Category Archives: Tomasz Primke

Tomasz Primke

Tomasz Primke: Aktualności wrześniowe

Published by:

Sejm znowelizował KK, wprowadzając zaostrzenia dotyczące m.in. pedofilii. Jeśli nowelizacja ta wejdzie w życie, to zakazane będzie zarówno produkowanie, posiadanie, jak i rozpowszechnianie treści pornograficznych zawierających nierzeczywiste (czyli np. wytworzone komputerowo) wizerunki dzieci uczestniczących w aktach seksualnych. Tak na marginesie to jestem ciekawy, czy nasze prawo jest już na tyle dokładne, żeby odróżniać erotykę od pornografii, i czy posłowie zajęli się również pedofilską erotyką, ale to już odrębny temat.

Rozumiem, że można zabronić produkowania, posiadania itd. treści pornograficznych zawierających rzeczywiste wizerunki dzieci biorących udział w aktach seksualnych. Jest to oczywiste i logiczne: jeśli uznajemy, że dziecko nie posiada seksualności (która jest jedną z cech ludzi dorosłych), albo zabronimy dzieciom angażowania się w relacje seksualne, a takie zaangażowanie jest niezbędne do wyprodukowania treści pornograficznej, to produkcja taka jest zabroniona, gdyż wymaga złamania prawa. Z posiadaniem jest podobnie: aby coś posiadać, to coś musi najpierw zostać wyprodukowane, a więc z faktu, że ktoś posiada treści pornograficzne (… itd.) wynika, że prawo musiało zostać złamane. Koniec, kropka.
Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Kradzież jest kradzieżą”

Published by:

Internet jest ciekawym narzędziem (zjawiskiem? jak to w ogóle nazwać?). Właśnie znalazłem ciekawą stronę, na której można znaleźć takie oto słowa (tłumaczenie własne):

“(…) Jego [Hitlera – TP] podstawowe zasady były następujące: nigdy nie pozwól publice ochłonąć; nigdy nie przyznawaj się do porażki; nigdy nie przyznawaj, że w twoim wrogu może być jakaś cząstka dobra; nigdy nie zostawiaj miejsca na alternatywy; nigdy nie akceptuj winy; skup się na jednym wrogu na raz i obwiniaj go o całe zło; ludzie prędzej uwierzą w wielkie kłamstwo, niż w małe; a jeśli będziesz powtarzał to kłamstwo wystarczająco często, ludzie prędzej czy później w nie uwierzą. (…)”

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke ”Kolejny program pomocy…”

Published by:

Mamy w Polsce wiele różnych ministerstw [1]: jest Ministerstwo Edukacji i Nauki, a edukacja i nauka w Polsce dogorywają. Mamy Ministerstwo Transportu i Budownictwa, a z tymi branżami też jest w Polsce niewesoło. Mamy też Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, tylko wciąż słychać narzekania na stan naszej rodzimej kultury, na powszechny spadek czytelnictwa, na to, że ludzie nie garną się do muzeów, teatrów, oper, a do kin przyciągają ich raczej filmy zrobione w Hollywood, a nie przez naszych, polskich, twórców. Mamy również Ministerstwo Sportu, tylko że nasi olimpijczycy kompromitują się na każdej kolejnej olimpiadzie (mam na myśli te zimowe, żeby nie było wątpliwości). No i mamy Ministerstwo Zdrowia, a jak wygląda sytuacja w publicznej tzw. służbie zdrowia, to chyba wszyscy dobrze wiemy (i, co gorsza, odczuwamy na własnej skórze od czasu do czasu).

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Ptasie móżdżki”

Published by:

Cała afera z tą ptasią grypą zatacza coraz to szersze kręgi. Człowiekowi aż nie chce się w to wszystko wierzyć, kiedy patrzy na kolejne wiadomości przekazywane przez najróżniejsze media.

“Afera” ta zaczęła się parę miesięcy temu, kiedy padło parę ptaków gdzieś tam daleko, we wschodniej Azji. No – może nie tak zupełnie parę, może było tych ptaków więcej, ale przecież ludzie hodują miliony takich ptaków, jeszcze więcej tych zwierząt żyje sobie na wolności, więc kiedy parę, kilkanaście, kilkadziesiąt – czy nawet setki z nich zdechną w wyniku jakiejś tam choroby, to nie jest jeszcze ani wielka tragedia, ani – tym bardziej – powód do paniki.

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Biopaliwa okiem laika”

Published by:

Oglądając jakiś czas temu parę wiadomości w łże-telewizji stwierdziłem, że ponownie pojawił się w nich temat tzw. biopaliw. Chodzi oczywiście o to, że już wkrótce do normalnej benzyny, dostępnej na stacjach paliw, dodawane będą tzw. biokomponenty pochodzenia naturalnego. Budzi to entuzjazm wszelkiej maści ekologów, producentów tych biokomponentów oraz rolników (to akurat ze zrozumiałych przyczyn), oraz – z jakiegoś niezrozumiałego na pierwszy rzut oka powodu – również relacjonujących tę wiadomość dziennikarzy. Mniej zadowoleni są naturalnie kierowcy, którzy będą musieli na tym biopaliwie jeździć. Ale o tym za chwilę.

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Zimno, człowiek i maszyny”

Published by:

Kiedy wychodziłem we wtorek z domu, matka z zatroskanym głosem powiedziała mi, że przy takich mrozach powinienem uważać na mojego laptopa oraz na telefon komórkowy. Na moje zdziwione spojrzenie wyjaśniła mi, że w radiu mówili, że przy tak niskich temperaturach na zewnątrz, na urządzeniach tych po wniesieniu do cieplejszych pomieszczeń może pojawić się para wodna, co bynajmniej nie wyjdzie im na dobre.

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Establishment dostał po nosie”

Published by:

Począwszy od wygranej PiS w ostatnich wyborach do Sejmu i Senatu, polski establishment zaczął zgodnie narzekać. Miały nastać straszne czasy, skoro naród, zamiast wybrać błyskotliwych ludzi z PO (bo tych z SLD to już po prostu nie wypadało, zaś Demokraci.pl nie zdołali zdobyć żadnego poparcia), których ciągle establishment promował, postawił na przedstawicieli ciemnogrodu w postaci PiS i ludzi związanych ze środowiskiem Radia Maryja (RM). Nagle się okazało, że na nic się zdała cała nagonka na ojca Rydzyka, jaką rozpętały media, autorytety i różni yntelygenci (na czyją komendę?). Dobrze, że choć SLD do Sejmu się dostało, bo inaczej to by dopiero była tragedia!

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke: David Boaz ”Libertarianizm” – recenzja

Published by:

Nie każdy musi być libertarianinem, nie każdy musi się z tą filozofią zgadzać. Libertarianie mogą jednakże żyć obok ludzi wyznających inne zasady. Wyrzekając się agresji w stosunku do innych ludzi są w stanie zaakceptować ich odmienność, czy nawet izolację.

Oczekują naprawdę niewiele – wystarczy, jeśli pozwoli się im żyć tak, jak będą tego chcieli. Libertarianizm bowiem daje każdemu człowiekowi prawo wyboru własnej drogi do realizacji swych celów, a jedynym ograniczeniem jest to, by realizując ten własny sposób życia nie krzywdzić innych ludzi.

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Wygodne życie na czyjś koszt”

Published by:

Z ekonomii wiadomo, że ludzie wolą konsumować więcej, niż mniej. Wiadomo również, że ludzie chcieliby płacić jak najmniej za to, co konsumują. Są to stwierdzenia na tyle trywialne i oczywiste, że w zasadzie nie da się poddać ich w wątpliwość. Ekonomiści, opierając się na takich stwierdzeniach i posługując się logiką, dochodzą do wniosków, które można określić mianem praw ekonomii.

Ale nie będę się zajmował ekonomią. Z tej ciekawej nauki wezmę tylko owe dwa stwierdzenia: że ludzie wolą konsumować więcej, niż mniej – i że chcą konsumować jak najmniejszym kosztem. Wyciągnę z nich prosty wniosek: każdy lubi dostać coś za darmo, gdyż jest to sytuacja, w której konsumpcja wiąże się z najniższymi możliwymi kosztami.

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Do czego nie jest potrzebne nam państwo?”

Published by:

Jakże często zdarza mi się słyszeć narzekanie ludzi na nasze państwo. Ludzie narzekają z różnych powodów, a to ktoś nie dostał renty (a jakiś jego znajomy, będący w takiej samej sytuacji, rentę dostał), a to kogoś wzywają do urzędu w jakiejś błahej sprawie, a to państwowe służby po raz kolejny nie odśnieżyły dróg… Ludzie narzekają na państwo, ale kiedy pytam ich, po co w takim razie to państwo jest im potrzebne, patrzą na mnie z politowaniem. Potrzeba istnienia państwa wydaje im się być tak oczywista, jak fakt, że 2 razy dwa jest 4. Przecież gdyby nie państwo, kto płaciłby im renty, emerytury, kto by się nimi opiekował?

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Przede wszystkim – wolny rynek”

Published by:

Libertarianizm jest filozofią, która wywodzi się z jednego, podstawowego stwierdzenia: jedynym akceptowalnym ograniczeniem dla wolności człowieka jest wolność drugiego człowieka. Jednym słowem: dopuszczalne jest absolutnie wszystko, co tylko nie powoduje naruszenia wolności drugiego człowieka. Jest to bardzo prosty kodeks moralny.

Do pełnego zrozumienia wolności trzeba pojąć, że o żadnej wolności nie może być mowy, jeśli nie przyjmie się zasady poszanowania dla własności prywatnej drugiego człowieka. Zgodnie z tą zasadą w żadnych okolicznościach, pod żadnym pozorem nikogo nie można pozbawić jego własności, nie można nikogo zmusić do określonego dysponowania tą własnością stosując w tym celu przymus fizyczny, jak również zmusić do powstrzymania się od określonego sposobu dysponowania własnością w podobny sposób.

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Ujawniam się”

Published by:

Dowiedziałem się niedawno, że w środę, 15 marca 2006 roku czeski parlament przyjął ustawę legalizującą związki osób tej samej płci. Wprawdzie większość, która głosowała za przyjęciem tej ustawy była minimalna, ale jednak udało się uzbierać potrzebną liczbę głosów.

W związku z tym postanowiłem się ujawnić. Myślę, że najwyższy już czas, abym otwarcie i bez żadnych uprzedzeń powiedział wszystkim o moich prawdziwych skłonnościach seksualnych. Skoro homoseksualiści w pewnym momencie zaczęli głośno podkreślać fakt swego istnienia i po długich latach różnych upokorzeń, prześladowań, udało im się przezwyciężyć falę uprzedzeń i wyjść na światło dzienne (i to w jakim pięknym stylu – w kolorach tęczy!), to nie widzę powodu, abym nadal miał przed kimkolwiek ukrywać – włącznie z moją najbliższą rodziną, że jestem onanistą lubującym się w trzepaczkach.

Continue reading

Tomasz Primke

Tomasz Primke “Na pierwszego maja”

Published by:

Dziś pierwszy maja 2006 roku. Dzień nazywany przez lewicowców “Dniem Pracy” i będący dla nich wielkim świętem, obchodzony przez… wstrzymanie się od tejże pracy. Cóż – o lewicowcach trzeba powiedzieć jedno: oni zawsze mieli do pracy dosyć specyficzny stosunek, więc nie dziwi i to, że “Dzień Pracy” obchodzą propagując powszechne lenistwo. Taka już natura filozofii lewicy.

Pamiętam jeszcze czasy, w których były organizowane pochody pierwszomajowe. Ba, sam w nich nawet brałem udział. Byłem wówczas kilkuletnim brzdącem, dla którego cała ta parada, z nieodłączną chorągiewką w dłoni (jakoś zawsze wolałem te biało-czerwone, polskie, od tych całkiem czerwonych), była czymś niezwykle atrakcyjnym i ciekawym. Pamiętam, jak maszerowałem w takim pochodzie, jedną ręką trzymając się matki, a w drugiej kurczowo ściskając moją małą flagę wykonaną z papieru i kupioną w kiosku.

Continue reading