wpuszczać) a na koniec wykręciliby żarówkę. Liberał to kombinator i cwaniak. Kupi ziemie od uciśnionego rolnika który ledwo wiąże koniec z końcem, i posadzi na niej las, po czym zbierze eurosrebrniki od niczego nieświadomego i wstrętnie wykorzystanego Związku Socjalistycznych Republik Europejskich potocznie zwanego Unią.

    Przeczytaj całość »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski “Tyrania przeciw słowom w Polsce w praktyce”

    W Polsce jesteś wolny … tylko dopóty, dopóki nie wpadnie Ci do głowy aby powiedzieć kilka niepochlebnych słów pod adresem prezydenta, posłów, ministrów i innych urzędujących polityków i urzędników. Gdy tylko w Twojej głowie postoi pomysł aby wyrazić zdanie, że ktoś z nich jest “idiotą” czy “głupkiem” to właśnie poczyniłeś PIERWSZY KROK W KIERUNKU WIĘZIENIA.

    Jeżeli to, co wymyślisz postanowisz wcielić w życie — wypowiadając to, czynisz już drugi krok w kierunku więzienia, i, już właściwie tam jesteś.

    Przeczytaj całość »

    Patryk Bąkowski “Człowiek AD 2020″

    Wstałem jak zwykle. Podszedłem do elektronicznego panelu w kiblu. Jak zwykle wysłałem zapytanie. Bateria umywalki przeszła pomyślną weryfikację. System administracji budynku wysłał zezwolenie na użycie. Kibel też działa. Prysznica znów nie wezmę. Producent nie wykupił kolejnej licencji na kompatybilność z systemem kanalizacyjnym budynku. Cholera, tak mi się marzy prysznic we własnym mieszkaniu. Chyba nie ma co się zastanawiać i czas udać się po nowy system prysznicowy. Z tego już zdaje się nic nie będzie. Następny punkt poranka – kawa. Wrzuciłem do ekspressu odmierzoną porcję ziaren. Najpierw weryfikacja gramatury ziarna. Jak zwykle połowa odrzucona. Wyrzucam do kosza. Nigdzie tego cholerstwa nie zmiele, chyba że bym zawinął w skarpetkę i stłukł obcasem od buta. I co z tego jak i tak nie miałbym co z tym zrobić. Kilka lat temu zabroniono używania półproduktów. Prawa autorskie autorów przepisów na zaparzenie kawy czy herbaty nie mówiąc o jajecznicy i innych posiłków mogłoby zostać naruszone.

    Przeczytaj całość »

    Stefan Molyneux “Argument z moralności w działaniu: Prawo do opieki zdrowotnej”

    Czytelnicy mojej niedawnej serii artykułów na stronie LewRockwell.com wiedzą, że moim zdaniem libertarianie mogą odnieść wielki sukces, używając argumentu z moralności. Osoby, które proponują teorie moralne, muszą wykazać, że są one spójne, uniwersalne i absolutne. Jedynem sposobem na odróżnienie opinii („Lubię szynkę!”) od faktu („Szynkę mamy od świni”) jest spójna analiza logiczna. Każdy, kto twierdzi, że jego recepta na moralność jest faktem, musi to udowodnić.

    Pomyślałem, że mogłoby być interesujące zbadanie jakiegoś modnego i kontrowersyjnego tematu pod kątem argumentu z moralności, aby zobaczyć, jak sprawdzi się w praktyce. Wybrałem opiekę zdrowotną, bo mieszkam w Kanadzie, gdzie nasze miłe państwo trzyma usługi medyczne w silnym uścisku. (Do przyjaciół w Stanach Zjednoczonych: wyobraźcie sobie wasz system medyczny za dziesięć-piętnaście lat!)

    Przeczytaj całość »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski “Libertarianizm a równość”

    My, wolnościowcy jesteśmy zwolennikami równości – inaczej jednak rozumianej, niż rozumieją ją np. socjaliści. Jesteśmy za równym traktowaniem jednostek ludzkich przez prawo, równą odpowiedzialnością za takie same czyny, oraz równością moralną – jeśli coś jest złe gdy popełnione przez jedną osobę czy grupę, jest złe również wtedy, gdy popełnione przez inną osobę lub grupę – również osobę rządzącą czy inną władzę.

    Nie uznajemy słuszności jakichkolwiek immunitetów, które traktujemy jako formę apartheidu, czyli podziału na “zwykłych” oraz “nietykalnych”. Uważamy iż każdy, nawet polityk i głowa państwa, powinien być pociągany do odpowiedzialności za swoje czyny.

    Przeczytaj całość »

    Dorothy Day “Rewizja Celów i Ideałów Katolickiego Robotnika”

    Jako że ten numer The Catholic Worker przypada na czwartą rocznicę pisma, właściwym jest jeszcze raz przedstawić naszą pozycję na nasz sprzeciw wobec systemu przemysłowego, przygotowań wojennych, niesprawiedliwości rasowej.

    Piszemy jako katolicy i Amerykanie. Wierzymy, że te dwie pozycje nie są ze sobą niezgodne.

    Przez fałszywych konserwatystów, którzy nie wiedzą, co chcą konserwować, jesteśmy oskarżani o bycie komunistami. A przez komunistów jesteśmy oskarżani o bycie faszystami.

    Przeczytaj całość »

    Filip Paszko ”Jak walczyć o wolność?”

    Nie mam zamiaru angażować się w kampanię wyborczą. Nie mam również zamiaru analizować, która partia jest bardziej wolnościowa, a która mniej. Nic mnie nie obchodzi, kto, z jakiej partii i z jakiego miejsca startuje do sejmu. Nic mnie nie obchodzi, czy pójdziecie głosować, czy nie. Swoją decyzję już podjąłem i niech was nie interesuje, co to za decyzja. Chciałbym natomiast zastanowić się, w jaki sposób można przekonać ludzi do walki o wolność, własność i sprawiedliwość. Zastrzegam, że używam tego hasła jako anarchokapitalista, a nie jako KoLiber. Nurtuje mnie pytanie, czy, a jeśli tak, to w jaki sposób, przekonać ludzi do anarchokapitalizmu (w zasadzie szerzej – libertarianizmu)?

    Przeczytaj całość »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski “Prześladowania polityczne w Polsce”

    Prześladowania polityczne w Polsce są FAKTEM. W ciągu ostatnich miesięcy, znany działacz związkowy, lider “Samoobrony”, Andrzej Lepper został skazany na łącznie ponad 50 tysięcy złotych grzywny – wszystko za ‘obrażanie władz’.

    Komunistyczna tyrania – którą stanowią przepisy, z mocy których został skazany tenże działacz i lider związkowy – nie są w Polsce martwym przepisem. Znów straszą. Znów zagrażają podstawowym prawom człowieka i prowadzą do ich łamania, jak w ostatnim przypadku.

    Przeczytaj całość »

    Stanisław Polański “Pogląd antydemokratyczny”

    W poprzednim artykule opisałem mój sprzeciw wobec antyhierarchicznej polityki kościoła. Teraz chciałbym napisać o moim poglądzie na demokrację. Chcę Ci Drogi Czytelniku pokazać demokrację od trochę innej strony niż jest to ogólnie przyjęte.

    Zacznijmy od definicji słownikowej:

    “Demokracja (gr. δημοκρατία demokratia “rządy ludu”, od wyrazów δημος demos “lud” + κρατέω krateo “rządzę”) – ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli.”

    Tak demokracja opisywana jest na Wikipedii.

    Demokracja jest to pogląd, który pozornie sprzeciwia się hierarchii społecznej. Jako, że wszyscy mają być równi, demokracja uznawana jest za system niemalże bez wad. Jej słuszność przyjmowana jest jako dogmat. To, że jest to słuszny system jest jakby oczywiste, niezaprzeczalne – tak jak to, że samolot nie lata pod wodą. Już w gimnazjum zaczyna się prodemokratyczną indoktrynację. Nawet jeśli jakiś nauczyciel zauważy pewne wady demokracji, zazwyczaj tylko praktyczne, zawsze zacytuje Winstona Churchilla: “Demokracja to najgorszy z ustrojów, ale nikt lepszego nie wymyślił.”. Demokrację kochają wszyscy – nauczyciele, media, prasa, politycy. Lud też. Cały? Prawie. Gdzieniedzie przetrwały jeszcze osoby o poglądach antydemokratycznych.

    Przeczytaj całość »

    Kevin Carson “Kalkulacja ekonomiczna we wspólnocie korporacyjnej”

    Kevin Carson jest autorem Studies in Mutualist Political Economy. Publikuje w blogu Mutualist Blog: Free Market Anti-Capitalism.

    Ten artykuł jest efektem jego pracy nad najnowszą książką o teorii organizacji anarchistycznej.

    Ogólna linia argumentu racjonalnej kalkulacji Ludwiga von Misesa jest dobrze znana. Rynek czynników produkcji jest konieczny do wyceny wejść produkcyjnych, by planista mógł racjonalnie je alokować. Problem nie ma nic wspólnego ani z ilością informacji, ani problemami agencji. Pytanie brzmi raczej – jak postawił je Peter Klein – „skąd zarządca ma wiedzieć, co kazać zrobić podwładnemu?”

    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Kevin Carson.
    Tagi:.
    2 komentarzy »

    Maciej Dudek “Do Urny Idą Martwi”

    Macherzy od urabiania opinii publicznej intensywnie kompromitują się publikowanymi sondażami.

    Jest raczej oczywiste, że Polacy dość silnie są zakotwiczeni w swych sympatiach (czy też raczej – antypatiach) i obserwowane w postaci skaczących słupków oszalałe migracje elektoratów to kolejny socjotechniczny chwyt.

    Proszę pomyśleć: wyniki sondażów różnią się skokowo nie tylko na krótkich odcinkach czasu (co samo w sobie jest śmieszne) ale i „badania” różnych „pracowni” z tego samego czasu różnią się pomiędzy sobą niemal JAKOŚCIOWO.

    Wydaje mi się, że kręgosłup manipulacji wygląda mniej-więcej tak: są jakieś rzeczywiste preferencje, które stanowią matrycę w oparciu o którą produkuje się pożądany sondaż do publikacji, czyli w celu wpływania na społeczeństwo.

    Przeczytaj całość »

    Opublikowano w: Maciej Dudek.
    14 komentarzy »

    Krzysztof “Critto” Sobolewski “Immunitety: apartheid naszych czasów”

    Immunitety wszelkiego rodzaju – poselskie, senatorskie, immunitet prezydencki, immunitety sędziowskie i prokuratorskie oraz dypomatyczne – są znakiem niesprawiedliwości w naszych czasach.

    Wszyscy powinni być równi wobec prawa, tak samo ścigani za przestępstwa, zobowiązani do tego samego, oraz ew. tak samo wynagradzani za odpowiednią postawę. Tymczasem, w Polsce – a także w wielu innych krajach – istnieją tak naprawdę DWIE “klasy” ludzi: “zwykłych” i “nietykalnych”. Jest to wyraźne i wstrętne pogwałcenie zasad równości obywateli wobec prawa, która jest moralną podstawą istnienia społeczeństw cywilizowanych. Co więcej, powoduje zamieszanie związane z konstytucyjną równością wobec prawa – te same konstytucje, gwarantujące tą równość, gwarantują władzom przywileje nietykalności.

    Przeczytaj całość »

    Filip Paszko “O Sprawiedliwości”

    Jeden z moich ostatnich tekstów zakończyłem smutną konkluzją, że dozwolone staje się nie to, czego prawo nie sankcjonuje, a to, co prawo pozwala czynić. Prawda na temat prawa jest bowiem prosta – prawo upadla. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę z faktu, że prawo pozytywne (pejoratywnie mówiąc – negatywne; pozytywne tylko przez historyczne rozumienie słowa) w niczym nie chroni człowieka. Człowieka „broni” wyłącznie prawo naturalne, na które składa się prawo do życia w wolności, prawo własności (w tym efektów własnej pracy), prawo do ochrony przeciwko uciskowi. Czemuż więc prawo pozytywne jest tak wszechobecne? Odpowiedź jest banalna – winą jest socjalizm. Tak, drodzy czytelnicy… To socjaliści dążą do wszechwładzy. Domagają się kolejnych restrykcji. Domagają się regulacji każdego skrawka życia pojedynczego człowieka. To socjaliści domagają się, by bogaci oddawali pieniądze biednym. A przecież by to czynić – trzeba znać zarobki bogatych. To socjaliści domagają się publicznej własności środków produkcji. A by tak było – trzeba zabronić ludziom produkcji w danej branży. Przykładów można mnożyć. Ważne, by zrozumieć, że socjalizm jest złem, który pozbawia ludzi prawa do decydowania o własnym losie. Ja natomiast proponuję powrót do systemu najprostszego. Do prawa naturalnego. Do katalaksji. Domagam się likwidacji monopolu państwa w sferze zapewniania człowiekowi bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości.

    Przeczytaj całość »