Category Archives: Archiwum Liberalis

Archiwum wpisów z lat 2007-2014

Archiwum Liberalis

butters: Mitologia kradzieży

Published by:

Zacząć należy pewnie od stwierdzenia, że złodziej to ten, który kradnie. Kradzież to przywłaszczenie. Wbrew woli pierwotnego posiadacza danej rzeczy. Sprawa logiczna, spójna i piękna. Bez wznoszenia się nad potoczność, a zatem przy całkowitym i niezakłóconym relatywistycznym niepokojem zatopieniu w języku, musimy to jasno przyznać – o kradzieży nie ma zbyt wiele do powiedzenia. O kradzieży nie powinno się mówić, bo przecież ona po prostu jest. Gdyby tekst ten był jawnie ideologiczny (powiedzmy – stworzono by go na potrzeby gazety libertariańskiej) mógłbym na tym skończyć.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Karol Korczak: Demokracja aktywna

Published by:

Żyjemy w czasach, w których uznaje się za najlepszy ustrój polityczny tak zwaną demokrację. Ta demokracja to nie jest tylko i wyłącznie pogląd, że lepiej jest, gdy nie rządzi ktoś, kto nam swoją władzę narzucił, ale ktoś, kogo wybieramy sami. To ściśle określony zbiór reguł, według których powinno się toczyć życie publiczne. Podstawową instytucją służącą wyrażeniu swojej woli na temat władz przez obywateli są w demokracji wybory. Wybory te są powszechne, bezpośrednie, równe i tajne. Dodatkowo bywają także większościowe lub proporcjonalne, zależnie od tego, czy dana społeczność ceni bardziej jak największą możliwość kontaktowania się z kandydatem, czy też woli, aby silniej reprezentowane były mniejszości. W przypadku wyborów prezydenta, wójtów i burmistrzów, po pierwszej turze wyborów odbywa się w Polsce druga, mająca za zadanie wyłonić bardziej reprezentatywnego kandydata z dwóch najwyżej ocenionych w pierwszej turze. Stosunkowo nowym elementem demokratycznej celebracji są parytety określające ilość i pozycję kobiet na listach kandydatów. Wszystkie te reguły są, moim skromnym zdaniem, przestarzałe i mogłyby zostać z pewnością zastąpione innymi. Można w niektórych krajach zauważyć pewne lokalne różnice w funkcjonowaniu procesu wyborczego, które dają przykład na to, że reforma powszechnie akceptowanego współcześnie modelu wybierania władz może dać wiele.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Karol Korczak: Granice legalizmu

Published by:

Radykalny legalizm to idea wyznawana przez konserwatywnych liberałów, która najbardziej odróżnia ich od libertarian. Według niej, umowy zawierane obecnie przez państwo lub pod jego wpływem powinny być wiążące również wtedy, gdy uznamy, że były nieuczciwe z powodu faworyzowania przez państwo bądź to siebie, bądź jednej ze stron. W związku z tym należy dotrzymywać wszelkich zobowiązań emerytalnych, spłacać obligacje, chronić własności, nawet tej zdobytej przez polityków czy osoby z nimi powiązane. Zapewne można to wytłumaczyć pochodzeniem konserwatywnego liberalizmu od liberałów-reformatorów z XIX wieku wierzących w utopijną koncepcję ewolucji instytucji społecznych. Ale libertarianin, chcąc zaproponować jakąś koncepcję alternatywną, musi sobie odpowiedzieć na ważne pytanie: jeśli nie stan dotychczasowy, to co ma określać stosunki własnościowe w libertariańskiej społeczności?
Continue reading

Archiwum Liberalis

Karol Korczak: Teorie praw własności w wolnorynkowym anarchizmie

Published by:

Po burzliwej dyskusji na temat koncepcji praw własności przedstawionej przez Hansa Hermanna Hoppego, omówiłem koncepcje praw własności alternatywne wobec dyskutowanej, wywodzące się z ideologii, które mogą być zakwalifikowane jako wolnorynkowe i anarchistyczne. Nurty myśli, które wybrałem jako reprezentatywne to utylitarny anarchokapitalizm w myśli Davida Friedmana i mutualizm, ideologia, która swój początek wzięła w myśli Pierre’a Proudhona i była rozwijana współcześnie przez Kevina Carsona. Wybrałem je dlatego, że wydają się prezentować zupełnie inne podejście do rozwiązania problemu rzadkości zasobów niż „Austriacy”, a jako koncepcje anarchistyczne, oparte zostały na solidnych założeniach teoretycznych.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Adam Krukowski “Skarb państwa mógł stracić”

Published by:

“Policjanci CBŚ zatrzymali w podgorzowskim Deszcznie czterech Lubuszan, którzy szykowali transport aż 3 mln sztuk papierosów bez polskiej akcyzy za zachodnią granicę. Skarb państwa mógł stracić na tym blisko 2 mln zł.”
To nagłówek artykułu o przemytnikach papierosów z portalu gazeta.pl. Jestem wściekły ilekroć widzę to zdanie – “skarb państwa mógł stracić” i temu co ono oznacza chcę poświęcić ten wpis. Słownik języka polskiego PWN podaje następujące wyjaśnienia odnośnie znaczenia słowa „strata”:
1. «to, co się przestało posiadać; też: fakt, że się przestało coś posiadać» Z tego jasno wynika, że stratę poniósł przedsiębiorca (lub jak go nazywa państwo-przemytnik), bo to jego okradziono z własności. Posiadał 15 000 kartonów, po czym brutalnie mu je odebrano, do tego dostanie pewnie nie małą karę finansową.
2. «w przedsiębiorstwie: wielkość, o którą uległy zmniejszeniu własne fundusze»
Państwo nie jest przedsiębiorstwem. Jest zarządcą terytorium, organizatorem. Przedsiębiorcami w normalnym ustroju są tylko i wyłącznie ludzi, nie jakiś „ponadczłowieczy” twór, mimo to nie mógł ponieść straty na handlu papierosami, bo przecież niczego mu nie ukradziono.

Continue reading

Archiwum Liberalis

Antoni Wiech: Czy przemoc da się urynkowić?

Published by:

Podstawa praktyczna liberarianizmu to tak naprawdę urynkowienie usług przemocy. To główna kość niezgody między libertarianizmem, a resztą ruchów wolnorynkowych.

Sympatyzuję z liberarianizmem, ale postanowiłem zabawić się w adwokata diabła i sprawdzić czy ten rynek, rzeczywiście kieruje się (albo kierowałby się) się takimi samymi wolnorynkowymi prawami jak inne sfery gospodarcze.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Filip Paszko: MindFuck #3

Published by:

Włodek wydał nowy numer MindFuck’a. Kto siedzi w polskim środowisku libertariańskim, ten powinien wiedzieć, czym ten MindFuck jest – wiem to nawet ja, choć sam świadomie jakiś czas temu odciąłem się od tego środowiska (pomijam tutaj ziomków z Warszawy, z którymi nie angażuję się ostatnio w stowarzyszeniu, ale to już z braku czasu). W każdym bądź razie przeczytałem już prawie całego MindFuck’a i pora teraz na kilka moich wniosków i ciekawskich spostrzeżonek.

Numer zaczyna się wielkim tekstem Bryan’a D. Caplana na temat działalności hiszpańskich anarchistów w ichniejszej wojnie domowej. Nie mam najmniejszej wiedzy na ten temat, więc nie chcę dyskutować w tym temacie. Ograniczę się tylko do tego, że tekst niedługo zawiśnie na stronie Włodka, a wraz z nim – anarchistyczna odpowiedź (cokolwiek dziwne określenie, zważywszy, że Caplan to też anarchista).
Continue reading

Archiwum Liberalis

cynik9: O czym decydują ludzie

Published by:

Gdyby ktoś zarzucił 2GR antyzwiązkowy sentyment to pewnie miałby rację. Ale – jak w Radiu Jerewań – jedynie częściową. W rzeczywistości bowiem ze sloganami związkowymi po części się zgadzamy.

Weźmy na przykład koronny slogan związkokracji – że o zakładzie decydują ludzie. Ależ oczywiście! Jak można mieć tu jakieś wątpliwości? Na przykład taki KGHM. Nie sposób przecież nie zauważyć że licząca sobie 16 tys. zrzeszonych w 7 centralach członków związkokracja (na 18 tys. zatrudnionych) decyduje tam o wszystkim. Jaką wypłacić sobie nagrodę, jaką dywidendę, kiedy zastrajkować, czy i jak prywatyzować, a nawet czy i kiedy zakład ma zbankrutować. I wprawdzie do tego ostatniego pomocna bywa czasem także dyrekcja to udział strajkującej załogi jest tu z pewnością warunkiem wystarczającym.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Carlos Rodríguez Braun: Od Dobrego Samarytanina do Robin Hooda

Published by:

Niesprawiedliwe sposoby gromadzenia dóbr zawsze stały otworem przed ludźmi, i wielu ludzi z nich korzystało. Jednak postęp możliwy jest tylko tam gdzie stawia się im tamę. Jeśli w dzisiejszych czasach możliwe jest wyżywienie aż sześciu miliardów ludzi, to tylko dlatego, że droga do prosperity prowadzi nie przez kradzieże czy rabunki, ale coś znacznie bardziej korzystnego: produkcję na rynku.

Reguły panujące na rynku są skomplikowane. Złodziej, aby się wzbogacić potrzebuje tylko przemocy, podczas gdy handlowiec bydła potrzebuje znacznie więcej: choćby porządku i sprawiedliwości, czyli umożliwienia mu dokonywania bezpiecznych transakcji. Rynek nie kieruje się ‘prawem dżungli’ — jest wprost przeciwnie: prawo dżungli panuje tam gdzie brakuje rynku. Pokojowa wymiana dóbr i zabezpieczenie prawa własności jest znacznie bardziej wydaje niż szerząca się kradzież. Jednak wielu krytykuje bogatych niezależnie od sposobu w jaki doszli do wielkiego bogactwa, tak jakby wszyscy postępowali nielegalnie. Najwyraźniej powiedzenie George’a Bernarda Shawa „Jestem panem, żyję z okradania biednych” nadal rządzi światem, choć jest nieprawdziwe.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Filip Paszko: Libertariański społecznik

Published by:

Nie tak dawno włodarze Warszawy postanowili pozbyć się kupców z KDT. Nie obyło się bez wykorzystywania policji, o czym wie chyba każdy, kto czyta gazety i ogląda telewizję, nie wspominając już o Internecie. Choć sprawą tą media żyły kilka dobrych dni, nie udało mi się znaleźć żadnego komentarza do tej sytuacji, który mógłby prezentować libertariański punkt widzenia. Prawdę mówiąc wcale się nie dziwię – polscy libertarianie chętnie sobie popiszą pod czyimś tekstem, ale żeby samemu napisać jakiś tekst, by pod nim podyskutować, to już nie bardzo jest komu. Ten tekst również nie ma na celu prezentowania jakiegokolwiek libertariańskiego stanowiska, bo i skąd takie wziąć?, w kwestii Kupieckich Domów Towarowych. Choć napiszę tutaj, co ja sądzę na ten temat, nie będzie to głównym tematem tego tekstu. Główny temat zawrę na końcu, w nadziei, że świeżo przeczytany, sprowokuje dyskusję.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Chidem Kurdas: Czy regulacje zatrzymają przyszłych Madoffów? W żadnym razie!

Published by:

Bernard Madoff spadł z nieba zwolennikom regulacji rynków finansowych. Jest powszechnie znaną postacią na Wall Street, a przyznał się do oszukania swoich klientów na niebotyczną kwotę 50 miliardów dolarów. Dzisiaj na salonach podaje się jako mądrość do wierzenia, a opinię tę wałkują w dodatku wszystkie media, że takie finansowe nieszczęścia nie zdarzyłyby się, gdyby ustanowiono rządowe instytucje kontrolne.
Nowi okupanci Kongresu i Białego Domu jako głównego winowajcę wskazują palcem deregulację i oczekuje się, że zwiększą kompetencje i środki leżące w gestii rządowych kontrolerów. Komentatorzy sprawę Madoffa przytaczają jako argument przeciwko wolnemu rynkowi. „Długi, partyzancki eksperyment z deregulacją rynków finansowych zawiódł całkowicie” oświadczył Tim Rutten w „Los Angeles Times”. „Skandal Madoffa powinien nas ocucić” napisał Arthur Levitt w „Wall Street Journal”, wzywając do zwiększenia regulacji sektora doradztwa inwestycyjnego.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Wywiad z Andym Eyschenem

Published by:

Jaki cel mają pana częste podróże do wielu krajów?

Mam osobisty cel, aby odwiedzić każdy kraj na świecie, to jeden powód. Drugim powodem jest, że jestem P. T. (Permanentnym Turystą), odwiedzanie wielu krajów bardzo mnie cieszy. Trzeci powód to poszukiwanie okazji do robienia pieniędzy, gdziekolwiek mogą być odnalezione.

Czy czerpie pan więcej satysfakcji ze zmian miejsca zamieszkania?

Mieszkałem i pracowałem w ponad tuzinie krajów. Jest to jedyna droga, by naprawdę poznać dany kraj, jego mieszkańców, jego kulturę i tradycje, jego jedzenie i cechy charakterystyczne. Jako doraźny turysta, rzadko osiągasz wystarczająco głęboki ogląd danego kraju i jego funkcjonowania. Wybór, w którym kraju zamieszkać (nigdy nie dłużej, niż przez 6 miesięcy w roku) jest zwykle uzależniona od tego, nad jakimi projektami pracuję.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Bartek Dziewa: Rząd: gwarant czy wróg wolności?

Published by:

Większość moich polskich znajomych wierzy, że żyjemy w wolnym kraju, a rząd jest gwarantem naszej wolności. Jednak gdy o tym dyskutujemy, staje się jasne, że mówią oni o takim znaczeniu wolności, jakiego nasz rząd nauczył nas w szkole.
Przywołują wszystko, co usłyszeli o PRL-u i porównują obecną sytuację z oczywistym brakiem wolności, jakiego ludzie doświadczyli w realnym socjalizmie. Zgadzają się, że są kraje, których mieszkańcy mają więcej swobód obywatelskich niż my mamy w Polsce, ale wciąż uważają, że wolność można mierzyć w skali binarnej, przyznając ‘0’ totalitaryzmowi i ‘1’ demokracji pośredniej.
Continue reading

Archiwum Liberalis

Filip Paszko: Kilka pytań do anarchistów nielibertariańskich

Published by:

Tytułem wstępu powiem, że sam raczej określam siebie mianem anarchisty, niż libertarianina. Nie oznacza to bynajmniej, że mój libertarianizm poszedł w odstawkę. Uważam się w pełnej mierze za libertarianina i nie wiem, czemu miałbym rezygnować z tego określenia. A już na pewno nie jest dla mnie powodem to, że kilku oszołomów również się tak określa. Jest to już prędzej powód, by intensywnie walczyć o ten termin i, jakkolwiek to nie brzmi, etykietkę. Dlaczego więc określam siebie, jako anarchistę? Prawdę mówiąc, i może popełniam tutaj jakąś herezję, ale co mi tam, uważam, że libertarianizm jest jedną z form anarchizmu. Tak samo, jak anarchoindywidualizm, czy anarchokolektywizm, czy inna anachoizmy. Nie zamierzam się tłumaczyć z takiej tezy, nie zamierzam też nikogo przekonywać do jej przyjęcia. Jest to teza, którą ja uznaję za słuszną i stąd określam się tak, a nie inaczej.
Continue reading

Archiwum Liberalis

cynik9: Euroszopka zwana wyborami

Published by:

W czasach tak zamierzchłych że je nawet cynik9 blado pamięta nie szło obejrzeć seansu w kinie bez obowiązkowej pigułki ideologicznej. Pigułkę tą aplikowała zaradna socjalistyczna mniejszość przy władzy (ludowej) bezradnej większości pod tą władzą. A pigułką tą była Polska Kronika Filmowa.

Dziesięć minut budujących serce reportaży z jakim to entuzjazmem naród buduje wszędzie socjalizm. Czasem też na przestrogę reportaż z jakiejś pokazówki. Przykładna kara jaką surowa ręka sprawiedliwości ludowej wymierzała czającym się za węgłem wrogom socjalizmu. No i oczywiście wieści z całego bratniego obozu, z centralą w Moskwie, no bo przecież nie tylko my ale cały obóz budował wtedy socjalizm.
Continue reading