Liberalis » Blog Archives

Author Archives: kapron

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski: List otwarty do 10 znanych ekonomistów

Published by:

10 znanych ekonomistów w grudniu, na łamach Gazety Wyborczej apelowało do rządu w sprawie reform finansów publicznych. Teraz zamierzają wypowiadać się regularnie m.in. na temat zmian w systemie podatkowym, finansowaniu służby zdrowia, nauki i edukacji czy zarządzania długiem publicznym. We wtorek przedstawili swoje pomysły na reformę systemu emerytalnego.

Pierwszego wystąpienia nie komentowałem Ale wczorajsze skomentuję i to nawet ze szpitalnego łóżka dziękując 10 znanym ekonomistom za ich wystąpienie bo podniosło mi poziom adrenaliny we krwi a jak wiadomo nic tak dobrze nie działa na samopoczucie jak adrenalina.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski: Syndrom moralnej dysocjacji

Published by:

Jak świat długi i szeroki, myślenie znacznej części społeczeństw na tematy gospodarcze zdaje się być obciążone przypadłością, którą można by określić jako syndrom moralnej dysocjacji. Syndrom ten streścić można w następujących dwóch tezach: 1) światopogląd moralny jednostki jest wysoce rozczłonkowany i labilny, a to, który jego człon wypłynie na powierzchnię, uwarunkowany jest przyjęciem przez jednostkę takiej lub innej roli 2) pozornie przeciwstawne cele moralne (bądź elementy światopoglądu moralnego) nie mogą być realizowane w obrębie jednej roli.
Continue reading

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski: Świnki cztery i wilk Krugman – ”o mniej pożytecznym jak przyjemny najlepszy pieniądzu”

Published by:

Staram się trzymać z dala od publicznych komentarzy na temat tak zwanych „rynków finansowych”, bo jeszcze ktoś weźmie sobie do serca moje opinie i postanowi „zainwestować” zgodnie z nimi i wtedy zamiast odpowiedzialności tylko za siebie, będę miał na głowie jeszcze innych… Tak to postępują jedynie poważni analitycy i uczestnicy „rynku”. Nie mamy euro, więc losy tej waluty specjalnie mnie nie frapują, nasze OFE nie mogą zabranych mi pod przymusem pieniędzy inwestować w „świńskie” obligacje, więc co się dzieje w Grecji też mnie na razie nie obchodzi, zacznie dopiero latem – jak przyjdzie pora wakacji. Póki co ważniejsze są warunki pogodowe w Alpach. Ale informacje na temat PI(I)GS biją jednak po oczach, tak, że nie sposób choćby chwilki się nad nimi nie zatrzymać. To drugie „I” zależy od tego, czy Włochy (Italy) już dodamy do czterech „świnek” (Portugal, Irland, Greece, Spain), czy jeszcze nie. Ale od składu drużyny „świnek” ważniejszy jest cel gry. Za sprawą „świnek” i debaty: pomogą, czy nie pomogą, wraca bowiem „sprawa euro”.
Continue reading

Filip "FatBantha" Wysocki

Filip “FatBantha” Wysocki: Nie jestem cyborgiem!

Published by:

Zadziwiające. O ile do myśli, że libertarianie bywają atakowani z różnych stron, zdążyłem się już przyzwyczaić, o tyle ten kierunek krytyki jednak mnie zaskoczył. No, może nie całkowicie, bo z bzdurnymi zarzutami, że jesteśmy draniami, którzy chcą aby ludzie podporządkowali się całkowicie rachunkowi zysków i strat, miałem wielokrotnie do czynienia, o tyle bezpośredniego twierdzenia, że cierpię na “zanik wrażliwości” naprawdę nie pamiętam.
Continue reading

Josiah Warren

Josiah Warren: Manifest

Published by:

“Za granicą panuje wrażenie, iż jestem zaangażowany w tworzenie społeczeństw. Jest to wielka pomyłka, którą czuję się zobowiązany skorygować.

Ci, którzy słyszeli lub czytali cokolwiek mojego w temacie, znają jedną z głównych zasad nad którymi obstaję. Tworzenie społeczeństw lub innych sztucznych powiązań jest pierwszym, najbardziej zgubnym błędem, który został popełniony przez ustawodawców i reformatorów. Wszystkie te powiązania (kombinacje) wymagają zrzeknięcia się suwerenności jednostki nad jej osobą, czasem, własnością oraz odpowiedzialnością, a to na rzecz rządu kombinacji. Przyczynia się to do pogrążenia się jednostki – ograniczenia jej do zaledwie części maszyny, wciągającej innych do odpowiedzialność za jej czyny, ale tym samym będącej wpłątanej w odpowiedzialność za czyny i odczucia innych, współtowarzyszy. Żyje ona i działa bez odpowiedniej kontroli nad swoimi sprawami, bez pewności co do rezultatów swoich działań i prawie bez świadomości, że działa ona na swoje konto, na dodatek konsekwentnie nie rozumie wielkich idei dla których społeczeństwo zostało rzekomo skonstruowane.
Continue reading

Kel Thuz

Kel Thuz: Nieaustriacki Hayek?

Published by:

W wydanej dwa lata temu znakomitej biografii Ludwiga von Misesa, pióra Jorga Guido Hulsmanna, “The Last Knight of Liberalism” (darmowa lektura możliwa na www.mises.org ), oprócz niezwykle szczegółowego opisu losów (nierzadko dramatycznych) genialnego ekonomisty i analizy jego życiowego dorobku w dziedzinie nauk społecznych, autor prezentuje również historię Szkoły Austriackiej w ekonomii od momentu wydania przez Carla Mengera “Zasad ekonomii” w 1871 r., co, jak wszyscy świetnie wiemy z historii myśli ekonomicznej, wywołało tzw. rewolucję marginalistyczną, do której w tym samym czasie dołożyli się jeszcze Brytyjczyk W. S. Jevons i Francuz Leon Walras. Wykładana na uczelniach historia myśli praktycznie nie akcentuje, czym wyróżniała się rewolucyjna koncepcja Mengera, skupiając się na matematycznych koncepcjach dwóch pozostałych ekonomistów. Jorg Guido Hulsmann klarownie wykazuje, jak bardzo Jevons i Walras zbłądzili, i dlaczego to Menger miał rację.
Continue reading

Stephan Blankertz

Stephan Blankertz: Żadnej tolerancji dla nietolerancji

Published by:

Niezależnie od tego, czy nazwiemy je „równoległym społeczeństwem”, „pod- czy antykulturą”, „mniejszością społeczną” czy „państwem w państwie” z politycznego punktu widzenia nasuwa się cały czas to samo pytanie: Co powinno i co może ze strony większości w ramach tzw. integracji zostać wniesione do kultury jak i do struktur prawnych i socjalnych mniejszości? I odwrotnie: W jakim stopniu każda mniejszość powinna zachować swoją odmienność? Pytanie to wydaje się szczególnie ważne w kontekście problemu wywodzącej się z tych grup przestępczości.
Continue reading

Karl Hess

Karl Hess: Spektrum Lewicy i Prawicy.

Published by:

Kiedyś, dawno temu, zobaczyłem polityczny kompas w kształcie koła. Na górno-środkowej części umieszczona była szara strefa liberalno-konserwatywnego państwa opiekuńczego. Przemieszczając się dalej w lewo lub prawo, wkraczało się do miejsc zwiększającego się etatyzmu (komunizmu lub faszyzmu) aż obie strony ostatecznie spotkały się w obszernym regionie libertarianizmu (dobrowolny, zdecentralizowany sąsiedzko, zarówno socjalistyczny jak i rynkowy). To koło pomogło mi zrozumieć świat prezentowany przez dzisiejszych polityków i media – gdzie zarówno lewicowa jak i prawicowa ekstrema była tak samo zła. Niezdecydowany środek był wzorcem establishmentu, miejscem gdzie mógłbym nazwać siebie prawicowym libertarianinem i nadal wziąć pod ramię dużą część radykalnej lewicy. Wtedy to Rothbard zmienił moje pojęcie o lewicy i prawicy, a Konkin zamieszał w mojej głowie książką „Dear America” (1975). Karl Hess natomiast, złożył to wszystko razem. Dalsza treść to właśnie fragmenty książki Hessa, niewybaczalnie długo nie wznawianej w wydruku.[*]
Continue reading

Wally Conger

Wally Conger: Definiowanie lewicowego libertarianizmu.

Published by:

Blogosfera opublikowała wiele znakomitych dyskusji w ciągu ostatnich paru dni o tym co jest Lewicą, a co Prawicą w libertariańskim uniwersum. B.W. Richardson zastanawia się na przykład czy wszyscy możemy być obustronni. “Co jest “lewicą” a co “prawicą” zdaje się zmieniać wraz z upływem czasu,” pisze Richardson. “Może wszyscy mimo wszystko jesteśmy obustronni. Prawdziwie odwieczną kwestią wydaje się być więc kwestia ‘jednostka kontra państwo’. Za każdym razem gdy jakaś osoba stoi koło mnie, wierzę, że jest przeciwna tej bezkształtnej formie biurokracji,”. Stanowisko Richardsona jest wspaniałe, dlatego też polecam wam abyście sprawdzili je sami.
Continue reading

Stephan Blankertz

Stefan Blankertz: Zdemaskowany. Wysokie zarobki są zasłużone.

Published by:

Mit 7

Prawie żaden z tematów nie doprowadza ludzi do takiego szału jak ten dotyczący zarobków „tych tam, na górze”. Prominenci, politycy i kapitaliści szybko pakowani są do jednego wspólnego worka i pojawiają się generalne wątpliwości dotyczące tego, czy oni naprawdę zasłużyli na to, co zarabiają. Niektórzy, interesujący się polityką stają nawet w obronie swoich faworytów oświadczając, iż w sektorze gospodarczym zarobiliby „o wiele więcej”. A cóż „oni” robią w tej sprawie? Niewiele, tak się przypuszcza, może z wyjątkiem piłkarzy, którzy przecież ostatecznie ciężko trenują.
Continue reading

Ron Paul

Ron Paul: Wszystko oprócz pełnego ujawnienia jest nieakceptowalne

Published by:

Ostatniego tygodnia nowa ustawa o audycie rezerwy federalnej została przedstawiona w senacie. Niektórzy z popierających moją ustawę HR1207 oraz również istniejącego kompana z senatu, ustawę S.604 byli nieco zakłopotani z tego powodu. Tak czy siak ta nowa legislacja nie jest zbyt dużym zagrożeniem dla naszych starań.

W czasie gdy ekonomia zamieniła się w szambo ludzie szukają odpowiedzi – nie tylko z powodu utraconych oszczędności na Wall Street ale również przez utracone domy na Main Street. Dzięki wielu problemom przed którymi stajemy, FED oraz jej władza nad ekonomią zostaje poddana analizie. To zamieniło się w duży polityczny nacisk na kongres. Ze wszystkimi republikanami z izby reprezentantów oraz ponad połową demokratów będących współsponsorami, ustawa HR1207 ma ogromne ponadpartyjne poparcie. Dla Waszyngtonu byłoby to bardzo nieszczere gdyby po tych wszystkich obietnicach transparencji nie poparł on idei przyświecających HR1207. Jak ktokolwiek może ze zdrową głową wykłócać się na rzecz z jednej strony większej transparencji rządu i jednocześnie bronić sekretności rezerwy federalnej?
Continue reading

Jacek Spendel wywiady

Zawadiackie dziedzictwo to „charakterek” KoLibra

Published by:

Z Jackiem Spendlem rozmawiamy o inwazji KoLibra na inne państwa, libertarianizmie i autonomii Śląska

Goniec Wolności: Czy aktualnie zakładasz oddział KoLibra w USA?

Jacek Spendel: Interesująca propozycja, jednak obawiam się, że nie jest to możliwe. Rynek organizacji konserwatywnych, libertariańskich oraz tych próbujących łączyć oba nurty jest tutaj tak nasycony, że ciężko byłoby znaleźć dla nas miejsce. Bardzo budujące jest to, że wszystkie te nurty od „Ko” do „Liber” zgodnie współpracują, czego wielkim przykładem był wrześniowy marsz podatników na Waszyngton, w którym wzięło udział pół miliona depozytariuszy ognia wolności. Wracając do spraw KoLibra w Ameryce, to chciałbym się pochwalić, że zapoczątkowałem relację z siostrzaną względem nas, pod kątem działalności, organizacją Students for Liberty. Jest to młoda inicjatywa wyrosła na kampanii Rona Paula, zarazem jednak bardzo aktywna i pełna wigoru — czyli tego, czego nam obecnie trochę brakuje. To, w jakim kierunku pójdzie współpraca na linii KoLiber-SFL zależy przede wszystkim od działań Zarządu Głównego.
Continue reading

Jakub Bożydar Wiśniewski

Jakub Bożydar Wiśniewski – Jak pomagać potrzebującym? Krótka refleksja osobista.

Published by:

Zgodnie ze stanowiskiem nazywanym priorytaryzmem, w pierwszej kolejności powinno się pomagać tym, którzy znajdują się w najgorszej sytuacji materialnej. Biorąc pod uwagę obowiązywanie prawa malejącej użyteczności krańcowej, nie należałoby uznawać, że jest to stanowisko nierozsądne – prawdopodobnym jest, że pomoc dla tych, których najbardziej podstawowe potrzeby nie są zaspokojone, przyniesie bardzo znaczny wzrost społecznej użyteczności, dużo większy, niż na przykład dawanie kosztownych prezentów milionerom.

Uznawszy jednak, co stoi powyżej, zadać należy kluczowe w tym kontekście pytanie: jak pomagać tym najbardziej potrzebującym i kto miałby się tym zająć? Zgodnie z rozróżnieniem Oppenheimera mamy tu do wyboru dwie opcje: opcję polityczną, czyli opartą na przymusowej redystrybucji, oraz opcję ekonomiczną, opartą na dobrowolności i kontraktowości lub charytatywności. Pierwszą z tych opcji są w stanie bezpośrednio realizować jedynie politycy oraz urzędnicy, pośrednio zaś wyborcy, drugą natomiast jest w stanie realizować każdy, niezależnie od wieku, stanu i zasobności portfela.
Continue reading

Jakub Woziński

Jakub Wozinski: Z czego żyje libertarianin

Published by:

Najważniejszą rzeczą dla libertarianina powinna być zgodność czynów z własnymi słowami. W dzisiejszym pół-komunistycznym świecie nie jest to łatwe, szczególnie gdy chodzi o zdobywanie środków na własne utrzymanie. Wyjątkowo ważna jest zatem postawa teoretyków wolności – na nich spoczywa moralny obowiązek nie pobierania żadnych pieniędzy od lewiatana.
Continue reading

Jakub Woziński

Jakub Woziński: Burżuje i przedsiębiorcy

Published by:

Aby być prywatnym przedsiębiorcą, nie wystarczy posiadać własną firmę. Prywatny przedsiębiorca to człowiek, który ma w sobie wystarczająco dużo ambicji i moralności, aby z usług państwa korzystać tylko w absolutnej konieczności.

Istnienie państwa jest faktem, przed którym w pewnych sytuacjach jesteśmy postawieni bez możliwości wyboru. Przykładowo, nie sposób jest prowadzić firmę czy po prostu – zwyczajnie egzystować bez korzystania z państwowych dróg i chodników. Podobną sytuację mamy na rynku sądowniczym, w usługach policyjnych oraz obronnych. Na szczęście jednak wiele jest branży, w których mamy możliwość, ograniczonego wprawdzie, ale zawsze wyboru między usługami oferowanymi przez państwo oraz osoby prywatne. Dla zobrazowania tego możemy się posłużyć wyborem, jaki mają konsumenci pomiędzy państwową pocztą, a prywatnymi firmami kurierskimi. Osoba postępująca w sposób moralny powinna zawsze wybrać, nawet przy nieco wyższych cenach, firmę prowadzoną przez prywatnego przedsiębiorcę. Nawet jeśli państwowa poczta nie otrzymuje żadnych specjalnych subsydiów na walkę z konkurencją, jej zysk zbudowany został na nieuczciwym kapitale pochodzącym z grabieży. A czy handel ze złodziejem nie jest żerowaniem na krzywdzie okradzionego?
Continue reading