Liberalis » Blog Archives

Author Archives: kapron

Judyta Nylec

Judyta Nylec: Wartości, których się nie rozumie, i prawdy, których nie ma; czyli o marzeniach przyszłych polityków

Published by:

Przez całe swoje życie spotykam bardzo wielu ludzi, którzy pragną zmienić świat. Idealiści, marzyciele, paranoicy. Młodzi politycy, „wykształciuchy”, przyszła polska elita. Socjaliści, liberałowie i konserwatyści. Czasami patriotyzm, czasami kosmopolityzm. Bardzo często wartość taka, którą wymaga sytuacja. Ludzie z ogromnym zasobem wiedzy i minimalnym doświadczeniem życiowym. Każdy emanuje elokwencją i mądrością. Chyba powinna rozpierać mnie duma, że otaczają mnie tacy ludzie. Każda z tych osób ma odmienną wizję naszego kraju. Ustrój etatystyczny czy liberalny, gospodarka centralnie planowana czy rynkowa, podatek liniowy, progresywny czy obrotowy. Ustrój gospodarczy stanowią reguły prawne, które stanowią o tym, komu oraz jakie prawa przysługują do posiadania. Z jednej strony: liberalizm, pogląd w myśl którego gospodarka funkcjonuje tym lepiej, im mniej czynności gospodarczych jest zastrzeżonych dla instytucji lub przedsiębiorstw państwowych, a więcej tych czynności jest dostępna każdemu obywatelowi, oraz im mniej jest czynności nakazanych. Akceptuje się: wolność i własność, wolności gospodarcze, wolny rynek, zasady wolnej konkurencji, działa „niewidzialna ręka rynku”.
Continue reading

Kel Thuz

Kel Thuz: Stachniuk, Rand i kapitalizm

Published by:

Ostatnio stronę Kelthuzzara (http://kelthuzzar.mp3.wp.pl) nawiedził komunista z Nacjonalistycznego Stowarzyszenia “Zadruga”, i jął wykpiwać kapitalistyczne przekonania autora, argumentując, iż kapitalizm jest całkowicie sprzeczny z “ultralewicowym NS” Jana Stachniuka, założyciela i lidera przedwojennej Zadrugi, do której bezpodstawnie nawiązują dzisiejsi troglodyci z NS-Zadrugi.
Wpierw należałoby ustalić, jakie zasadnicze założenia miała ideologia Stachniuka. Otóż, przede wszystkim była to afirmacja postępu i rozwoju cywilizacji ludzkiej, potęgowania jej władztwa nad naturą, podporządkowywania coraz to większych obszarów świata ludzkiemu geniuszowi (Rozumowi) i jego wytworom. Był to w 100% humanizm heroiczny. Nie było to coś absolutnie nowego, podobne wątki poruszał Nietzsche, geniusz ludzki sławiony był w Oświeceniu i Renesansie. Jednakże Stachniuk celnie wskazał tu na cywilizację przemysłową-techniczną, jako owoc ludzkiej woli mocy, i jasno dał do zrozumienia, iż to jedyna ścieżka ku wzrostowi potęgi cywilizacji ludzkiej – co nie było oczywiste w pismach wcześniejszych filozofów, zbyt sceptycznie nastawionych chyba do “materializmu” epoki industrialnej.
Continue reading

Kevin Carson

Kevin Carson: Mutualizm – wprowadzenie

Published by:

Mutualizm, jako odmiana anarchizmu, sięga korzeniami myśli P.J. Proudhona we Francji oraz Josiaha Warrena w USA. Mutualizm postuluje ewolucyjne, na ile to możliwe, podejście do tworzenia nowego społeczeństwa. Podkreśla wagę pokojowej działalności polegającej na budowaniu wewnątrz istniejącego społeczeństwa alternatywnych instytucji społecznych i wzmacniania ich – aż ostatecznie zajmą miejsce obecnego systemu etatystycznego. Paul Goodman ujął to w następujący sposób: „Wolne społeczeństwo nie może polegać na zastąpieniu starego porządku przez »nowy porządek«; wolne społeczeństwo rodzi się z rozszerzania sfery wolnych działań aż do chwili, gdy stanowią one większą część życia społecznego”.
Continue reading

Michał Mielniczuk

Michał Mielniczuk: Libertarianizm a Polska rzeczywistość

Published by:

Polska nigdy nie była państwem liberalnym. Tradycje agrarne naszego społeczeństwa, niechęć wielu ludzi do liberałów, jako prowodyrów trudnych reform gospodarczych Balcerowicza, a także niejasność w naszym kraju co do samej definicji „liberał”, która przybiera pejoratywne znaczenie, odnosi taki, a nie inny efekt. Dlaczego więc chcę poruszyć temat libertarianizmu, radykalnego odłamu liberalizmu? Wierzę w nasz kraj, tak jak i większość naszych rodaków. Chcę Polski silnej i zamożnej, z którą będą się liczyć zachodnie mocarstwa. Cytując klasyka chciałbym, by w Polsce żyło się lepiej… wszystkim. Nie widzę jednak innego rozwiązania, jak zmianę kursu z państwa opiekuńczego na państwo stróża nocnego, które jak najmniej wtrącać się będzie w życie poszczególnych jednostek. Jestem przeciwnikiem rozbudowanych funkcji i instytucji państwowych, które traktują dorosłych ludzi jak dzieci. Boję się przy tym jednak, że duża część naszego społeczeństwa, nie jest gotowa na takie rozwiązanie. Ba przeraża mnie myśl, że część z nas, nigdy nie będzie gotowa.
Continue reading

Olgierd A. Sroczyński

Olgierd Sroczyński: Demokracja przeciw wartościom

Published by:

Wielokrotnie jestem pytany o to, co wspólnego mają poglądy głoszone przeze mnie z organizacjami typu ONR czy Falanga, skoro tak często występuję w ich obronie kiedy tylko czołowe media zaczynają używać histerycznych sformułowań, a prawo dąży do ich (organizacji, nie sformułowań) wyeliminowania. Kontrowersja bierze się stąd, że niektórzy nie potrafią zrozumieć, że idee nierzadko rządzą się nieco inną logiką, aniżeli własny interes. (Oczywiście nie daję tutaj do zrozumienia, że jestem postacią “kontrowersyjną” ani nawet interesującą kogokolwiek poza kręgiem znajomych, bo zdaję sobie sprawę z tego, kogo obchodzi to, co tutaj – czy gdziekolwiek – wypisuję; złośliwie rzecz ujmując stawiam na jakość a nie ilość).
Continue reading

Jakub Woziński

Jakub Wozinski: JKM na bezdrożach legalizmu

Published by:

Na stronie “Najwyższego Czasu!” pojawił się tekst JKM na temat pomniejszenia esbeckich emerytur:
. Po raz tysięczny chyba JKM popełnia swój standardowy błąd: twierdzi, że co obiecane, musi dotrzymane. Całkowita zgoda z tym założeniem, ale jedynie w przypadku jednostek i nie-złodziei. Jednakże w przypadku państwa mamy do czynienia i ze złodziejem i z grupą jednostek, która powołuje się na absurdalną “umowę społeczną.” Powtórzmy więc dobitnie Panu JKM: Kontrakty zawarte z państwem i wymuszone przez państwo nie są i nie mogą być wiążące. Można je zrywać i nie wypełniać do woli.
Continue reading

Tomasz Aleksandrowicz

Tomasz Aleksandrowicz: Heroiczny bój o wolność i dobrobyt ciemiężonych dzieci

Published by:

Nasz liberalny rząd ma zamiar niebawem nowelizować ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Projekt ma pomóc pokrzywdzonym, maltretowanym, biednym dzieciaczkom i ich matkom między innymi poprzez zakaz kontaktowania się wrednego agresora z poszkodowanymi czy darmowe obdukcje. Innym udogodnieniem jest przepis, który pozwala pracownikowi socjalnemu na zabranie dziecka z patologicznej rodziny i oddanie go rodzinie zastępczej lub do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego. Na stronie „Gazety Prawnej” czytam:
„W projektowanej ustawie położono duży nacisk na rozwój profilaktyki. Dlatego nowela nakłada na gminy obowiązek opracowania i realizacji programu przeciwdziałania przemocy w rodzinie, wprowadza obowiązek tworzenia zespołów interdyscyplinarnych składających się ze współpracujących ze sobą przedstawicieli służb zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie. W projekcie opisane zostały zadania tych zespołów, ich skład oraz zasady działania”.
Continue reading

Ludwik R. Papaj

Ludwik R. Papaj: (Un)fair trade

Published by:

Kilka dni temu na pierwszej stronie Rzeczpospolitej oczom moim ukazał się artykuł „ Dla klienta ważna jest cena, a nie etyka”, którego przesłanie było takie mniej więcej jak tytuł: Polacy są egoistami i nie chcą kupować produktów uznanych za etyczne. Postanowiłem wyjaśnić parę kwestii poruszonych w artykule P.Mazurkiewicza i A.Biały.

Istnieje obecnie moda na „społeczną odpowiedzialność biznesu” (CSR), czyli tendencja do budowania strategii przedsiębiorstw z uwzględnieniem „interesów społecznych” czyli praw pracowniczych, roli wspólnot lokalnych , ochrony środowiska etc. Rozsądne przedsiębiorstwo inwestując pieniądze w tym segmencie nie jest hojne, lecz po prostu liczy, że w dłuższym okresie czasu będą to dobrze zainwestowane pieniądze – albo, że przynajmniej uniknie protestów ze strony ekologów i innych grup interesu. Jest to jeden z działów Piaru, nic więcej.
Continue reading

Konrad Piwowarski

Konrad Piwowarski: Libertariańska krytyka klasycznego liberalizmu

Published by:

Do dziedzictwa klasycznego liberalizmu przyznaje się wiele dzisiejszych doktryn politycznych. Niestety wiele z nich to zwykłe bękarty, na widok których nawet amerykańscy ojcowie założyciele przewracają się w grobie. Jedyną spójną ideologią, którą możemy uznać za kontynuację i rozwinięcie myśli klasycznego liberalizmu, jest libertarianizm [1]. Oczywiście libertarianie w wielu kwestiach różnią się ze swoimi poprzednikami. Owe problemy postaram się przedstawić w niniejszej pracy.
Klasyczny liberalizm, którego początek możemy datować na połowę XVII wieku, po stu pięćdziesięciu latach walki przeciw opresyjności państwa, w wieku XX odniósł spektakularną porażkę. Idee reprezentowane przez Locka, Smitha, czy Bastiata zostały odrzucone na rzecz państwowego interwencjonizmu i wielkiego rządu. Według Hansa Hermanna Hoppe ubiegłe stulecie możemy wręcz uznać za wiek socjalizmu [2]. Przyjmował on najróżniejsze formy: komunizmu, faszyzmu, narodowego socjalizmu i najdłużej się utrzymującej socjaldemokracji. Rządy sprawowane przez ekonomicznych liberałów były jedynie krótkimi epizodami (przywołać tu można chociażby RFN po II Wojnie Światowej, Wielką Brytanię za czasów premier Margaret Thatcher, czy Polska przełomu lat ’80 i ’90).
Continue reading

Uncategorized

Kel Thuz: Koncepcje organizacji resortów siłowych w państwie minimum

Published by:

Pragnę przybliżyć moją własną, autorską koncepcję – czyli opłacanie policji, sądów i obrony terytorialnej przez bon policyjny. Zakłada ona PRYWATYZACJĘ i DEMONOPOLIZACJĘ policji i sądów, i zastąpienie ich przez prywatne agencje ochrony i arbitrażu, firmy ubezpieczeniowe. Opłacane byłyby właśnie poprzez bon policyjny z podatku pogłównego. Klient-podatnik za stawkę swojego podatku pogłównego dostawałby bon, uprawniający go do wykupienia podstawowej usługi bezpieczeństwa w dowolnie wybranej firmie ubezpieczeniowej czy agencji ochrony. Zmuszałoby to te agencje do walki o klienta i w ramach konkurencji ciągłe zwiększanie jakości usług. Dzięki temu eliminowana byłaby główna bolączka państwowej, monopolistycznej policji i sądów – brak kalkulacji ekonomicznej kosztów, a więc niemożność dostosowania podaży do popytu na usługi bezpieczeństwa. Firmy, nie potrafiące dobrze łapać przestępców, chronić mienia i osób, czy też sądy wydające niesprawiedliwe w opinii społeczeństwa (konsumentów) wyroki – traciłyby klientów i upadały jak firmy na rynku. Podatek nie byłby przymusowy – tutaj argumenty objektywistów są wystarczająco przekonujące. Kto płaci – dostaje bon. Nikogo jednak nie można zmusić do nabywania go.
Continue reading

Łukasz Kowalski

Łukasz Kowalski: Związek zawodowy samozatrudnionych właścicieli

Published by:

Matka opętanego ideą komunistycznej rewolucji Cezarego Baryki tłumaczy mu, że „kto by chciał tworzyć ustrój komunistyczny, to powinien by podzielić na równe działy pustą ziemię, jakiś step czy jakieś góry, i tam wspólnymi siłami orać, siać, budować — żąć i zbierać. Zaczynać wszystko sprawiedliwie, z Boga i ze siebie. Cóż to za komunizm, gdy się wedrzeć do cudzych domów, pałaców, kościołów, które dla innych celów zostały przeznaczone i po równo podzielić się nie dadzą. Jest to — mówiła — pospolita grabież. Niewielka to sztuka z pałacu zrobić muzeum. Byłoby sztuką godną nowych ludzi — wytworzyć samym przedmioty muzealne i umieścić je w gmachu zbudowanym komunistycznymi siłami w muzealnym celu”.
Continue reading

Jaś Skoczowski

Jaś Skoczowski: Związki zawodowe, czyli czym jest libertarianizm

Published by:

Libertarianizm nie jest tzw. propertarianizmem. Libertarianizm to pogląd, którego fundamentem jest postulat, zgodnie z którym wszyscy powinni być wolni, czyli robić ze sobą co chcą. Ten postulat nie rozstrzyga, jak powinna wyglądać dystrybucja dóbr skierowana do wolnych jednostek – oczywiście, nie powinna wykluczać tej wolności całkiem. Czy możliwe jest, by nie wykluczała jej zupełnie? Moim zdaniem nie, nie wszystko da się podzielić nieeksluzywnie, a trudno uwierzyć, że możliwość dysponowania czymś przez kogoś, wyłączna, nie doprowadzi do sytuacji, w której ktoś będzie powstrzymany przed robieniem czego chce z rzeczą, która będzie kogoś innego.
Continue reading

Fred E. Foldvary

Fred E. Foldvary: Geoanarchizm

Published by:

Krótkie podsumowanie geoizmu oraz jego relacji względem libertarianizmu.

Nazwa

Amerykański ekonomista i filozof Henry George zaczął ruch, który został nazwany od jego własnego nazwiska – Georgizmem. Niedawno jego zwolennicy stwierdzili, że nazwa ta jest niesatysfakcjonująca, ponieważ 1) podstawowe jego idee poprzedziły George’a, 2) występują różne koncepcje w samym ruchu, których George nie rozpatrywał, 3) potrzebą tutaj nie jest aby być zwolennikiem jednego człowieka ale by poszukiwać prawdy i sprawiedliwości. Zatem wielu zwolenników nazywa tę doktrynę “geoizm”, geo znaczące tyle co ziemia (tak jak w geografii) jak i również geo wzięte od nazwiska George.
Continue reading

Philipp Bagus

Philipp Bagus: Wsparcie finansowe dla Grecji i upadek euro

Published by:

Euro traci na wartości w stosunku do dolara od tygodni. Rynki finansowe wyrażają zatroskanie stanem finansów publicznych Portugalii, Irlandii, Grecji i Hiszpanii, tzw. ŚWIŃ (ang. PIGS, od Portugal Ireland Greece Spain). Najcięższy kryzys dotknął Grecję, której obligacje oprocentowane są już na poziomie 7%. Grecki rząd szacuje swój deficyt budżetowy za rok 2009 na poziomie 12,7% PKB. Cały dług publiczny sięga już 113% PKB. Jeżeli stopa oprocentowania greckiego długu będzie rosnąć, to Grecy mogą stanąć przed koniecznością odmowy spłaty swoich długów.
Continue reading

Konrad Piwowarski

Konrad Piwowarski: Libertarianizm[1] a demokracja

Published by:

Sir Winston Churchill powiedział kiedyś, że demokracja to najgorszy system, jednak nie wymyślono nic lepszego. Czy rzeczywiście demokracja jest „mniejszym złem”? Dla libertarian odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. W niniejszej pracy postaram się przedstawić jak przeciwnicy istnienia państwa odnoszą się do najpopularniejszego w krajach zachodnich systemu rządów.

Jedynym systemem, jaki jest w pełni zgodny z libertariańskim credo (a także z ludzką naturą) jest wolnorynkowy anarchizm. Zarówno demokracja, monarchia, czy też dyktatura są ustrojami, które gwałcą podstawowe prawa natury. Każde państwo istnieje bowiem dzięki zinstytucjonalizowanej grabieży, czyli podatkom. Dla libertarianina priorytetem powinno być obalenie okupanta i pozwolenie na działanie praw rynku. Oczywiście trzeba mierzyć siły na zamiary i nie warto występować z jednym koltem przeciwko uzbrojonej po zęby armii okupanta. Dlatego też wielu libertarian postuluje stopniowe reformy, dzięki którym możliwe będzie przekonanie większości ludzi do wolnościowych ideałów. Dopiero wtedy możliwe będzie obalenie państwa [2].
Continue reading